gesiek1 22.09.03, 13:24 Za komuny o żadnych Normanach-Germanach nie mogło być mowy w tym temacie.Teraz odnoszę wrażenie,że bez wikingów nie byłoby Polski,co się wspomni o Mieszku,to od razu mowa o jego normańskiej drużynie.To jak było? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
archeo_gda Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 22.09.03, 13:47 gesiek1 napisał: > Za komuny o żadnych Normanach-Germanach nie mogło być mowy w tym > temacie.Teraz odnoszę wrażenie,że bez wikingów nie byłoby Polski,co się > wspomni o Mieszku,to od razu mowa o jego normańskiej drużynie.To jak było? Osobiscie nie mam zdania. O tych normańskich drużynnikach trąbią ostatnio głównie badacze z ośrodka poznańskiego, a przede wszystkim doktor Michał Kara. Na pewno jest tak, że w czasach gomułkowskich starano się wszystkie ślady normańskie interpretować jako maksymalnie słowiańskie, więc teraz jest tendencja do rewizji tych spraw. Poza tym jest trochę nowych odkryć, np. groby z normańskim wyposażeniem na cmentarzysku w Kałdusie koło Chełmna. Nie ma jednak żadnych nowych danych które mogłyby nagle ozywić starą teorię o normańskim pochodzeniu Mieszka. W odróżnieniu od Rusi, plemiona lechickie były w stanie same wyłonić ród książęcy. Odpowiedz Link
gesiek1 Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 22.09.03, 14:06 No właśnie,opierając się na tym,że gdzieś tam znaleziono groby normańskie,już sądzą niektórzy,że wikingowie stanowili 1/3 drużyny Mieszka I.W Neewsweku,był artykuł,że Słowianie jako wojownicy byli do d..y,uzbrojenie mieli do d..y i gdyby nie przybyli Normanowie i nie nauczyli ich walczyć i wytwarzać broń,to Mieszko nic by nie zwojował. Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 22.09.03, 14:12 gesiek1 napisał: > No właśnie,opierając się na tym,że gdzieś tam znaleziono groby normańskie,już > sądzą niektórzy,że wikingowie stanowili 1/3 drużyny Mieszka I. Z tego co wiem, poznańskim archeologom nie chodzi o "gdzieś tam" tylko o znaleziska w bliskim sąsiedztwie Ostrowa Lednickiego. Ale znam te sprawy po łebkach, więc nie powinienem rozstrzygać ile w tym racji. A dane o drużynie Mieszka mamy z dwóch źródeł, Ibrahima ibn Jakuba i Galla Anonima, żaden z nich nie wspomina o Normanach. Odpowiedz Link
ignorant11 Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 23.09.03, 11:52 archeo_gda napisał: > gesiek1 napisał: > > > No właśnie,opierając się na tym,że gdzieś tam znaleziono groby normańskie, > już > > sądzą niektórzy,że wikingowie stanowili 1/3 drużyny Mieszka I. > > Z tego co wiem, poznańskim archeologom nie chodzi o "gdzieś tam" tylko o > znaleziska w bliskim sąsiedztwie Ostrowa Lednickiego. Ale znam te sprawy po > łebkach, więc nie powinienem rozstrzygać ile w tym racji. A dane o drużynie > Mieszka mamy z dwóch źródeł, Ibrahima ibn Jakuba i Galla Anonima, żaden z nich > nie wspomina o Normanach. Sława! Mnie też wydaje się naciąganym germanofilstwem... Odpowiedz Link
gesiek1 Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 23.09.03, 20:13 Hmmm,jeżeli groby te znaleziono obok Ostrowa Lednickiego,centrum ówczesnego państwa,to co robili tam owi Normanowie? Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 24.09.03, 10:05 gesiek1 napisał: > Hmmm,jeżeli groby te znaleziono obok Ostrowa Lednickiego,centrum ówczesnego > państwa,to co robili tam owi Normanowie? Możliwości interpretacji jest bardzo wiele. Ale nie będę się wypowiadał, bo znam te materiały tylko ze słyszenia, o ile wiem, nie zostały dotąd opublikowane. Natomiast np. groby z Kałdusa pod Chełmnem (odkryte niedawno przez Wojciecha Chudziaka) czy w miejscowosci Ciepłe koło Gniewu (znane od 100 lat) świadczą, że w XI wieku nad dolną Wisłą niektóre grody były w rękach ludzi pochodzenia skandynawskiego. Z tym, że tu chodzi raczej o okres około 1050, więc juz po upadku monarchii wczesnopiastowskiej. Jest jeszcze sławne cmentarzysko w Lutomiersku niedaleko Łodzi. Materiały znane od dawna, wygląda na to że chowano tam wojowników którzy byli związani z Waregami ruskimi. Ale czy byli rzeczywiście Waregami, czy może Rusinami którzy zapożyczyli wiele elementów skandynwskich - nie podejmuję się odgadywać. Pole do interpretacji jest bardzo szerokie. Odpowiedz Link
kustosz.m Re: Normanowie byli najemnikami 24.09.03, 10:16 Najemne oddzialy normanow sa znane a z czasem powszechne od zachodniej europy, az do Bizancjum. Jako *eksperci wojskowi* mogli sluzyc tez u ksiazat Polskich i Ruskich. Sa zdania o wiekszych zwartych oddzialach albo oraganizacji na ich wzor druzyn. Jest to sprawa funkcjonalnosci a nie ideologii. Najemnicy szukali wojny, lupu, latwiejszych przeciwnikow. Latwiejszego wplywu na wladcow. A wladcy uzywali ich jak narzedzia. Tak jak nie mozna ideologizowac wprowadzenia w polsce kuszy jak zaprzedania sie, wyzszym chinskim, germanskim lub anglosaskim silom. pozdrawiam Odpowiedz Link
ignorant11 A skąd wiemy, że... 26.09.03, 01:07 Sława! .. owi rzekomi Normanowie nie byli Słowianami, Polakami, którzy nabrali manier skandynawskich biorąc udział w ich wyprawach... Przecież obecność Słowian w Skandynawi jest dobrze juz udokumentowana... Zreszta mogły byc to oddziały mieszane, bo przecież wspólpraca Słowiańska - Skandynawska jest dobrze znana. Jakoś w podbój Polski przez Skandynawów nie bradzo chcę uwierzyć... Raczej w ożywione kontakty dwustronne w tamtym okresie, więc mogły sie wymieniać technologie i grupy ludności... Odpowiedz Link
archeo_gda Re: A skąd wiemy, że... 26.09.03, 09:33 ignorant11 napisał: > .. owi rzekomi Normanowie nie byli Słowianami, Polakami, którzy nabrali > manier skandynawskich biorąc udział w ich wyprawach... Tak próbowano tłumaczyć groby w Lutoniersku, jako groby Rusinów, ba! nawet Pieczyngów, którzy nabrali nieco normańskich cech w uzbrojeniu. > Przecież obecność Słowian w Skandynawi jest dobrze juz udokumentowana... To są trochę przesadnie interpretowane wiadomości, kolportowane głównie przez Przemysława Urbańczyka. Rzeczywiście jest tam trochę znalezisk słowiańskich, ale chyba mniej niż znalezisk skandynawskich na ziemiach słowiańskich. Na pewno dowodzi to, że istniały wzajemne kontakty, i to akurat nie powinno nikogo dziwić. > Zreszta mogły byc to oddziały mieszane, bo przecież wspólpraca Słowiańska - > Skandynawska jest dobrze znana. ???? o jakiej współpracy mówisz? poza tym co to znaczy "słowiańsko- skandynawska", w ten sposób mógłbys mówić o współpracy słowiańsko-niemieckiej skierowanej przeciw państwu Polan (Wieleci w armii cesarza Henryk idący na Chrobrego). > Jakoś w podbój Polski przez Skandynawów nie bradzo chcę uwierzyć... Nikt przecież nie mówi o podboju. Przejściowy podbój i to tylko wybrzeży pomorskich przez Duńczyków nastąpił później, na przełomie XII/XIII wieku > Raczej w ożywione kontakty dwustronne w tamtym okresie, więc mogły sie > wymieniać technologie i grupy ludności... I tylko o tym jest tutaj mowa. Mieszko I nie był Normanem i nie miał na imię Dagon. Odpowiedz Link
rycho7 wikingowie slowianskojezyczni 26.09.03, 10:28 ignorant11 napisał: > .. owi rzekomi Normanowie nie byli Słowianami, Polakami, którzy nabrali manier > skandynawskich biorąc udział w ich wyprawach... > > Przecież obecność Słowian w Skandynawi jest dobrze juz udokumentowana... > > Zreszta mogły byc to oddziały mieszane, bo przecież wspólpraca Słowiańska - > Skandynawska jest dobrze znana. Ja juz cytowalem w ktoryms watku (chyba o Licikawcach) informacje niemieckie o osadach slowianskich w Szlezwiku-Holsztynie, mateczniku wikingow. Tam zapwne mogli byc do wynajecia wikingowie slowianskojezyczni. Odpowiedz Link
borebitsa Re: wikingowie slowianskojezyczni 26.09.03, 11:05 rycho7 napisał: > ignorant11 napisał: > > > > .. owi rzekomi Normanowie nie byli Słowianami, Polakami, którzy nabrali > manier > > skandynawskich biorąc udział w ich wyprawach... > > > > Przecież obecność Słowian w Skandynawi jest dobrze juz udokumentowana... > > > > Zreszta mogły byc to oddziały mieszane, bo przecież wspólpraca Słowiańska > - > > Skandynawska jest dobrze znana. > > Ja juz cytowalem w ktoryms watku (chyba o Licikawcach) informacje niemieckie o > osadach slowianskich w Szlezwiku-Holsztynie, mateczniku wikingow. Tam zapwne > mogli byc do wynajecia wikingowie slowianskojezyczni. Wyspa fermant na wschod od Hamburga. Zamieszkała przez populację słowiańską. Do dziś utrzymuje się tam swiadomość pochodzenia. Ludzie rośli o dużych głowach. szaro-niebieskie oczy jasne z wiekiem lekko ciemniejące włosy. Matecznik to 12k temu szelf morza północnego ląd zalany przez atlantyk. Migracja na nowy den topiącego się lodowca : połnocne Niemcy , Dania i połnocna Połowa Polski. POtem dalej na POlnoc. Ta Duńsko Polska wsolnota utrzymuje się jeszcz w 5 wieku. Ataki z Wolina czy Rougi na Duna to wypady ratowniczo mścicielskie. Wracali na swoje. Statki potrafili budować 10k temu kiedy gwałtownie zaczoł się podosić poziom oceanów. Z tego okresu pochodzi szereg wypraw dookoła świata . Cel zmierzyć wielkość swiata i ocenić jak bardzo zaleje ich/nas woda z lśniących jescze wtedy grubch na kliometry skandynawskich lodowców. Odpowiedz Link
l4l0 Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 12.10.03, 22:22 gesiek1 napisał: > No właśnie,opierając się na tym,że gdzieś tam znaleziono groby normańskie,już > sądzą niektórzy,że wikingowie stanowili 1/3 drużyny Mieszka I.W Neewsweku,był > artykuł,że Słowianie jako wojownicy byli do d..y,uzbrojenie mieli do d..y i > gdyby nie przybyli Normanowie i nie nauczyli ich walczyć i wytwarzać broń,to > Mieszko nic by nie zwojował. w tym Newsweaku od Axela Springera nie zdziwiłbym się gdyby napisali że Wanda chciała Niemca aż piszczało.. Odpowiedz Link
kustosz.m Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 24.09.03, 10:31 > temacie.Teraz odnoszę wrażenie,że bez wikingów nie byłoby Polski,co się > wspomni o Mieszku,to od razu mowa o jego normańskiej drużynie. 1. Kultury sie przenikaja. nawet barnarzynscy "zwyciezcy" przejmuja mimochodem cechy kulturowe "podbitych". Nie ma kompletni odizolowanych kultur, ktore same i bez zadnego wplywu i zapozyczen istnieja dluzej. 2. Sa jednak tacy pasjonaci, co teiwrdza iz czlowiek nic nie wymysli. Potrzebni sa do teko germanie, inkwizytorzy albo kosmici. A wytwory kultury sa tylko "reliktem obcej ingerencji". 3. Zrodla pisane, jka podkreslaja forumowcy, sa mizerne. Na szczescie czasy, gdy kazda budowle zrebowa albo kazdy kawalek zelaza z mazowieckiej rudy darniowej uzanwano za "mowiacy po polsku, ew.praslowiansku" mamy juz za soba. Nie znaczy, ze te przedmioty zaczely mowic w innym jezyku. Po prostu nie wiadomo. To sprawa poprawnosci warsztatu archeologa i historyka. Warto sie przyznac, ze wiemy tylko tyle. A od tego miejsca sa juz interpretacja, albo koszmarne gdybanie Odpowiedz Link
eliot Re: Normanowie a geneza państwa polskiego. 24.09.03, 11:12 gesiek1 napisał: > Za komuny o żadnych Normanach-Germanach nie mogło być mowy w tym > temacie.Teraz odnoszę wrażenie,że bez wikingów nie byłoby Polski,co się > wspomni o Mieszku,to od razu mowa o jego normańskiej drużynie.To jak było? Drużyna Mieszka - to byli najemnicy, rodzaj Gwardii... za żołd i łupy... Normanowie służyli w drużynie Mieszka i jako najwięksi "rozbójnicy" tamtych czasów mogli stanowić w niej znaczny procent. Nie była to jednak drużyna wikingów, a wikingowie w drużynie, a to różnica jednak zasadnicza, co łatwo prześledzić na przykładach z historii, choćby Rusi i Polski... Ukłony. Odpowiedz Link
rycho7 Zaplata w tamtych czasach najczesciej bylo lenno 24.09.03, 14:09 eliot napisał: > Nie była to jednak drużyna > wikingów, a wikingowie w drużynie, a to różnica jednak zasadnicza Zasadnicza tez dla herbowych. Szczegolnie dla takich o herbach znanych juz wczesniej u Rzymian lub na zachodzie. Kto oni zacz? Sarmaci czy Niemce. Zaplata w tamtych czasach jednak najczesciej bylo lenno. Normanow ten zaszczyt omijal? A z jakiej racji? Byli zdrajcami w druzynie? Odpowiedz Link
eliot Re: Zaplata w tamtych czasach najczesciej bylo le 24.09.03, 16:00 rycho7 napisał: > eliot napisał: > > > Nie była to jednak drużyna > > wikingów, a wikingowie w drużynie, a to różnica jednak zasadnicza > > Zasadnicza tez dla herbowych. Szczegolnie dla takich o herbach znanych juz > wczesniej u Rzymian lub na zachodzie. Kto oni zacz? Sarmaci czy Niemce. > > Zaplata w tamtych czasach jednak najczesciej bylo lenno. Normanow ten zaszczyt > omijal? A z jakiej racji? Byli zdrajcami w druzynie? Rychu, coś ci się pierdoli jak króliki. Lenno to jeszcze nie ten etap w Polsce. Stosunki lenne i nadania jako układ społeczno państwowy zaczął się tak naprawdę kształtować dopiero od Kazimierza Odnowiciela. Za Mieszka kmiecie w ogromnej większości byli wolni, choć oczywiście zobowiązanie do różnych posług na rzecz księcia i jego drużyny. To było dośc proste "przejęcie" obowiązków członków plemienia na rzecz plemienia, z czasów jeszcze przedpaństwowych. Sieć grodów z czasów wczesnopiastowkich służyła nie tyle obronie danego terytorium, lecz zapewnieniu jego posłuszeństwa księciu... Stosunki feudalne w Polsce to okres późniejszy. Podobnie z herbami. Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Zaplata w tamtych czasach najczesciej bylo le 24.09.03, 17:54 eliot napisał: > Stosunki feudalne w Polsce to okres późniejszy. Podobnie z herbami. Widzisz z Rychem trudno dyskutować bo on ma wiedzę objawioną i skoro uważa, że starozytni Rzymianie mieli herby, to nie ma siły żeby go przekonać, że było inaczej )))))))))) A poza tym uwielbiam jego uogólnienia typu "w tamtych czasach..." A co do wynagradzania Normanów - oni w wielu krajach byli przede wszystkim najemnikami za złoto i inne dobra materialne, ziemia początkowo interesowała ich mniej bowiem to, co zarobili, wieźli na północ do swoich siedzib. Nieco inaczej wyglądało w Europie Zachodniej i południowej (Normandia, Sycylia) z tym że tamci Normanowie dość szybko stracili kontakt ze swoją skandynawską ojczyzną. Odpowiedz Link
rycho7 Normanowie dość szybko stracili kontakt 25.09.03, 09:12 archeo_gda napisał: > Widzisz z Rychem trudno dyskutować bo on ma wiedzę objawioną i skoro uważa, że > starozytni Rzymianie mieli herby, to nie ma siły żeby go przekonać, że było > inaczej Wiec nie dyskutuj ze mna lecz z herbarzami. Zapewne jestem bardzo glupi cytujac to co tam pisza o niektorych herbach ale niestety nie mialem laski dostapic wczesniej do Twej madrosci. Widocznie za malo publikujesz. Dla ustalenia uwagi herb Roza (Poraj) jest podawany jako znany od czasow rzymskich. Podyskutuj z tymi co to pisza. Wyjasnij mi jeszcze po co mialbym to zmyslac lub miec objawione? > A co do wynagradzania Normanów - oni w wielu krajach byli przede wszystkim > najemnikami za złoto i inne dobra materialne, ziemia początkowo interesowała > ich mniej bowiem to, co zarobili, wieźli na północ do swoich siedzib. A wersji Waregow? > Nieco inaczej wyglądało w Europie Zachodniej i południowej (Normandia, Sycylia) > z tym że tamci Normanowie dość szybko stracili kontakt ze swoją skandynawską > ojczyzną. Czy Wilhelm Zdobywca nie pragnal ziemi? A polscy Normanie nie zasymilowali sie? Pytam sie. Nie wiem lepiej lecz mysle i zadaje pytania. Jak niewygodnie to mnie spal na stosie. To odwieczna metoda naukowa. Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Normanowie dość szybko stracili kontakt 25.09.03, 10:05 rycho7 napisał: > Wiec nie dyskutuj ze mna lecz z herbarzami. Zapewne jestem bardzo glupi > cytujac to co tam pisza o niektorych herbach ale niestety nie mialem laski > dostapic wczesniej do Twej madrosci. Widocznie za malo publikujesz. Dla > ustalenia uwagi herb Roza (Poraj) jest podawany jako znany od czasow > rzymskich. Podyskutuj z tymi co to pisza. Rozumiem że poprostu przyjąłeś tę rewelację do wiadomości a może zapamiętałeś, kto w tym czasie używał tego herbu, Rzymianie, Dakowie czy jeszcze kto inny? > A wersji Waregow? Waregowie też zajmowali się głównie zarobkowaniem w Bizancjum i na Rusi, i to co zarobili to wieźli do Szwecji. Ci którzy zostali na Rusi (jak Ruryk) to zapewne był margines i szybko się zasymilowali. > Czy Wilhelm Zdobywca nie pragnal ziemi? Pragnął, ale własnie chodzilo mi o to że on nie był juz prawdziwym wikingiem. Normandowie epoki Wilhelma mało się juz róznili od rycerstwa francuskiego. > A polscy Normanie nie zasymilowali sie? Pytam sie. Nie wiem lepiej lecz mysle > i zadaje pytania. Jak niewygodnie to mnie spal na stosie. Być może tak było. Tylko że ja naprawdę nie jestem pewien, czy w Polsce byli jacyś skandynawscy najemnicy. O tych na Rusi można to i owo znaleźć w kronikach ruskich i w przekazach skandynawskich, a o tych w Wielkopolsce źródła dziwnie zapomniały... Odpowiedz Link
rycho7 Re: Normanowie dość szybko stracili kontakt 26.09.03, 10:18 archeo_gda napisał: > Rozumiem że poprostu przyjąłeś tę rewelację do wiadomości A co moge zrobic nie bedac fachowcem w tej dziedzinie? > a może > zapamiętałeś, kto w tym czasie używał tego herbu, Rzymianie, Dakowie czy > jeszcze kto inny? Mowa byla wprost o Rzymianach. Chyba w legionach noszono jakies znaki na patykach? Herb to nie jest jedynie oznaka feudalnego szlachectwa. > > A wersji Waregow? > > Waregowie też zajmowali się głównie zarobkowaniem w Bizancjum i na Rusi, i to > co zarobili to wieźli do Szwecji. Ci którzy zostali na Rusi (jak Ruryk) to > zapewne był margines i szybko się zasymilowali. Waregowie zapewne kontynuowali handlowe tradycje jeszcze z czasow Ostrogotow na Krymie. Byli nie tylko rabusiami lecz takze handlowcami. > > Czy Wilhelm Zdobywca nie pragnal ziemi? > > Pragnął, ale własnie chodzilo mi o to że on nie był juz prawdziwym wikingiem. > Normandowie epoki Wilhelma mało się juz róznili od rycerstwa francuskiego. Wiec dobrze byloby uwzglednic datowanie tych zachowan w stosunku do czasow Mieszka I. Czy sto lat to tak duzo? > > A polscy Normanie nie zasymilowali sie? Pytam sie. Nie wiem lepiej lecz my > sle > > i zadaje pytania. Jak niewygodnie to mnie spal na stosie. > > Być może tak było. Tylko że ja naprawdę nie jestem pewien, czy w Polsce byli > jacyś skandynawscy najemnicy. O tych na Rusi można to i owo znaleźć w kronikach > ruskich i w przekazach skandynawskich, a o tych w Wielkopolsce źródła dziwnie > zapomniały... A moze po prostu trudno sie przyznac, ze Mieszko z Licikawcow spod Magdeburga wynajal Germanow z Marchii chrystianizujacej Polabie. W takiej historyjce klocki jakos dziwnie do siebie pasuja. Ja nie jestem przywiazany do takiej teorii. Ja tylko kombinuje. Wojskowo wykorzystal Niemcow a politycznie wykiwal. W tamtych czasach az sie roi od podobnych bajeczek, szczegolnie na Wielkiej Morawie. Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Normanowie dość szybko stracili kontakt 26.09.03, 10:41 rycho7 napisał: > Mowa byla wprost o Rzymianach. Chyba w legionach noszono jakies znaki na > patykach? Herb to nie jest jedynie oznaka feudalnego szlachectwa. No tak, na tej zasadzie oczywiście można udowodnić, że herb Radziwiłłow - Trąby - istniał już w neolicie, bo jest to po prostu trykwetr. Znaki legionowe nie mają żadnego związku z dużo późniejszymi herbami rycerskimi. www.rapax.republika.pl/armiaerpub/znaki_legionowe.htm > Waregowie zapewne kontynuowali handlowe tradycje jeszcze z czasow Ostrogotow > na Krymie. Byli nie tylko rabusiami lecz takze handlowcami. Oczywiście że byli handlowcami. Natomiast co do związku z Gotami krymskimi (którzy notabene powinni tam jeszcze istnieć w czasach Ruryka) to byłbym sceptyczny. Oni raczej utracili pod koniec okresu wędrówek ludów wszelki kontakt ze Skandynawią. > Wiec dobrze byloby uwzglednic datowanie tych zachowan w stosunku do czasow > Mieszka I. Czy sto lat to tak duzo? Normanowie osiedlili się w Normandii sporo lat przed wystąpieniem Mieszka. Ale o czym to twoim zdaniem ma świadczyć? we Francji w tamtym czasie dogorywała monarchia karolingów i w tych ramach kształtowały się zaczątki ustroju feudalnego. Ani w Polsce, ani w Skandynawii takich instytucji nie było. Zresztą gdyby nawet nie źródła historyczne, to o osadnictwie normańskim we Frnacji świadczy istniejąca do dziś nazwa Normandii, wiele nazw miejscowych a nawet nazwiska, takie jak np. Flaubert. > A moze po prostu trudno sie przyznac, ze Mieszko z Licikawcow spod Magdeburga > wynajal Germanow z Marchii chrystianizujacej Polabie. Science-fiction lepsze niż u Jasienicy... Na temat Mieszka spod Magdeburga nie będę polemizował, ale jakich to Germanów miał wynajmować??? przecież to chyba nie Normanowie chrystianizowali Połabie????? czego jeszcze nie wiem??????? > W tamtych czasach az sie roi od podobnych bajeczek, szczegolnie na Wielkiej > Morawie. I znów to twoje "w tamtych czasach". Kedy żył Mieszko, już chyba nikt nie pamiętał o żadnej Wielkiej Morawie... Odpowiedz Link
rycho7 Kedy żył Mieszko, nikt nie pamiętał o Wielkiej Mor 28.09.03, 14:10 archeo_gda napisał: > Znaki legionowe > nie mają żadnego związku z dużo późniejszymi herbami rycerskimi. Tylko to nie jest dyskusja ze mna lecz z autorami herbarzy. Mnie mozesz co najwyzej udowadniac falsz w cytowaniu. A tego nie usilujesz nawet robic. Zwiazek znaku, przykladowo rozy, niewatpliwie jest. Twoj problem polega na tym co przyjmiesz do wiadomosci a co sam sobie w przekazie uzupelnisz = zmyslisz. O szlachectwie u Rzymian nikt nie pisal a Ty zdaje sie z tym dyskutujesz. > Oni raczej utracili pod koniec okresu wędrówek ludów wszelki > kontakt ze Skandynawią. Sadzisz wiec zapewne, ze wczesniej jakis kontakt byl. Bylo wiec co pozniej odtworzyc. > Normanowie osiedlili się w Normandii sporo lat przed wystąpieniem Mieszka. Ale > o czym to twoim zdaniem ma świadczyć? we Francji w tamtym czasie dogorywała > monarchia karolingów i w tych ramach kształtowały się zaczątki ustroju > feudalnego. Ani w Polsce, ani w Skandynawii takich instytucji nie było. Jak piszesz znali ta instytucje Normanowie=Wikingowie=Waregowie. Import tej instytucji poprzez nich bylby wiec uzasadniony. Szczegolnie, ze byli oni bardzo mobilni. > > A moze po prostu trudno sie przyznac, ze Mieszko z Licikawcow spod Magdebu > rga > > wynajal Germanow z Marchii chrystianizujacej Polabie. > > Science-fiction lepsze niż u Jasienicy... Na temat Mieszka spod Magdeburga nie > będę polemizował, ale jakich to Germanów miał wynajmować??? przecież to chyba > nie Normanowie chrystianizowali Połabie????? czego jeszcze nie wiem??????? Masz oryginalny sposob czytania prostych zdan. Czytasz tak aby uzyskac tresc odwrotna i ja wysmiac. W zdaniu powyzszym jest mowa o chrystianizacji Polabia przez Germanow z Marchii kolo Magdeburga. Czy ci Germanie nie nadawali sie do wynajecia aby chrystianizowac? A taka hipoteza to jeszcze nie historical fiction. Musialbys udowodnic cos przeciwnego. Na przyklad, ze Marchia nie zostala powolana do chrystianizacji Polabia. > > W tamtych czasach az sie roi od podobnych bajeczek, szczegolnie na Wielkie > j > > Morawie. > > I znów to twoje "w tamtych czasach". Kedy żył Mieszko, już chyba nikt nie > pamiętał o żadnej Wielkiej Morawie... To oni rodzili sie od razu z choroba Alzcheimera? W ciagu ilu pokolen oni zapomnieli o Wielkiej Morawie? A metody zmieniaji jeszcze szybciej pod wplywem nowych generacji komputerow? Wynajmowanie rycerzy germanskich bylo czeste. Moze zajmij sie obalaniem tego twierdzenia a nie przenos sie w swiat basni. Odpowiedz Link
eliot Re: Normanowie dość szybko stracili kontakt 25.09.03, 15:51 rycho7 napisał: > archeo_gda napisał: > > > Widzisz z Rychem trudno dyskutować bo on ma wiedzę objawioną i skoro uważa > , > że > > starozytni Rzymianie mieli herby, to nie ma siły żeby go przekonać, że był > o > > inaczej > > Wiec nie dyskutuj ze mna lecz z herbarzami. Zapewne jestem bardzo glupi cytujac > > to co tam pisza o niektorych herbach ale niestety nie mialem laski dostapic > wczesniej do Twej madrosci. Widocznie za malo publikujesz. Dla ustalenia uwagi > herb Roza (Poraj) jest podawany jako znany od czasow rzymskich. Podyskutuj z > tymi co to pisza. Wyjasnij mi jeszcze po co mialbym to zmyslac lub miec > objawione? Święcie wierzysz w słowo pisane, jak widzę... Poczytaj Kadłubka... tam dopiero cuda odkryjesz... Królestwo niebieskie ponoć do ubogich duchem należy... To masz Rychu jak w banku... Pozdr. Odpowiedz Link
rycho7 Chetnie uslysze jakies merytoryczne kontrargumenty 26.09.03, 10:23 eliot napisał: > Święcie wierzysz w słowo pisane, jak widzę... A co mi proponujesz? Mam wierzyc w Twoje slowo pisane? Akurat tu prezentujesz pustoslowie. Chetnie uslysze jakies merytoryczne kontrargumenty. A herbarz byl wyjatkowo wspolczesny, z gigantyczna bibliografia. Do kazdego obrazka dziesiatki przypisow i wskazowek do badan miejscowych. Taki nagrobek, taka pieczec itd. Ogrom pracy wobec Twojego pustoslowia. Co z tego wynika, ze mnie wysmiales? Odpowiedz Link
ignorant11 "My sunt szlachta staraja rimskaja..." 26.09.03, 01:13 rycho7 napisał: > archeo_gda napisał: > > > Widzisz z Rychem trudno dyskutować bo on ma wiedzę objawioną i skoro uważa > , > że > > starozytni Rzymianie mieli herby, to nie ma siły żeby go przekonać, że był > o > > inaczej > > Wiec nie dyskutuj ze mna lecz z herbarzami. Zapewne jestem bardzo glupi cytujac > > to co tam pisza o niektorych herbach ale niestety nie mialem laski dostapic > wczesniej do Twej madrosci. Widocznie za malo publikujesz. Dla ustalenia uwagi > herb Roza (Poraj) jest podawany jako znany od czasow rzymskich. Podyskutuj z > tymi co to pisza. Wyjasnij mi jeszcze po co mialbym to zmyslac lub miec > objawione? > > > A co do wynagradzania Normanów - oni w wielu krajach byli przede wszystkim > > > najemnikami za złoto i inne dobra materialne, ziemia początkowo interesowa > ła > > ich mniej bowiem to, co zarobili, wieźli na północ do swoich siedzib. > > A wersji Waregow? > > > Nieco inaczej wyglądało w Europie Zachodniej i południowej (Normandia, > Sycylia) > > z tym że tamci Normanowie dość szybko stracili kontakt ze swoją skandynaws > ką > > ojczyzną. > > Czy Wilhelm Zdobywca nie pragnal ziemi? > > A polscy Normanie nie zasymilowali sie? Pytam sie. Nie wiem lepiej lecz mysle i > > zadaje pytania. Jak niewygodnie to mnie spal na stosie. To odwieczna metoda > naukowa. Odpowiedz Link
eliot Re: Zaplata w tamtych czasach najczesciej bylo le 25.09.03, 15:47 archeo_gda napisał: > eliot napisał: > > > Stosunki feudalne w Polsce to okres późniejszy. Podobnie z herbami. > > Widzisz z Rychem trudno dyskutować bo on ma wiedzę objawioną i skoro uważa, że > starozytni Rzymianie mieli herby, to nie ma siły żeby go przekonać, że było > inaczej )))))))))) A poza tym uwielbiam jego uogólnienia typu "w tamtych > czasach..." > > > A co do wynagradzania Normanów - oni w wielu krajach byli przede wszystkim > najemnikami za złoto i inne dobra materialne, ziemia początkowo interesowała > ich mniej bowiem to, co zarobili, wieźli na północ do swoich siedzib. > > Nieco inaczej wyglądało w Europie Zachodniej i południowej (Normandia, Sycylia) > > z tym że tamci Normanowie dość szybko stracili kontakt ze swoją skandynawską > ojczyzną. O Normanach parę ciekawostek: Normanowie podbijający Anglię, z języka i kultury byli Francuzami. Od momentu podboju przez najbliższe 300 lat językiem angielskiego dworu, kultury, gospodarki, szlachty, mieszczanstwa stał się ówczesny język francuski. Anglo- saxoński, czy jak kto woli staroangielski został językiem pospólstwa i przeszedł ogromną ewolucjedo dzisiejszej postaci również pod wpływem francuszczyzny, stąd tyle francuskich słów w angielskim. Również Normanowie tworzący sycylijskie państwo Normanów byli językowo Francuzami. Zaś XI wieczna Sycylia była językowo greco-arabska... w większości... jej italizacja to już czas po sycylijskich Normanach... Pozdr. Odpowiedz Link
eliot Re: C.D. 25.09.03, 16:22 eliot napisał: > archeo_gda napisał: > > > eliot napisał: > > > > > Stosunki feudalne w Polsce to okres późniejszy. Podobnie z herbami. > > > > Widzisz z Rychem trudno dyskutować bo on ma wiedzę objawioną i skoro uważa > , > że > > starozytni Rzymianie mieli herby, to nie ma siły żeby go przekonać, że był > o > > inaczej )))))))))) A poza tym uwielbiam jego uogólnienia typu "w tamtych > > > czasach..." > > > > > > A co do wynagradzania Normanów - oni w wielu krajach byli przede wszystkim > > > najemnikami za złoto i inne dobra materialne, ziemia początkowo interesowa > ła > > ich mniej bowiem to, co zarobili, wieźli na północ do swoich siedzib. > > > > Nieco inaczej wyglądało w Europie Zachodniej i południowej (Normandia, > Sycylia) > > > > z tym że tamci Normanowie dość szybko stracili kontakt ze swoją skandynaws > ką > > ojczyzną. > > O Normanach parę ciekawostek: > Normanowie podbijający Anglię, z języka i kultury byli Francuzami. Od momentu > podboju przez najbliższe 300 lat językiem angielskiego dworu, kultury, > gospodarki, szlachty, mieszczanstwa stał się ówczesny język francuski. Anglo- > saxoński, czy jak kto woli staroangielski został językiem pospólstwa i > przeszedł ogromną ewolucjedo dzisiejszej postaci również pod wpływem > francuszczyzny, stąd tyle francuskich słów w angielskim. > Również Normanowie tworzący sycylijskie państwo Normanów byli językowo > Francuzami. Zaś XI wieczna Sycylia była językowo greco-arabska... w > większości... jej italizacja to już czas po sycylijskich Normanach... > Pozdr. Normanowie z Normandii nie byli pierwszymi osiedlającymi się A Anglii wikingamie. Już w IX-X wieku we wschodniej i północnej Anglii osiedlali się Normanowie ze Skandynawii, głównie z Danii (ale też Norwegii i Szwecji). Obszar ten nazywano Danelaw (Danelagh), jego odrębności utrzymały sie do XII/XIII wieku. Językowe ślady w toponomastyce przetrwały do dzisiaj. Pozdr. Odpowiedz Link
alex.4 Re: C.D. 25.09.03, 18:43 1 Herby to wcale nie jest wczesne średniowiecze. Na ziemaich polskiech to dosyc póxny okres. Sam koniec sredniowiecza. Więc o herbach mozna zapomnieć.\ 2 Rzymianie i herby? Rozumiem, że s-f kwitnie... 3 Normanowie zanim ulegli asymilizacji w podbitej kulturez to mineło kilka pokoleń... 4 Zresztą wiemy, że Normanowie ogdrywali istotną rolę w wojnach Bolesłąwa Chrobrego z Rusią... Pozdr Odpowiedz Link
eliot Re: C.D. 26.09.03, 08:45 alex.4 napisał: > 1 Herby to wcale nie jest wczesne średniowiecze. Na ziemaich polskiech to dosyc > > póxny okres. Sam koniec sredniowiecza. Więc o herbach mozna zapomnieć.\ > 2 Rzymianie i herby? Rozumiem, że s-f kwitnie... > 3 Normanowie zanim ulegli asymilizacji w podbitej kulturez to mineło kilka > pokoleń... > 4 Zresztą wiemy, że Normanowie ogdrywali istotną rolę w wojnach Bolesłąwa > Chrobrego z Rusią... > Pozdr Alex, jak rozumiem dyskutujesz z Rychem, bo sprzecznosci pomiedzy nami raczej nie zauważyłem? Ale swoją wypowiedź dołączyłeś do moich ciekawostek na temat Normanów. Samo trwanie Danelaw wskazuje jak przebiegała asymilacja. Ale też jaki pozostawiła ślady po sobie. Gdyby podobny proces przebiegał w Polsce to zostały by po nim ślady jak w Anglii czy na Rusi. A takiech śladów brak, chyba żeby Rycha wziąć za ostatniego wikinga z drużyny Mieszka... Pozdr. Odpowiedz Link
oleg3 Hastings 26.09.03, 10:31 Dla jasności (kontynuacja ciekawostek) ci "starzy" zasiedziali w Anglii Skandynawowie walczyli po stronie Harolda. Odpowiedz Link
rycho7 Re: Hastings 26.09.03, 10:40 oleg3 napisał: > "starzy" zasiedziali w Anglii > Skandynawowie walczyli po stronie Harolda. Gdyby ladowanie bylo gdzie indzie to by nie walczyli. Mogl Wilhelm ladowac w Kornwalii. Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Hastings 26.09.03, 10:46 oleg3 napisał: > > "starzy" zasiedziali w Anglii > Skandynawowie walczyli po stronie Harolda. "Starzy" może tak, ale o ile pamiętam to jeszcze 1066 r., niewiele przed Hastings, w Anglii lądowali norwescy wikingowie Haralda Hardrade i akurat z nimi Harold saksoński się uporał. Natomiast armia Williama Zdobywcy (po polsku nie wiedzieć czemu zwanego Wilhelmem) to nie byli żadni wikoingowie, tylko francuskojezyczne rycerstwo jednej z francuskich prowincji. Odpowiedz Link
rycho7 to nie byli żadni wikoingowie, tylko francuskojezy 28.09.03, 14:15 archeo_gda napisał: > Natomiast armia Williama Zdobywcy (po polsku nie wiedzieć czemu zwanego > Wilhelmem) to nie byli żadni wikoingowie, tylko francuskojezyczne rycerstwo > jednej z francuskich prowincji. Przypadkiem prowincja ta do dzis nazywa sie Normandia i kojarzona jest z Normanami, z jedna nazw Wikingow=Waregow. O prowincje ta Normanowie z Anglii toczyli boje z Francuzami jeszcze w czasach Joanny d'Arc oraz kard. Richelie. Odpowiedz Link
alex.4 Re: to nie byli żadni wikoingowie, tylko francusk 28.09.03, 18:18 1 Richelieu? Nie 2 Joanna D`arc - Anglicy walczyli o włądzwto króla Francji Henryka VI Lancastera - bardzo długo oficjalnie królowie Anglii nosili również tytuł królów Francji... 3 Normandią zawłądneli Normanowie. Ale ulegli oni kulturez francuskiej. Ludzie Wilchelma byli w jezyku i kulturez Francuzami. Mimo normandzki korzeni Pozdr Odpowiedz Link
rycho7 Waregowie ulegli kulturze ruskiej 29.09.03, 08:55 alex.4 napisał: > 3 Normandią zawłądneli Normanowie. Ale ulegli oni kulturez francuskiej. Ludzie > Wilchelma byli w jezyku i kulturez Francuzami. Mimo normandzki korzeni Czy mialoby z tego wynikac, ze nie byli Wikingami? Przynajmniej przed kulturowa asymilacja. Bo stanowo asymilacji chyba nie ulegli. A jak nie ulegli stanowej asymilacji to byli takimi samymi Galami jak Frankowie. A w czasach Normanow to istniala juz kultura francuska a nie istniala prowansalska, bretonska i pare innych? To jakiej to kulturze ulegli Normanowie? Warto popatrzec jaki byl w tamtych czasach zasieg "kultury" Paryza (czyli wspolczesnie francuskiej). Podobny jak zasieg kultury "moskiewskiej". Odpowiedz Link
archeo_gda Normandowie Williama Zdobywcy 29.09.03, 09:35 rycho7 napisał: > Czy mialoby z tego wynikac, ze nie byli Wikingami? Przynajmniej przed > kulturowa asymilacja. Bo stanowo asymilacji chyba nie ulegli. A jak nie > ulegli stanowej asymilacji to byli takimi samymi Galami jak Frankowie. A w > czasach Normanow to istniala juz kultura francuska a nie istniala > prowansalska, bretonska i pare innych? Jedno jest pewne, Normandowie najeżdżający Anglię mówili po francusku i narzucali następnie ten język Anglom i Saksonom, czego skutki widoczne są do dziś w języku angielskim. Pewnie żaden z nas nie ma wystarczającej wiedzy by określić stosunek ilościowy elementów francuskich do skandynawskich w kulturze Normandii X i XI wieku. Natomiast o ile wiem, to pod względem językowym, struktury społecznej (drabina feudalna) i kulturalnym byli oni Francuzami. I mam tu na myśli kulturę francuską, a nie langwedocką, prowansalską czy bretońską. Odpowiedz Link
rycho7 hannowerscy Saksonczycy 29.09.03, 15:11 archeo_gda napisał: > Jedno jest pewne, Normandowie najeżdżający Anglię mówili po francusku i > narzucali następnie ten język Anglom i Saksonom, czego skutki widoczne są do > dziś w języku angielskim. To fakt ale ten francuski z 1066 jakis taki inny byl. A Saksonowie to jaki narod lub plemie? Pozniejsze roszczenia do Hannoweru (Saksonia) to nie mialy zwiazku jakiegos etnicznego? A misjonarze chrzescianscy z Wysp Brytyjskich do Niemiec to w jakims obcym jezyku mowili i gdzies sie go uczyli? Odpowiedz Link
oleg3 Re: hannowerscy Saksonczycy 29.09.03, 15:21 rycho7 napisał: > Pozniejsze roszczenia do Hannoweru > (Saksonia) to nie mialy zwiazku jakiegos etnicznego? Podstawa była dynastyczna - unia personalna królestwa W. Brytanii i Hanoweru. zobacz w WIEM wiem.onet.pl/wiem/00e7e2.html Odpowiedz Link
rycho7 Nareszcie WIEM 29.09.03, 15:29 oleg3 napisał: > > zobacz w WIEM Nareszcie WIEM: Saksonowie to odrebny narod!!! Dziekuje za kompetentna i wyczerpujaca odpowiedz. Odpowiedz Link
oleg3 Re: Nareszcie WIEM 29.09.03, 15:34 rycho7 napisał: > Nareszcie WIEM: Saksonowie to odrebny narod!!! Dziekuje za kompetentna i > wyczerpujaca odpowiedz. Zauważ, że ja się w tej kwestii nie wypowiadałem. Wnioski wyciągasz na własną odpowiedzialność )). Pozdrawiam Odpowiedz Link
rycho7 powtorze sie 29.09.03, 15:49 oleg3 napisał: > rycho7 napisał: > > > Nareszcie WIEM: Saksonowie to odrebny narod!!! Dziekuje za kompetentna i > > wyczerpujaca odpowiedz. > > Zauważ, że ja się w tej kwestii nie wypowiadałem. Wnioski wyciągasz na własną > odpowiedzialność )). Dziekuje za kompetentna i wyczerpujaca odpowiedz. Tyle odnosnie wnioskow. Odpowiedz Link
archeo_gda Re: hannowerscy Saksonczycy 29.09.03, 15:27 rycho7 napisał: > To fakt ale ten francuski z 1066 jakis taki inny byl. Tym niemniej był francuski, a nie normański. > A Saksonowie to jaki narod lub plemie? Pozniejsze roszczenia do Hannoweru > (Saksonia) to nie mialy zwiazku jakiegos etnicznego? > A misjonarze chrzescianscy z Wysp Brytyjskich do Niemiec to w jakims obcym > jezyku mowili i gdzies sie go uczyli? Po kolei. Misjonarze anglosascy w VIII wieku faktycznie nie potrzebowali słowników żeby dogadywac się z germanami kontynentalnymi. Do podboju normańskiego, anglosaski był dość typowym językiem germańskim, dopiero przez Williama Zdobywce zaczął się robić jakis dziwny i dziś niezbyt przypomina inne języki tej grupy. Tym niemniej, o ile wiem, powołanie królów Hanoweru na tron angielski na poczatku XVIII wieku nie miało podłoża plemiennego, a jedynie kryły się za tym koligacje dynastyczne (elektor Hanoweru był wnukiem któregoś ze Stuartów). Odpowiedz Link
rycho7 Normanski sobie sam wymysliles 29.09.03, 15:43 archeo_gda napisał: > rycho7 napisał: > > Tym niemniej był francuski, a nie normański. Normanski sobie sam wymysliles. Ladnie to tak? Powiedzialbym naukawy argument. > > A Saksonowie to jaki narod lub plemie? > powołanie królów Hanoweru na tron angielski na > poczatku XVIII wieku nie miało podłoża plemiennego To jak z tym etnosem saksonowskim? Moze to byli wynalazcy saksofonu? Odpowiedz Link
archeo_gda Re: no to nordycki, nie normanski 29.09.03, 16:04 rycho7 napisał: > Normanski sobie sam wymysliles. Ladnie to tak? Powiedzialbym naukawy argument. No dobrze, chodziło mi o to że językiem Normandów nie był język staronordycki, taki z którego wywodzi się islandzki, faroerski, dwa norweskie, duński, szwedzki i może jeszcze jakieś które pominąłem. > To jak z tym etnosem saksonowskim? Moze to byli wynalazcy saksofonu? Saksoni którzy od V wieku (a może i wcześniej, cholera ich wie) lądowali w Anglii, wywodzili się oczywiście z terenów przy ujściu Łaby i w tym sensie byli wspólnego pochodzenia z mieszkańcami niemieckich landów (są aż 3 obecnie!) które mają w nazwie Sachsen. Za panowania dynastii zachodniosaksońskiej (Wessex) zaczął się tam kształtować etnos "anglosaski",co jednak zostało zakłócone najazdami wikingów (z Danii i Norwegii) oraz w końcu podbojem normańskim. Ale nie sądzisz chyba że po 1300 latach istniała jakakolwiek wspólna tożsamość między Londynem a Hanowerem. Odpowiedz Link
rycho7 Re: no to nordycki, nie normanski 30.09.03, 08:37 archeo_gda napisał: > Za panowania dynastii zachodniosaksońskiej > (Wessex) zaczął się tam kształtować etnos "anglosaski",co jednak zostało > zakłócone najazdami wikingów (z Danii i Norwegii) oraz w końcu podbojem > normańskim. Wspolczesny etnos uksztaltowal sie wlasnie dzieki tym "zakloceniom". > Ale nie sądzisz chyba że po 1300 latach istniała jakakolwiek wspólna tożsamość > między Londynem a Hanowerem. Postawiles bardzo trudne zagadnienie. Termin "wspólna tożsamość" jest mocno niedodefiniowany. Ja moge to zinterpretowac na podstawie stosunkow polsko- polabskich. Wspólna tożsamość po 1500 latach istnieje jak najbardziej. Sorbowie polabscy maja nawet do Polski pretensje, ze za malo walczy o ich interesy. Jezeli Mieszko I wywodzil sie spod Magdeburga to jest jeszcze bardziej jasne. A wracajac do "ad rem" to hipoteza o nagradzaniu Normanow ok. 966 nadaniami feudalnymi wydaje sie bardziej prawdopodobna. W koncu to oni byli nosnikami postepu a nie Polanie (rabusie koczownicy-wypalacze lasu). Polanie po zniewoleniu Dakow, Obrow i Hunow wzorem Zamenhoffa wymyslili im jezyk slowianski. Czego tu sie mozna dowiedziec. Odpowiedz Link
borebitsa masło maślane 30.09.03, 08:51 rycho7 napisał: > archeo_gda napisał: > > > Za panowania dynastii zachodniosaksońskiej > > (Wessex) zaczął się tam kształtować etnos "anglosaski",co jednak zostało > > zakłócone najazdami wikingów (z Danii i Norwegii) oraz w końcu podbojem > > normańskim. > > Wspolczesny etnos uksztaltowal sie wlasnie dzieki tym "zakloceniom". > > > Ale nie sądzisz chyba że po 1300 latach istniała jakakolwiek wspólna > tożsamość > > między Londynem a Hanowerem. > > Postawiles bardzo trudne zagadnienie. Termin "wspólna tożsamość" jest mocno > niedodefiniowany. Ja moge to zinterpretowac na podstawie stosunkow polsko- > polabskich. Wspólna tożsamość po 1500 latach istnieje jak najbardziej. Sorbowie > > polabscy maja nawet do Polski pretensje, ze za malo walczy o ich interesy. > Jezeli Mieszko I wywodzil sie spod Magdeburga to jest jeszcze bardziej jasne. > > A wracajac do "ad rem" to hipoteza o nagradzaniu Normanow ok. 966 nadaniami > feudalnymi wydaje sie bardziej prawdopodobna. W koncu to oni byli nosnikami > postepu a nie Polanie (rabusie koczownicy-wypalacze lasu). Polanie po > zniewoleniu Dakow, Obrow i Hunow wzorem Zamenhoffa wymyslili im jezyk > slowianski. Czego tu sie mozna dowiedziec. Pol to stara nazwa na nor masz gwiazdę polarną a nie nordycką To raczej normanie przekręcili język. porównaj zrosty pol w innych jezykach wcześniej się separujących a to jak słowotwórczy jest nor. Pierwsze co mi przychodzi do głaowy to nora Odpowiedz Link
gesiek1 Re: Hastings - Wilhelm i Normanowie. 12.10.03, 16:19 Moim zdaniem powinien być Wilhelm a nie William.W książce W.Lipońskiego o historii Wysp Brytyjskich,Wilhelm w Anglii to William,w Normandii to Guillaume,król Wilhelm Zły de Hauteville z Sycylii to już Guillermo.A przecież i Bastard-Zdobywca i Zły byli francuskimi Normanami o tym samym imieniu.Nazywając ich inaczej ,powstaje bałagan.A może razi "niemieckość" brzmienia "Wilhelm" jak Lipońskiego?Trudno,ale tak przyjęło się w Polsce. Normanowie spod Hastings i Civitate nie byli wikingami,tylko o ich potomkami.Jako materiał porównawczy do niczego.Porównywać można wikingów norweskich i duńskich na Wyspach oraz Waregów na Rusi. Odpowiedz Link
oleg3 Re: Hastings - Wilhelm i Normanowie. 12.10.03, 16:32 gesiek1 napisał: > Moim zdaniem powinien być Wilhelm a nie William. Norman Davis w wywiadzie dla Mówią Wieki Przejdźmy do Wysp, które właśnie ukazały się w Polsce. W książce obala pan utrwaloną, anglocentryczną wizję dziejów Wielkiej Brytanii. Dużo pisze pan o dziedzictwie Celtów, Rzymian, wikingów, Normanów. Np. Wilhelma Zdobywcę, wodza Normanów, który w XI wieku podbił Anglię i został jej królem, określa pan np. z francuska Gillaumme le Conquerant, przez co wyjmuje go z kontekstu tradycji brytyjskiej. N.D.: Chcę tylko opisać ludzi, tak jak oni myśleli o sobie, oraz uświadomić czytelnikom, że kultura brytyjska jest wielojęzyczna i wieloetniczna. Jest w niej też miejsce - i to bardzo ważne - dla tych, którzy mówili po francusku. Podobnie jak po celtycku, łacinie, duńsku, sasku... Wilhelm Zdobywca nie znał ani słowa po angielsku! Był z pochodzenia wikingiem, ale z normandzkiego kręgu kultury francuskiej. I przez kolejne 500 lat on i jego następcy mówili po francusku! Cała elita polityczna w Anglii była francuska. Z tego powodu jest anomalią określanie ich nazwiskami angielskimi. Dlatego też piszę Gillaumme le Conquerant i Edouard I, II czy III. Odpowiedz Link
gesiek1 Re: Hastings - Wilhelm i Normanowie. 12.10.03, 16:47 Tą samą metodę stosował Davies w "Mikrokosmosie",ale ma ona swoje pułapki.A jak Edward któryśtam(nie pamietam który,ten od Walecznego Serca)Plantagenet,był oczywiście francuskojęzyczny,ale jako pierwszy władca po Wilhelmie Zdobywcy,znał ówczesny angielski.Czy jest to w takim razie już Edward czy jeszcze Edouard ? Wacław I w Polsce a Vaclav II w Czechach ? Tak samo wspomniany wyżej przykład z Wilhelmami. Odpowiedz Link
rycho7 a moze to byli Frankowie? 26.09.03, 10:38 eliot napisał: > Rycha wziąć za ostatniego wikinga z drużyny Mieszka... Uwzglednij to, ze Rych pyta sie czy za Mieszka I byli Normanie, a moze to byli Frankowie? Jezeli moja ciekawosc poznawcza zaliczasz do cech wikingow to dziekuje za komplement. Odpowiedz Link
rycho7 telepatia i krotkofalowki od UFO 26.09.03, 10:35 alex.4 napisał: > 2 Rzymianie i herby? Rozumiem, że s-f kwitnie... Zabawiasz sie w sofistyke jezykowa. W legionach na patykach noszono znaki. Nazywaj je sobie jak chcesz. Roza jako znak byla roza. Cos w tym dziwnego? A pozniejsze wojska nie uzywaly znakow? W zgielku bitwy poslugiwaly sie telepatia i krotkofalowkami od UFO. > 3 Normanowie zanim ulegli asymilizacji w podbitej kulturez to mineło kilka > pokoleń... Pytanie bylo czy ulegli i czy byli. > 4 Zresztą wiemy, że Normanowie ogdrywali istotną rolę w wojnach Bolesłąwa > Chrobrego z Rusią... A u Mieszka I? Odpowiedz Link
alex.4 Re: telepatia i krotkofalowki od UFO 28.09.03, 18:21 1 Znaki legionowe to nie herby. Każdy specjalista z heraldyki by cię zrugał. Co więcehj nie doszukiwałbym się w znakach legionowych prototypów herbów. choć róża jest różą.... 2 W eposach wikingów mamy wspomniany udział po stronie Rusi, Nie pamiętam, aby wspominali braterstwo broni z Mieszkiem czy Bolesłąwem. Ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Pozdr Odpowiedz Link
rycho7 Re: telepatia i krotkofalowki od UFO 29.09.03, 15:27 alex.4 napisał: > Każdy specjalista z heraldyki by cię zrugał. To Ty rugaj autorow herbarzy a ode mnie sie odpieprz. Nie mam ambicji heraldycznych i cytuje to co pamietam z herbarza. A dywagacje na temat roli znakow na polu bitwy u feudalow, Rzymian i Scytow mnie nie specjalnie interesuja aczkolwiek wydaja sie oczywiste. Dla Ciebie najprostsze sprawy przerastaja rozmiar Twojej czapki. > Co > więcehj nie doszukiwałbym się w znakach legionowych prototypów herbów. choć > róża jest różą.... Wiec juz lepiej nie szukaj. Wystarczy, ze róża jest różą... Wiecej i tak nie pojmiesz. Moze zacznij poszukiwac prototypu kola. > 2 W eposach wikingów mamy wspomniany udział po stronie Rusi, Nie pamiętam, aby > wspominali braterstwo broni z Mieszkiem czy Bolesłąwem. Ale to jeszcze o niczym > nie świadczy. Jezeli nie widzisz roznicy miedzy przejeciem wladzy na Rusi a braterstwem broni z wladcymi Polan to jestes wyjatkowo spostrzegawczy. W eposach przeciez powinni byc absolutnie zaszczyceni przymierzem z Polanami. Odpowiedz Link
borebitsa Re: telepatia i krotkofalowki od UFO 29.09.03, 19:04 rycho7 napisał: > alex.4 napisał: > > > Każdy specjalista z heraldyki by cię zrugał. > > To Ty rugaj autorow herbarzy a ode mnie sie odpieprz. Nie mam ambicji > heraldycznych i cytuje to co pamietam z herbarza. A dywagacje na temat roli > znakow na polu bitwy u feudalow, Rzymian i Scytow mnie nie specjalnie > interesuja aczkolwiek wydaja sie oczywiste. Dla Ciebie najprostsze sprawy > przerastaja rozmiar Twojej czapki. > > > > Co > > więcehj nie doszukiwałbym się w znakach legionowych prototypów herbów. cho > ć > > róża jest różą.... > > Wiec juz lepiej nie szukaj. Wystarczy, ze róża jest różą... Wiecej i tak nie > pojmiesz. Moze zacznij poszukiwac prototypu kola. > O przy kole to chyba a.lex.4 pi znie sie. pozdrowienia > > 2 W eposach wikingów mamy wspomniany udział po stronie Rusi, Nie pamiętam, > > aby > > wspominali braterstwo broni z Mieszkiem czy Bolesłąwem. Ale to jeszcze o > niczym > > nie świadczy. > > Jezeli nie widzisz roznicy miedzy przejeciem wladzy na Rusi a braterstwem broni > > z wladcymi Polan to jestes wyjatkowo spostrzegawczy. W eposach przeciez powinni > > byc absolutnie zaszczyceni przymierzem z Polanami. Odpowiedz Link
tygrys01 Koci beanus się zapytowuje 24.09.03, 14:39 Koci beanus się zapytowuje - w czasach swego szczenięctwa dotarło do moich uszu, że córka Mieszka I została poślubiona Kanutowi, bodajże w Upsali,poźniej zwanym Wielkim. Związki i kontakty Piastów z Normanami bywały też zupełnie przyjazne. W czasach kiedy nauczyłem się odróżniać znaczki zwane literami i je trochę składać w słowa, udało mi się gdzieś przesylabizować, że bywały lata (a raczej zimy) w ktorych Bałtyk zamarznięty pozwalał na przeprawę przezeń saniami. A może to tylko moja chora beanusowo-kocia wyobraźnia przypomina mi obrazy z wieku wczesnokocięcego? Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Koci beanus dość dobrze pamieta 24.09.03, 15:44 tygrys01 napisał: > uszu, że córka Mieszka I została poślubiona Kanutowi, bodajże w > Upsali,poźniej zwanym Wielkim. No troche inaczej było córka Mieszka była dwóch królów, duńskiego i szwedzkiego, z tym duńskim miała syna i to on był właśnie Knutem Wielkim (z angielska zwanym Kanutem), królem m. in. Danii i Anglii. O Uppsali w tym kontekście nie słyszałem. Ale w ogóle to dość tajemnicza sprawa, źródeł na ten temat jest znikoma ilość. Owa Mieszkówna znana jest sagom nordyckim pod imieniem Sygryda Storrada. Jej słowiańskiego imienia nie znamy, ale domyslamy się że mogła mieć na imię Swiętosława, ponieważ to imię wystąpiło później w rodzie (nie pamiętam, siostra czy córka Knuta Wlk. miała tak na imię). > Związki i kontakty Piastów z Normanami bywały też zupełnie przyjazne. No były. Nie było początkowo powodów do konfliktu, bylismy daleko i mieliśmy wspólnych wrogów (Wieletów, Pomorzan). Niedawno zmarły prof. Jan Powierski napisał nawet artykuł w którym domyslał się, ze misja św. Wojciecha do Prus miała też podtekst dyplomatyczny, mianowicie chodziło o nawiązanie kontaktu z Duńczykami za pośrednictwem ich bazy w Kaup koło d. Wiskiauten na półw. Sambijskim. > W czasach kiedy nauczyłem się odróżniać znaczki zwane literami i je trochę > składać w słowa, udało mi się gdzieś przesylabizować, że bywały lata (a > raczej zimy) w ktorych Bałtyk zamarznięty pozwalał na przeprawę przezeń > saniami. Amoże to tylko moja chora beanusowo-kocia wyobraźnia przypomina mi > obrazy z wieku wczesnokocięcego? Tu akurat nie masz racji. Akurat epoka wikingów uchodzi za ciepłą, wtedy Bałtyk raczej nie zamarzał. Wprost przeciwnie, islandczycy poznali Grenlandię w tamtych czasach jako "zielony ląd". To dużo później, w XVII wieku było zimne wahnięcie klimatu - mówi się nawet o "małej epoce lodowcowej" - i to wtedy jeżdżono do Szwecji saniami. Odpowiedz Link
eliot Re: Koci beanus się zapytowuje 24.09.03, 15:51 tygrys01 napisał: > Koci beanus się zapytowuje - w czasach swego szczenięctwa dotarło do moich > uszu, że córka Mieszka I została poślubiona Kanutowi, bodajże w Upsali,poźniej > zwanym Wielkim. > Związki i kontakty Piastów z Normanami bywały też zupełnie przyjazne. Kanut Wielki nie był mężem synem Świętosławy (córki Mieszka i siostry Chrobrego) i Swena I Widłobrodego. A co do stosunków z Normanami to z jednymi się przyjaźniono z innymi bijano, a czasem najpierw przyjaźniono, potem bijano albo odwrotnie...jak to w polityce... Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Knut/Kanut (wnuk Mieszka I) 24.09.03, 17:55 eliot napisał: > Kanut Wielki nie był mężem tylko synem Świętosławy (córki Mieszka i siostry > Chrobrego) i Swena I Widłobrodego. No tak, w zasadzie to napisałem tylko niezbyt przejrzyście ))))) Odpowiedz Link
alex.4 Re: Knut/Kanut (wnuk Mieszka I) 28.09.03, 18:23 Eliot i archeogda zgadzam się z wami... Pozdr Odpowiedz Link
zorianx Re: Knut/Kanut (wnuk Mieszka I i Sygrida) 13.10.03, 01:26 Sygrida Storrada niekoniecznie miała na imię Świętosława, choć na pewno była z Polski Piastów, a tak na marginesie Goran to imię Serbskie-Chorwackie czy Skandynawskie, bo noszą je na Bałkanach i w Skandynawi, imię Syg'rida może być też polskie, bo są imiona tego typu, o bezpornie polskiej końcówce Syg'gniew (Stoigniew, Zbigniew). ps. Storrada (Storr - smok niszczyciel). A Chrobacja to ziemia rodzinna ognistego smoka'- niszczyciela bogów. Odpowiedz Link
archeo_gda Re: Knut/Kanut (wnuk Mieszka I i Sygrida) 13.10.03, 11:31 zorianx napisał: > Sygrida Storrada niekoniecznie miała na imię Świętosława, choć na pewno była z > Polski Piastów, a tak na marginesie Goran to imię Serbskie-Chorwackie czy > Skandynawskie, bo noszą je na Bałkanach i w Skandynawi, imię Syg'rida może być > też polskie, bo są imiona tego typu, o bezpornie polskiej końcówce Syg'gniew > (Stoigniew, Zbigniew). > ps. Storrada (Storr - smok niszczyciel). A Chrobacja to ziemia rodzinna > ognistego smoka'- niszczyciela bogów. Napisalem wyżej: "Owa Mieszkówna znana jest sagom nordyckim pod imieniem Sygryda Storrada. Jej słowiańskiego imienia nie znamy, ale domyslamy się że mogła mieć na imię Swiętosława, ponieważ to imię wystąpiło później w rodzie". Czyli Świętosława jest w tym wypadku jedynie najbardziej popularną hipotezą, a nie pewnikiem. Odpowiedz Link