Dodaj do ulubionych

Polecam też...

24.10.24, 17:19

Artykuł w zeszłotygodniowym (42/620, 2024) tygodniku "Sieci": Wielkość Rosji czyli ogrom złudzeń Dariusza Matuszaka, był już raz opublikowany (2? 3? tygodnie temu) w portalu Wpolityce.pl ale niestety chyba po opublikowaniu go w "Sieci" został usunięty lub zakryty. A szkoda. Daje trochę inne spojrzenie na rosję niż to, które dominuje. Przypomina np., że Rosja pod koniec XIX wieku, według spisu z 1897 roku liczyła 125,6 mln obywateli/poddanych. (USA wtedy ok. polowe mniej...). Rosja obecnie to wg. danych oficjalnych 143 mln (USA 330). Rosja corocznie traci ok. 700 tys. obywateli a dodać do tego trzeba tych co zginęli i giną na wojnie z Ukrainą i tych co uciekli... Rosja obecna to właściwie tylko europejska jej część, wąski pas Kolei Transsyberyjskiej (osiągnięcie przełomu XIX/XX ww.), Magistrali Amurskiej (Breźniew), miasta na Uralu, parę ginących na północy i tyle. Reszta to pustka, z której Rosjanie uciekają... Można przypomnieć, że pod koniec XIX wieku, a już szczególnie po reformach stołypinowskich, Cesarstwo Rosyjskie było jednym z najszybciej rozwijających się państw na świecie! Edmond Théry (1854-1925), jeden z najsłynniejszych owczesnych ekonomistów, statystyk, popularyzator gospodarczy, dziennikarz ekonomiczny i działacz, opublikował w 1914 roku (parę miesięcy przed wybuchem IWŚ) pracę: La Transformation économique de la Russie, (Transformacja gospodarcza Rosji) w której pisał, że jeśli to tempo rozwoju zostanie utrzymane przez następne trzydzieści-pare lat (dał datę 1948), to Rosją będzie najbardziej rozwiniętym i bogatym krajem świata... A potem były: dwie wojny światowe i rewolucja bolszewicka... Teraz cywilizacja w Rosji, to kilka? kilkanaście??, kilkadziesiąt??? miast mogących być zaliczonymi do cywilizacji... reszta to "głubinka" tonąca w błocie i fekaliach... lub pustka...
wink
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Polecam też... 25.10.24, 21:08
      Ale mnie to cieszy. Gdyby rzeczywiscie tak sie rozwineła jak prognozowano, to my dzisiaj mowilibysmy po moskiewsku.
      • eliot Re: Polecam też... 27.10.24, 15:15
        ignorant11 napisał:

        > Ale mnie to cieszy. Gdyby rzeczywiscie tak sie rozwineła jak prognozowano, to m
        > y dzisiaj mowilibysmy po moskiewsku.
        >

        Oczywiście! Mnie też to cieszy! Dyskutowaliśmy tu przez ostanie dwie dekady, na ten temat nie raz. To też przyczynek do roli przypadku w historii. Kiedy w 1914 roku ukazała się ta publikacja, nikt nie zakładał, że wybuchnie za chwilę największa wojna w dotychczasowej historii świata. Ot, może jakaś tam kolejna ruchawka na Bałkanach, do których wszyscy byli już przyzwyczajeni... A wyszło - jak wyszło...
      • eliot Re: Polecam też... 27.10.24, 18:31
        ignorant11 napisał:

        > Ale mnie to cieszy. Gdyby rzeczywiscie tak sie rozwineła jak prognozowano, to m
        > y dzisiaj mowilibysmy po moskiewsku.
        >
        To też byłoby wielce prawdopodobne... Gdyby nie IWŚ i rozpad Trzech Cesarstw, to byśmy byli takim zanikającym etnicznym i etnograficznym folklorem na ich pograniczu... ot "gente polonus natione ruthenus"

        wink
        • ignorant11 Re: Polecam też... 27.10.24, 21:11
          eliot napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > > Ale mnie to cieszy. Gdyby rzeczywiscie tak sie rozwineła jak prognozowano
          > , to m
          > > y dzisiaj mowilibysmy po moskiewsku.
          > >
          > To też byłoby wielce prawdopodobne... Gdyby nie IWŚ i rozpad Trzech Cesarstw, t
          > o byśmy byli takim zanikającym etnicznym i etnograficznym folklorem na ich pogr
          > aniczu... ot "gente polonus natione ruthenus"
          >

          > wink

          Ale mogłoby być odwrotnie gdyby 1610 był inaczej rozegrany, wszak too w Moskwie mowiono dobrowolnie po polsku a nie w Warszawie czy Krakowie po moskiewskusmile))
          • eliot Re: Polecam też... 28.10.24, 15:51
            ignorant11 napisał:



            >
            > Ale mogłoby być odwrotnie gdyby 1610 był inaczej rozegrany, wszak too w Moskwie
            > mowiono dobrowolnie po polsku a nie w Warszawie czy Krakowie po moskiewskusmile))
            >
            >
            I to jest przykład roli przypadku w historii!
            wink
            • ignorant11 Re: Polecam też... 28.10.24, 20:06
              eliot napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              >
              >
              > >
              > > Ale mogłoby być odwrotnie gdyby 1610 był inaczej rozegrany, wszak too w M
              > oskwie
              > > mowiono dobrowolnie po polsku a nie w Warszawie czy Krakowie po moskiews
              > kusmile))
              > >
              > >
              > I to jest przykład roli przypadku w historii!
              > wink

              Niedawno sie dowiedziałem, ze był planowany rozbiór Prus ale niestety nas to spotkało.

              Kilka razy mozna było inkorporować Prusy. Ciekawie jak wygladalaby teraz ESW i same Niemcy?
    • eliot Re: Polecam też... 27.10.24, 15:22
      Polecam też Gontarczyka z ostatniego nr-u "Do Rzeczy" na temat polskich zbrojeń:

      dorzeczy.pl/opinie/646159/gontarczyk-najgorszy-zakup-polskiej-armii.html

      Można się zgadzać lub nie, ale przeczytać warto! Niestety, aby przeczytać całość trzeba mieć albo dostęp elektroniczny, albo wydanie papierowe. Tak, czy siak, polecam!
      • ignorant11 Re: Polecam też... 28.10.24, 20:13
        eliot napisał:

        > Polecam też Gontarczyka z ostatniego nr-u "Do Rzeczy" na temat polskich zbrojeń
        > :
        >
        > dorzeczy.pl/opinie/646159/gontarczyk-najgorszy-zakup-polskiej-armii.html
        >
        > Można się zgadzać lub nie, ale przeczytać warto! Niestety, aby przeczytać całoś
        > ć trzeba mieć albo dostęp elektroniczny, albo wydanie papierowe. Tak, czy siak,
        > polecam!
        >
        >

        Jest troche kontrowersji wokół Apaczów sa tez wobec Fafików, a nawet wobec MLU naszych Jastzrębi

        Smiglaki bojowe były planowane od lat i od lat wymarzone.

        Niektórzy twierdzą,że smiglaki szturmowe sa przezytkiem ale cóż nie miało byc przeżytkiem: czołgi jak pancerniki ladowe, artyleria lufowa, a nawet samoloty w dobie plotki rakietowej...

        Inni mowią, że przeciwnie sa głowna siła wojsk ladowych obok czołgów i artylerii.
        • eliot Re: Polecam też... 29.10.24, 16:11
          ignorant11 napisał:


          > Niektórzy twierdzą,że smiglaki szturmowe sa przezytkiem ale cóż nie miało byc p
          > rzeżytkiem: czołgi jak pancerniki ladowe, artyleria lufowa, a nawet samoloty w
          > dobie plotki rakietowej...
          >
          > Inni mowią, że przeciwnie sa głowna siła wojsk ladowych obok czołgów i artyleri
          > i.
          Nie sądzę żeby były zupełnym przeżytkiem, raczej potrzeba nowego rodzaju i sposobu ich działania. Tak jak w 1940 roku było z różnicą w sposobie użycia czołgów w w wojnie z Niemcami: Guderian parł do przodu ze swoimi dywizjami pancernymi, a Franca miała je rozproszone. Skutek wiadomy! Apacze muszą współdziałać w otoczeniu osłony przeciw dronom i manpadom i we współdziałaniu z Viperami i F-35 oraz z dronami właśnie!
          • ignorant11 Re: Polecam też... 29.10.24, 17:24
            Znalazłem gdzies podcast o Czechosłówakach w 1938, ze tez mieli rozproszone siły gdy Niemcy koncentrowali. Moze włąsnie owe koncentrowanie sił było atutem niemieckim i tajemnica/recepta na blitzkrieg..?
            • eliot Re: Polecam też... 30.10.24, 16:30
              ignorant11 napisał:

              > Znalazłem gdzies podcast o Czechosłówakach w 1938, ze tez mieli rozproszone sił
              > y gdy Niemcy koncentrowali. Moze włąsnie owe koncentrowanie sił było atutem nie
              > mieckim i tajemnica/recepta na blitzkrieg..?
              >

              I my i Czesi wzorowaliśmy się na francuskiej doktrynie, więc i u nas czołgi (takie jakie były) i siły pancerne były rozproszone. Tylko chyba (jeśli dobrze pamiętam) Anders postulował tworzenie związków pancernych i ich samodzielne działania. Ale przebicia nie miał...
              wink
              • ignorant11 Re: Polecam też... 30.10.24, 19:04
                eliot napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > Znalazłem gdzies podcast o Czechosłówakach w 1938, ze tez mieli rozproszo
                > ne sił
                > > y gdy Niemcy koncentrowali. Moze włąsnie owe koncentrowanie sił było atut
                > em nie
                > > mieckim i tajemnica/recepta na blitzkrieg..?
                > >
                >
                > I my i Czesi wzorowaliśmy się na francuskiej doktrynie, więc i u nas czołgi (ta
                > kie jakie były) i siły pancerne były rozproszone. Tylko chyba (jeśli dobrze pam
                > iętam) Anders postulował tworzenie związków pancernych i ich samodzielne działa
                > nia. Ale przebicia nie miał...
                > wink


                Ale i w Niemczech wymieniono wszystkich starych weteranów.

                U nas niestety nie, we Francji tez nie.
                • eliot Re: Polecam też... 31.10.24, 17:11
                  ignorant11 napisał:

                  >
                  > Ale i w Niemczech wymieniono wszystkich starych weteranów.
                  >
                  > U nas niestety nie, we Francji tez nie.
                  >

                  U nas czy we Francy myślano o obronie i zachowaniu status quo. Niemcy myślały o rewanżu i szukały sposobu...
                  Adolf, tym, którzy tak myśleli otworzył możliwości realizacji...
                  • ignorant11 Re: Polecam też... 31.10.24, 18:18
                    eliot napisał:

                    > ignorant11 napisał:
                    >
                    > >
                    > > Ale i w Niemczech wymieniono wszystkich starych weteranów.
                    > >
                    > > U nas niestety nie, we Francji tez nie.
                    > >
                    >
                    > U nas czy we Francy myślano o obronie i zachowaniu status quo. Niemcy myślały o
                    > rewanżu i szukały sposobu...
                    > Adolf, tym, którzy tak myśleli otworzył możliwości realizacji...
                    >

                    ALe Polacy z braku funduszy i innej geostrategii nie poszli w kierunki Maginota.
                    Poslka manewrowośc ograniczała łacznośc a własciwie jej brak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka