Dodaj do ulubionych

Odchudzanie a najblizsi

18.03.05, 16:35
Michal sie odchudza. Pomijam wszelkie inne aspekty, ale jeden jest wyjatkowo
drazniacy. Ja sie nie odchudzam, w sumie nie bardzo mam z czego, pracuje
ciezko i potrzebuje kalorii. Prowadzimy wspolna kuchnie i - sila rzeczy -
jestem zmuszony jadac niskokaloryczne produkty, a po chwili w pracy jestem
juz glodny. Czy odchudzajacy sie (niepalacy i inni "inni") maja prawo
prowadzic wlasny terror? Mnie posilek zlozony z jednej gruszki (michal jako
odchudzajacy sie zjadl 5 =))) po prostu nier starcza i potrzebuje czegos
konkretniejszego... macie jakichs odchudzajacych sie w poblizu? A jesli tak,
to jak radza sobie z nimi najblizsi?
Obserwuj wątek
    • kruwsko66 Re: Odchudzanie a najblizsi 18.03.05, 16:38
      ja prowadze teror to gotujmy i dlamie i dla ciebie
      • kicior99 Re: Odchudzanie a najblizsi 18.03.05, 16:40
        wybacz ale makaron razowy nie ma za wiele kalorii. Musialbym go zjesc chyba 2
        opakowania... Nie mam zoladka z gumy!
        • kruwsko66 Re: Odchudzanie a najblizsi 18.03.05, 16:59
          to gotuj dwa jeden razowy drugugi zwykly co za problem
          • kicior99 Re: Odchudzanie a najblizsi 18.03.05, 17:08
            Michal, a pieniadze??? To kosztuje, takie dwie odrebne kuchnie. Czasu rowniez.
            Sam wiesz, jakiego mamy lenia, by zagotowac nawet wode na kawe =)))))))))
            Uwazaj ze uwierze, ze pojdziesz gotowac 2 posilki =)
            • pluskat Re: Odchudzanie a najblizsi 18.03.05, 21:54
              Skoro musicie miec wspolna kuchnie, wiec jest tylko jedno wyjscie, a zarazem
              najskuteczniejsza dieta odchudzajaca: ŻP (żryj połowę). Bolesna na poczatku,
              ale jak sie zoladek troche skurczy...Mnie sie w czesci udalo, ale jeszcze
              drugie tyle przede mna. Masz racje, Michal, rower by sie przydal.
              Powodzenia, tylko nie zaglodz przy okazji Kiciora.
              • mi.ka.n Re: Odchudzanie a najblizsi 18.03.05, 23:35
                Kicior ty nie masz najmniejszego powodu do odchudzania przy tak ciężkiej pracy.
                Michał musi to zrozumieć.A sam niech się zastosuje do rad Pluskat,też mu
                wyjdzie na zdrowie.Nadmiar kalorii dla niego na razie zbyteczny bo poza rowerem
                nie ma gdzie ich spalać.Michałku bądz posłuszny i zastosuj się do tych rad.
                • kruwsko66 Re: Odchudzanie a najblizsi 19.03.05, 14:50
                  no ja mam tak super diete jak bym jadl to co kicor to za 10 lat bym schudl a ja
                  niemogo maki ryzu makaranu masla margaryny a kicor niech se to je ja niemam nic
                  przeciwko
                  • mi.ka.n Re: Odchudzanie a najblizsi 21.03.05, 10:19
                    Michał Ty tak zupełnie z węglowodanów nie rezygnuj,najwyżej ogranicz,inaczej
                    nie spalisz tłuszczu.
                    • kicior99 Re: Odchudzanie a najblizsi 21.03.05, 13:12
                      rzecz w tym, ze michal szuka gotowych recept typu: na sniedanie polowka banana,
                      na obiad 1/3 jajka, 3 plasterki pomidora i pol ziemniaka - i dalej w tym stylu.
                      Ogolne zasady jakos do niego nie przemawiaja (mimo ze jest gastronomem z
                      wyksztalcenia). No i szybko sie zniecheca.
                      • kruwsko66 Re: Odchudzanie a najblizsi 21.03.05, 13:18
                        nio bo recepta to jest recepta najlepiej na jakis super srodek odchudzajacy
                        • kicior99 Re: Odchudzanie a najblizsi 21.03.05, 13:23
                          nie ma diety idealnej, tlumaczylem ci to. Dla kazdego cos innego.
                          • kicior99 na przyklad... 21.03.05, 13:53
                            taka dieta. Wytlumaczcie mu, ze to szarlataneria i morderstwo. W kazdym razie
                            ja tak uwazam i nie zamierzam tak jesc.
                            DIETA KOPENHASKA

                            Dzień I

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru

                            Obiad
                            2 jajka na twardo, gotowany szpinak (lub brokuł), pomidor

                            Kolacja
                            Duży befsztyk, sałata z oliwą i cytryną

                            Dzień II

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru

                            Obiad
                            Duży befsztyk, sałata z oliwą i cytryną, duży owoc

                            Kolacja
                            Plaster szynki, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego

                            Dzień III

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru, kromka (grzanka)

                            Obiad
                            Gotowany szpinak, pomidor, świeży owoc

                            Kolacja
                            2 jajka na twardo, plaster szynki, sałata z oliwą i cytryną

                            Dzień IV

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru

                            Obiad
                            Jajko na twardo, tarta marchew, małe opakowanie twarożku naturalnego

                            Kolacja
                            Mała puszka kompotu owocowego niskosłodzonego, 2/3 szklanki jogurtu
                            naturalnego

                            Dzień V

                            Śniadanie
                            Duża tarta marchew z cytryną

                            Obiad
                            Duża ryba z cytryną (może być odrobina sosu z pieczenia)

                            Kolacja
                            Duży befsztyk, sałata i gotowany brokuł

                            Dzień VI

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru i jedna grzanka

                            Obiad
                            Pierś z kurczaka duszona, sałata z oliwą i cytryną

                            Kolacja
                            2 jajka na twardo, duża marchew

                            Dzień VII

                            Śniadanie
                            Kubek herbaty bez cukru

                            Obiad
                            Kawałek chudego grillowanego mięsa, świeży owoc

                            Kolacja
                            NIC !

                            Dzień VIII

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru

                            Obiad
                            Duży befsztyk, sałata z oliwą i cytryną, duży owoc

                            Kolacja
                            Plaster szynki, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego

                            Dzień IX

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru, kromka (grzanka)

                            Obiad
                            Gotowany szpinak, pomidor, świeży owoc

                            Kolacja
                            2 jajka na twardo, plaster szynki, sałata z oliwą i cytryną

                            Dzień X

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru

                            Obiad
                            Jajko na twardo, tarta marchew, małe opakowanie twarożku naturalnego

                            Kolacja
                            Mała puszka kompotu owocowego niskosłodzonego, 2/3 szklanki jogurtu
                            naturalnego

                            Dzień XI

                            Śniadanie
                            Duża tarta marchew z cytryną

                            Obiad
                            Duża ryba z cytryną (może być odrobina sosu z pieczenia)

                            Kolacja
                            Duży befsztyk, sałata i gotowany brokuł

                            Dzień XII

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru i jedna grzanka

                            Obiad
                            Pierś z kurczaka duszona, sałata z oliwą i cytryną

                            Kolacja
                            2 jajka na twardo, duża marchew

                            Dzień XIII

                            Śniadanie
                            Kubek czarnej kawy, kostka cukru, grzanka

                            Obiad
                            Kurczak (pierś duszona), sałata z oliwą i cytryną

                            Kolacja
                            2 jajka na twardo, 1 duża marchew
                            • mi.ka.n Re: na przyklad... 21.03.05, 14:14
                              Nie znam się na dietach bo nie potrzebowałam do 55 roku zycia się
                              odchudzac.Wazyłam tyle samo co i w młodości.Menopauza i niedoczynność tarczycy
                              po tym okresie zrobiły swoje.Walczenie z nadwagą nic nie daje bo brane już
                              niestety do końca życia hormony robia swoje.Przytoczona dieta wydaje mi sie
                              doprowadzi do schudnięcia ale w krótkim czasie i efektu jo-jo.Najlepiej jeść
                              wszystko w rozsądnie ograniczonych ilosciach.No i byc w tym konsekwentnym.
                              • pluskat Re: na przyklad... 23.03.05, 08:36
                                Tak... kopenhaska to my znamy: schudnie sie trzy kilo w wielkich meczarniach, a
                                potem migiem przybedzie piec. Diety maja to do siebie, ze duzo obiecuja, wiec
                                sie je zaczyna z wielkim entuzjazmem, ale on niestety szybko opada.

                                Tu trzeba innej metody, zeby miec spokoj raz na zawsze.

                                Po pierwsze zaakceptowac, ze sie nie bedzie super chudzielcem, ale wyobrazic
                                sobie jak to by bylo milo, gdyby sie schudlo te kilka kilogramow.

                                I stopniowo zaczac sie ograniczac: nalozyc sobie porcje na talerz i nie brac
                                dokladki. Jesc powoli, zeby do mozgu dotarlo, ze juz nie jestes glodny. A jak
                                ssie w zoladku, to dobry znak : chudniemy! Stare przyzwyczajenie wciaz wracaja.
                                Ale powoli mozna sie ich pozbyc i wreszcie przestac sie dreczyc odchudzaniem.

                                Czego sobie i Tobie zycze! :))
                                • kruwsko66 Re: na przyklad... 23.03.05, 15:52
                                  ale to nie jest dreczarnia ale zdrowe jedzenie tylko zalezy jaka dieta bo dieta
                                  kopenchasa to jest dreczarnia
                                  • mi.ka.n Re: na przyklad... 05.05.05, 22:47
                                    Michał na jaką dietę się ostatecznie zdecydowałeś?Czy stosujesz i czy są już
                                    jakieś rezultaty?
                                    • kruwsko66 Re: na przyklad... 06.05.05, 16:20
                                      ja zdecydowalem sie na bieganie i opolowe mnij jesc wczoraj pierwszy dzien
                                      biegalem i dzisaj mnie wszystkie gnaty bola a co do diety bede opolowe mniej
                                      wszystkiego jadl i razem z bieganiem wkoncu zrzuce 30 kg ciala
                                      • kicior99 Re: na przyklad... 06.05.05, 16:29
                                        wczoraj pobiegal i dzisiaj jeczy... tylko rowerek
                                        • mi.ka.n Re: na przyklad... 06.05.05, 16:56
                                          Niech jęczy i biega,widać potrzebny mu ten bieg.Aż tak dużo chcesz zrzucić?
                                          • kruwsko66 Re: na przyklad... 06.05.05, 17:05
                                            to wkoncu sie zajecze
                                            • kicior99 Re: na przyklad... 06.05.05, 17:11
                                              ciekawe jak dlugo sobie tak pobiega. Znajac jego wytrwalosc niewiele.
                                              • misspiggy Re: na przyklad... 06.05.05, 17:25
                                                Hej, Kicior! Więcej wiary w kolegę!!!
                                                • pluskat Re: na przyklad... 07.05.05, 12:09
                                                  no wlasnie...
                                                  mniej sarkastycznych docinkow, a wiecej pochwal i zachet!
                                                  • kicior99 Re: na przyklad... 07.05.05, 13:19
                                                    Obiecuje sie poprawic i wiecej nie grzeszyc
                                                  • misspiggy Re: na przyklad... 07.05.05, 13:21
                                                    A może potowarzyszysz koledze w joggingu? hę?
                                                  • kruwsko66 Re: na przyklad... 07.05.05, 13:28
                                                    niestety on niema jusz sil po pracy i chce se odpoczac
                                                  • misspiggy Re: na przyklad... 07.05.05, 14:37
                                                    to niech se chłopak odpoczywa a Tobie zapewni chociaż moralne wsparcie ;)))
                                                • kruwsko66 Re: na przyklad... 07.05.05, 13:06
                                                  bede biegal tak dlugo az strace 30 kg a potem dla sportu zeby nie przytc
                                                  • mi.ka.n Re: na przyklad... 07.05.05, 14:38
                                                    A będziesz miał na tyle samozaparcia?Ja wierzę,ze Ci się uda.W końcu do iluś
                                                    tam razy musi wyjść.Prawda?
                                                  • zeta23 Re: na przyklad... 30.05.05, 20:03
                                                    Hey,
                                                    Ja dzisiaj 1-szy dzień głodówki miałam. Cieżko oj ciężko
                                                    Rano; 1 jajco i kawa w cukrem + pomidorka troszke
                                                    popołudniu; kaszka manna sklepowa(135 KCal)+ 1 szkl. soku pomidorowego+ jogurt
                                                    z otrębami
                                                    wieczorem; woda
                                                    Ratunkuuuuuuu
                                                  • pluskat Re: na przyklad... 31.05.05, 15:27
                                                    a dlugo tak zamierzasz?
                                                  • kruwsko66 Re: na przyklad... 31.05.05, 17:43
                                                    no wlasnie dlugo tak zamiezasz
                                                  • kicior99 Re: na przyklad... 31.05.05, 17:53
                                                    to jest nieludzkie.
                                                  • pluskat Re: na przyklad... 01.06.05, 17:39
                                                    to ja juz wole prawdziwa glodowke, tylko o wodzie 1 - 2 dni, zeby nauczyc
                                                    zoladek, ze JA tu rzadze, a nie on ::))
                                                  • kruwsko66 Re: na przyklad... 02.06.05, 15:14
                                                    ludzie jednak maja pomysly teraz sie glodzi a potem ma efekt jojo
                                                  • kicior99 Re: na przyklad... 02.06.05, 17:11
                                                    brzydze sie glodowkami. W zyciu troche poglodowalem i wiem, ze nie ma nic
                                                    straszniejszego.
                                                  • mi.ka.n Re: na przyklad... 02.06.05, 17:24
                                                    Tak głodówka z koniecznosci a sztucznie narzucona to zupełnie dwie różne
                                                    głodówki.
                                                  • kruwsko66 Re: na przyklad... 03.06.05, 16:28

                                                  • kicior99 Re: na przyklad... 03.06.05, 17:23
                                                    ale efekt w postaci pustego zoladka ten sam =)
                                                  • pluskat Re: na przyklad... 03.06.05, 18:33
                                                    jednak nie to samo, bo ja nie wiem co to glod...
                                                  • kruwsko66 Re: na przyklad... 04.06.05, 13:33
                                                    no to super a to dlatego ze mieszkas we Fracji w polsce sa ine ralia
                                                  • kicior99 Re: na przyklad... 04.06.05, 13:34
                                                    i modl sie zebys nie poznala. Jedno z najgorszych uczuc, jakie znam. Mnie sie w
                                                    Anglii nie za bardzo podoba, wolalbym Francje lub Niemcy, ale jedno mnie tu
                                                    przytrzymuje: nie zdycham z glodu.
                                                  • mi.ka.n Re: na przyklad... 04.06.05, 15:01
                                                    Ale różne możliwości zaspakajania tzw.skręcania z głodu,kiedy się tego nie
                                                    wytrzymuje.
                                                  • mi.ka.n Re: na przyklad... 04.06.05, 15:03
                                                    Poprzedni mój wpis miał sie wkleic w innym miejscu.
                                                  • kruwsko66 Re: na przyklad... 06.06.05, 15:37
                                                    w którym???
                                                  • mi.ka.n Re: na przyklad... 06.06.05, 16:00
                                                    Pod poprzednim wpisem Kiciora.O tym pustym żołądku.
                                                  • kruwsko66 Re: na przyklad... 06.06.05, 16:45
                                                    oki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka