Gość: tyks
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.06, 08:52
Po wczorajszej rozmowie prezydenta J. Gołubowicza z J. Wiaterkiem ustalono,
że komendant zostaje w Zabrzu. Zregygnował z pracy w Krakowie. To niepoważne
zachowanie jednego i drugiego. Skoro pracownik chce odejść i szuka pracy, to
znaczy, że nie jest lojalny, a zatem niech odchodzi. Mamy w Zabrzu wielu
świetnych fachowców. Wiaterek z kierowcy mógł zostać komenantem, to co
dopiero osoby o większym doświadczeniu i kwalifikacjach.
Zachowanie komendanta też jest dziwne. W Krakowie będą musieli zorganizować
drugie postępowanie kwalifikacyjne, bo facet z Zabrza okazuje się niepoważny.
Opinia o Zabrzu pójdzie niestety w świat. Ale tam chociaż przekonali się, że
Wiaterek na komendatna się jednak nie nadaje.