Dodaj do ulubionych

Taki sobie...

24.07.07, 22:41
Moj przyjaciel jest dentysta
a wiec sprawa oczywista,
gdy zaboli gorna czworka -
to w te pedy gnam do Jurka.
Doktor Jerzy jest kumaty,
w oknach ma stalowe kraty,
tak, že gdy juž wejdziesz don
wpadleš w oceanu ton.
Nie wypušci bez wiercenia -
robi to tak od niechcenia,
zaš ekstrakcja go podnieca
niczym zakonnice šwieca.
W gabinecie same cuda :
lampy Exal, fotel Moode-a -
cale to wyposaženie
ma od žony swej Eugenii,
ktora nie otwiera geby,
gdyž jej powyrywal zeby
wszystkie, bowiem na niej uczyl sie
czynič poslannictwo swe.
Ja spokojny jestem jeszcze -
nagle patrze : bierze kleszcze.
Mowie troche držacym glosem :
- Chyba bolu ja nie zniose...
zreszta proszek mam angielski,
on ušmierzy bol nieziemski...
Jurek na to : - Ty nie mia-ucz,
mam francuski. -Co ? - No, KLUCZ.
Po tak milej slow wymianie
uciec chcialem, lecz przy bramie
wiem, že czeka na mnie strož -
przesadzony los moj juž...
Co tam - chcialeš zabek ? Bierz.
Co tam - rykne jak zraniony zwierz.
Lecz zlotowki nie zaplace,
bo czešč siebie tutaj trace,
ktora - znajac twoj charakter
potraktujesz jako warta
sto tysiecy wrecz lokate
i z tej mojej wielkiej straty
wnet urzadzisz licytacje
a ja w zebow moich spacje
co najwyžej peta wlože...
Czworka ma kolekcji može
eksponatem pieknym bedzie...
Wlašnie majac to na wzgledzie
sie pošwiecam dla ogolu...
Najwažniejsze, že po bolu...
Obserwuj wątek
    • azaheca Re: Taki sobie... 24.07.07, 23:00
      Takie u dentysty straty
      a więc Mario jest szczerbaty!
      gdzie twych ząbków garniturek
      wszystkie piękne i pod sznurek..wink
      A co powie tu Adela
      co do Maria oczkiem strzela...

      To jest zemsta leśnego jeża
      on poprzestać nie zamierza
      na tym jednym tylko ząbku
      marzy o zębów całym rządku
      ten dentysta jest agentem
      leśnych jeży konfidentem...
      • alice0553 Re: Taki sobie... 24.07.07, 23:41
        Ku naszej wspólnej zabawie
        ja inaczej to przedstawię.

        Ten Jurek dentysta
        to straszny sadysta
        wyrwał ząbek bez zastrzyku
        z bólu Mario zrobił siku
        cały fotel moczem zmoczył
        już Eugenia z mopem kroczy
        lecz do Maria się nie śmieje
        bo w jej ustach pustką zieje
        Mario cały zakrwawiony
        mówi tak do kumpla żony
        za usługę nie zapłacę
        bo ja tutaj zęby tracę
        gdyby był Jurek dobrym dentystą
        to by wyleczył mi to dziurzysko
        a tak szczerbolem teraz zostałem
        jutro w konkury udać się miałem
        czeka tam na mnie piękna Adela
        a mnie ta szczerba ciut onieśmiela
        i co ja biedny na to poradzę
        chyba w to miejsce kieł jeża wsadzę
        lecz kły jeżowe w lesie zostały
        gdzieś na talerzu się tam walały
        nie mogę jednak iść po te zęby
        bo niedźwiedź zrobi mi dupę z gęby
        Jurek jest memu nieszczęściu winien
        i on kieł dla mnie przynieść powinien
        potem mi wstawi ząbek jeżowy
        i dla Adeli będę jak nowy.
        • azaheca Re: Taki sobie... 24.07.07, 23:54
          Taki z Maria jęczydusza
          że po ząbek Jurek rusza
          ale nie ma przekonania
          do kłów jeża przeszczepiania
          jak do szczęki dopasuje
          jeża kiełek wyrychtuje?
          pytania stomatologiczne
          są niestety bardzo liczne
          i czy jeż swe odda kły
          co je Mario wybił zły?
          • alice0553 Re: Taki sobie... 25.07.07, 00:29
            Musi chyba ukraść kły
            lub zapłacić, bo jeż zły
            bez tych zębów jeść nie może
            (a marzy o myszce w norze)
            lecz jakiej zażąda zapłaty
            nie wie Jerzy,a bogaty
            Mario kasy swojej nie da
            bo przez Jurka cała bieda.
            Jak potoczy się ta heca
            może wyśni Azaheca.
            • azaheca Re: Taki sobie... 25.07.07, 00:44
              Nie będzie Mario kasą się dzielić
              trzeba kiełki podpierdzielić!
              A kto wykona to zadanie?
              jak myślicie,co się stanie?
              Może w formie podpowiedzi
              (jeśli forum ktoś nie śledzi)
              niech w najstarsze wątki luka
              bo tam kryje się nauka...
              • azaheca Podanie 25.07.07, 01:23
                Zanim jednak coś się stanie
                Jerzy do Sądu pisze podanie
                i nawet zgrabnie w nim zagaja
                (i to nie są wcale jaja):
                Proszę Sądu Wysokiego!
                niech wysłucha głosu mego
                jego Wielką Jurysdykcję
                (cenię wyrok,nawet dykcję
                podczas jego ogłaszania)
                lecz domagam się wydania
                kłów obywu tego Sądu
                pragnę chociaż kłów oglądu!
                ich dokonam wiwisekcji
                może dołączą do mej kolekcji?
                Prośbę swą tym motywuję
                że MARIO tego mi nie daruje
                bo od niego wezmę wciry
                może mi połamie giry?
                niewątpliwie tak się stanie
                jasno stawiam swe żądanie!
                Z poważaniem kreśli się
                o wyroku jeży wie
                Doktor Jerzy-stomatolog
                (żona ma to ginekolog)
                co poleca swe usługi
                wwww.embriony-rugi
                • alice0553 Re: Podanie 25.07.07, 12:01
                  Podanie do Sądu wpłynęło
                  jeże przeczytały dzieło
                  po czym przyszedł im do głowy
                  pomysł iście epokowy.
                  Kły wymienią za usługi
                  spis tych usług będzie długi:
                  przede wszystkim dziatwę liczną
                  otoczyć opieką medyczną,
                  przypilnować by szynszyle
                  nie płodziły dzieci tyle,
                  jeżowi za jego mękę
                  zamontować sztuczną szczękę,
                  wilkowi (choć kawał lenia)
                  oczyścić zęby z kamienia
                  i na koniec u stonogi
                  z grzybicy wyleczyć nogi.
                  Napisały jeże stosowną umowę
                  z którą poleciały gołębie pocztowe.

                  • azaheca Re: Podanie 25.07.07, 13:38
                    Przyleciały gołębie pocztowe
                    narobiły Mariowi od razu na głowę
                    bo tak miały przykazane
                    już zadanie wykonane...
                    Doktorowi list oddają
                    na kanapie więc siadają
                    odpowiedzi oczekują
                    i na Maria popatrują...
                    Jerzy robi kalkulacje
                    (cwane jeży spekulacje!)
                    i z Eugenią się naradza
                    małżonka się nie zgadza
                    leczyć zwierząt nie zamierza
                    więc odmawia,w mordę jeża!
                    bo kto za to im zapłaci?
                    Mario tylko się bogaci
                    nie ma mowy o płaceniu
                    i majątku uszczupleniu
                    więc wybiera inną drogę
                    jaką, zdradzić wam nie mogę
                    Mario znowu kombinuje
                    swe wcielenia przywołuje...
                    • alice0553 Re: Podanie 25.07.07, 14:54
                      Randka z Adelą na dziś ustalona
                      z wiadomych przyczyn będzie odroczona
                      póki w uśmiechu Maria zieje dziura
                      to nie ma mowy o żadnych konkurach.
                      Lecz zbiesił się doktor Jerzy,
                      nie przyjmie warunków jeży
                      nie będzie kłów na wymianę
                      z tej strony jest przechlapane
                      a może by tak poprosić
                      tę_co_to_majtek_nie_nosi
                      niech się do lasu wybierze
                      i jakoś przechytrzy jeże.
                      • azaheca Mario ma swych wcieleń wiele 25.07.07, 18:50
                        pamiętacie pewnie Helę
                        coś z tacą było na rzeczy...wink
                        kleptomanię biedna leczy
                        ma też nową,Gryfną_Frelkę
                        pokochała zbyt butelkę
                        już od rana z niej popija
                        a poza tym straszna żmija..wink
                        kolejne wcielenia się pojawiają
                        czule z Mariem się witają:
                        jako pierwszy jest Dżejms Bond
                        przysłał go królowej rząd
                        na pogodę już narzeka
                        z powitaniem Maria zwleka...
                        lecz następna jest Evita
                        ta się czule z Mariem wita
                        opowiada o klientach
                        nazbyt często impotentach..;-(
                        Przyszła też Mario-lka mała
                        bo Evitę podziwiła
                        pragnie śladem jej podążać
                        miast w nauce się pogrążać
                        Słychać dyszkant Samuraja
                        w walce mu obcięli jaja...sad((
                        w Teatrze Kabuki grywa
                        z Samuraja wielka diva!
                        nie ma jednak wciąż Batmana
                        nie w komplecie paczka zgrana
                        ten niestety,nie powróci
                        a to Maria bardzo smuci
                        bo plan godny szatana
                        uknuł właśnie dla Batmana
                        Netoperek zakochany
                        całkiem inne swoje plany
                        teraz w życie właśnie wciela
                        jego żoną jest już Hela
                        razem w Tworkach pomieszkują
                        i dziecięcia oczekują...
                        • azaheca Maria wcieleń tajne obrady 26.07.07, 16:09
                          bardzo burzliwe są,bez przesady
                          wszyscy mają inne zdanie
                          jak urządzić kłów porwanie
                          lub podstępem je wydębić
                          zamiast jeże wojną gnębić
                          z Gryfnej_frelki jest zgrywuska
                          i co chwilę chce całuska
                          cmoka Dżejmsa,Samuraja
                          z Maria robi sobie jaja...
                          trzeba zabrać flaszkę Frelce
                          choć niewiele już w butelce
                          Mario ciągle bardziej zły
                          coraz dalej jeża kły!
                          robi się ze złości blady
                          małą Mario-lkę wysyła na zwiady...
                              • azaheca Azaheca i Alice 26.07.07, 18:04
                                owszem,niezłe z nich diablice
                                z Mariem jednak nic wspólnego nie mają
                                w Maria się nie przedzierzgają
                                Ta_co_lubi_prowokować
                                może teraz porymować
                                jak naprawę jest z nickami
                                i licznymi wcieleniami
                                Hela jest udanym dziełem
                                Mario prawie arcydziełem
                                Netoperek,także Hela
                                już się w Mariu nie udziela
                                trzeba nowych może twarzy
                                o czym Mario teraz marzy?
                                jakie jego są pragnienia
                                opowieści ciągle zmienia
                                kto jest teraz tym tatusiem
                                co ukrzywdził mu mamusię
                                a polityczne przekonania?
                                często zmienia też wyznania
                                jest tych pytań bardzo wiele
                                to nie ja się w Maria wcielę..smile
                                kto się teraz przeloguje
                                i stek kłamstw wyprodukuje?
                                • alice0553 Re: Azaheca i Alice 26.07.07, 22:03
                                  Czemu Maria denerwujesz
                                  i do kłótni prowokujesz
                                  on bez ząbka bardzo zły
                                  na jeżowe czeka kły
                                  bo jak długo będzie zwlekał
                                  to Adela nie zaczeka
                                  z innym panem pójdzie w tany
                                  Mario będzie zaś przegrany.
                                    • azaheca Misja Mario-lki do leśnych jeży 28.07.07, 12:11
                                      nie przebiega jak należy...
                                      ledwie dziewczę zapukało
                                      jeszcze się nie odezwało
                                      nie minęła nawet chwilka
                                      a już jest w paszczęce wilka
                                      w zębach ją do jeża taszczy
                                      nie wypuszcza ze swej paszczy
                                      w trybie pilnym sąd zwołano
                                      prawo do obrony dano
                                      postawiono już zarzuty
                                      że pan sędzia miał być struty
                                      także o niecną próbę kradzieży
                                      sztuk dwóch kłów leśnych jeży
                                      jest oskarżona Mario-lka mała
                                      więc do rozprawy będzie siedziała!
                                      lisy w kajdany Mario-lkę skuły
                                      cienia litości w sercach nie czuły
                                      gdy do ciemnicy dziewczę wtrącały
                                      to w twarz bezczelnie jej chichotały...
                      • mario320 Podanie 28.07.07, 14:51
                        alice0553 napisała:

                        > Randka z Adelą na dziś ustalona...


                        Byč može ze mnie przypadek rzadki,
                        ale na randki biore mežatki.
                        • azaheca Re: Podanie 28.07.07, 15:58
                          Adelka pewnie teraz z mężem
                          podlewa ogród zielony wężem
                          Mario w mężatkach tylko gustuje?
                          może panienkom nie proponuje
                          romantycznej jakiejś schadzki
                          może boi się zasadzki?
                          • azaheca Siedzi Mario-lka w ciemnicy 29.07.07, 19:27
                            smętnie zacieki na ścianach liczy
                            bo jej Mario nie pomoże
                            znów zawiodło się nieboże
                            w końcu lisy się zjawiają
                            i ze śmiechem oznajmiają
                            że z obrońcą przybywają...
                            Wielka Ara się zjawiła
                            ta z Mario-lki już nie drwiła
                            lecz panienki pilnie słuchała
                            linię obrony kombinowała...
                            Wysoka ława leśnych jeży
                            srogą karę chce wymierzyć
                            by naśladowców Maria odstraszyć
                            i znów spokojnie w norach się zaszyć
                            Dla zachowania jednak demokracji
                            potrzeba Ary wielkiej oracji...
                            Tak więc Sąd Jeży, mocno znudzony
                            czeka na obrońcy farmazony...
                            Ta już w togę wystrojona
                            jeszcze ogląda koniec ogona
                            czy pióra błyszczą jak należy
                            to występ w końcu przed Sądem Jeży...
                            Wielką Orację Papuga rozpoczyna
                            teatralnym gestem togę rozpina
                            "Proszę Sądu Jeżowego
                            niech przysięgnie na wszy jego
                            że Mario-lka kłów dotknęła
                            może do szklanki coś sypnęła?
                            co to stała przy leżance
                            czy szperała w jeży spiżarce?
                            ona tylko przyszła tylko z wizytą
                            a przy okazji uiścić myto
                            co zwierzętom się należy
                            gdy pół lasu ktoś przemierzy
                            Lecz coś z kłami jest na rzeczy
                            tego Sąd mi nie zaprzeczy
                            kły wilcze mą klientkę pochwyciły
                            bardzo srodze oskarżoną poraniły
                            Wnoszę o Mario-lki uniewinnienie
                            kosztów obrony opłacenie
                            musi dostać odszkodowanie
                            za jej imienia szkalowanie
                            karę poniesie donosicielka
                            a ta nazywa się Gryfna_Frelka"
                            Poszły jeże na naradę...
                            Uniewinnić,kurde blade!
                            takie było orzeczenie
                            wkrótce wyroku uzasadnienie...
                            Mario-lka do Ary swym okiem mruga
                            nie ma to jak dobra papuga..wink
                            • alice0553 Re: Siedzi Mario-lka w ciemnicy 29.07.07, 20:22
                              Tak miała skończyć się jej niedola
                              lecz nie skończyła-to jeży wola
                              postanowiły skazać Mariolę
                              na 6 miesięcy siedzenia w dole.
                              Kto dopomoże biednej Marioli
                              czy jej niedola Maria nie boli?
                              musi się wyjście znależć z impasu
                              i ktoś wyciągnie dziewczynę z lasu.
                              Lecz los Mario-lki już przesądzony
                              bowiem doniosły leśne gawrony,
                              że ktoś przekupił lisie strażniczki
                              (podobno przyniósł smaczne perliczki)
                              i wypuściły Mario-lę w nocy
                              potem zaczęły wzywać pomocy
                              ale na pogoń za późno było
                              bo za zbiegami aż się kurzyło.
                              Kto był wybawcą naszej dziewczyny?
                              na pewno zrzedną tu wszystkim miny
                              gdy się dowiedzą,że doktor Jerzy
                              tajemną misję bratu powierzył,
                              bowiem Mario-lka prócz ładnej gęby
                              miała przepiękne,bielutkie zęby,
                              które Eugenii się spodobały
                              i przeszczepione dla niej być miały.
                              Lecz nie doczeka się ząbków Gienia
                              bo los Mario-lki już się odmienia
                              gdyż brat Jerzego-to serce złote
                              pragnął z dziewczyny zrobić kokotę
                              i czerpać zyski z rzemiosła tego
                              a więc ją wiezie do domu swego
                              z jednej niewoli popadła w drugą
                              i teraz będzie Erosa sługą.
                              • azaheca Okoliczności nie sprzyjają 29.07.07, 23:22
                                lecz marzenia się spełniają...
                                Nasza Mario-lka o tym marzyła
                                przecież Kapturka nawet prosiła
                                by ją przyjął do roboty
                                w charakterze rudej kokoty
                                wtedy była jeszcze zbyt młoda
                                lecz temperament i uroda
                                do zawodu ją skłaniały
                                ciągle myśl tę poddawały
                                opiekunowi bardzo dziękuje
                                z radością pracy się podejmuje
                                i aby była większa zachęta
                                darmo obsłuży tego klienta
                                co jako pierwszy u niej się zjawi
                                Mariol-ka nieźle się z nim zabawi..wink
                                • alice0553 Re: Okoliczności nie sprzyjają 30.07.07, 00:31
                                  Gdy się dowiedział Mario o sprawie
                                  pierwszy chce udział wziąć w tej zabawie
                                  bo płacić przecież on nie zamierza
                                  nawet mu zwisa już zemsta jeża,
                                  opuszcza szybko domek dentysty
                                  i w drogę rusza,cel oczywisty.
                                  Wątpliwe jednak,czy zdąży pierwszy
                                  bo takich chętnych jest wachlarz szerszy
                                  jadą rowerem, idą piechotą
                                  już nie zważają nawet na błoto,
                                  każdy ma z przodu wydęte spodnie
                                  (z takim balastem iść niewygodnie)
                                  a wśród nich Mario wyciąga nogi
                                  też idzie pieszo,autobus drogi
                                  chce pierwszy dorwać się do Mariolki
                                  już ze zmęczenia dostaje kolki.
                                  Wnet wyprzedzają go dwaj obwiesie,
                                  takiej zniewagi Mario mie zniesie,
                                  wyciąga rękę,auto wstrzymuje,
                                  do samochodu szybko wskakuje
                                  i każe wieżć się,co koń wyskoczy,
                                  ale po chwili przeciera oczy
                                  i oczom swoim Mario nie wierzy
                                  bo z przodu auta jeż zęby szczerzy,
                                  a w uzębieniu dwóch kłów brakuje
                                  słyszy jak jeżyk drzwiczki blokuje
                                  i pędzą teraz prosto do lasu
                                  więc na ratunek nie ma już czasu.
                                  Zgubiła Maria na baby chcica
                                  już umarł w butach,koniec, kaplica!
                                  • azaheca Straszny horror się szykuje... 01.08.07, 12:12
                                    czy ktoś Maria uratuje?
                                    toż to desperacja czysta
                                    z jeża przecież jest sadysta
                                    jak Maria odbić pokojowo
                                    może tu ktoś ruszy głową?
                                    zawiadomić trzeba Bonda
                                    może nawet tu zagląda?
                                    lub zawezwać Samuraja
                                    niech do walki się nastraja
                                    jeśli przyjdzie się pojedynkować
                                    Maria głowę znów ratować
                                    Może wpada tu Evita
                                    nasze rymy czasem czyta
                                    kobieta z niej pomysłowa
                                    zrobić dla Maria wiele gotowa
                                    Ogłaszamy mobilizację
                                    wszystkie wcielenia
                                    wszystkie kreacje
                                    mają zaraz tutaj się stawić
                                    znowu z opałów Maria wybawić!
                                    • alice0553 Re: Straszny horror się szykuje... 01.08.07, 22:51
                                      Tymczasem Mario tam w leśnej głuszy
                                      w celi więziennej już się nie puszy
                                      sprzedajnym lisom dozór zabrano
                                      i na strażnika niedźwiedzia dano,
                                      który pilnuje go w dzień i w nocy
                                      nie wzywa Mario nawet pomocy
                                      bo go przytwierdził opiekun srogi
                                      kulą z łańcuchem do swojej nogi.
                                      Za miesiąc zbierze się sąd jeżowy
                                      (Ara wygłosi obrończe mowy)
                                      do tego czasu Mario pracuje
                                      choć w części winy odpokutuje,
                                      a trud przed Mariem niebylejaki
                                      musi oczyścić zwierzętom kłaki
                                      pchły powybijać,wyciągnąć kleszcze
                                      no i wyczesać je pięknie jeszcze.
                                      Okrutny niedźwiedź cieszy się szczerze,
                                      że na zabiegi przyjdą dziś jeże
                                      a kolce mają bestyjki ostre
                                      będzie tu misio robił za siostrę,
                                      niejedna kropla krwi się utoczy
                                      gdy przy zabiegu jeżyk podskoczy.
                                      po jeżach przyjdą lisy i szczury
                                      na jutro wpisał się kret ponury,
                                      będą wiewiórki i dwa borsuki,
                                      potem zające,wilki i kruki,
                                      a gdy już nocka ciemna zapadnie
                                      wtedy niedźwiadek Maria dopadnie,
                                      a pcheł i kleszczy ma do cholery
                                      no i niestety chamskie maniery
                                      bo bąki puszcza tak obrzydliwe
                                      śmierdzą jak w szambie gówno prawdziwe.
                                      Musi nasz Mario ten smród polubić
                                      odruch niechęci może go zgubić,
                                      bo niedżwiedż bardzo jest przeczulony
                                      na punkcie swoim i swojej żony.
                                      Niezła zaprawa Maria tam czeka
                                      i do wolności droga daleka!
                                      • azaheca Re: Straszny horror się szykuje... 01.08.07, 23:04
                                        Zdobędzie Mario zawód groomera
                                        a to dopiero będzie afera!
                                        co prawda będzie bez dyplomu
                                        na ścianie swego powiesi domu
                                        groomerski dyplom podrobiony
                                        na bazarze zakupiony
                                        Chyba muszę Mariowi pomóc
                                        własną karierę tym samym wspomóc
                                        podniosę swe kwalifikacje
                                        takie będą me wakacje
                                        już mi w głowie pomysł siedzi:
                                        dyplomowana groomerka niedźwiedzi..wink
                                        • liczili nic to 02.08.07, 10:16
                                          O Mario piszecie tu rozprawke
                                          ja czytam, pijąc przy tym kawke
                                          Mam o Mario inne zdanie
                                          on o żonę robi cięgiem staranie
                                          poradzić sobie w żaden sposób nie może
                                          Z niej jest ładne dziewcze i chożesmile
                                          kobieta to jest niezależna
                                          w swych wdziękach bezbrzeżna
                                          Nogą tupnie, palcem kiwnie
                                          i z jej Mariem jest już bidnie
                                          Co on zrobi z tą niewiastą
                                          pewnikiem kiedyś wysmarują ją pastą
                                          i już nikogo ona nie skusi
                                          a on nikogo z zemsty nie udusi
                                          Wymyśla więc Mario blagi
                                          dla odwrócenia jej uwagi
                                          aby gdzie indziej myśli kierowała
                                          byle go tylko nie odleciała
                                          może wreszcie na tyłku w domu siędzie
                                          i przestanie latać jak po kolędzie
                                          co gorsza wszystkie te starania
                                          efekt mają odwrotny
                                          bo ona umysł ma lotny
                                          Takie to ma Mario z żonką utrapienie
                                          zostało mu już tylko pacierzy mówienie
                                          Niech się jednak Mario tak nie trapi
                                          ona tylko jego kocha !
                                          mówił mi o tym od kieliszka król
                                          wczoraj z nim siedziałam,przy kielichach dwóchsmile




                                          • azaheca Re: nic to 02.08.07, 13:33
                                            Dobrze znasz Maria i jego żonę
                                            i ich relacje,mocno złożone..wink
                                            może jesteś ich przyjaciółką
                                            albo przelotną tylko jaskółką
                                            co kiedyś trochę pomieszkała
                                            i jak Mario odleciała..;-(((
                                            • liczili Re: nic to 02.08.07, 13:51
                                              O tak !jestem jaskółką
                                              lecz niczyją przyjaciłkąsad
                                              Przyjaciółką muszę być sama sobie
                                              bo nic juz nie zostało ze wspomnień
                                              została tylko na oknie mieszek
                                              a w nim malenki orzeszek.
                                              Maria nie znam, ani Mariowejsmile
                                              Lecz jak to jaskółka siedziałam
                                              na drutach oglądałam okolice
                                              wszystko z tąd widzesmile
                                              U Was moje drogie Panie
                                              jestem pierwszy raz
                                              ale chyba przyszłam na czas?
                                              • azaheca Re: nic to 02.08.07, 13:59
                                                A więc jaskółeczko siadaj
                                                nowe bajki opowiadaj
                                                co potrzebne ci do życia?
                                                na początek miseczka wody do picia
                                                i kilka chleba okruszków
                                                by nie burczało w jaskółczym brzuszku
                                                gdy nie wystarczy chleba okruszek
                                                może Alice złapie ci kilka muszek?
                                                łowi je niezwykle zgrabnie
                                                czasem tylko na coś wpadnie
                                                gdy w łowiectwie się pogrąży
                                                nie zawsze uskoczyć zdąży
                                                kiedy najdzie ją ochota
                                                łapie muchy dla swego kota..wink
                                                  • azaheca Re: nic to 02.08.07, 15:02
                                                    Alice dobre ma serduszko
                                                    i czasem lubi podkarmić muszką
                                                    kocura leniwego
                                                    sybarytę prawdziwego
                                                    na kanapie się wyleguje
                                                    pani na muchy poluje..wink
                                                  • azaheca Odkryję teraz Maria łgarstwa... 02.08.07, 16:22
                                                    chociaż nie znam na nie lekarstwa...
                                                    Napiszę teraz wyjaśnienie
                                                    (chodzi o Maria główne wcielenie)
                                                    do czego naprawdę kłów potrzebuje
                                                    z jeżem bezwzględnie o nie wojuje
                                                    Szalonym Mario jest audiofilem
                                                    i na wielką czeka chwilę
                                                    gdy do swego gramofonu
                                                    (dla czystości jego tonu)
                                                    kiełek jeża zamontuje
                                                    starą igłę wyruguje
                                                    piękne dźwięki wówczas popłyną
                                                    i nawet szumy z płyty zaginą
                                                    o takiej igle Mario wciąż marzył
                                                    aż wreszcie cud się prawdziwy zdarzył
                                                    okrutnie wyrwał jeżowi kły
                                                    zdał sobie sprawę,że to czyn zły
                                                    ale z niego jest hobbysta
                                                    no więc sprawa prawie czysta..;-(((
                                                    Na tajnej aukcji sprzeda kieł drugi
                                                    i może wreszcie popłaci długi
                                                    kasy mu dużo jeszcze zostanie
                                                    więc zakup bryki wkrótce ma w planie...
                                                  • alice0553 Re: nic to 02.08.07, 16:36
                                                    Ja dla swojego kota wołowinkę kupuję
                                                    absolutnie muchami swego skarba nie truję
                                                    i on nie jest leniuchem,jak pisze Azaheca
                                                    bo poluje na myszki,to go bardzo podnieca.
                                                  • azaheca Re: nic to 02.08.07, 16:44
                                                    A kto karmił muchami Szczurka?
                                                    przybiegał po nie przecież z podwórka
                                                    siadał w kuchni, na koszu na śmieci
                                                    czekał,kiedy mucha w pyszczek wleci..wink
                                                  • azaheca Re: nic to 09.08.07, 22:55
                                                    Z Maria jest jednak niezwykły chłop
                                                    ponoć w Darłówku tańczy hip-hop
                                                    na tańcu kasę tam niezłą zbija
                                                    czasem dostanie niestety w ryja
                                                    chłopakom panny Mario podrywa
                                                    choć na urodzie mu teraz zbywa
                                                    bo ciągle nie ma tej górnej czwórki
                                                    lecz u Jerzego nie chce powtórki..wink
                                                    teraz marzy o kle nietoperza
                                                    i już ku celowi zmierza
                                                    po to przejechał do Darłówka
                                                    bo tam mieszka muchołówka
                                                    którą lubią nietoperze
                                                    ma już nosie leśne jeże!
                                                  • alice0553 Re: nic to 13.08.07, 16:31
                                                    Maria już w Darłówku nie ma
                                                    z muchołówką była ściema
                                                    więc wyjechał on do Dąbek
                                                    po nietoperzowy ząbek
                                                    ja przez Dąbki przejeżdżałam
                                                    ale Maria nie widziałam
                                                    w lesie ponoć biedak siedzi
                                                    i tam nietoperze śledzi.
                                                  • azaheca Re: nic to 13.08.07, 22:11
                                                    Nic jeże Maria nie nauczyły
                                                    chociaż odejść mu pozwoliły
                                                    Azaheca za Maria pracuje
                                                    zwierzakom futra rozczesuje
                                                    a ten ugania się za kłami
                                                    swe życie wiedzie z nietoperzami
                                                    gdy wbije sobie coś do głowy
                                                    wtedy następny horror gotowy...
                                                  • azaheca Mario wróć! 24.08.07, 17:38
                                                    męki czekania nam już skróć!
                                                    Alis ostrzy swe pazurki
                                                    (tipsy pożyczyła od córki)
                                                    by w ramiona cię pochwycić
                                                    twą urodą się zachwycić..wink
                                                  • azaheca Re: Mario wróć! 24.08.07, 20:39
                                                    Nałóż tipsy na stóp paznokcie
                                                    może ostrogi jeszcze na łokcie
                                                    koniecznie odziej skórę rekina
                                                    podoba się jemu taka dziewczyna
                                                    sukces masz wtedy murowany
                                                    Mario ci wielce będzie oddany
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka