Rosja pustoszeje...

26.04.04, 10:43
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2039772.html
    • eliot Re: Rosja pustoszeje... 26.04.04, 10:46
      eliot napisał:

      > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2039772.html

      Rosja pustoszeje w zastraszającym tempie

      Rosja powinna co roku przyjmować od 700 tys. do miliona imigrantów, inaczej
      grozi jej wyludnienie i w konsekwencji katastrofa - przestrzega akademik
      Anatolij Wiszniewski w raporcie cytowanym przez dziennik "Izwiestia"
      Nad krajem wciąż stoi "krzyż rosyjski", który demografowie widzą na wykresie
      pokazującym, jak spadająca krzywa liczby urodzin krzyżuje się z rosnącą krzywą
      liczby zgonów.

      - Jeśli tak dalej pójdzie, za 21 lat w Rosji mieszkać będzie już tylko 125 mln
      osób - o 20 mln mniej niż dziś. Za 46 lat liczba Rosjan spadnie do 98, a w
      końcu wieku będzie ich już tylko 64 mln - alarmuje uczony, dodając, że to
      dramatycznie mało jak na kraj zajmujący 17,1 mln km kw. (siódma część
      światowych lądów).

      Dziś na statystyczną Rosjankę przypada 1,3 dziecka, a żeby liczba ludności
      kraju nie spadała, powinno to być 2,2 potomka. Zdaniem Wiszniewskiego nie ma
      nadziei, że tak kiedykolwiek będzie, bo przecież liczba dzieci, które
      przychodzą na świat we wszystkich krajach rozwiniętych, spada.

      W Rosji sytuacja demograficzna jest jednak znacznie bardziej dramatyczna niż
      gdzie indziej, bo tu żyje się krócej. Przeciętny Rosjanin umiera o 15,2 roku
      wcześniej niż statystyczny Amerykanin i 16,5 roku przed Francuzem.

      Jedyną obroną Rosji graniczącej z przeludnionymi Chinami i krajami
      muzułmańskimi w Azji Środkowej jest w tej sytuacji - zdaniem uczonego -
      regularne przyjmowanie na pobyt stały imigrantów. A Rosja ma po kogo sięgać.
      Dziś co najmniej 25 mln Rosjan mieszka poza granicami swej historycznej
      ojczyzny - w byłych republikach ZSRR. Wielu z nich uważa się tam za
      pokrzywdzonych i dyskryminowanych.
      • scand Re: Rosja pustoszeje... 26.04.04, 15:56
        Rosja powinna przede wszystkim dbać o swój Daleki Wschód. Tam gęstość
        zaludnienia jest w porównaniu do Chin bardzo mała. Do Bajkału raczej sobie
        jeszcze przez parę lat poradzi.
        • eliot Re: Rosja pustoszeje... 26.04.04, 16:23
          scand napisał:

          > Rosja powinna przede wszystkim dbać o swój Daleki Wschód. Tam gęstość
          > zaludnienia jest w porównaniu do Chin bardzo mała. Do Bajkału raczej sobie
          > jeszcze przez parę lat poradzi.

          Ale Chińczycy, czy ogólnie Azjaci (bo i Wietnamczycy i Koreańczycy) szukają tam
          swojego miejsca już od początku lat 90-tych. To dzieki nim rosyjski daleki
          wschód przetrwał te trudne lata i gospodarczo zaczyna się rozwijać...
          Rynki Azji: chinski, koreański, japonaski są już obecnie dla tych terenów
          nieporównywalnie ważniejsze od dalekiej Moskwy...
          • scand Re: Rosja pustoszeje... 27.04.04, 10:11
            > Ale Chińczycy, czy ogólnie Azjaci (bo i Wietnamczycy i Koreańczycy) szukają
            tam
            >
            > swojego miejsca już od początku lat 90-tych. To dzieki nim rosyjski daleki
            > wschód przetrwał te trudne lata i gospodarczo zaczyna się rozwijać...
            > Rynki Azji: chinski, koreański, japonaski są już obecnie dla tych terenów
            > nieporównywalnie ważniejsze od dalekiej Moskwy...

            Korzysci z tego typu migracji mogą byc krótkokresowe. Jesli jednak Daleki
            Wschód zostałby trwale zdominowany przez Chinczyków ( w sensie demograficznymy)
            to obszar ten kiedyś odpadłby od Rosji. Rosja jest słaba w tym obszarze i
            powinna tam szczególnie uważać.
            • eliot Re: Rosja pustoszeje... 27.04.04, 11:10
              scand napisał:

              > > Ale Chińczycy, czy ogólnie Azjaci (bo i Wietnamczycy i Koreańczycy) szukaj
              > ą
              > tam
              > >
              > > swojego miejsca już od początku lat 90-tych. To dzieki nim rosyjski daleki
              >
              > > wschód przetrwał te trudne lata i gospodarczo zaczyna się rozwijać...
              > > Rynki Azji: chinski, koreański, japonaski są już obecnie dla tych terenów
              > > nieporównywalnie ważniejsze od dalekiej Moskwy...
              >
              > Korzysci z tego typu migracji mogą byc krótkokresowe. Jesli jednak Daleki
              > Wschód zostałby trwale zdominowany przez Chinczyków ( w sensie
              demograficznymy)
              >
              > to obszar ten kiedyś odpadłby od Rosji. Rosja jest słaba w tym obszarze i
              > powinna tam szczególnie uważać.


              Odpadnie. Gospodarczo już bardziej zależy od Chin niż Rosji. Stopniowe
              zasiedlanie wynikające z działalności gospodarczej już ma miejsce. Azjaci są
              zdyscyplinowani i trzeźwi co wśród Rosjan jest wyjątkiem. Dla aparatu
              biurokratycznego też są wygodni bo pokorę mają w genach jak i
              dawanie "prezentów"... Przypuszczam więc, że prznikanie chińskiego elementu
              będzie trwało i w ciągu najbliżego ćwierćwiecza zmieni demografię rosyjskiego
              Dalekiego Wschodu. Zmiany polityczne w tym i granic (te zmiany formalnie mogą
              nastąpić i za pół wieku...) będą skutkiem zmiany potencjału pomiędzy Rosją a
              Chinami. Za 25 lat Chiny będą gospodarczą (a więc i polityczna) potęgą na miarę
              USA, Niemiec czy Japonii. Potencjał Rosji bedzie ledwie ułamkiem ich
              potencjału. Już dziś brakuje Rosji sił nawet do militarnego wyrównywania
              marszu... Zaawansowany sprzęt rosyjski tworzony jest częściej na zamówienie i
              potrzeby chinskie niż własne... Rosji po prostu na to nie stać...
              • scand Re: Rosja pustoszeje... 27.04.04, 16:01
                I Rosjanie zatem kiedyś sobie zaśpiewają :
                "miałeś chamie złoty róg" ..
    • oleg3 Polska też 26.04.04, 12:30
      Wskaźnik urodzeń na 1 kobietę w wieku "do grzechu" w Polsce i Rosji jest
      porównywalny. W Polsce długość życia jest większa i opieka medyczna (póki co)
      lepsza. Ale tendencja jest taka sama. Będziemy walczyć o imigrantów łatwych do
      zasymilowania. Wygra oczywiście bogatszy.

      My eliot już pewnie tego nie dożyjemy wink)) .

      Pozdrawiam
      • eliot Re: Polska też 26.04.04, 12:43
        oleg3 napisał:

        > Wskaźnik urodzeń na 1 kobietę w wieku "do grzechu" w Polsce i Rosji jest
        > porównywalny. W Polsce długość życia jest większa i opieka medyczna (póki co)
        > lepsza. Ale tendencja jest taka sama. Będziemy walczyć o imigrantów łatwych
        do
        > zasymilowania. Wygra oczywiście bogatszy.
        >
        > My eliot już pewnie tego nie dożyjemy wink)) .
        >
        > Pozdrawiam

        Pewnie nie...

        Ale Polska ma szansę... może sciągnąć imigrantów do siebie (w najbliższych
        dziesięcioleciach) z Rosji właśnie i byłych Kresów...
        Wystarczy (jak się już nieco w tej Unii wzbogaci i zadomowi) przyjąć prawo
        upoważniające każdego z potomków polskich obywateli z dnia 31 sierpnia 1939
        roku do odzyskania tego obywatelstwa. Podobnie (wzorem Niemiec) można przyjąć
        prawo do uzyskania polskiego obywatelstwa każdego kto wykazać się może polskim
        pochodzeniem jednego z rodziców. Jedno i drugie prawo może dać nam wielu nowych
        obywateli (można zakładać ich liczne w miliony...)łatwych do asymilacji i
        integracji.
        Pozdrawiam!
        • oleg3 Re: Polska też 26.04.04, 13:14
          Zgoda. W tym duchu pisałem poprzedni post.

          Dziesiątki milionów będą mogły wybierać pomiędzy Polską a (nie tylko) Rosją . Z
          Polski ludność będzie odpływać do Niemiec i innych krajów UE. Ciekawe jaki
          będzie ogólny bilans. I czy ci Polacy zachowają w Niemczech polskość?
          • eliot Re: Polska też 26.04.04, 13:53
            oleg3 napisał:

            > Zgoda. W tym duchu pisałem poprzedni post.
            >
            > Dziesiątki milionów będą mogły wybierać pomiędzy Polską a (nie tylko) Rosją .
            Z
            >
            > Polski ludność będzie odpływać do Niemiec i innych krajów UE. Ciekawe jaki
            > będzie ogólny bilans. I czy ci Polacy zachowają w Niemczech polskość?
            >
            To będzie zależało od wielkości tego polskiego "ostfluchtu". Duża częśc tych,
            którzy napłyną z Rosji, Ukrainy i Białorusi nie zatrzyma się w samej Polsce ale
            będzie dążyła do Niemiec. Na ta tendencję nałoży się wystepujący w Niemczech
            ostflucht już dziś powodujący pustoszenie wielu miasteczek na terenie byłego
            NRDówka.
            Prędzej czy później, mając do wyboru zupełną ruine tych miast lub dzielnic w
            większych miastach, miejscowe władze niemieckie będą wolały w opustoszałych
            mieszkaniach osiedlić napływającą z Polski ludność niż dopuścić do ich
            zupełnego upadku. Na inną ludność nie mają co liczyć, Turcy poza samym Berlinem
            (d. Zachodnim) na terenie byłego NRD właściwie nie istnieją. Kto wie... może
            następne półwiecze bedzie wymarzonym przez Ignoranta (i wielu innych
            uczestników FS)okresem reslawizacji... wink
            Pozdr.
        • scand Re: Polska też 26.04.04, 15:59
          Polacy z Litwy, Białorusi, Ukrainy powinni juz teraz bez wiekszych ceregieli
          otrzymywać od ręki obywatelstwo. Wzór niemiecki jest odpowiedni.
          • eliot Re: Polska też 26.04.04, 16:26
            scand napisał:

            > Polacy z Litwy, Białorusi, Ukrainy powinni juz teraz bez wiekszych ceregieli
            > otrzymywać od ręki obywatelstwo. Wzór niemiecki jest odpowiedni.

            Powinni, ale kolejne rządy kokietuja i czarują ale w rzeczywistości unikają
            problemu jak ognia. Problem ten wymaga zmiany ustawy o obywatelstwie.Wzór
            niemiecki jest wystarczy go sciągnąć.
            • 1szylider Polacy z zachodu... 26.04.04, 21:54
              Witam!

              W tej chwili w Polsce rosna ceny nieruchomości...

              W/g moich informacji powoduja to Polacy, którzy w latach 80 tych i wcześniej
              wyjechali, ale teraz inwestuja swoje oszczędności w Polsce...

              Znam kilka rodzin, które zamierzają wrócić do Polski.

              Myśle jednak iz potrzebna jest zarówno diaspora jak i rozsądnej wielkości
              mniejszości z całego swiata aby zapewnic nam wymiane ze światem.

              Dlatego tak bardzo ciesza mnie i Chińczycy i Wietnamczycy oraz Polonia w
              Niemczech ( tu szczególnie) oraz na całym świecie...

              Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
              Pozdrawiam i zapraszam!
              • eliot Re: Polacy z zachodu... 27.04.04, 11:18
                1szylider napisał:
                > Dlatego tak bardzo ciesza mnie i Chińczycy i Wietnamczycy oraz Polonia w
                > Niemczech ( tu szczególnie) oraz na całym świecie...
                >
                >
                Wietnamczycy wyjątkowo dobrze jak na tak dużą różnice kulturową "wpasowują" się
                w polską rzeczywistość. Ich dzieci najczęściej już są spolonizowane, nagminnym
                też jest, że nie znają już często wietnamskiego (sic!) lub bardzo słabo i z
                rodzicami rozmawiaja po polsku... Dzieci dość dobrze integrują się w szkołach
                z polskimi. Chociaż ich zdyscyplinowanie i inteligencja (najczęściej są
                zdolniejsze od polskich...) dają im często opinie kujonów i budzą różne
                emocje...
                Dużą rolę w integracji odgrywa też fakt, że (chyba) większość "polskich"
                Wietnamczyków to katolicy (spadek po Francuzach...).

                Pozdrawiam
              • bolko_turan Jak uratowac Polonie? 27.04.04, 12:06
                1szylider napisał:


                > Dlatego tak bardzo ciesza mnie i Chińczycy i Wietnamczycy oraz Polonia w
                > Niemczech ( tu szczególnie) oraz na całym świecie...

                Skoro juz emigranci w Polsce, to osobiscie walalbym Hindusow z polnocy niz
                Chinczykow lub Wietnamczykow... ale z Witnamczykami czy Chinczykami jest z
                pewnoscia mniej problemow niz z Arabami.

                Jezeli Polonia niemiecka sie w ciagu nastepnych 50 lat z calych Niemiec do
                podgranicza polsko niemieckiego nie przesiedli, utopi sie ona w coraz bardziej w
                miastach dominujacym zywiolu arabsko-tureckim. Dzisiaj mozna juz zauwazyc zwykle
                dzieci niemieckie mowiace slangiem/akcentem arabskim (narazie jeszcze rzadkie
                zjawisko), lub Polki muzulmanki - to koniec Polakow w Niemczech. Watpie w
                istnienie Polonii niemieckiej za 50 lat. Ratunkiem dla Polonii byloby tylko
                wysiedlenie Polakow z miast zachodnich Niemiec...

                Jestem zdania iz powinno sie po niemieckiej stronie na podgraniczu domy starcow
                dla emerytow Polonii lub Niemcow z Polski budowac. Starcy zyliby wtedy blizej
                ojczyzny, a Polacy z polskiej strony opiekowaliby sie nimi. Starcow odwiedzalyby
                rodziny, niektore przeprowadzilyby sie moze do podgranicza. Takie dzialanie
                sluzyloby reslawizacji. Przeprowadzka do podgranicza dla Polakow z Niemiec, z
                powodu braku pracy i braku perspektyw na tych terenach, narazie nie ma sensu.
                Jednak Polacy z polskiej strony moga to zmienic przedsiebiorcza aktywnoscia.
                Atrakcyjnosc tych terenow dla wszystkich Polakow musi rosnac.

                Wolno wlasciwie polskim developerom po niemieckiej stronie dla Polakow budowac?
                • lennox_lewis Re: Jak uratowac Polonie? 27.04.04, 15:49
                  www.wprost.pl/ar/?O=52404
                  • scand Re: Jak uratowac Polonie? 27.04.04, 16:00
                    Wynika z tego artykułu że mechanizmy sinuizacyji (?) Syberii zostały już
                    uruchomione i rozpędzają się. Możliwa jest zatem sytuacja że zasieg Słowian
                    zostanie ograniczony nawet do Uralu.
Pełna wersja