Dodaj do ulubionych

Czynszowe mieszkania dla Polaków

28.08.03, 14:08
Burmistrz Frankfurtu nad Odrą Martin Patzelt całkiem serio rozważa
wynajmowanie mieszkań w tym mieście Polakom z sąsiednich Słubic - napisała w
czwartek agencja dpa.

We Frankfurcie 6,5 tysiąca mieszkań w blokach z wielkiej płyty stoi pustych;
w Słubicach brakuje 800 mieszkań. "Dałbym mieszkanie każdemu, kto się
zgłosi" - mówi Patzelt.

Członkiem Unii Europejskiej Polska zostaje 1 maja 2004 roku, ale burmistrz
Frankfurtu nad Odrą uważa, że z rozwiązaniem problemu mieszkaniowego wcale
nie trzeba tak długo czekać. Specjalne zezwolenia umożliwiłyby Słubiczanom
zamieszkanie we Frankfurcie od zaraz. Jako obywatele UE także Polacy będą już
mieć swobodę wyboru miejsca zamieszkania.

Burmistrz zaznaczył, że prawo do wynajmu mieszkania we Frankfurcie nad Odrą
nie byłoby automatycznie powiązane z zezwoleniem na pracę w tym mieście ani z
dostępem do niemieckich świadczeń socjalnych.

Patzelt argumentuje, że właścicielom bloków mieszkalnych z wielkiej płyty
powinno zależeć na pozyskaniu lokatorów, bowiem w przeciwnym razie budynki te
musiałyby zostać wyburzone. Czynsze powinny więc zostać ustalone na takiej
wysokości, żeby stać na nie było Polaków.

Agencja dpa zwraca uwagę, że pustostanów jest wiele także w innych miastach
niemieckich na granicy z Polską.
biznes.onet.pl/0,791129,wiadomosci.html
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Wspólpraca z Brandenburgią 31.08.03, 12:51
      Niemcy/Premier Brandenburgii przeciwko uprzedzeniom pomiędzy Niemcami a
      Polakami

      (PAP) 31-08-2003, ostatnia aktualizacja 31-08-2003 12:16

      31.8. Berlin (PAP) - Premier Brandenburgii Matthias Platzeck (SPD) w przeddzień
      swej wizyty w Polsce wezwał do kontynuowania wysiłków o przezwyciężenie
      uprzedzeń i nieporozumień pomiędzy Niemcami i Polakami

      Platzeck spotka się w poniedziałek z premierem Polski Leszkiem Millerem w
      Gorzowie Wielkopolskim z okazji 64 rocznicy wybuchu II wojny światowej

      W wydanym w niedzielę w Poczdamie oświadczeniu Platzeck podkreślił, że
      przyjęcie Polski 1 maja 2004 do Unii Europejskiej będzie dla obu narodów oraz
      całej Europy czymś "o wiele więcej" niż tylko formalnym poszerzeniem UE

      "Ten historyczny krok będzie ukoronowaniem wieloletniej pracy, w której
      Brandenburgia miała decydujący udział: budujemy nośny fundament sąsiedzkiego
      współżycia naszych narodów w centrum Europy. Wyzwaniem pozostaje nadal
      przezwyciężanie uprzedzeń i nieporozumień po obu stronach" - czytamy w
      oświadczeniu

      Kontrowersyjnym tematem w polsko-niemieckich stosunkach stała się ostatnio
      propozycja utworzenia Centrum przeciwko Wypędzeniom

      Inicjator projektu, Niemiecki Związek Wypędzonych (BdV) dąży do powołania
      centrum w Berlinie. Jego zadaniem miałoby być ukazanie cierpienia Niemców,
      których przymusowo wysiedlono po II wojnie światowej z Europy Środkowej i
      Wschodniej. Polska i Czechy obawiają się, że powstanie takiej placówki wpłynie
      niekorzystnie na stosunki Warszawy i Pragi z Berlinem

      Platzeck podkreślił, że polityczne i psychologiczne skutki napaści Niemiec na
      Polskę 1 września 1939 r. odczuwalne są do dziś. Jednak korzystna dla obu stron
      współpraca powoduje zanikanie wzajemnej nieufności i uprzedzeń - dodał
      niemiecki socjaldemokrata

      Granicząca z Polską Brandenburgia należy do tych niemieckich landów, które
      szczególnie intensywnie współpracują z sąsiadem zza Odry. Postulat współpracy z
      Polską wpisany jest do brandenburskiej konstytucji. (PAP) lep/ jo/ sst/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka