Rymy zadrużne to narzędzie walki. Toczy się bój o duszę polską. Zadruga
wprowadziła już do boju swoją filozofię, swój Mit. Zadanie propagandy
wojennej przypadło niniejszym Rymom zadrużnym. Mają być one kataballontes -
obalające, wymóg, jaki wielki Protagoras stawiał swoim polemikom. Poziom
artystyczny Rymów nie jest przeto wymogiem naczelnym. Istotnym jest
emocjonalny odzew na wezwanie Stanisława Brzozowskiego:
„Niech was nie odstrasza, nie zniechęca myśl, że na pobojowisku bohaterów,
na pogorzeli ludzkiej pracy wszystko zdaje się przemijać, a msza się tylko
odprawia żałobna nad człowiekiem, a wciąż dzwonią dzwony na cześć Boga,
który zmartwychpowstaje na pohybel człowiekowi, by się nie urodził nigdy.”
Na pohybel wrogowi człowieka powstała Zadruga.
Polak mały
Kto ty jesteś?
Polak mały,
Polak - znaczy człowiek śmiały,
Śmiały myślą, słowem, czynem,
Polak - prawym Słowianinem,
A Słowianin - to poganin!
Tako uczą mię rodzice,
Tako wierzę. Tym się szczycę.
Pochwała katolika
Miłość prawdy mię przenika
Śpiewam chwałę katolika
Co kto woli niechaj woli
Mój bohater to katolik
Labor ipsa est voluptas –
Mówi Niemiec i jest głuptas
Bo dokonań żądza dzika
Nie pokala katolika!
Ważna sprawa – podmiotowość
Najważniejsza – osobowość
Osobowość się zamyka
W głębi jaźni katolika
A kto żyje życiem jaźni
Żadnym czynem się nie zbłaźni
Uczył wielki Tomasz gratis
In odore sanctitatis
Ni z Zachodu ni ze Wschodu
Nie ma strachu dla narodu
Jeśli on się w swej mądrości
Zda na pastwę Opatrzności
Czy przedmurze czy zaplecze
Wciąż to samo średniowiecze
I bezdziejów bilans netto
Cywilizacyjne getto
Piosnka krótka i niedługa
Niech nie cieszy się Zadruga
Ta Zadruga rodem z piekła
Co na katolika wściekła!
Pro Russia
„Polsko! Twa zguba w Rzymie!”
Chwała za to wieszczowi.
Dziś w Omsku, Tomsku, na Krymie
Papiestwo się sadowi.
To akcja na szkodę polską, naszą,
Rosjanin nie rozróżnia,
Wojtyłę widzi, klnie laszą
Kabałę, choć jej w Rzymie kuźnia.
PRO RUSSIA. - Drogo II Rzplita
Za to zapłaciła.
Niech pamięta, niech czyta,
Niech Polsce nie szkodzi Wojtyła.
K rzeczy: prasa doniosła, że papież mianował biskupa dla Nowosybirska, gdzie
żyje 30 katolików.
Jaka różnica ?
„Starsi bracia w wierze...”
O Żydach mówi ksiądz, i szczerze;
„Izraelowi bratu starszemu...”
Kłania się Mickiewicz; czemu
Tedy ta ohyda,
Antysemickie „Bij Żyda”?
Aza katolicka
Wiara nie jest semicka?
A czy w kapliczce przy drodze
Bóg inny niż w synagodze?
Katolicki Pan nad Pany
Zali nie jest obrzezany?
Kościół - bóżnica,
Jaka różnica?
A właśnie.
Niech to wszystko piorun trzaśnie!
Dam za pierogi
Ja wszystkie bogi
Dam za pierogi,
Jeszcze dołożę
Kult Panny Bożej,
Tej w Częstochowie,
Co to Jehowie
Syna powiła
Kiedy z kim innym zamężną była.
Taka banalna
Klechda sakralna,
Rzecz niedorzeczna,
Z rozumem sprzeczna,
Płód ducha Wschodu,
Czar Ciemnogrodu.
K rzeczy: wszyscy zbawiciele w mitologiach Wschodu rodzili się z dziewicy.
Jezus (tzn. zbawiciel) nie mógł być gorszy.
Polakatolik
Chrzczony, bierzmowany,
Duchowo obrzezany.
Kościół Święty Matką jego,
Strzeże go od wszego złego,
Od myślenia, od logiki,
Od diabelstwa dialektyki.
On nie z soli ani z roli,
On ze Skargi i Boboli,
Chociaż dziad i biedę klepie,
Wszystko zawsze wie on lepiej,
Europie rad udziela,
Z Mickiewicza myśliciela;
Co ma wiedzieć o swym Bogu –
Ma spisane w dekalogu
Aramejskim vel semickim,
Czyli polakatolickim.
Leń, pijaczek i brat łata,
Europejczyk? Tak. Pro rata.
Co woli polakatolik
Król z łaski Szweda, a na chlebie Franków,
Leszczyński, miał w Lunewille jak w banku,
Dwa miliony ecu rok w rok brał od zięcia.
Z tą forsą polakatolik wnet urasta w chęciach,
Gdy król pruski w Poczdamie grosz do grosza zbierał –
Naszemu się widziała królewska opera.
Siłę państwa budował król Wilhelm Fryderyk,
Nasz - chronił jezuity, dbał o garmażery.
K rzeczy: Zakazał ogłoszenia w Lotaryngii edyktu o wypędzeniu jezuitów z
Francji; otoczył się dworem z 439 ludzi. W tej liczbie było:
7 kapelanów,
10 medyków,
24 kucharzy,
7 mistrzów od pieczeni,
4 cukierników,
5 piwniczych,
63 muzyków i śpiewaków,
41 ogrodników,
10 koniuszych, itd.
Vaticanum II
Na Soborze radzili
Światu w marszu jak sprostać,
Stojąc - kroku dotrzymać,
Nihilizmem pozostać.
Na Soborze radzili:
Już nie biorą Słupniki.
Skoro wykląć nie można –
Trza pokropić sputniki.
Na Soborze radzili:
Dynamiki nam trzeba,
Sacrosongów, big - beatu!
Trza z big - beatem do nieba!
Consecratio mundi!
Nie bez bólu i wstrętu
Trzeba iść na ten Dialog –
Aggiornamento.
Dynamicznie się wdzięczy
Ewangelia bezruchu,
Filozofia niemocy,
Prawda pan-eunuchów.
K rzeczy: Dynamika nigdy nie była obca obradom dostojników Kościoła. Na
synodzie w Efezie w r. 449, podczas dyskusji o boskiej naturze Chrystusa
Flavian, patriarcha Konstantynopola został pobity na śmierć.
- Synod zbójców - taka nazwa ustaliła się w nauce.
Chluba kościoła
Uważcie, grzeszne bipedały,
Jam chrześcijanin doskonały,
Olśniło mię, że dwunożnie
Niepodobna żyć nabożnie
Na jednej nodze stoję,
Zbawiam duszę moję,
O, przyziemne ludzie głupie!
Szczęście jest tu, na słupie
Trochę, przyznam, niewygodno,
W dzień spiekota, w nocy chłodno,
Że sanitet? Że fekalia?
Non sunt turpia naturalia
To nie to co ten Orygen,
Taki mądry, a myszygien,
Taki spryciarz z swoim trickiem
Ze scyzorykiem
Bo jakto? Ja na swą aureolę
Całe życie się mozolę,
A ten - szast prast! psim swędem
Byłby został świętym,
Jeno że w księgach grzebał,
Postradał łaskę nieba
I taki potem się chlubi
Że nie wie co to succubi,
A do mnie - o, Jezu!
Noc w noc po słupie lezą!
„Historyków i publicystów polskich na ogół trudno czytać, tak nieustannie
zdumiewać się trzeba nad ich naiwnością, nad lekkomyślnością wniosków,
płytkością rozumowań.”

St. Brzozowski)
Oskarżam
Oskarżam wszystko co jezuickie
A Polsce wrogie i katolickie,
Wszystko, co trąci rzymską kabałą.
Przez nią Rzecz Wielka stała się małą.
Ileż to wieków polakatolik
Bity po twarzy, pląsał w niewoli?
Po całym świecie poniewierany,
Po dziś dzień nosi ducha kajdany.
O to wielebnych oskarżam drani
Ja, jako Polak, jako Słowianin.
I zadrużanin.
K rzeczy: U progu II Rzplitej jeden z tych wielebnych tak pouczał młodzież
harcerską:
- „Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić.”
Biedahistoryk
Tomiska pisze, waży problema -
Skarga li winien, albo Jarema?
Liberum veto? Czy brak oświaty?
Czemu upadek? Duma brat łata...
A może stąd się zło wszystko bierze,
Że Żyd handlował jajami, pierzem?
Że nieurodzaj na mądre króle,
Że położenie, i że w ogóle?
Rozważa bystrze i prawdy gwoli
Swoje bezdzieje polakatolik.
Wnet i konkluzja mu się układa
Rozbiory? Jasne! - Przemoc sąsiadów!
Spokojnie tedy, z sumieniem czystym
Smaży nasz pisiec gesta ojczyste.
Przełkną rodacy, na prawdę czuli,
Olukrowaną, da in capsulis.
Że upadł naród skatoliczony -
Nie dojrzy nigdy bajarz uczony.
Glemp socjolog