busstop
26.10.05, 07:08
Liście zaskoczyły urzędników. Spadają, pomimo że jest jeśień. Nikt tego nie
przewidział. Który urzędnik mógł się tego spodziewać, że spadną? Nikt ich nie
sprząta. Walają się wszędzie. Nawet gdy nieliczni "dozorcy" pograbią je na
kupki pojawia się niespodziewany o tej porze roku wiatr i je rozrzuca.
Polecam park w Rokitnicy lub spacer ulicami osiedla Helenka (szczególnie
ulicą Wybickiego).
Pracuję w Gliwicach. Tu pograbione liście wrzucane są do oznakowanych worków,
które potem są zabierane przez służby dbające o czystość miasta. W Zabrzu na
samo słowo worki wszyscy nabierają wody w usta i conajwyżej wycedzą: ja nie
chce mieć z tą sprawą nic wspołnego.
Może by tak zatrudnić z 15 nowych urzędników, aby zastanowili się co z liśćmi
zrobić? Może kolejnych piętnastu, bo zbliża się zima, a w UM i ADM-ach nikt
nie wierzy, że będzie padał śnieg. I znów zima zaskoczy urzędników i
drogowców.