1ty 20.03.03, 09:48 Prezydent Bush nie przekonał świata,że walczy z terroryzmem a nie o globalną władzę.I CHOĆ NIKT NIE JEST TAK SILNY ŻEBY WYPOWIEDZIEĆ USA REGULARNĄ WOJNĘ TO MOŻLIWE ,ŻE NIE ZAUWAŻAMY ROZPOCZĘCIA III WOJNY ŚWIATOWEJ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
busstop Re: WOJNA 20.03.03, 10:50 bin laden wypowiedział i w zasadzie wygrał (moze nie wojne, ale bitwe na pewno) kto jest gorszy - bin laden czy bush? ilu zginelo niewinnych ludzi w dwóch wieżach nowego jorku, a ile zginie w iraku? podobno irakijczycy mieszkajacy w naszej rzeczypospolitej popieraja busha. podobno, bo ja ich nie znam... (ktos tak podobno wczoraj poznym wieczorem moowil w telewizorze, jakis xp-ert od iraku) z doswiadczenia wiem, ze nigdy wsrod ludzi nie ma jednomyslnosci i stad mam pewne watpliwosci co do prawdziwosci tego stwierdzenia dziwna jest sytuacja rzeczypospolitej, bo choc oficjalnie nie wypowiedzielismy wojny irakowi, nasze wojsko pojechalo walczyc (bo wspomaganie walczacych to tez walka)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiewiork Re: WOJNA IP: *.zabrze.net.pl 20.03.03, 13:14 NIESTETY.Ten przyklad swiadczy o tym jaki mamy wplyw na rzeczywistosc.To jest w wymiarze makro.W mniejszych wymiarach np.gmina tez jest tak samo zgodnie z maksyma:"psy szczekaja,a karawana jedzie dalej".Ale na szczescie mamy INTERNET (i milych Forumowiczow). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarin Re: WOJNA IP: *.sobieskiego.trzepak.pl 20.03.03, 13:50 Tak jak nie ma nic dobrego w dyktatorstwie tak i nie ma nic dobrego w wojnie!! Na naszych oczach morduje się czeczeńców pod płaszczykiem terroryzmu izraelu odbiera sie ziemie palestyńczyą czyszcząc-zabijając przy tym ludność cywilną w korei północnej ludzie umierają z głodu bo reżim i uzbrojenie pochłania niewiarygodne kwoty pienieżne w afryce plemiona wyrzynają sie na wzajem a pieniadze na broń dostają od korporacji eksploatujących tam złoża metali -ten świat nie jest normalny a godzenie się na bezprawne mordowanie ludzi tym bardziej- tyle ze co my zwykli obywatele mozemy zrobić ??? a no nić poza tym ze możemy protestować i bojkotować okazywać swe niezadowolenie ludzie tacy jak my rosną w siłe dopiero w momecie gdy sie zjednoczą gdy razem jak jeden mąz staną w szeregu i pwiedzą nie -bo czym jest rząd czy władza bez poddanych?-jest jedynie pustym sloganem -a z kim jak nie z opina publiczną liczą się rządy??? jeśli nauczymy sie wykozystywać fakt jednoczenia to będziemy mogli wywierać wpływ takze i na naszych polityków -skoro ludzie przestaja wierzyć w demokracje i głosowania to moze uwierzą w manifestacje ale do tego nie można podchodzicv na zasadzie a nie ide bo co to da lub a nie ide o tamten poszedł to po co ja mam iść -trzeba wstać i mowiedzieć dość! dziś w katowicach o 17 00 przed dworcem pkp odbedzie się manifestacja potempiająca atak na Irak -są inne spsoby na obalanie dyktatorów niż wojna i śmierć ludności cywilnej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
busstop Re: WOJNA 20.03.03, 14:24 sorki za szczerość, ale manifestacja nic nie da. no, może jedynie poprawi samoczucie manifestującym i potwierdzi znaną skądninąd opinię społeczeństwa. ale te opinie i tak się nie liczą! trzeba było manifestować przed wyborami, a jak sie wybrało taki a nie inny sejm i rząd, to przecież ma się w nim SWOICH przedstawicieli, którzy - jak sama nazwa wskazuje - powinni przedstawiać postawę wyborców jak pracownik jest niesubordynowany, to się go wywala na zbity pysk. a jak niesubordynowany wobec społeczństwa jest rząd i prezydent wybrany w demokratycznych wyborach - to można ich jedynie obalić powstaniem! do niczego nie namawiam :) na demonstrację nie pojadę, ale sercem będę z wami! Odpowiedz Link Zgłoś