aldon
06.01.04, 15:24
Temat tabu
Wtorek, 14 października 2003r.
Zaolzie 1938. Dokumenty - relacje - opinie. Tak zatytułowana jest wystawa,
którą do 23 stycznia przyszłego roku oglądać można w Książnicy Cieszyńskiej
przy ul. Menniczej 46 i którą zobaczyć trzeba koniecznie, bo przybliża
fragment
historii mało znanej, zazwyczaj nieco zakłamywanej. Przede wszystkim to
temat
tabu, który organizatorzy wystawy, chcieli przybliżyć i przeanalizować,
wykorzystując do tego dokumenty i wspomnienia naocznych świadków.
Wystawa poświęcona jest kilku dniom z października 1938 roku, gdy polskie
wojska wkroczyły na Zaolzie. Funkcję klamry otwierającej ekspozycję pełnią
wydarzenia lat 1918-1920, gdy Polska utraciła połowę Śląska Cieszyńskiego i
gdy
zrodziła się główna przyczyna konfliktu i tego, do czego doszło w roku 1938.
Nawias zamykają wydarzenia powojenne, kiedy po 1945 roku próbowano odzyskać
Zaolzie, kiedy powstały tam lokalne polskie władze, spacyfikowane następnie
przez nadciągające z Armią Czerwoną oddziały czeskie. Chronologicznie
ekspozycję kończy podpisanie układu, definitywne ustalającego przebieg
granicy
polsko-czeskiej. Wystawę stworzono korzystając ze zbiorów Książnicy
Cieszyńskiej, Archiwum Państwowego, Muzeum i prywatnych kolekcjonerów.
- Przesłaniem wystawy było przypomnienie tych wydarzeń. Mówi się o nich co
roku, przy czym zazwyczaj słyszy się o ciosie w plecy, o współpracy z III
Rzeszą, hańbie. Generalnie od 1947 roku Zaolzie jest wciąż w Polsce
poręcznym
narzędziem do samobiczowania się. Tymczasem na Śląsku Cieszyńskim Zaolzie
1938
roku jest zapomniane. Dla cieszyniaków to temat tabu, w większości są bowiem
lojalistami i bardzo by chcieli dopasować się do tego, co się mówi w reszcie
Polski, ale musieliby dokonać gwałtu na własnej pamięci. Zapomnieć o
pragnieniach i nadziejach, jakie wiązano z Polską w 1918 i 1938 roku, o
entuzjazmie, jaki w tym czasie panował. Wystawa jest próbą przełamania
milczenia, pokazania, że historię z tego okresu oceniać można różnie, nawet
krytycznie, ale dla stu tysięcy ludzi, którzy czekali tu przez 20 lat na
Polskę
i zasypali kwiatami wkraczające wojsko polskie, wydarzenia te mają zupełnie
inny wymiar - mówi Krzysztof Szelong z Książnicy Cieszyńskiej.
Wracającą do trudnych kart historii wystawę oglądać można w sali wystawowej
Książnicy Cieszyńskiej przy Menniczej w każdy poniedziałek, wtorek, środę i
piątek od godziny 8.00 do 15.00.
(net) - Dziennik Zachodni