Dodaj do ulubionych

Zegnajcie funty

IP: *.nhs.uk 22.04.08, 11:51
Dzis cale oszczednosci wymienilem na euro...uff....wreszcie bede
spal spokojnie.....
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Zegnajcie funty IP: *.nhs.uk 22.04.08, 11:54
      Mam juz dosc ciaglego obserwowania powolnej obsuwy funta w dol.... i
      tak dobrze ze do euro nie stracil az tyle co do zlotowki ("zaledwie"
      20 % od zeszlego roku) a poniewaz moje plany inwestycyjne zwiazane
      sa z Berlinem, tak wiec powyzsza decyzje podjalem. Funt bedzie
      podazal sladem dolara..... UK to kolos na glinianych nogach..... moi
      pacjenci0 nawet nie wyobrazacie jak wielki procent z nich ma
      niesplacone pozyczki, dlugi, karty kredytowe, mortgage z ktorymi ma
      klopoty..... gospodarka UK zmierza ku temu co gospodarka USA.... a
      panstwo znow podjelo decyzje o wpompowaniu 5 bilionow GBP w system
      bankowy...radze wam dobrze- uciekajcie od funta....chyba ze chcecie
      tu kupic nieruchomosc.
      Pozdrawiam
      • Gość: Jaro Re: Zegnajcie funty IP: *.cdif.adsl.virgin.net 22.04.08, 12:20
        Na nieruchomosc poczekamy jeszcze 3 lata, az sie obsunie 30% :)
        Natomiast slaby funt mnie cieszy, bo to sprzyja eksportowi.
        • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 22.04.08, 12:24
          To UK cos eksportuje oprocz malej ilosci ropy naftowej z morza polnocnego i
          angielskich emerytow?
          • Gość: A Re: Zegnajcie funty IP: *.nhs.uk 22.04.08, 12:53
            Deos- a jak myslisz, co zrobilem? Wlasnie dostalem akceptacje na 15
            tys loan w GBP (nie chce wiecej, do 15 tys mam nizszy procent)-
            oczywiscie od razu wymieniam na euro, dodam do tego 19 tys euro
            ktore juz mam plus 7 tys jakie wyjdzie z oszczednosci zlotowkowych
            i....wiesz gdzie inwestujemy te euro:) ale moze nie reklamuj tego
            tak bardzo, po co tlum ma wiedziec o wszystkim :)
            pozdrawiam
            • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 22.04.08, 13:10
              Nie martw sie, ze wszyscy sie dowiaduja - wazne, ze ty kupisz PIERWSZY a inni
              zrobia to PO TOBIE. Funt jeszcze musi troche spasc a Niemieckie mieszkania
              wzrosnac na wartosci aby ludzie zaczeli dzialac a nie tylko myslec i gadac a na
              razie tylko czytaja i zbieraja informacje. A jak w koncu miarka sie przeleje
              (euro/funt 1:1 i rosnace ceny w Niemczech) wtedy tobie to bedzie tylko na reke,
              ze inni tez inwestuja w ten sposob, bo to oni wlasnie beda windowac ceny a ty
              juz bedziesz on-board i bedziesz tylko liczyl zyski :)

              Z ciekawosci - gdzie brales swoja pozyczke i na jaki procent?

              Mam agenta w Niemczech, ktory zalatwia mortgage juz tam, jesli masz depozyt €40K
              to on moze ci zalatwic kolejne €60K w euro w Niemieckim banku na 5.15%-5.50%
              rocznie. Mi zalatwil pozyczke na €580K pod blok w Dreznie :)

              Wybralem Drezno zamiast Berlina bo tam spokojniej, nizsze bezrobocie i o wiele
              nizsze ceny przy podobnych czynszach.

              Zerknij tez na Leipzig bo tam yield (zwrot z inwestycji) jest podobno najwyzszy.

              Poza tym w Berlinie placisz 4.5% "stamp duty" podczas gdy gdziekolwiek indziej w
              Niemczech 3.5%.
              • Gość: ff Re: Zegnajcie funty IP: *.as15444.net 22.04.08, 15:05
                Drezno hahaha

                To tak jakbys kupil nieruchomosc we wschodniej polsce i czekal
                cierpliwie 50 lat az wreszcie cos sie rozkreci

                hahaha

                stracisz jak straciles na zlocie specu od siedmiu bolesci.
                • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 22.04.08, 15:19
                  Widzisz, ja nie kupuje tych mieszkan po to aby sprzedac je pozniej drozej ale po
                  to abym mial przez wiele lat staly dochod z wynajmu wiec to czy sie rozkreci czy
                  nie to mnie nie interesuje. A nawet jesli by sie rozkrecilo i ceny by bardzo
                  wzrosly to i tak nie sprzedam bo po co. Wazne aby czynsze rosly wraz z inflacja,
                  nie musza wcale rosnac szybciej. A ceny w przyszlosci ogole mnie nie obchodza.

                  Wystarczy, ze mam stabilny dochod w EURO co miesiac i kapital, ktory nie traci
                  na wartosci przez inflacje. A kto wie co bedzie za 50 lat jak bede to
                  przepisywal na swoje dzieci? Moze bedzie to warte fortune, moze nie, ale w
                  miedzyczasie przez 50 lat (mam 25) mam staly dochod i nie musze sie martwic, ze
                  kiedys strace prace bo dochod z pracy to tylko dodatkowa kasa.

                  A jaki ty masz pomysl na zycie?
                  • Gość: taki_jeden Re: Zegnajcie funty IP: *.range86-149.btcentralplus.com 23.04.08, 08:25
                    ja w każdym razie nie zamierzam rozmieniać się na drobne w jakichś mętnych
                    spekulacjach...
              • Gość: A do deosa IP: *.nhs.uk 24.04.08, 16:23
                wzialem w Nationwide- do 15 tys funtow masz 7,9 %, niestety nie
                mozna wczesniej splacic
                teraz wcale nie jest tak latwo o loan z racji credut crunch, np. egg
                mi odrzucilo moja aplikacje
                w nationwide mam konto od 2 lat i to przewazylo
          • Gość: Jaro Re: Zegnajcie funty IP: *.cdif.adsl.virgin.net 22.04.08, 13:15
            Uslugi, finansowe, konsultingowe. Ja eksportuje konsulting.
          • Gość: ff Re: Zegnajcie funty IP: *.as15444.net 23.04.08, 11:45
            To UK cos eksportuje oprocz malej ilosci ropy naftowej z morza
            polnocnego i
            angielskich emerytow?

            ------

            Wyobraz sobie ze tak. UK jest w pierwszej dziesiatce najwiekszych
            exporterow na swiecie.

            Rowniez w pierwszej dziesiatce pod wzgledem wydobywanej ropy
            naftowej.

            Zaskakujesz mnie swoim brakiem wiedzy i ignorancja na temat
            podstawowych faktow.
      • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 22.04.08, 12:20
        Nie 5 a 50 bilionow...
    • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 22.04.08, 12:19
      Lepiej pozno niz wcale...

      Dla innych, ktorzy jeszcze tego nie zrobili, proponuje zerknac na korone
      Islandzka (ISK) - odsetki to 15-16% rocznie w tej walucie a oprocz tego korona
      jest teraz w dolku wiec mozliwe, ze jest to dobry moment na kupno.

      Aby kupic ISK nalezy otworzyc pocztowo konto bankowe w Islandii, do czego
      potrzebny jest numer ubezpieczenia spolecznego w Islandi (tzw. Kenitala).
      Wszystko automatycznie zalatwia Kaupthing Bank (www.kaupthing.net) - zadzwon /
      zapisz emaila i popros o otwarcie Custody Account dla nie-rezydenta Islandii.

      A jesli juz kupiles euro i trzymasz na koncie oszczednosciowym, ktore placi 4% -
      4.5% rocznie, to wiedz, ze wzgledu na wysoka inflacje w strefie euro w dluzszym
      terminie i tak tracisz, chociaz nie az tak szybko jak wczesniej, gdy trzymales
      funty. Najlepsza metoda na obecne czasy to wbrew pozorom byc zadluzonym po uszy
      w funtach, euro lub najlepiej w dolarach. Ale uwaga, mowiac to nie mam na mysli
      zadluzyc sie i wydac cala kase ale zadluzyc sie i zainwestowac pozyskane srodki
      w zyskowne przedsiewziecia typu nieruchomosci w Niemczech lub wlasny biznes.

      Kredyty obecnie mozna dostac od 4% w dolarach, 5% w euro lub 6% w funtach -
      jesli znajdziesz sposob jak te pieniadze moga zarabiac 10% rocznie lub wiecej to
      jestes zwyciezca. Niektore nieruchomosci placa tyle w czynszach rocznie.

      Ciulacze i ci o stalych dochodach (zatrudnieni na umowe o prace szczegolnie w
      firmach, ktore nie placa podwyzek, emeryci, rencisci i benefitowcy) to przegrani
      w kryzysach finansowych i w czasach wysokiej inflacji takich jak teraz, nawet
      jesli media mowia inaczej i pisza, ze nalezy oszczedzac na ISA etc..

      Wygrani to ci, ktorzy pobrali duze kredyty i zainwestowali dobrze te pozyczone
      na relatywnie niski procent pieniadze. Nie mowie tu o pozyczkach typu karty
      kredytowe na 20% rocznie ale pozyczki typu np. equity release na 6% rocznie.

      Jesli nie mozesz wziac kredytu z jakiegokolwiek powodu a masz oszczednosci,
      ktore nie sa ci potrzebne przez kilka lat, zainwestuj je i nie trzymaj ich w
      gotowce w zadnej walucie (moze oprocz tych najwyzej oprocentowanych typu ISK, bo
      tylko te nieliczne placa wiecej odsetek niz realnie zabiera inflacja).

      Swoja droga dziwie sie, ze funt musial spasc 30% aby ludzie zaczeli go
      sprzedawac i zamieniac na inne waluty... Trzeba bylo to robic jak funt byl
      przewartosciowany i kosztowal ponad 1.50 euro!

      Tak czy inaczej, powodzenia bogaceniu sie w relatywnym tego slowa znaczeniu (nie
      funtowym, bo oszczedzanie w funtach to gonienie pedzacego pociagu).
      • Gość: hislop Re: Zegnajcie funty IP: *.brhm.adsl.virgin.net 22.04.08, 13:09
        czy mozna w ang. banku otworzyc takie "podkonto" w euro?
        • xiv Re: Zegnajcie funty 22.04.08, 13:10

          w Citibank - tak
        • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 22.04.08, 13:13
          Mozna np. w Citibanku osobiscie otworzyc konto w euro lub w wielu bankach tzw.
          "offshore". Zerknij na strony typu moneysupermarket.com i porownaj offshore
          accounts.

          Przyklad banku offshore, ktory oferuje konta w euro to www.alil.co.im (oddzial
          Alliance & Leicester).

          Ale tak jak pisalem - trzymanie oszczednosci w gotowce nie jest obecnie
          oplacalne ani w funtach ani tez w euro...

          Ja otworzylem konto bez problemu w Niemczech.
          • Gość: mianle Re: Zegnajcie funty do : deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.04.08, 13:28
            a co myslisz o kupowaniu w polsce nieruchonosci ? czy to sie jeszcze
            opłaci - np:ceny w małych miejsowosciach to 3000-3500 za m2
            oczywiscie wielka płyta :( a moze krakow nowe budownictwo pod
            wynajem? a moze ziemia w małych miejscowsciach - gdzie ceny sa
            naprawde niskie?
            • Gość: deos Re: Zegnajcie funty do : deos IP: 80.168.115.* 22.04.08, 13:57
              To proste - zobacz jak sie maja tam czynsze, ktore mozna zbierac. Jesli
              mieszkanie kosztuje 100,000 zlotych a miesieczny czynsz, ktory bedzie ci wpadac
              do kieszeni to 1000 zlotych (czyli 12 tysiecy rocznie) to oczywiscie, ze sie
              oplaca! Twoj zwrot z inwestycji to 12% nieuwzgledniajac podatku. Ale nawet po
              podatku bedzie to wiecej niz odsetki od kredytu.

              Jesli natomiast mieszkanie kosztuje 500 tysiecy a miesieczny czynsz, ktory
              bedziesz zarabiac to 2000 zlotych (czyli 24 tysiecy rocznie) twoj zysk to
              niecale 5%, co jest wynikiem slabym i nie wartym inwestycji. Odejmij podatek i
              czas, w ktorym mieszkanie bedzie puste i jestes sporo stratny.

              Z moich obserwacji i porownan, w wiekszych miastach w Polsce obecnie mozna
              uzyskac jakies 4-6% brutto rocznie z wynajmu, czyli w Polsce ten drugi
              scenariusz jest bardziej prawdopodobny - w zwiazku z tym GENERALNIE kupno
              mieszkania w Polsce NIE jest oplacalne. Oczywiscie mozna znalezc perelki, ale o
              ile nie jestes ekspertem w ryku nieruchomosci w Polsce to lepiej zacznij gdzies
              indziej.

              Pomysl tez o srednich zarobkach w Polsce (mediana) w porownaniu do srednich cen
              mieszkan (mediana). Wyjdzie ci, ze mediana zarobkow to jakies 1500 zlotych na
              reke netto miesiecznie a mediana ceny mieszkania to jakies 250-300,000 zltych. W
              dlugim terminie taka proporcja sie nie utrzyma.

              Zobacz tez ile sie buduje - coraz wiecej jest dostepnych mieszkan i coraz wiecej
              oddaje sie ich do uzytku, oprocz tego ludzie buduja domy sami. Porownaj to z
              negatywnym wzrostem populacji i wyjdzie, ze inwestycja w Polsce jest bez sensu.

              A na koniec porownaj srednie ceny mieszkan w Polskich miastach z tymi we
              wschodnich Niemczech, Wroclaw i Drezno sa bardzo podobnymi miastami a mieszkania
              we Wroclawiu sa okolo 3 razy drozsze niz w Dreznie. Za to zarobki w Dreznie sa 3
              razy wyzsze niz we Wroclawiu...

              Osobiscie widzialem nowoczesne mieszkania z lat '90 w Niemczech za 400-500 euro
              za metr na obrzezach miast lub okolo 800-1000 euro za metr w centrach miast. Do
              tego dochodzi fakt, ze we wschodnich Niemczech nie buduje sie prawie nic od
              drugiej polowy lat '90 bo sie nie oplaca - koszt budowy przewyzsza wielokrotnie
              cene, po jakiej nowowybudowane mieszkania mozna sprzedac. To moze doprowadzic
              jedynie do braku nowszych mieszkan na rynku i w zwiazku z tym do wzrostu cen...

              Przemysl tez fakt, ze 60-70% Niemcow wynajmuje obecnie mieszkania, co sie stanie
              jak zaczna kupowac? No i najemcy w Niemczech mieszkaja w nieruchomosciach wiele,
              wiele lat i nie przeprowadzaja sie czesto tak jak w UK lub w Polsce, traktujac
              mieszkanie jak swoje wlasne (w Niemczech mieszkania wynajmuje sie zupelnie
              puste), remontujac je i dbajac o nie.

              A co do ziemii - to zawsze bedzie sie oplacalo kupowac pod warunkiem, ze masz
              pomysl co z ta ziemia robic. Jesli kupisz tylko po to aby pozniej drozej
              sprzedac to mozesz sie niezle rozczarowac... Jesli natomiast masz pomysl (chcesz
              cos na niej zbudowac, wynajac ja lub zasiac tam ziemniaki - cokolwiek, co
              przynosi dochod) to jest to jedna z najlepszych dostepnych inwestycji.
              • Gość: mianle Re: Zegnajcie funty do : deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.04.08, 14:40
                podam 2 przyklady - chodzi o okolo 20 tys miejscowosc Busko Zdrój

                1. cena metra kwadratkowego mieszkania w wielkiej plynie kilka
                miesiecy temu była 3500-3600 co przy 63m2 mieszkaniu daje kwote
                220000zł a teraz takie mieszkanie mozna kupic za 190000zł = 3000m2

                2. moim znajajomi kupilo ostatnia zadbany [ocieplony, wymienione
                okna itp] domek z lat 70-tych -okolo 100m2 + 20.000m2 działki w
                miejscowosci oddalonej od Buska o 8 km [dobre polaczenie] za cene
                190000zł :) [działeczka jest cała "nowo ogrodzona] i jest w
                prostokacie] - moje wnioski - nawet liczac działke po 10zł za m2 to
                juz daje kowte 200000zł ???? czemu sie tak dzieje - dodam ze jest to
                dom na wsi - ale połowe "tej wioski" do nowo stawiane domy przez
                lekarzy itp
                • Gość: mianle Re: Zegnajcie funty do : deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.04.08, 14:42
                  i co warto kupic domek z dzialak czy mieszkanie w bloku - co
                  bardziej realnie zyska na wartosci ? - co ciekawe działa tych
                  znajomych mozna spokojnie podzielic na dwie po 10 tys m2 i polowe
                  sprzedac ? :)
                  • Gość: deos Re: Zegnajcie funty do : deos IP: 80.168.115.* 22.04.08, 14:55
                    A bedziesz tam mieszkac czy chcesz to wynajac?
                    • Gość: mianle Re: Zegnajcie funty do : deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.04.08, 15:10
                      w przypadku domu nie wchodzi w gre wynajem :( [wiadome] i niestety
                      ceny wynajmów w busku sa bardzo niskie w granicach 400zł za 2
                      pokojowe mieszanie... raczej bede mieszkał - narazie przebywa za
                      granica i po prostu chciał bym "uzyc" mojej zdolnosci kredytowej...
                      • Gość: deos Re: Zegnajcie funty do : deos IP: 80.168.115.* 22.04.08, 15:22
                        No to przeciez widzisz, ze to niezyskowna inwestycja, do ktorej muszisz jeszcze
                        doplacac... Dlaczego nie zainwestujesz np. w Niemczech?
                        • Gość: mianle Re: Zegnajcie funty do : deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.04.08, 15:28
                          czy to jest takie proste ? czy mozna to zalatwic przez jakas firme ?
                          • Gość: deos Re: Zegnajcie funty do : deos IP: 80.168.115.* 22.04.08, 15:44
                            Proste to nie jest i musisz miec minimum 30 tysiecy euro i zjawic sie osobiscie
                            przynajmniej raz w Niemczech na notariusza. Jesli masz wystarczjaco pieniedzy i
                            masz ochote zainwestowac to moge ci pomoc bo juz wszystko przechodzilem -
                            najlepiej napisz na deos@rock.com
      • Gość: ff Re: Zegnajcie funty IP: *.sotn.cable.ntl.com 22.04.08, 21:14
        A jesli juz kupiles euro i trzymasz na koncie oszczednosciowym,
        ktore placi 4% -
        4.5% rocznie, to wiedz, ze wzgledu na wysoka inflacje w strefie euro
        w dluzszym
        terminie i tak tracisz, chociaz nie az tak szybko jak wczesniej, gdy
        trzymales
        funty. Najlepsza metoda na obecne czasy to wbrew pozorom byc
        zadluzonym po uszy
        w funtach, euro lub najlepiej w dolarach. Ale uwaga, mowiac to nie
        mam na mysli
        zadluzyc sie i wydac cala kase ale zadluzyc sie i zainwestowac
        pozyskane srodki
        w zyskowne przedsiewziecia typu nieruchomosci w Niemczech lub wlasny
        biznes.

        -------

        Strasznie sprzeczne te twoje informacje. Z jednej strony gnoisz ISA
        bo sie na tym traci (i sluszna uwaga) a z drugiej strony zachecasz
        do inwestowania w nieruchomosci w niemczech ktore spadaja od
        dluzszego czasu i wcale nie maja zamiaru rosnac. Wiec zachecasz do
        czegos co przyniesie jeszcze wieksze straty niz ISA.

        masz klapki na oczach
        • karolkowa1 Re: Zegnajcie funty 22.04.08, 22:04
          z moich obserwacji tego co pisze deos to nie chodzi mu o kupno
          mieszkan w Niemczech zeby po jakims czasie sprzedac z zyskiem ale
          zeby zarazbiac na tych mieszkaniach wynajmujac je.I w tym go
          popieram bardzo dobry pomysl,tez sie nad tym zastanawiam.
          • bambooko Problem jest tylko z............................. 22.04.08, 22:57
            najemcami bo ci uciekaja ciagle na zachod Niemiec.
            Tak wiec deos moze zostac szybko z torbami jezeli
            najemcy nie zaczna splacac jego dlugu.
            • karolkowa1 Re: Problem jest tylko z......................... 22.04.08, 23:29
              moze ale nie musi w biznesie zawsze jest jakies ryzyko.Mimo wszystko
              pomysl ma dobry i zycze mu powodzenia.
              • Gość: from Europe Re: Problem jest tylko z......................... IP: 193.120.116.* 23.04.08, 00:25
                >To proste - zobacz jak sie maja tam czynsze, ktore mozna >zbierac. Jesli
                >mieszkanie kosztuje 100,000 zlotych a miesieczny czynsz, ktory >bedzie ci wpadac
                >do kieszeni to 1000 zlotych (czyli 12 tysiecy rocznie) to >oczywiscie, ze sie
                >oplaca! Twoj zwrot z inwestycji to 12% nieuwzgledniajac podatku. >Ale nawet po
                >podatku bedzie to wiecej niz odsetki od kredytu.

                ...

                >jesli znajdziesz sposob jak te pieniadze moga zarabiac 10% >rocznie lub wiecej to
                >jestes zwyciezca. Niektore nieruchomosci placa tyle w czynszach >rocznie.




                Tak,12% nie uwzgledniajac podatku i ubezpieczenia, a po latach, gdy juz
                przepiszesz swoim potomkom zacny majatek to beda sie po tylkach drapac skad
                wziac pieniadze na zgruzowanie nieremontowanych od 50 lat drezdenskich apartamentow.


                I to jest wlasnie deosowe myslenie. Wynajem mieszkan jest pozornie dochodowe.
                Piszesz ze nie ma znaczenia dla Ciebie jaka wartosc beda mialy za 50 lat bo
                przeciez masz staly dochod z wynajmu ktory przewyzsza inflacje , chyba nie masz
                pojecia o kosztach biezacych - remonty, naprawy (ktore pochlaniaja znaczna
                czesc), rotacja lokatorow (oby jak najrzadsza),itp. Jak czytam niektore Twoje
                kalkulacje to mam wrazenie ze jestes 15 letnim dzieciakiem napalonym na kupno
                motorka, ktory zna zasade dzialania silnika a nie mysli o paliwie, ubezpieczeniu
                i prawie jazdy.
                • bonzee33 Re: Problem jest tylko z......................... 23.04.08, 10:45
                  > I to jest wlasnie deosowe myslenie. Wynajem mieszkan jest pozornie
                  dochodowe.
                  > Piszesz ze nie ma znaczenia dla Ciebie jaka wartosc beda mialy za
                  50 lat bo
                  > przeciez masz staly dochod z wynajmu ktory przewyzsza inflacje ,
                  chyba nie masz
                  > pojecia o kosztach biezacych - remonty, naprawy (ktore pochlaniaja
                  znaczna
                  > czesc), rotacja lokatorow (oby jak najrzadsza),itp.

                  jeszcze dochodza przeloty z UK (od czasu do czasu ale zawsze),
                  koszty tlumacza (tam w urzedach po ang. raczej nic sie nie zalatwi)
                  a sytuacje kiedy lokator wykreca numer (nie placi, demeloluje
                  mieszkanie.. oby jak najrzadziej) czy piec gazowy ma awarie wymgaja
                  kogos na miejscu na mur beton..
                • Gość: deos Re: Problem jest tylko z......................... IP: 80.168.115.* 23.04.08, 10:46
                  Zrobilem swoj research przez ostatnie 3 miesiace - i z zebranych wiadomosci
                  doszedlem do tego, ze

                  - w Niemczech lokatorzy nie zmieniaja sie czesto i ludzie mieszkaja w
                  wynajmowanych mieszkaniach przez wiele, czesto dziesiatki lat. W moim
                  bloku, w ktorym jest 15 mieszkan, ponad polowa lokatorow wprowadzila sie w
                  latach '90 i tylko trzy mieszkania zostaly wynajete po 2005 roku.

                  - Wybralem najbardziej porzadana przez najemcow lokalizacje w miescie po
                  wypytaniu wielu mieszkancow oraz zwiedzeniu calego Drezna aby upewnic sie, zenie
                  bedzie problemu z ewentualnym znalezieniem mieszkancow. Cena zakupu jest dosc
                  wysoka (ok. 40 tysiecy euro srednio za mieszkanie lub 890 euro za metr) ale za
                  to wynajecie nie powinno stanowic problemu.

                  - Znalazlem w tej przepieknej dzielnicy nowoczesny blok z lat '90 bo uwazam, ze
                  nomoczesne mieszkania beda bardziej porzadane niz komunistyczne przez najemcow,
                  pomimo iz sa dwukrotnie drozsze.

                  - Szukalem bloku, w ktorym wszystkie lub wiekszosc mieszkan jest juz wynajeta od
                  dluzszego czasu i produkuje co najmniej 8% rocznie.

                  - Upewnilem sie, ze lokatorzy placa czynsz co miesiac i nie zalegaja - agent
                  przedstawil mi wyciagi bankowe poprzedniego wlasciciela z ostatnich 6 miesiecy
                  (wlascicielem jest bank).

                  - Znam dokladnie koszty ubezpieczenia budynku i podatkow oraz dowiedzialem sie
                  jak nalezy rozliczac podatek od zysku w Niemczech i co mozna odpisac.

                  - Porownalem stopy bezrobocia w trzech glownych miastach wschodich Niemiec oraz
                  ilosc pustych mieszkan, porownalem tez ceny mieszkan i srednie ceny wynajmu.
                  Drezno wypadlo jako najlepsze przed Berlinem i Lipskiem. Wzialem tez pod uwage
                  trend w migracji ludnosci i wzrost / spadek populacji tych miast w przeciagu
                  ostatnich 5 lat.

                  - Zaplanowalem, ze remonty po wyprowadzeniu sie jakichkolwiek lokatorow bede
                  robic sam ze znajomymi z Polski za 1/3 Niemieckich kosztow. Mieszkania w
                  Niemczech wynajmuje sie w stanie surowym bez lodowek, zlewow etc. wiec koszty
                  nie beda tak wysokie jak w Londynie.
                  Z tego tez powodu w Niemczech landlord NIE zajmuje sie naprawami tak jak np. w
                  Londynie - jak sie popsuje pralka czy jak rura peknie w kiblu to zajmuje sie tym
                  lokator nie landlord - dlatego, ze pralka nie nalezy do landlorda. Jedyne
                  naprawy to np. przeciekajacy dach, Odmalowanie bloku z zewnatrz etc. czyli cos,
                  co robi sie raz na 10 lat.

                  Teraz drodzy forumowicze, zamiast krytykowac, napiszcie gdzie znajde lepsza
                  inwestycje w nieruchomosci - w Polsce? w Londynie? Napiszcie gdzie i dlaczego
                  jesli wiecie.
                  • ratpole Re: Problem jest tylko z......................... 23.04.08, 15:48
                    Gość portalu: deos napisał(a):

                    > Zrobilem swoj research przez ostatnie 3 miesiace

                    Mysle, ze twoj plan nie ma najmniejszych niedociagniec. Wchodz w to chlopie i
                    powodzenia!
                    Po znajomosci powiem ci w sekrecie, ze slyszalem tez o niezlych dochodach z
                    inwestycji w zloto. Jak masz jeszcze ekstra kase to wchodz i w to. W koncu nie
                    praca ludzie sie bogaca hehe
                    • Gość: ff Re: Problem jest tylko z......................... IP: *.as15444.net 23.04.08, 17:13
                      hahahahaha
                      • Gość: deos Re: Problem jest tylko z......................... IP: 80.168.115.* 23.04.08, 17:26
                        A co do zlota to bylo glosno jak kupilem i spadlo ale jak kupilem i wzroslo 2
                        razy wiecej to nikt nic nie napisal...
        • bonzee33 Re: Zegnajcie funty 23.04.08, 10:40
          czemu Niemcy, a nie Bulgaria?
          • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 23.04.08, 10:50
            Bo ceny identyczne a zarobki 10 razy wyzsze w Niemczech.
            • bonzee33 Re: Zegnajcie funty 23.04.08, 10:53
              gdzie? w Bulgarii zarobki dziesieciokrotnie wyzsze niz w
              Niemczech? :-)

              Preblemem jest z pewnoscia fakt, ze Polacy jeszcze niecale dwa lata
              nie moga w Bulgarii kupowac nieruchomosci..
              • Gość: deos Re: Zegnajcie funty IP: 80.168.115.* 23.04.08, 11:09
                Napisalem "w Niemczech" a nie "niz w Niemczech", czy to jest niepoprawnie?
                Czyzbym zapominal Polska skladnie czy to przez czytanie niektorych postow
                wchodza zle nawyki?
                • bonzee33 Re: Zegnajcie funty 23.04.08, 11:15
                  az tak zle tam nie jest jezeli chodzi o zarobki (ktore i tak beda
                  szybko rosly), wieczorem wkleje dane statystyczne, a wzrost cen
                  nieruchmosci w najblizszym czasie zdaniem niektorych ekspetow bedzie
                  przypominal to co sie dzialo dwa, trzy lata temu w Polsce... (W
                  Niemczech na taki boom nie ma najmniejszych szans..)
                  • ghrom Re: Zegnajcie funty 23.04.08, 12:35
                    W Niemczech od wielu lat PKB rosnie ponizej 1% rocznie, najwolniej w
                    Europie.

                    W Niemczech jest socjal tak rozbudowany, ze Lenin i reszta
                    piekloszczykow komunistow byla by wniebowzieta, gdyby mogli sie
                    dowiedziec co sie tam teraz dzieje.

                    W Niemczech panuje totalitaryzm tak wielki, ze Hitler bylby dzis tam
                    uznany za liberala. Czy wiecie, ze Niemcy sa jedynym krajem,
                    uznawanym nieslusznie za cywilizowany, w ktorym nie mozna uczyc
                    swoich wlasnych dzieci w domu?

                    Niemcy, a w szczegolnosci Drezno, Mekka poronionych inwestorow, sa
                    jak wiadomo kopalnia zlota ze wzgledu na turystow, ktorych w
                    nadmorskich kurortach Bulgarii przeciez nie uswiadczysz :P
            • Gość: ff Re: Zegnajcie funty IP: *.as15444.net 23.04.08, 11:50
              >Bo ceny identyczne a zarobki 10 razy wyzsze w Niemczech.

              Twoje spekulacje sa plytkie. Co z tego ze zarobki wyzsze jak w
              niemczech nikt nie pali sie do kupowania. Prawo wynajmu stoi po
              stronie lokatorow murem i nie ma tam takiej tradycji posiadania
              wlasnego jak w innych krajach.

              Inwestuje sie w krajach ktore przezywaja rozkwit. Chyba kazdy
              wiedzial co sie stanie z cenami w polsce po wejsciu do unii.
              Przewidywania okazaly sie trafne i ludzie zarobili niektorzy 3
              krotnosc wlozonego kapitalu. Ty jestes gotowy wydac kase i stracic
              bo zarobisz jakies drobne na wynajmie.
    • aniaiwa1 Re: Zegnajcie funty 23.04.08, 13:16
      Funt leci na leb na szyje

      Pozdrawiam,
      Ania

      link dla zainteresowanych
    • gato.domestico a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 23.04.08, 16:47

      • Gość: deos Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) IP: 80.168.115.* 23.04.08, 17:25
        Egipt? Czytalem, ze mozna tam dostac i 15% rocznie z wynajmu i ze to chyba
        nalepszy rynek nieruchomosci na ziemii pod wzgledem wysokosci yields? Problem w
        tym, ze to trzeci swiat...
        • ghrom Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 23.04.08, 17:26
          > nalepszy rynek nieruchomosci na ziemii pod wzgledem wysokosci
          yields? Problem w
          > tym, ze to trzeci swiat...

          A wschodnie niemcowo to przepraszam co :D
          • Gość: deos Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) IP: 80.168.115.* 23.04.08, 17:28
            A byles? Anglia (nie wspominajac o Polsce) sie chowa pod wzgledem autostrad,
            lotnisk, infrastruktury, czystosci - zapraszam na wizyte, moze zmienisz zdanie.
            Polska nadal jest 20 w tyle za dawnym NRD.
            • Gość: deos Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) IP: 80.168.115.* 23.04.08, 17:29
              *20 lat
            • ghrom Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 23.04.08, 21:02
              > A byles?

              Bylem.

              > Anglia (nie wspominajac o Polsce) sie chowa pod wzgledem
              autostrad,
              > lotnisk, infrastruktury, czystosci - zapraszam na wizyte, moze
              zmienisz zdanie.

              Po pierwsze bredzisz, a po drugie Anglia to sie chowa pod wzgledem
              faszyzacji zycia, wprowadzania komunizmu i parunastoprocentowego
              bezrobocia.

              > Polska nadal jest 20 w tyle za dawnym NRD.

              A inwestuje sie w zywe trupy. Powodzenia w mamieniu palantow, to ci
              idzie calkiem niezle.
              • Gość: deos Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) IP: 87.86.215.* 23.04.08, 21:32
                Nie bede przeciez tam mieszkac (choc wolalbym tam niz w londynie).

                Zgodnie z twoja teoria Niemcy to zywy trup wiec pewnie niedlugo
                bedzie to trzeci swiat :0 Ciekawe co na to ktos kto tam na prawde
                byl a nie tylko przejezdzal autokarem z Pcimia do Londynu pijac
                wodke po drodze.
                • ghrom Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 23.04.08, 22:05
                  > Nie bede przeciez tam mieszkac (choc wolalbym tam niz w londynie).

                  Ty to jednak glupek jestes :D
                  • wicepremier_lepperem Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 23.04.08, 23:39
                    deos-bzyknij cokolwiek,Grhom-bzyknij ta cycata.Inaczej sie
                    pozagryzacie.
                    • ghrom Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 24.04.08, 11:00
                      E tam. Ja do deosa nic nie mam, on do mnie pewnie tez nie. Ale jak
                      czytam tego typu sformulowania, to mi rece opadaja. Mieszka chlopak
                      w Londynie, chociaz go nie lubi i wolalby spedzac najlepsze lata
                      zycia w dziurze we wschodnim niemcowie :D
            • Gość: ff Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) IP: *.sotn.cable.ntl.com 24.04.08, 03:26
              > A byles? Anglia (nie wspominajac o Polsce) sie chowa pod wzgledem
              autostrad,
              > lotnisk, infrastruktury, czystosci

              Typowa zagrywka trolowa... wiesz infrastruktura to takze lotniska i
              autostrady. Nie bylo juz czego wymieniac?

              Na tych blokowiskach w NRD to na pewno jest bardzo czysto i ladnie
              • Gość: deos Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) IP: 80.168.115.* 24.04.08, 10:22
                > Na tych blokowiskach w NRD to na pewno jest bardzo czysto i ladnie

                Wyobraz sobie, ze jest, jesli porownasz je z tymi w Polsce lub z tymi w blokami
                L/A Londynie. Wystarczy poleciec na weekend i zobaczyc osobiscie - ja nie pisze
                bo tak mysle, ale dlatego ze bylem tam ostatnio kilka razy. Nawet te
                pokomunistyczne blokowiska wygladaja bardzo schludnie, wyremontowane i czyste.
                • ghrom Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 24.04.08, 11:02
                  > Nawet te pokomunistyczne blokowiska wygladaja bardzo schludnie,
                  > wyremontowane i czyste.

                  Nie lej wody, wystarczy napisac: deserted :D
                  • ghrom Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) 24.04.08, 11:32
                    Tu masz bardzo schludnie, wyremontowanie i czysto:

                    www.youtube.com/watch?v=nsT5M1tAagw
                • Gość: ff Re: a ja kupuje nieruchomosc w egipcie :-) IP: *.as15444.net 24.04.08, 17:17
                  > bo tak mysle, ale dlatego ze bylem tam ostatnio kilka razy. Nawet
                  te
                  > pokomunistyczne blokowiska wygladaja bardzo schludnie,
                  wyremontowane i czyste.

                  Przestan ludziom bajki wciskac. Pokomunistyczne blokowiska nadaja
                  sie jedynie do wyburzenia niczego wiecej.

                  Porownaj sobie ilosc takich blokowisk NRD vs UK. UK jako jeden z
                  nielicznych krajow europejskich trzyma sie kurczowo niskiej zabudowy
                  a bloki to sa unikaty przeznaczone glownie dla biedoty.
    • Gość: deos Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: 80.168.115.* 24.04.08, 10:26
      Gospodarka Niemiec rosnie w tempie 1-2% rocznie od kilku lat, natomiast
      gospodarka UK rosnie sie w tempie 2-4% - czyli pomyslalbys, ze UK rozwija sie
      lepiej i szybciej... Ale jesli wziac pod uwage w czym mierzy sie gospodarke, to
      juz tak nie jest. Otoz gospodarka Niemiec jest mierzona w euro natomiast
      gospodarka UK w funtach.

      Jesli PKB w obu krajach mierzyc jedna waluta, niewazne jaka, to zauwazylbys, ze
      Niemcy rozwijaja sie od o wiele szybciej niz UK... W tym roku o 10% szybciej.
      • Gość: herbinator Kim jest ten Deos!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 10:56
        Toz to geniusz!!!!!
        Chlopie marnujesz sie na zmywaku!!!!!!!!
      • ghrom Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK 24.04.08, 11:19
        > Gospodarka Niemiec rosnie w tempie 1-2% rocznie od kilku lat

        Hahaha, skad masz te dane, z corocznych 'projekcji' niemieckich
        wydawanych w polowie roku? Sprawdz sobie dane historyczne,
        prawdziwe, z ostatnich 10 lat. O ile takie w ogole istnieja. Tak czy
        inaczej, obraz nedzy i rozpaczy - nie dobija toto do 1%. Ale gdyby
        nawet bylo 2, nawet 3%, to co to jest??? Durna Bialorus sie szybciej
        rozwija od Niemiec. Chiny sie rozwijaja 10x szybciej, Taiwan 15x.
        Niemcy to trup.

        > Ale jesli wziac pod uwage w czym mierzy sie gospodarke, to
        > juz tak nie jest

        No pewnie, bo te 1-2% to pic na wode fotomontaz. Propaganda sukcesu
        dziala, wujek Goebbels ma swoich nastepcow, ktorzy jak widac
        dzialaja na tyle skutecznie, ze nawet komus takiemu jak ty,
        momentami calkiem rozsadnemu chlopakowi, zawrocili kompletnie w
        glowie.

        Gospodarka Niemiec umiera, gnije przytloczona potwornym socjalem i
        co gorsza nie widac zadnego swiatelka w tunelu.

        > Jesli PKB w obu krajach mierzyc jedna waluta, niewazne jaka, to
        zauwazylbys, ze
        > Niemcy rozwijaja sie od o wiele szybciej niz UK... W tym roku o
        10% szybciej.

        ROTFL! Jesli by mierzyc spektrometrem, to w ogole wyszlo by na
        rozowo. Chlopie, statystykami mozesz udowodnic, ze za Gierka Polska
        byla 10 gospodarka swiata... Sprawdz sobie!

        Wbij sobie to do lba: im wiecej socjalizmu, tym gorzej dla
        gospodarki. W Niemczech jest socjalizmu wiecej niz za PRL w Polsce.
        Jesli nie potrafisz wyciagnac z tego wnioskow, byc moze powinienes
        ster rodziny przekazac zonie.
        • Gość: deos Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: 80.168.115.* 24.04.08, 11:24
          No a co powiesz o krajach skandynawskich? Np. Dania - jeszcze wiecej socjalu nie
          w Niemczech a zyje tam lepiej niz w kapitalistycznej Anglii...
          • ghrom Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK 24.04.08, 11:37
            > No a co powiesz o krajach skandynawskich? Np. Dania - jeszcze
            wiecej socjalu nie
            > w Niemczech a zyje tam lepiej niz w kapitalistycznej Anglii...

            Lepiej? Chcialbys tam zyc?

            Chcialbys zyc w oborze, gdzie co rano na tasmie podjezdza zarcie od
            przodu, druga tasma zabiera co zbedne od tylu, a wieczorkiem
            maszynka bawi sie twoimi cycuszkami? Jak jestes chory, przychodzi
            pan weterynarz i cie leczy, za darmo? Dzieci nie musisz karmic ani
            sie nimi opiekowac, bo dobry gospodarz robi to za ciebie? Na dwor
            wprawdzie nie mozna wyjsc, ale tam jest przeciez niebezpiecznie,
            wiec po co? Chcialbys?
            • Gość: deos Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: 80.168.115.* 24.04.08, 12:28
              Ghrom, wydaje mi sie, ze musisz jeszcze troche dojrzec i przezyc troche lat aby
              spojrzec na swiat takim, jaki jest. Mysle, ze w sednie masz podobne poglady do
              mnie i.e. libertarian - ale (bez urazy) wydaje mi sie, ze nie jestes jeszcze na
              tym etapie aby dostrzec pewne istotne sprawy i spojrzec na swiat z szerokiej
              perspektywy.

              Demokracja, kapitalizm, socjalizm - tutaj nie ma czarne/biale, dobre/zle -
              wszystko ma swoje plusy, minusy ciemne i dobre strony. A jakkolwiek glosno bys
              nie krzyczal i tak twoj krzyk sie nic a nic nie liczy i podporzadkowac sie musisz.
              • ghrom Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK 24.04.08, 23:42
                > Ghrom, wydaje mi sie, ze musisz jeszcze troche dojrzec i przezyc
                troche lat aby
                > spojrzec na swiat takim, jaki jest.

                Hehehehe, to dobre :D A ilez ty masz lat, szczeniaku, zeby takie
                teksty staruchowi takiemu jak ja posuwac :D
                • Gość: ff Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: *.sotn.cable.ntl.com 25.04.08, 00:17
                  > Hehehehe, to dobre :D A ilez ty masz lat, szczeniaku, zeby takie
                  > teksty staruchowi takiemu jak ja posuwac :D

                  Tym gorzej dla ciebie czasu na odwrocenie wypranego mozdzku juz nie
                  zostalo wiele
        • Gość: majk Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: 91.84.152.* 24.04.08, 12:58
          Bialorus rozwija sie szybciej od Niemiec? Ok, ale co to znaczy???

          Porownaj sobie mistrza swiata w sprincie na 100m z gimnazjalista
          cwiczacym na wychowaniu fizycznym. Sprinter ktory ustanowil swoj
          rekord praktycznie juz sie nie rozwija, natomiast gimnazjalista z
          miesiaca na miesiac poprawia swoj wynik!
          Kogo poslalbys na olimpiade? ;-)
          • Gość: haha Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: *.range86-142.btcentralplus.com 24.04.08, 13:24
            ja mam takie miejsce ale oczywiscie ze nie napisze gdzie bo cala
            banda zaczelaby tam kupowac - w kazdym razie mam juz obecnie 3
            mieszkanie tam kupione i na 2 pozostalych zarobilem po tylko jednym
            roku po 80 i 90 tys zl i teraz to 3 sprzedaje zysk netto-85 tys -
            mam juz kolejne na rynku - wiec trzymam rok - i sprzedaje z
            zyskiem....
            zycze powodzenia w poszukiwaniach a to co piszecie o szwabi to
            boszit haha matolki
            • Gość: deos Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: 80.168.115.* 24.04.08, 13:38
              Cos mi sie wydaje, ze nie piszesz prawdy, bo gdyby cala banda zaczela kupowac w
              miejscu gdzie ty masz nieruchomosci i podbijac ceny to byloby ci to tylko na reke.

              To tak jak mowic "mam akcje pewnej firmy ale nie powiem jakiej bo wszyscy zaczna
              kupowac i bron boze cena wzrosnie".
          • ghrom Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK 24.04.08, 23:44
            ROTFL. W tym sek, ze zarabia sie na pochodnej.
            • Gość: deos Re: Ghrom - Gospodarka Niemiec a UK IP: 87.86.215.* 26.04.08, 13:08
              Skad takie wnioski? Wszystko wskazuje na to, ze to funt bedzie dalej
              spadac a nie euro... Czytalem dzisiaj, ze stopy w UK maja spasc do
              3.5% rocznie, a przy inflacji 5% albo i wyzszej, kto bedzie chcial
              trzymac funty?

              W eurozone stopy nie spadna, wrecz przeciwnie, ostatnio mowi sie o
              tym, ze moga wzrosnac.

    • Gość: ff Re: Zegnajcie funty IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.04.08, 08:06
      Dzis cale oszczednosci wymienilem na euro...uff....wreszcie bede
      spal spokojnie.....

      ----

      No to zje..es bo teraz euro bedzie szlo tylko w dol
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka