brezly
17.03.11, 13:48
Zabrzmialo jak ktorys z okrutnych dialektow niemieckich. Nadstawilem uszu, ale nic. Zaden alemanski, zaden szwicerdicz. Po chwili dotarlo do mnie ze slowa sa francuskie. Pierwszy raz w zyciu przyjalem za prawde ze dojcz i francuski maja wspolnego przodka, taka chlodwigolingwe.
Wstepne konsulatcje wskazuja na francuski luksemburski albo alzacki.