10.03.10, 20:32
Ciagle mi sie prztrafia,ze snie o czyms co pozniej dzieje sie w
rzeczywistosci, snie, a potem widze te miejsca(moje obecne
mieszkanie,miejsce w ktorym bylam na wycieczce) czy osoby(kobieta z
chustka,ktora okazla sie byc moja niepoznana ciotka) na jawie.Dobija
mnie to tym bardziej,ze dzis widzialam we snie pogrzeb osoby,ktora
jest dla mnie wazna.Jedna smierc juz tak wysnilam.Chetnie bym sie
pozbyla tej watpliwej przyjemnosci przezywania wszystkiego we snie.
Ktora z was miala tak albo ma,ze sni, a potem wszystko zdarza sie w
rzeczywistosci?
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: deja reve 10.03.10, 20:42
      mnie się śniło dzisiaj, że depiluję nogi. był to z całą pewnością
      sen proroczy...

      a tak serio, mam jedną przyjaciółkę, która ma pewne
      takie "mediumiczne" zdolności. też nie zawsze jej z tym łatwo.

      ale, skąd wiesz, że akurat ten sen jest z tych sprawdzających się?
      masz czasem sny, które się nie sprawdzają też, chyba?
      • la-bast Re: deja reve 10.03.10, 22:24
        hmm jak to wytlumaczyc te sny ktore mam i nie sa "prorocze" sa
        nieostre,z reszta sa na ogol totalnie pojebane:-D Natomiast sny,
        ktore sie sprawdzaja snie cala noc, nawet jesli w miedzyczasie sie
        obudze.
        Ten sen byl z tych ostrych...
        • stephanie.plum Re: deja reve 10.03.10, 22:34
          ojoj.
          a ta osoba... zdrowa jest i w ogóle?
          może jeszcze tak być, że ona istotnie umrze, ale za 50 lat. sen
          proroczy, tyle że nie tak zaraz się sprawdzi. ...czy nie?

          od zawsze tak masz?
          • la-bast Re: deja reve 10.03.10, 22:42
            ta osoba ma 90lat

            z moich proroczych snow zdalam sobie sprawe w wieku 12 lat,w wieku
            13przepowiedzialam smierc ktora wydarzyla sie 2dni pozniej

            jade jutro do niej
            • la-bast Re: deja reve 10.03.10, 22:43
              nastapila 2dni pozniej
              wydarzyc to sie moze wypadek:-P
              • stephanie.plum Re: deja reve 10.03.10, 22:49
                trzymam kciuki, żeby się okazało, że to fałszywy alarm...

                musi być Ci ciężko, współczuję.

                może jakaś pociecha, choć marna, że kiedyś przyśnią Ci się numery
                totolotka ;)
                • la-bast Re: deja reve 10.03.10, 23:00
                  dziex,chcialabym bym by mi sie numery totolotka przysnily ale jak
                  jakas pozadna kumulacja bedzie,niestety te sny raczej dotycza
                  niezbyt milych wydarzen:-/
    • varia1 Re: deja reve 10.03.10, 23:00
      tak, ja tak mam
      nawet wyśniłam sobie mojego przyszłego męża... widziałam go dokładnie, moge opisac każdy szczegół jego wyglądu, a potem poznałam go na jawie
      pierwszego męża też sobie wyśniłam, ale że będzie z niego taki palant to już moja podświadomość mnie nie poinformowaŁA:)
      często śni mi sie mój nieżyjący od kilkunastu lat tata, ostrzega mnie przed czymś/kimś/przypomina o czymś ważnym... i tylko raz ośmieliłam sie to zignorować, czego do tej pory żałuję

      moja mama też ma takie sny prorocze...

      natomiast na bank, od ponad 12 lat jeśli tej samej nocy i mnie i mamie przyśni sie mój tata, to za 2-3 dni możemy się spodziewać wieści że ktoś z rodziny lub znajomych nie żyje

      co ciekawsze, zazwyczaj na pogrzebie tej osoby dowiadujemy sie że kilka dni przed śmiercią ta osoba wspominała że mój tata przychodzi po nią

      ale czarownica ze mnie, co?
      • la-bast Re: deja reve 10.03.10, 23:02
        to witaj w klubie czarownic:-D w mojej rodzinie mojej babci snia sie
        zmarli i wtedy faktycznie ktos umiera.Mi sni sie po prostu ta osoba,
        ktora umrze.
        • varia1 Re: deja reve 10.03.10, 23:10
          ale musze ci powiedzieć że jeszcze kiedys przyśniło mi się że mam siostrę bliźniaczkę, a na pewno nie mam i nigdy nie miałam;) i w ubiegłym roku odnalazłam ją przypadkowo, kontaktując się z nią służbowo... to moja astrologiczna bliźniaczka, nasze mamy urodziły sie też tego samego dnia, miesiąca roku i godziny, a nasze babcie z jednodniową różnicą ( z tym że dopuszczam opcję że w tamtych latach mógł nastąpić jakiś bład w zapisie)... no i okazuje się że obie mamy bardzo podobne doświadczenia życiowe, w tym samym czasie dzieją się dla nas rzeczy ważne takie jak ślub, urodzenie dzieci, zmiany pracy miejsca zamieszkania itp... żeby było ciekawiej, obie jesteśmy po nieudanych małżeństwach, w przededniu następnych i... nasi przyszli mężowie mają takie samo imię (obaj są obcokrajowcami), a ich daty urodzenia rożnią się od siebie o 3 dni:)
          taki mały drobiazg... Elena urodziła się w Rumunii a teraz mieszka i pracuje w Belgii:) ale więź poczułyśmy od pierwszej rozmowy telefonicznej
          • varia1 Re: deja reve 10.03.10, 23:11
            ach... no i zupełnie nie jesteśmy do siebie podobne fizycznie
            • la-bast Re: deja reve 10.03.10, 23:20
              zimno mi sie zrobilo:-D o blizniakach nie snilam, pewnie dlatego,ze
              ja jestem wyjatkowa i jedna jedyna w swoim rodzaju:-D
              • varia1 Re: deja reve 11.03.10, 08:41
                no, to jeszcze wszystko przed tobą:)
                jakby co,to pisz:)
    • izabella9.0 ja tak mam czasem i mnie to tak wkurza/... 11.03.10, 17:34
    • laracroft82 Re: deja reve 11.03.10, 17:40
      zdarzyło mi sie kilka razy, mniej istotne rzeczy..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka