Dodaj do ulubionych

to chyba tłumik...

18.10.05, 15:05
Od jakiegoś czasu moja cytrynka wydaje dzwięk jak kołujący samolot .
Zaglądałam pod spód... dziur w tłumiku nie widać, ale blacha wygląda jak
złuszczona farba. Jako baba mam pytanie... ile czasu mi zostało zanim tłumik
mi nie odleci ;-) i... czy opłaca się wymieniać go na zimę, skoro przy
niesprzyjających warunkach atmosferycznych nie będe cytryny eksploatowac?
Dzięki
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 15:19
      ile przebieg?
      • aqueous Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 15:27
        138 tys. km. To istotne? :-( Nie znam sie... :-(
        • dr.verte Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 15:29
          aqueous napisała:

          > 138 tys. km. To istotne? :-( Nie znam sie... :-(


          Jak wcześniej nie zmieniałaś tłumika to nawet bardzo.
          • aqueous Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 15:31
            O to chodzi, że nie wiem, czy był wymieniany. Autko posiadam od czerwca tego
            roku
            • tomi_22 ale wpadka... 18.10.05, 15:42
              Z tego wynika, ze... sam odpowiadasz sobie nie pytanie. Wpadka niezla ;P
              • dr.verte Re: ale wpadka... 18.10.05, 15:54
                nie kumam
                • tomi_22 Re: ale wpadka... 18.10.05, 15:55
                  Aj, bo wyglada jak osoba pytajaca i ty to jedno i to samo :) Ale moge byc w
                  bledzie :)

                  Ps
                  Ostatnio zauwazylem tu wiele takich pytan...
                  • dr.verte Re: ale wpadka... 18.10.05, 16:19
                    tomi_22 napisał:

                    > Aj, bo wyglada jak osoba pytajaca i ty to jedno i to samo :)


                    Aleś ty podejrzliwy...ale nie tym razem.
      • aqueous Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 15:28
        hałas wyraźnie dochodzi z tyłu auta...
        • polokokt Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 15:31
          130 tys km i nie byl wymieniany od nowosci? to juz mial prawo sie rozleciec.
          mogla sie zrobic np dziurka przy mocowaniu. tam jest spaw pociagniety i nie
          jest on tak odporny na rdze jak zabezpieczona blacha. Byc moze wystarczy tylko
          zaspawac (koszt do okolo 50PLN). Ale to musisz jechac do jakiegos goscia od
          tlumikow co bedzie chcial sie pobawic w spawanie, bo niedaleko mnie mam
          przedstawiciela Walkera ktory bez wchodzenia pod samochod od razu wie ze do
          wymiany caly uklad wydechowy (koszt, ok 500PLN). A pojechalem do drugiego,
          zaspawal za 50PLN i jezdzilem jeszcze na tym 2 lata..
          Pozdrawiam
    • waskes29 Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 15:39
      Byc moze tylko sie cos rozlaczylo najlepiej podjedz gdzies gdzie wymieniaja
      tlumiki niech zobacza -moze wystarczy tylko cos pospawac/dokrecic i jeszcze
      troche pojezdzi
      • aqueous Re: to chyba tłumik... 18.10.05, 16:22
        No tak zrobie... Autko ma 9 lat. Nie wiem czy ten tłumik jest tam od nowości.
        Pojadę do mechanika i niech zobaczy, moze faktycznie samo spawanie... (koszty
        mniejsze). Większą dłubaninę wolałabym zostawić na wiosne. Tym bardziej, że
        stoi pod chmurką. Niechby dordzewiał do konca przez zime... ;-). Dzięki za
        odpowiedzi! Co ja bym bez tego forum...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka