Dodaj do ulubionych

Gruzja świetuje, kacapy sie wściekaja:))

27.05.10, 16:25

Sława!
wiadomosci.onet.pl/2176492,12,rosja_oburzona_to_prezydent_lekkich_obyczajow,item.html

Rosja oburzona: to prezydent lekkich obyczajów

Parada wojskowa na Dzień Niepodległości w Gruzji, fot. AFP

Rosjanie są oburzeni sposobem obchodzenia przez Gruzję Dnia
Niepodległości. Wczoraj prezydent tego kraju, Micheil Saakaszwili, przyjął
w stolicy kraju, Tbilisi, wojskową paradę i odsłonił ogromny, wysoki na 48
metrów, memoriał upamiętniający "bohaterów, którzy polegli w walce
przeciwko Rosji". Przy okazji określił rosyjskie kobiety pogardliwym
mianem "natasz", jakim określano niekiedy w Turcji prostytutki z
Rosji. "To prezydent lekkich obyczajów" – tytułuje swoją relację z
gruzińskiej parady oburzony dziennik "Moskowskij Komsomoliec".
O odsłonięciu ogromnego pomnika poległych w walce o niepodległość
rosyjskie media pisały już od kilku dni, otwarcie wskazując, że inicjatywa
jest skierowana przeciwko Rosji. Basztę z metalu i szkła o wysokości 48
metrów zaprojektował hiszpański architekt Alberto Domingo Cabo. Będzie ona
teraz najwyższym pomnikiem w Tbilisi.

Gruzińskie media informują, że konstrukcja waży prawie 260 ton. Monument
oprze się zarówno silnemu wiatrowi, jak i trzęsieniu ziemi o sile 9 stopni
w skali Richtera. Na szkle, z którego jest zrobiony, wyryto imiona
kadetów, którzy zginęli w 1918 roku, dowódców powstania przeciwko władzy
radzieckiej z 1924 roku, a także tych obywateli Gruzji, którzy polegli w
czasie wojny w Abchazji (1992-1993) i w trakcie ostatniego konfliktu wokół
Osetii Południowej z sierpnia 2008 roku.

Wojskowa parada rozpoczęła się od minuty milczenia ku pamięci zmarłego w
katastrofie pod Smoleńskiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej
prezydent Micheil Saakaszwili nazwał imieniem prezydenta Polski ulice w
Tbilisi i Batumi i pośmiertnie nadał mu tytuł Bohatera Gruzji.

- Niepodległość Gruzji zależy od jej dalszej integracji ze strukturami
europejskimi i euroatlantyckimi - mówił w Dniu Niepodległości prezydent
Saakaszwili.

- Dzisiaj walka o utrzymanie naszej niepodległości zależy od naszych
sukcesów w budowaniu gruzińskiej państwowości, we wdrożeniu reform, od
tego, czy będziemy kontynuować integrację naszego kraju ze strukturami
europejskimi i euroatlantyckimi, od tego, jak szybko znowu staniemy się
nowoczesnym narodem europejskim - powiedział Saakaszwili.


Gruzja świętuje Dzień Niepodległości »


Według prezydenta dziś niepodległość Gruzji "stoi w konfrontacji z
imperium" i wobec sił, które - jak oświadczył - "nie szczędzą wysiłków, by
pokonać nas w walce o wolność". - Jeśli chcemy, by Gruzja istniała,
powinniśmy wszyscy być gotowi nałożyć mundur, w decydującym momencie wziąć
do ręki broń i zginąć na naszej ziemi - apelował.

Rosyjskie media nie pozostawiają suchej nitki na Saakaszwilim, zwracając
uwagę na pogardliwe - ich zdaniem - słowa, obrażające wszystkie rosyjskie
kobiety. Podczas swojego przemówienia prezydent Gruzji wyraził
przekonanie, że "czasy, kiedy Gruzini jeździli za 37 rubli do Moskwy
popatrzeć na natasze, już nie wrócą".

"Moskowskij Komsomoliec", tytułując swoją relację: "Prezydent lekkich
obyczajów", podkreśla, że tym razem Saakaszwili, "jak się wydaje,
zdecydowanie przekroczył granice przyzwoitości". Rosyjska gazeta, oburzona
stwierdzeniem przywódcy Gruzji, przypomina, że
pogardliwy "termin »natasze« był stosowany przez margines społeczny w
Turcji dla określania prostytutek z Rosji”.

Gazeta komentuje: "Trudno uznać to za właściwe słowo w ustach prezydenta
nawet tak szczególnego kraju, jak Gruzja, ponieważ posiada ono wyraźny
odcień ksenofobiczny. Na przykład w Rosji szeroko rozpowszechnione wśród
mas ludowych, a szczególnie wśród skinheadów, są słowa »chaczik«
albo »gryzun«. Wyobraźmy sobie jednak prezydenta albo premiera Federacji
Rosyjskiej, który mówi: »Minęły te czasy, kiedy rosyjskie dziewczyny za 37
rubli latały do Tbilisi do swoich żigolo-gryzunow?”.

W paradzie w Tbilisi wzięło udział ponad 4 tys. żołnierzy z wszystkich
rodzajów wojsk. Żołnierze byli ubrani w nowe mundury, przypominające
mundury wojsk NATO w Afganistanie.

W ubiegłym roku parada się nie odbyła, gdyż aleja, po której miały przejść
wojska, została zablokowana przez opozycję, która prowadziła wówczas
wielodniową akcję protestacyjną. W tym roku opozycja także wystąpiła
przeciwko paradzie, argumentując, że nie powinno się jej organizować po
przegranej wojnie z 2008 roku i utracie Abchazji i Osetii Południowej. W
tym roku opozycja jednak postanowiła nie utrudniać przemarszu.



Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka