michal-ochlik
13.12.04, 15:39
mowa o samolocie oczywiscie spuznionym o 1h ale to szczegul , start jest
zarombisty a u gury to tak jak bym byl na platkach sniegu no widok nie z tej
ziemi ale z hmur, spotkalem fajnych polakuw w czasie podruzy ktuzy mieszkaja
w angli z kicorem sie spotkalem i niebylo zadnych problemuw ale sie ucieszyl,
ale do briczloter mielismy kupe przygudponiwaz autobusy sie strasznie
spuznialy przez to nastepne uciekaly i na 22 50 bylismy w domu dpopiro. ale w
samolocie bylo zarombiscie z poczatku mialem problemy z tlenem ale potem mi
przeszlo na prawde naprawde fajowo