z.sadystka
25.11.11, 16:54
doskonale Pani to ujęła, ten wywiad upokarza wszystkie matki w trakcie ciąży i po porodzie, rozdarte między pełnowymiarową realizacją zawodową a zdrowiem i bezpieczeństwem - swoim i dziecka.
A jeszcze bardziej wkurza mnie automatyczne założenie, że to matka będzie mniej wydajna w pracy - to zależy od relacji w związku, podziału obowiązków, dyspozycyjności, znam ojca, który jest taką stereotypową "matką", tak się podzielili. Tylko że jak oni idą na rozmowę o pracę i wspominają o dwójce dzieci, nikt z defaultu nie zakłada, że ten ojciec będzie popylał z dzieckiem do lekarza i siedział z nim w domu. W przypadku kobiety to automatyczne założenie.
Natomiast inną sprawą jest ciąża - żadna kobieta, która w ciąży nie była, nie wie, jakie potrafi to być obciążenie dla fizjologii organizmu. Nie jesteśmy cyborgami.