horlaa
12.03.04, 14:02
HEJ
"skopiuję" własne myśli zamieszczone na blogu, tak bardzo mnie zafrapowało
to, co odkryłam... :)
chodzi mi o to, że nie potrafię jeść i tylko jeść. nie robić nic innego. czy
to śniadanie, obiad, kolacja, napad czy cokolwiek innego, MUSZĘ po prostu
robić coś. nie mogę tylko jeść, bo wtedy wydaje mi się to nudne i
bezsensowne. jedzenie traci swój smak - paradoksalnie - kiedy tylko je jem i
nie robię nic więcej.
więc: oglądam tv, albo czytam, albo wypełniam luki w kalendarzu, albo oglądam
foldery reklamowe, albo piszę cokolwiek, albo smsa... a najczęściej siedzę
przed kompem.
to jest ciekawe, bo od kiedy to odkryłam, próbowałam to zmienić i choć raz
zjeść coś TYLKO jedząc. i NIE UMIEM!!! po prostu nie umiem. po paru hcwilach
ręka sama mi sięga po coś tam do czytania, albo automatycznie przenoszę się
na fotel koło komputera...to jakaś obsesja...
zastanawiam się jak z tym walczyć...
ps. przypominam sobie, kiedy jadłam obiad np. na stołówce - jadłam go szybko,
bo nudziło mi się po prostu. nie umiem jeść wolno, nie umiem delektować się
jedzeniem, chodzi mi tylko o to, żeby wrzucić w siebie jak największą ilość
żarcia, nie ważne co to za żarcie, byleby bylo. bylebym coś miała w ustach.
po prostu.
fatalna rzecz.