ignorant11
30.06.04, 02:39
Sława!
biznes.onet.pl/0,943260,wiadomosci.html
Kryzys w Niemczech wschodnich groźny dla całego kraju
(PAP, tm/29.06.2004, godz. 18:00)
Powołany przez niemiecki rząd zespół roboczy ds. odbudowy landów
wschodnioniemieckich uznał, że stagnacja gospodarcza na wschodzie Niemiec i
konieczność pomocy finansowej na wielką skalę zagrażają rozwojowi całego
kraju.
"Sytuacja jest dramatyczna" - powiedział we wtorek dyrektor Deutsche Bank
Berlin, Edgar Most, przedstawiając w Berlinie wyniki półrocznej pracy
zespołu. Most wezwał do stworzenia "Paktu na rzecz odbudowy Wschodu", do
którego powinny przystąpić zarówno władze centralne, jak też landy, związki
zawodowe i przedsiębiorcy oraz partie polityczne.
Członkowie gremium opowiedzieli się za utrzymaniem pomocy finansowej dla
Niemiec wschodnich na poziomie ustalonym w 2001 roku. Tak zwany Pakt
solidarnościowy II przewiduje na lata 2005- 2019 kwotę 156,1 mld euro.
Szef zespołu Klaus von Donanyi powiedział, że pomocy nie należy stosować "po
równo" dla całych Niemiec wschodnich, lecz należy skierować ją do
wybranych "ośrodków wzrostu gospodarczego". Zamiast nadal rozbudowywać
infrastrukturę, pieniądze należy przeznaczyć na zakładanie przedsiębiorstw i
placówek badawczych.
Komisja ekspertów zwróciła uwagę na ucieczkę młodych i wykształconych ludzi z
Niemiec wschodnich na zachód kraju. Społeczeństwo wschodnioniemieckie
starzeje się w szybkim tempie - ostrzegł Most. Grozi to załamaniem struktur
społecznych - dodał.
Przedsiębiorca z Frankfurtu nad Odrą Dietrich Lehmann wypowiedział się
przeciwko ograniczeniom w dostępie pracowników z Polski do niemieckiego rynku
pracy. "Ustalony okres przejściowy nie jest z punktu widzenia terenów
przygranicznych rozwiązaniem optymalnym" - zauważył. Zapis w Traktacie
akcesyjnym pozwala Niemcom na zamknięcie rynku pracy na maksymalnie siedem
lat (2+3+2). Uczestniczący w pracach zespołu ekonomiści i przedsiębiorcy
obawiają się, że młodzi Polacy skierują się w stronę Irlandii i Wielkiej
Brytanii, które nie stworzyły barier w dostępie do rynku.
Członkowie komisji wskazali na ulgi podatkowe dla zagranicznych inwestorów
jako atrakcyjny sposób przyciągnięcia zagranicznego kapitału. Zdaniem
Donanyi'ego, Niemcy "przespały" na początku lat 90. - w przeciwieństwie do
Polski i Irlandii - możliwość wprowadzenia takich ulg. Należy jednak zbadać w
Brukseli, czy istnieje możliwość stworzenia szczególnych warunków dla firm,
które dopiero wchodzą na niemiecki rynek - dodał.
Minister gospodarki Wolfgang Clement powołał w grudniu zespół ds. odbudowy
landów wschodnioniemieckich, aby zbadać wyniki dotychczasowej pomocy. Od
zjednoczenia Niemiec w 1990 roku na rozwój byłej NRD przekazano 1,25 biliona
euro. Pomimo to sytuacja gospodarcza i społeczna landów wschodnioniemieckich
nie poprawiła się zasadniczo. Stopa bezrobocia sięga 20 proc. i jest ponad
dwukrotnie wyższa niż na zachodzie Niemiec.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Nad Łaby brzeg wracamy znów po wiekach!
Ignorant
+++