kosz-2
30.10.07, 10:45
Chcę ostrzec wszystkich posiadaczy samochodów przed złodziejami
kieszonkowymi.
Kilka miesięcy temu w Urzędzie Miasta skradziono interesantce
kluczyki. Spotkałem ją chwilę później na parkingu, niestety jej
samochodu już nie było. W miniony piątek, w podobny sposób samochodu
pozbył się mój ojciec. W przychodni na Pawliczka ( jak potem
skojarzył ) znalazł się w dziwnym tłoku. Kiedy po kilku minutach
wyszedł, zastał puste miejsce po samochodzie. Dwa przypadki w
których pośrednio „uczestniczyłem”, pozwalają przypuszczać, że
liczba takich kradzieży w naszym mieście jest duża. Uważajcie na
kluczyki!
Pozdrawiam