Dodaj do ulubionych

Przedsiewziecie...

26.11.03, 11:33
Odkad stwierdzono u mnie migrene, tak naprawde nic nie zrobilam w tym kierunku
by temu zapobiec, raczej obserowalam przyczny tudziez zwalczalam skutki.
Chcialam cos z medycyny niekonwenc. ale nigdy nie bylo czasu, itp, zaparcia no
wiecie, jak boli i dokucza to wtedy mam zapar5cie jak przestanie, zapomianm do
nastepnego bolu...ale teraz nie ma zmiluj sie. Wlasnie przeczytalam ze moja
kasa chorych (w Niemczech jestem) prowadzi razem z uniwerkiem w Bochum badania
na temat dzialania akupunktury minn na migreny. No i dostalam wlasnie termin u
lekarza ktory ma stwierdzic czy sie nadaje czy nie. Jestem bardzo ciekawa jak
to dalej sie potoczy...ale znajac siebie musze powiedziec ze ciesze sie ze
jakos sie pchnelam troche dalej niz po szuflade z tabletkami
przeciwbolowymi...trzymajcie kciuki, wyniki badan i efelty naturalnie
zrelacjonuje...
Obserwuj wątek
    • ypsilon Re: Przedsiewziecie... 26.11.03, 14:59
      Opisz koniecznie, jak to będzie wyglądac.
      Ja 8 lat temu chodziłam na akupunkturę. Miałam dziesięć zabiegów co drugi dzień
      + masaże "chiński" (wszystkie punkty akupunkturowe). Wówczas miałam roczną
      przerwe w bólach (a przed zabiegami co dzień lub co dwa dni). Ale wtedy nie
      pracowałam i mogłam postępować wg zaleceń tzn. po zabiegach leżenie, wyciszenie
      itp. Nastepny raz - 4 lata temu znowu poszłam na igły, ale juz pracowałam.
      Jechałam prosto z pracy na zabieg, potem w samochód do domu, po drodze sklep, w
      domu dzieci i cała kołomyjka. Nie było nic z wyciszenia, a o leżeniu to mogłam
      zapomnieć. Tak że ten drugi wydatek nic nie dał (wydatek, bo u nas akupunktura
      uważana jest za ciemnogród i zacofanie).
      • wodnik82 Re: Przedsiewziecie... 26.11.03, 16:28
        Będe trzymał kciuki.Życzę Ci wygranej z tym cholernym bólem.
        • venus22 Re: Przedsiewziecie... 26.11.03, 18:49
          Ja rowniez trzymam kciuki.

          na USA forum jest jedna pani ktorej corka cierpi na straszliwe migreny, caly
          czas jest na plastrach morfinowych.
          Nie moze sie uczyc, ma przerwy w nauce z powodu tego bolu.

          ta pani znalazla gdzies jakies doskonalego akupunkturzyste, ktory jej
          tlumaczyl ze akupunktura akupunkturze nierowna - wszystko zalezy od tego kto
          jaka szkole konczyl - jesli stara tradycyjna w/g naprawde tradycyjnych zasad,
          to dobrze, a jak nie to wlasnie - moze nie pomoc.


          tej pani corka w kazdym razie po raz pierwszy od jakiegos czasu miala przerwe
          w bolu dzieki akupunkturze z tym ze po kilku godzinach bol powraca.

          Niemniej jednak jest to niesamowite ze atak migreny na ktory nie pomaga
          triptan, kodeina, inne srodki narkotryczne jest przerwany, choc na krotko,
          przez wlasnie akupunkture.. naprawde trudno mi uwierzyc.. ale widac jednak
          dziala.

          A wiec trzymam kciuki..
          Venus
    • sabba rok minal 28.10.04, 09:58
      a ja z dopiero teraz zaczelam moje seansy akupunkturowe. Jestem po 7 spotkaniu i
      na poczatku byla optymistyczna bo robimy akupunktore razem z mezem (u niego nie
      stwierdzona migrena ale przewlekle bole glowy) i oboje po seansach czulismy sie
      lepiej, zmeczenie jakos odeszlo, nabralismy ochote na sport, zmienilismy sposob
      odzywiania na zdrowszy, ogolnie wszytko wygladalo pozytywnie. Dawno nie czulam
      sie tak dobrze. Moj staly punkt programu to migrena przed okresem wiec juz sie
      cieszylam ze nareszcie spokoj...tylko naiwny moze chyba wierzyc ze akupunktura
      zadziala od razu jak reka odjal:)) Przedwczoraj przezylam obrzydliwa migrene z
      wszytkimi dodatkami. Jedyna nowosc to fakt iz trwala krotko, rozszalala sie po
      praca ok 16 a skonczyla rano...tzn bole skonczyly sie rano..
      Zeby zakonczyc cykl seansow i zeby naklowanie przynioslo jakis skutek musi odbyc
      sie od 10 do 16 spotkan, tak mowi lekarz. Ja jestem dopiero w polowie...wiec w
      sumie nie powinnam byc rozczarowana...ale jestem bo mialam nadzieje ze jak tylko
      zajme sie na powaznie migrena to sie od niej uwolnie. No nic, czekam dalej. I
      mam nadzieje na poprawe, mimo wszystko...
      • marialudwika Re: rok minal 28.10.04, 14:49
        Powiadom co i jak po zakonczeniu kuracji!!Zycze Ci by pomoglo!
        Pozdrawiam
        ml
        • venus22 Re: rok minal 28.10.04, 20:25
          Ciesze sie Sabbo! bedzie lepiej!
          Venus
          • sabba dzieki venus i marialudwoka 02.11.04, 12:00
            co do akupunktury i jej metod to w niemieckim spieglu jest artykul na temat
            skutecznosci owej, stwierdzonej na podsatwie porownan z innymi metodami.
            Obiektem leczenia byla nie migrena ale przewlekle bole krzyza i kolan.
            Przeprowadzono 3 typy bada:
            1.akupunktura
            2.akupunktura na niby (kluto nie w meridiany ale obok i nie informowano
            pacjentow o tym ze to tylko "na niby")
            3. metody konwecnjonalne czyli leki i cwiczenia.

            Wyniki byly nastepujace
            Bole krzyza: akupnutura 47,6% wyzdrowien, aku. na niby 44, 2% wyzrd., med. konw.
            27, 4% wyzdr.
            Bole kolan: aku 51 % wyzdr., aku na niby 48 % wyzrd, med. konw. 28 % wyzdr.

            Wniosek z tego ze jedna z dobrych metod to wiara nia!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka