Dodaj do ulubionych

Traktowanie urzedników

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 11:54
Traktowanie urzedników przez aktualne władze miasta jest poniżej krytyki.
Zmierza to do całkowitego skonfliktowania urzedników. Wszędzie wszechobecne
donosy i pomówienia. To nie sprzyja pracy zespołowej. Ignoranctwo, stres,
pomówienia, wyrzucanie z pokoju i popadanie urzednika w tzw. niełaskę władzy
na jakiś czas, krzyki i mobbing. Sprzeciwmy się takim metodom pracy, tak nie
można traktować pracowników! Sprawy kadrowe urzedu są w stanie totalnego
rozkładu, a co za tym idzie nastąpi niebawem rozkład funkcjonowania
administracji. To kolejny sukces decydentów! Co myslicie na ten temat. Tak
nie można dalej pracować!
Obserwuj wątek
    • Gość: urzędniczka Re: Traktowanie urzedników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 12:04
      Nie jest tak żle. Mnie się dobrze pracuje, ale fakt, że mieszkam w Kończycach
    • Gość: petent Re: Traktowanie urzedników IP: 217.11.130.* 05.04.07, 15:39
      A Ty to nazywasz pracą? Powiedzmy sobie szczerze po prostu ktoś sie bierze za
      wasze nieróbstwo i układziki towarzyskie.
      • Gość: petent Re: Traktowanie urzedników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 16:20
        W godzinach pracy pozwalają urzędnikom pisać donosy na władzę, to jeszcze nie
        jest tak zle. Może więcej obowiązków, zeby się nie nudzić????????
      • Gość: ? Re: Traktowanie urzedników IP: 83.16.17.* 05.04.07, 21:00
        Dopóki pewne osoby, najwięksi hipoktyci, plotkarze i nieroby nie odejdą z tego
        Urzędu, to bedzie tak jak jest, a jest nieciekawie i dzieje sie coraz gorzej....
    • Gość: a Re: Traktowanie urzedników IP: *.stk.vectranet.pl 05.04.07, 18:16
      szkoda że tak jest ,bo również urzędnikowi należy się szacunek
      • Gość: Liber Re: Traktowanie urzedników IP: *.zabrze.net.pl 06.04.07, 21:21
        Urzędnicy uciekają z pracy
        Aleksandra Przybylska, Lech Bojarski
        2007-04-04, ostatnia aktualizacja 2007-04-04 21:42
        5 tys. zł na rękę, firmowy samochód, laptop i komórka - takie warunki pracy ma dziś jeden z byłych pracowników ZDM. Odszedł, bo w mieście zarabiał ok. 1,7 tys. zł, już z premią. Chłonny poznański rynek wyciąga z Urzędu Miasta przede wszystkim młodych zdolnych.

        Nawet pensja prezydenta nie byłaby w stanie powstrzymać urzędników przed zmiana pracy

        - Tracimy ludzi przed trzydziestką, którzy przepracowali u nas dwa, trzy lata - mówi sekretarz miasta Piotr Kołodziejczyk, odpowiedzialny m.in. za organizację pracy poznańskiego magistratu. W 2005 r. z pracy w Urzędzie Miasta zrezygnowało 90 osób, w 2006 r. - liczba ta wzrosła już do 138. W tym roku może być jeszcze gorzej. - Urząd cierpi, bo w Poznaniu są dobre warunki pracy - uważa Kołodziejczyk. Pociesza się jednak, że odejście w ciągu roku nieco ponad 10 proc. pracowników nie jest jeszcze tragedią. - Choć w niektórych grupach zawodowych mamy problemy - nie kryje sekretarz.

        Brukseli nie przebiją

        Chodzi o strategiczne dla miasta dziedziny - m.in. projekty unijne (a więc pozyskiwanie dla miasta milionów euro z kasy UE) czy nadzór właścicielski (czyli zabezpieczenie interesów Poznania w przeróżnych spółkach, fundacjach czy stowarzyszeniach). Kiepsko jest też ze specjalistami od wodociągów, transportu, remontów dróg. - Mieliśmy kłopoty z uzupełnieniem wakatów na różnych stanowiskach - przyznaje Kołodziejczyk. Dyrektorzy niektórych miejskich jednostek mówią, że ostatnio nie da się już normalnie pracować, bo wciąż siedzą w komisjach rekrutacyjnych.

        Z Biura Funduszy Europejskich kilka osób odeszło do pracy w unijnych instytucjach w Brukseli. - Nawet gdybyśmy dali im pensje na poziomie prezydenta Poznania [ok. 12 tys. brutto miesięcznie - przyp. red.], nie jesteśmy w stanie ich zatrzymać - wzdycha Kołodziejczyk. Zapewnia, że wartościowych urzędników miasto stara się powstrzymać od zmiany pracy, ale nieraz jest bezsilne.

        Powód? Rozporządzenie do Ustawy o pracownikach samorządowych, które określa widełki płacowe. Obowiązuje w całej Polsce, a pensje są w nim uzależnione od wieku urzędnika i stażu pracy. Przez to młodych zdolnych ciężko zatrzymać w Urzędzie Miasta. Zwłaszcza gdy chcą się usamodzielnić i kupić mieszkanie, na które nie dostaną kredytu w banku przy swoich urzędniczych zarobkach. A niejedna poznańska firma oferuje pensje co najmniej trzy razy większe niż w magistracie. - Nie jesteśmy w stanie przebić tego, czym instytucje finansowe kuszą specjalistów z Biura Nadzoru Właścicielskiego - przyznaje sekretarz miasta.

        Najgorsze przed nami

        Sporym wzięciem na rynku cieszą się też drogowcy. Praca w Zarządzie Dróg Miejskich to dla wielu firm wystarczające referencje. Była pracownica ZDM zarabia teraz 100 proc. więcej niż dotychczas, choć w prywatnej firmie robi dokładnie to samo. - Odeszłam tylko i wyłącznie z powodu finansów - przyznaje. Były pracownik ZDM zaangażowany w projekt przebudowy ul. Głogowskiej: - Zdecydowałem się na pracę w kieracie systemu płac kominowych, bo pomyślałem, że warto mieć w CV takie doświadczenie, jak Głogowska.

        W ZDM zarabiał z premią ok. 1700 zł na rękę. Dziś - zatrudniony w wielkim koncernie - wykonuje podobne prace, tyle że za 5 tys. zł, mając do dyspozycji firmowy samochód, laptopa i komórkę.

        W 2006 r. z ZDM odeszło 28 osób. Pracę zmieniali głównie referenci zarabiający najmniej - po 900 zł netto, ale także pracownicy wysoko wykwalifikowani - m.in. szef Centrum Utrzymania i Ruchu, czyli drogowych "sił szybkiego reagowania". Ostatnio szeregi drogowców uszczuplają też inspektorzy nadzoru projektów unijnych. W ZDM zdobyli cenne doświadczenie i teraz wykorzystują je dla innych. - Rotacja na stanowiskach jest już zauważalna, ale najgorsze chyba dopiero przed nami - mówi rzecznik ZDM Dorota Wesołowska.- To, co jeszcze zatrzymuje u nas ludzi, to stabilność pracy, bo np. w wypadku odejścia do jakiegoś konkretnego projektu zatrudnienie zależy od czasu jego trwania - dodaje.

        - Nieraz, gdy coś się nie uda w prywatnej firmie, nasi pracownicy wracają. A my ich przyjmujemy - mówi Piotr Kołodziejczyk. Potwierdza słowa Wesołowskiej: stabilność to jedna z zalet pracy w miejskich jednostkach. Inne zalety? - Inwestujemy w młodych pracowników, kształcimy ich, wysyłamy na różne kursy - wylicza sekretarz. Po chwili jednak dodaje: - No ale potem, dobrze wyszkoleni, odchodzą.
        • Gość: Prac. Re: Traktowanie urzedników IP: 83.16.17.* 18.05.07, 18:49
          W Urzędzie nie ma premii, tylko wynagrodzenie zasadnicze oraz wysługa lat...wię
          o ile masz "jakąś" premię to jesteś szczęściarzem...
      • Gość: Mańka nie szuja Re: Traktowanie urzedników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:19
        teraz władza szanuje tylko siebie. Reszta to wg niej ludzie od czarnej roboty,
        którym zaden szacunek się nie nalezy.
    • Gość: nekany urzedas Re: Traktowanie urzedników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 23:38
      licze na to ze sie skrzykniemy i napiszemy wspolny pzew przeciw Mance i
      lewandowskiemu w tej sprawie
      • Gość: re Re: Traktowanie urzedników IP: *.zabrze.net.pl 22.04.07, 10:44
        mam wrazenie...ze was ktos goni do roboty...
        • Gość: alojz Re: Traktowanie urzedników IP: *.debacom.pl 22.04.07, 11:16
          Około 40 procent urzedników to nieroby, które siedzą na stołkach niezależnie od
          tego, kto rządzi miastem. I te około 40 procent trzeba zwolnić. Może zrozumieją
          cokolwiek jak posiedzą na ciepłej ławce w biurze pracy, a nie w urzędzie, gdzie
          dostają kasę za opierda...ie się.
          • Gość: Pracownik Re: Traktowanie urzedników IP: 83.16.17.* 22.04.07, 21:42
            Za poprzedniej ekipy zostało zatrudnionych ok. 200 osób, Nie wszyscy mieli po
            zatrudnieniu co robic, lub nie chcieli cokolwiek robić i udawali, ze pracują.
            Wielu awansowało po znajomosciach, a teraz zwą się"Urzędnikami pełną gębą" i
            dalej obstoją .... Praca w UM nie jest równomiernie przydzielona. Sa
            woły "których robota kocha" i są pańcie i pańcia od brania niezłej kasy,
            potrafiący dużo i głosno krzyczeć. I nikt z tym nic nie robi i nie zrobi...
            Niestety
            • Gość: !!! Re: Skandal !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 22:09
              Skoro jest przerost o 40% w zatrudnieniu to co robią te nowe ogłoszenia o pracy
              do UM ????????? A Wydział Budżetu i Finansów za chwilę pęknie od ilości osób.
              Ciągle się zatrudnia nowych, nowych i nowych! Według mojego rozeznania od
              przyjścia Mańki do UM zatrudniono już ok. 30 nowych ludzi!!! To skandal!
              • Gość: alojz Re: Skandal !!!! IP: *.debacom.pl 22.04.07, 23:07
                Niestety prawie połowa to figuranci, którzy krzyczą jak szlachta, a gów.o robią.
                Czas zrobić porządek z tymi co tylko stołki grzeją. Ale coś mi się to wydaje
                mało możliwe. Większość to pasożyty, które szybko zapominają o poprzedniej
                władzy i dalej żerują przy nowej.
              • Gość: ... Re: Skandal !!!! IP: *.zabrze.net.pl 18.05.07, 18:46
                pęka w szwach...od głupich bab
    • Gość: bgf Re: Traktowanie urzedników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 23:04
      Ale to forum to śmietnik - nikt nie mówi tutaj racjonalnie!!!
      Pozdrowienia dla nudzących się urzędników w UM.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka