Dodaj do ulubionych

Odezwa do narodu

23.07.09, 13:53
Majac dosyc czczych sporow, zeby nie nazwac ich gorzej na forum "Wnetrza
mieszkan", bezustannej i bezmyslnej ingerencji "czynnikow wyzszychz
skutkujacej pozbawieniem watkow oczekiwanego sensu i mozliwosci nieskrepowanej
ewolucji zapraszam dzis wszystkich, ktorzy kochaaja zyc wygodnie, niebanalnie
- az do kiczu do dyskusji na tym forum.
Obiecuje dyskusji niczym nie krepowac, licze tylko na Wasze poczucie dobrego
tonu i tego, co przystoi czlowiekowi conieco wyrobionemu kulturalnie.
Im bardziej kontrowersyjne beda Wasze poglady tym lepiej dla tego
forum.Jedno-jedyne, co nie bedzie tu tolerowane to chamskie i ordynarne
odzywki jednych uczestnikow do drugich - pierwsza proba chamskiego zachowania
bedzie rowniez ostatnia.
To by bylo na tyle.
Obserwuj wątek
    • metodiw Re: Odezwa do narodu 23.07.09, 21:39
      No, nieźle smile

      Ale kto tu będzie odpowiadał na pytania o sklep z panelami lub architekta w
      Warszawie, jeżeli jedna mieszka we Francji, druga w Austrii, a ja daleko od
      stolycy i w dodatku nie znam się na zawartości salonów BRW?

      Feline, dziękuję smile
    • metodiw Re: Odezwa do narodu 26.07.09, 14:54
      Proponuję odezwę w wersji skróconej umieścić w nagłówku forum, bo tutaj zginie.
      Myślę, że ludzie z zewnątrz, którzy tu zabłądzą, powinni mieć wskazówkę, czy
      również coś dla nich czy nie...
      • janou Re: Odezwa do narodu 27.07.09, 21:06
        Witam,
        Tez dostalam zaproszenie za co bardzo dziekuje,nie odezwalam
        sie od razu bo w domu gosci mam;wnuczke(corcie mlodszego
        syna),starszego syna z rodzinka, wiec czasu jak na lekarstwo,a jak
        czasu troche znajde to zawsze ktos siedzi na moim fotelu przed
        komputeremwink
        Ci co mnie nie znaja,wybacza moj kiepski polski jezyk,we Francji
        zyje od prawie pol wieku,dokladnie w Owernii krainie wygaslych
        (naraziewink wulkanow.
        • azalijazaza Re: Odezwa do narodu 27.07.09, 21:39
          Janou, witaj "u mnie" - z przyczyn techniczno - dyplomatycznych zmienilam nicka,
          ale to ciagle Feline. Bedziesz tu zawsze mile widziana a Twoja polszczyzna jest
          najzupelniej przyzwoita, znam "krajowych" rodakow wyslawiajacych sie bez
          porownania gorzej, znam tez forumowe "osobistosci" pozujace na wlasnie - nie
          wiem na co i kaleczace jezyk w kazdym poscie jak slawetny Pascal Brodnicki w
          swoich Knorrowych programach kulinarnych
          Narazie ciesz sie wnukami a pisac tu zawsze zdazysz
          Pozdrawiam Was wszystkich i kajam sie, zgubilam Twoj adres i nie moge Ci wyslac
          obiecanych pocztowek i lektury, chyba, ze mi przypomnisz albo wpadniesz odebrac ;-D
            • felinecaline Historia 03.08.09, 00:30
              ostatnich 3 dni na tym forum swiadczy dobitnie o tym, ze jest to moze forum
              sybarytow, moze i estetow, ale glownie wlasnie nieujetych w tytule...leni.
              Z mna wlacznie ;-D
              To co? Kontynuujemy lenienie sie publiczne czy likwidujemy forum?
              • janou Re: Historia 03.08.09, 13:05

                felinecaline napisała:
                To co? Kontynuujemy lenienie sie publiczne czy likwidujemy forum?
                *********
                A Ty niecierpliwa jestes!smile
                Po pierwsze lato,po drugie wakacje,po trzecie week-end byl,poczekaj
                kiedy "narod" do pracy wrociwinkwinkwink
                bizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                • felinecaline Janou, to samo mowi Kicur 03.08.09, 13:12
                  à propos de mon impatience.
                  Ale gdybys(cie) wiedziala (aly) nile cierpliwosci musze juz zuzywac na Niego
                  zrozumialybyscie moj brak cierpliwosci dla reszty.
                  No to teraz druga kawka po kantynowym obiedzie, zreszta calkiem niezlym, bo
                  zdazylam stanac w kolejce na poczatku przerwy.
    • jolix Re: Odezwa do narodu 04.08.09, 08:28
      Po cichutku zajrzałam, bez zaproszenia ... Wygodnicka jestem,
      nieleniwa bardzo - nadam się???
      Nie z Francji, nie z Austrii, nie ze stolycy - ustalam skąd
      właściwie: bo co się liczy: miejsce urodzenia i życia do studiów, czy
      stan obecny?
      • metodiw Re: Odezwa do narodu 04.08.09, 09:34
        jolix napisała:

        > Po cichutku zajrzałam, bez zaproszenia ... Wygodnicka jestem,
        > nieleniwa bardzo - nadam się???

        Nie przejmuj się, Jolisiu, ja jestem z Dąbrowy.
        Nadasz się - jeszcze jak!!
        • felinecaline Jolix 04.08.09, 11:02
          Witaj! Chec sie liczy, skadkolwiek bysmy byli.
          Zreszta tytul jednego z moich watkow na nieistniejacym juz (niestety) forum byl:
          "My- skadkolwiek) a pisali tam ludzie od Kanady po Australie, od Podkarpacia po
          StolYce i swietnie sie ze soba mielismy.
          Moze i tu sie tak "zrobi"?
    • tralalumpek narod sie odzywa... 04.08.09, 08:44
      za oknem leje, popijam kawe moja mleczna sniadaniowa, walcze z kotem
      ktory nie chce jesc antybiotyku, musze dzsiaj powalczyc z praca a
      tak mi si enie chce....
      czyli jak musi zostac zwalczony dzisiajszy dzien smile
      • marguyu Re: narod sie odzywa... 21.10.09, 23:55
        Poczulam sie zaproszona odezwa na innym forum i przybylam. I co
        ujrzalam? Zgroze ujrzalam i publiczne przyznanie sie do wyciecia
        leni z tytulu forum. Istot, bez ktorych istnienia i konstruktywnego
        geniuszu ludzkosc do dzis chodzilaby pieszo, mieszkala w jaskiniach
        i jadla surowe korzonki.
        Zgroza mi minela, spodobalo mi sie bardzo wiec udaje sie na
        zwiedzanie.
        A skad jestem? Trudno ustalic choc podatki place we Francji.
            • felinecaline Re: narod sie odzywa... 22.10.09, 11:33
              Fedo, nawet milczaca i sporadyczna Twoja obecnosc na tym forum[ jest dla mnie
              cenna.
              Wiem, ze jestes calkiem nieleniwa na "+40", gdzie dawniej bywalam i ja a skad
              odeszlam, kiedy zabraklo ML, z ktora bylam tez zreszta zzyta pozaforumowo. Jakos
              nie moglam zniesc pustki, ktora po sobie zostawila.
              Z przyjemnoscia jednak stwierdzam dosyc regularnie, ze +40 wciaz maja sie dobrze
              i nie przybyla Im ani jedna zmarszczka.
              No a wiadomo, na taka pielegnacje potrzeba czasu, miedzy innymi Twojego.
              Gratuluje "+40" i mam nadzieje, ze po aktywnosci u nich bedziesz wciaz wpadala
              "polenic sie" do nas.
                    • felinecaline Re: narod sie odzywa... 22.10.09, 18:09
                      Leniuchujcie sobie, leniuchujcie, ale nie zapominajcie, ze tu jest miejsce,
                      gdzie sobie mozecie w dowolnym momencie przyjsc i powymieniac wnioski
                      wyciagniete w trakcie owego leniuchowania.
                      Bo nie wierze, ze Wasze leniuchowanie jest bezmyslne.
                      • jolix Re: narod sie odzywa... 22.10.09, 18:25
                        > Bo nie wierze, ze Wasze leniuchowanie jest bezmyslne.

                        To tera ja wink Leniuchowałam długo: bo wakacje, bo przeprowadzka, bo
                        oswajanie mieszkania, bo gorąco, bo zimno, bo to, bo tamto ... Aż tu
                        wczoraj wieczorem poczułam przypływ energii antyleniowej big_grin Szare
                        komórki aż furczą - uwielbiam ten stan! Wiem, wiem, to się leczy....
                            • felinecaline Odezwa Nr II 09.12.09, 19:48
                              Moje drogie LESereczki!
                              Doszlam do wniosku, ze jestem Wam kula u nogi.
                              Oto bowiem "siostrzane" forumo Fetti uzyskalo "gwiazdke", co jak wiadomo jest
                              nobilitacja.
                              Nasze forum - chocbyscie niewiem jak sie staraly - guzik, nie ma najmniejszej
                              szansy, bowiem ja, mac przelozona i zalozycielka mam strasznie zszargana opinie
                              u Administracji a wg reguly zalozyciel(ka) forum chcacego dostapic zaszczytu
                              ugwiazdkowienia musi byc immaculata.
                              No wiec gotowa jestem abdykowac i przekazac forumo komus "nienotowanemu" za
                              pyskowanie .
                              Wyloncie nastepczynie sposrod siebie i postulujmy .
                                    • marguyu Re: Odezwa Nr II 09.12.09, 22:16
                                      A po co nam ta gwiazdka?
                                      Co to, koniak jestesmy czy co?
                                      Nie widze absolutnie zadnego powodu do abdykacji.
                                      A jesli juz tak bardzo uparlas sie na te gwiazdke, to dam tobie
                                      jedna z nieba. Niech tylko znajde.
                                      • felinecaline Re: Odezwa Nr II 09.12.09, 22:24
                                        Wlasnie sie obzeram czekolada.
                                        I to nic nie zmienia.
                                        Stworzylyscie fajne forum z mnostwem ciekawych mysli, rozmuzykowane i macie
                                        prawo byc docenione i bylybyscie, ale ja jestem "kobieta z przeszloscia" co
                                        nawet do autopublikacji swoich zdjec nie ma prawa.
                                        • metodiw Odezwa na odezwę! 09.12.09, 23:23
                                          Na tym forum jestem jeszcze ja - zakała internetowej społeczności Gazety...
                                          Co prawda nie orientuję się, na czym polega posiadanie lub nieposiadanie
                                          gwiazdek, ale za to dobrze wiem, co oznacza, jak moderator się uweźmie sad

                                          Nie wiem, Feline, czy zwróciłaś na to uwagę, ale wczoraj pewna pani posunęła się
                                          z krytyką personalną pod moim adresem baaardzo daleko, łamiąc wszelkie zasady
                                          kultury i dobrych obyczajów. Powstrzymałam się od riposty, nie chcąc zniżać się
                                          do jej poziomu, nie napisałam nawet kulturalnie: "odstosunkuj się ode mnie" smile
                                          mimo ewidentnych aluzji do mojego wieku ("Pudło, babciu" też było do mnie),
                                          napisałam jednak do Forum, prosząc o usunięcie postów.
                                          I co? NIC!!! Żadnej reakcji! Posty nadal sobie wiszą, odpowiedzi na maila nie
                                          było, zatem po południu napisałam do "Forum o FotoForum":
                                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,999,104138276.html
                                          Dalej nic... Po prostu nie ma sprawy, można mi ubliżac bezkarnie!

                                          A Ty się, Feline, martwisz...
                                          • felinecaline Re: Odezwa na odezwę! 09.12.09, 23:35
                                            Zaripostowalam ja, jezeli dobrze kojarze, o jaki post Ci chodzi.
                                            Natomiast wszelkie aluzje do wieku to glupota smarkaterii, ktora posiadla
                                            umiejetnosc stukania w klawisze ale nie posiadla tzw "kindersztuby".
                                            Pare dni temu to mnie sie dostalo.
                                            Ja takim mlodkom zycze tylko coz - czegoz - dlugiego i szczesliwego zycia.Oby
                                            choc w polowie jak moje.
                                            A w pisanie interwencyjne juz nie wierze - kiedys sie mawialo "pisz na Berdyczow"...
                                            • magdajeden o żesz ty....... 11.12.09, 22:20
                                              ale wy bredzicie, jak babcie pod kosciołem
                                              co sie dziwic, ze co i rusz wam ktos "po wieku jedzie" skoro same sie
                                              zachowujecie jak tetryczki.
                                              Normalnie kółko różancowe pan po 70tce co jedna to bardziej marudna i zgorzkniala.
                                                  • felinecaline Re: o żesz ty.......wesolutka Pani M1 11.12.09, 23:40
                                                    Twoje poczucie humoru, zasadzajacez sie glownie na zartach z kota wiadomo, ze
                                                    siega stratosfery, Twoja mlodosc jest wieczna i nieprzemijajaca, a madrosc taka,
                                                    ze nigdy zaden "Nobel" jej do poziomu piet nie siegnie.
                                                    Coz Cie (czy to nie marnotrawstwo majuskuly aby?) sprowadza na tak podrzedne
                                                    forum? Uwazaj, bo jeszcze sie zarazisz tutaj - zaczniesz starzec na przyklad i
                                                    co? Janou dala Ci dobra sugestie, nie powiem Ci "idz i nie grzesz wiecej", bo
                                                    ogranicze sie tylko do zyczen majacych przynosic dobre samopoczucie, a jakiez
                                                    ono byc moze bez odrobiny tego, co sugeruje Janou? wiec idz, grzesz sobie ile
                                                    tylko chcesz i gdzie chcesz a nas zostaw w naszym zramolalym towarzystwie.
                                                  • felinecaline Dziewczyny! 13.12.09, 21:17
                                                    Moze jednak mamy jeszcze szanse?
                                                    deser.pl/deser/1,97052,7354312,75_letnia_babcia_tanczaca_salse_wygrala_hiszpanski.html
                                                    W porownaniu z ta starsza kolezanka wszak my to jeszcze "podfruwajki"
                                                    ;-P
                                                  • felinecaline Re: Dziewczyny! 13.12.09, 21:44
                                                    Rocka tez, ale wole tango - przytulango a najbardziej walca wiedenskiego -
                                                    takiego z mega zawrotem glowy...............aaaaach!!!!!!!!
                                                    Raz bylismy na super-balu organizowanym przez Rade miejska w najbardziej
                                                    renomowanej sali w moim "bledzie", po dlugich i ciezkich cierpieniach udalo mi
                                                    sie do takiego walca wyciagnac Kicura.
                                                    Poobracalismy sie troche ;-P ale Kicurek ma bardzo wrazliwe bledniki i dostal
                                                    takiego zawrotu, ze w niekontrolowanym poslizgu znalazl sie w przeciwnym koncu
                                                    parkietu u stop Pani R. Bachelot - jeszcze wtedy nie-ministrzycy.
                                                  • felinecaline Re: Dziewczyny! 13.12.09, 22:10
                                                    Dokladnie z Angers, przez dluuuugi czas byla Rajczynia Miejska (Conseillere
                                                    Municipale) z prawicy.
                                                    Zapatrzona w Juppé a potem Chiraca niczym w tecze, z malym skutkiem, (même si
                                                    elle a été assez bandante).Pozycja Bernadette byla badz co badz niewzruszona ;-D.
                                                    Zawoodowo: farmaceutka i wlascicielka kilku aptek w miescie i okolicy, corka
                                                    innego prawicoweo polityka (Député) J.
                                                    Narquin (dentysta=.
                                                    Malzon tez zdaje sie farmaceuta.

                                                  • felinecaline Ale zeby az zazdroscic? 13.12.09, 22:13
                                                    Nawiasem mowiac: poznalam tez Pania M.Alliot - Marie, na samym poczatku mojje
                                                    "francuskiej ery", jako tlumacz jakiejs tam miedzynarodowej imprezy sportowej.
                                                    Ona byla wtedy "przyboczna Chirac'a na Merostwie wlasnie w dziedzinie sportu.
                                                  • felinecaline Poswiateczna odezwa 27.12.09, 15:36
                                                    zwiazana ze zmiana dekoracji:
                                                    Po pierwsze: baaaardzo przepraszam, Meto, za przypadkowe usuniecie krakowskiej
                                                    szopki amieszczonej przez Ciebie dla dodania swiatecznego nastroju.
                                                    Moze przywroc ja, jesli wciaz masz ja w swojej fototece.
                                                    Po drugie, Meto, wiem, ze nie cierpisz storczykow - ta fotka jest tymczasowa,
                                                    postaram sie znalezc ladniejsze foto kominka albo jezeli ktokolwiek znajdzie
                                                    prosze o zamieszczenie tutaj, wszystkie macie ptrawa, wystarczy wejsc na
                                                    "zarzadzaj forum" i wkleic adres obrazka w odpowiedniej ramce adres obrazka.
                                                  • felinecaline Re: Poswiateczna odezwa 27.12.09, 18:05
                                                    Meto, jesli za caly OUN ma sie jeden jedyny zwoj nerwowy to czemu sie dziwic, ze
                                                    niezdolalo sie zasymilowac wiecej wiedzy niz ta zawarta w Almanachu Parafijalnym
                                                    AD 1936 przechowywanym z pokolenia na pokolenie i ofiarowywanym corce w wianie?
                                                  • felinecaline Slowo do wiernych 02.03.10, 12:23
                                                    Kochane LESerki! oto zaledwie 299 postow pozostalo nam do drugiego jubileuszu
                                                    (5000postu).
                                                    Wypadaloby, cobyswaq sobie urzadzily jakis jubelek - moze byc tylko wirtualny,
                                                    oczywiscie, z przyczyn technicznych.
                                                    Moze macie jakies zwariowane pomysly - bede czekala na propozycje @, zeby
                                                    uniknac sytuacji konkursu 1000postowego.
                                                    Milego dnia wszystkim zycze
                                                    Mac fundatorka.
                                                  • a74-7 Re: Slowo do wiernych 02.03.10, 14:26
                                                    Do Maci

                                                    don't worry
                                                    juz mi sie nie chce nawet palcem w bucie kiwnac w tym tu kierunku .
                                                    Z lenistwa i przez grzecznosc nie napisze z czym mi sie slowo
                                                    " mac " kojarzy.
                                          • janou Re: Odezwa na odezwę! 09.12.09, 23:47
                                            Feline!smile
                                            Ty marudzisz beznadziejnie,czy chcesz robic jakas konkurencje z
                                            przewodnikiem Michelin z tymi gwiazdami???
                                            Ja tu w prawdzie nie wiele pisze bo wiesz jak jest i nie mam
                                            narazie do tego nastroju,ale zawsze kiedy otwieram komputer zaczynam
                                            czytac Twoje/nasze forum,wiec daj spokoj z gwiazdami,czy naprawde
                                            gonisz za zaszczytami?!smile
                                            bizzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                                              • felinecaline Re: Odezwa na odezwę! 10.12.09, 10:25
                                                Ojojku! A to mi sie dostalo, malo sie kafffka nie zadlawilam .
                                                Nie, nie gonie za zaszczytami alebym chciala, zeby to forumo moglo byc oceniane
                                                pod wzgledem jakosci wpisow a nie moralnosci lub niemoralnosci maci
                                                zalozycielskiej w swietle netykiety i widzimisia administracji.
                                                No doooobra, mozemy poczekac ze 3 lata.
                                                Ale nazwy foruma nie zmieniamy, we sekrecie Wam wyznam, ze slaba w tancu jestem,
                                                z wyjatkiem tanga przytulanga.
                                                A teraz czesc do poludnia.
                                • le_petit_diable Re: Odezwa Nr II 02.03.10, 20:28
                                  Przykro mi bardzo. Natchnienie mi zdechło.
                                  Pogoda i różne zwariowane pomysły bliskich raczej dają do myślenia.

                                  Chociaż jedna rzecz jest interesująca. Moje koleżanki ze szkoły są z różnych miejsc. Ale jest grupka charakterystyczna.
                                  Dziewczyny z "romańskiej" grupy językowej mają też podobny styl ubierania się. Zazwyczaj wszystkie mają ubrania w żywych kolorach.

                                  Usposobienie też mają bardziej żywe i wesołe. Mam wrażenie że jestem dla nich wręcz ponura. Bo lubię ciemne rzeczy.
                                  Coś w tym jest.
                                  Chyba mi jednak coś umknęło z forum wnętrzarskim.
                                  Teraz się zastanawiam, co tak naprawdę myślą sobie moi goście..
                                  Mam dwa domki dla kotów ( znawcy wiedzą - konstrukcje do wspinania),
                                  każdą ilość stołów i biurek, zawaloną komputerami i książkami.
                                  Podejrzewam zawał u wszystkich wielbicieli wnętrz.
                                  No trudno.
                                  • felinecaline Re: Odezwa Nr II 02.03.10, 20:45
                                    Diabelku, nie masz co zalowac straty, jesli cos przgapilas z "wnetrz mieszkan".
                                    Okresowo budza sie tam wampiry i nawiedzaja owe wnetrza, a ze wlasnie jest
                                    pelnia to sie i po okolicy rozlazly ;D
                                    trza bedzie do winietki LESerek zdjecie wianka czosnku dolaczyc.
                                    Co do kolorystyki "romanskiej" - ja akurat wychodze z fazy czerni, narazie dosc
                                    niesialo przez beze.
                                    jak tylko slonce dojdzie na skraj naszej doliny wygrzebie z szafy kolorowosci.
                                    W mieskaniu natomiast jak wiadomo od budyni - brzoskwini po purpyry, nawet kot
                                    nie jest bury (a wkasciwie kocica), tylko ryza.Jest ona w przexciwienstwie do
                                    Twoich "bezdomna", tzn wyleguje sie albo kolo mnie albo na mnie.
                                    Wnetrza we wnetrzu nigdy sie nie domagala big_grin
                                    Jesli chodzi o ,opinie moich gosci, to od jakiegos czasu goszcze stale te same
                                    osoby, takie "pewniaki" i przyjaznie "po grobowa deske i 5 minut dluzej" wiec i
                                    zdanie ichze o mnie znam dokladnie.
                                    • le_petit_diable Re: Odezwa Nr II 02.03.10, 21:25
                                      Ale jest pewnien plus. Wampiry też Was czytają. Wiek mnie zaintrygował.
                                      Z reguły uwielbiam ludzi dojrzałych. Wiedzą czego chcą, potrafią się obronić,
                                      nie są zawistni. Same plusy.No i większośc posiada profesurę na uniwersytecie
                                      życia. Grzechem jest nie skorzystać z cudzych doświadczeń.

                                      Feline, dziękuję Ci że Jesteś odważna ze zdjęciem. Masz tyle charyzmy w sobie.
                                      Bosko się czyta to co napiszesz.

                                      Niestety u mnie jest trochę inaczej. Ja się ukrywam i to skutecznie. Za dużo
                                      problemów spowodowało że raczej straszę wyglądem. Chociaż zabawnie wyglądam. Jak
                                      młoda wiedźma. Dużo siwych włosów i bardzo młoda buzia.
                                      I bardzo to lubię.
                                      • felinecaline Re: Odezwa Nr II 02.03.10, 22:08
                                        I fajnie wlasnie, ze to lubisz, masz naturalny "balejaz" i mozesz to bardzo
                                        oryginalnie zaaranzowac i wykorzystac.
                                        Co do problemow - wtedy, kiedy nas one dotykaja to oczywiscie sama zgroza i
                                        plaga, ale po pewwnym czasie okazuje sie, ze mialy one i dobra strone, bo nas
                                        uzbroily, umocnily, czegos nauczylu i o tyle jestesmy bogatsi.
                                        Nie ukrywaj sie- minely te czasy, kiedy uwazano, za naczelna zasade bon tonu
                                        "siedz w kacie, znajda cie" - guzik, trzeba sie godnie zaprezentowac, zeby cos
                                        osiagnac.
                                        Mozesz podac pare szczegolow co i gdzie studiujesz? Na poczatek na @gazecianego.
                                        • felinecaline Re: Odezwa Nr II 02.03.10, 22:25
                                          i jeszcze slowo na temat Twojego wnetrza z ksiazkami na wszystkich siedziskach:
                                          to akurat mi sie bardzo podoba i tak czesto bywa u mnie.
                                          Moze nie w "reprezentacyjnej" przestrzeni pokoju dziennego ale wlasnie
                                          przerzucilam chyba ze trzy tony w mojej sypialni, w poszukiwaniu starych
                                          wydawnictw, ktore chcialam "zdjac" dla watku o starociach" wlasnie z "Wnetrz"
                                          .Ksiegi znalazlam, czysty zysk to juz przedswiateczne doglebne odkurzenie
                                          zakamarkow i przelamanie sie "wewnetrzne" z konsekwencja polegajaca na
                                          wyrzuceniu pol tony zbednych papierzysk.
                                          No i przy okazji znalazlam jedna ksiazke, ktora bardzo lubilam a ktora znikla mi
                                          z oczu i uznalam ja za pozyczona na wieczne nieoddanie.
                                          czyli moj nadludzki wysilek zostal wynagrodzony.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka