05.01.12, 20:29
skuli mnie, to mogłoby być lato. Wychodzę w deszczu, wracam w deszczu.
Kiedyś tak nie było. Kiedyś skuli lodem i ósemki łyżwami "rysowalim".
Obserwuj wątek
    • brezly Re: gwarowo 05.01.12, 20:40
      Dej pokoj, dzioucha. Jo to zech dzis grzmoty slyszol, donnerwetter...
      • matta.hari Re: gwarowo 05.01.12, 22:03
        mi je jedno. Pokoi ci u mnie dostatek.
    • zbyfauch Kto Cię skuł, 05.01.12, 22:57
      Xsiężniczko? Parasoli Ci u nas dostatek. A dla Ciebie jesionkę zdejmę i ochronię.
      • matta.hari Re: Kto Cię skuł, 07.01.12, 20:01
        proszę troszczyć się o nią, bo kiedyś upomnę się o tę jesionkę, Xsiąże.
    • ewakurz Re: gwarowo 06.01.12, 13:10
      matta.hari napisała:

      > skuli mnie, to mogłoby być lato. Wychodzę w deszczu, wracam w deszczu.
      > Kiedyś tak nie było. Kiedyś skuli lodem i ósemki łyżwami "rysowalim".

      Tyzem skulona pod to mokroscio. Podwojnie, bo mnie tez skulilo o jakies 15 kilo od normy. Wiecej przestrzeni na mokrosc, znaczy.
      Pamietom te osemki. Rysowalo sie w nieskonczonosc. +/_.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka