Dodaj do ulubionych

no to sie wytłumaczę

18.04.05, 22:42
A to było tak: najpierw było zimno - i nas zasypało - to my w chałupie
siedzieli. Panterka sie nudziła, to i z nudów ocierała sie po kątach. No to
jej sie takie łyse placki porobili (sierść żem zebrał i do przendzalni żem
odniósł, jakem obiecał). A potem był kłopot, bo do szkoły chodzic nie
chciało. To żem siłą zawlókł...obraziła sie i sie nie odzywała do mnie przez
tydzień.
No a potem okazało się, że się zbiesiła całkiem i nie odzywała sie równiez do
innych. Np. do nauczycieli. A tu wiosna i jej juz całkiem w tej różowej
głowie sie porobiło. W nocy przed chałupę wyłazi i wyje! Wszystkie sukienki
poskracała i dekolty w bluzkach powycinała - chociaż cycków jeszcze u niej
żem nie widział. A po wsi to teraz gadajom i mnie wsyd.
Jakieś niewypierzone chłopoczki pod chałupe mnie przyłażom i muszę pułapki na
nie nastawiać. Jeden nawet się chycił, alem go wypuścił, bo tak sie trząsł,
że mnie w rezonas całego wprawił i żem od razu czkawki dostał. I tak czkało
mnie przez trzy dni! Dopiero samogon od szwagra mnie uleczył, co żem go
małymi łyczkami bez oddechu pił.
Wracając do tej latawej różowej - to złe oceny ma i tyle. Tom ją w chałupie
zamknął i nauczam! A ona mi jeszcze, gówniara pyskuje! Skaranie boskie z tom
dzieckiem mam. I tyla...
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 08:36
      Los, ty sie nie tlumacz. Skaranie boskie z mlodymi i tyle.
      Wytocz przed drzwi armate, wejda przez okno, a jak okna okratujesz, przez dymnik
      wlezo. Bo, jak mowi poeta:

      "Zawsze się znajdzie jakas dziura, szpara, lufcik,
      Którędy bedzie mozna wlezc i wylezc..."
      • brezly Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 08:50
        No Uos, daj se spokoj. Najwyzej bedziesz hodowal male rozowe panterki, co
        przeciez sama slodycza jest. A i w domu bedziesz dluzej siedzial za bimbrem po
        zimnie nie latajac. Tak sie cywilizuje samce w koncu, nie?
        Milo ci znow uscinac racice. Nawiasem: losie sa parzystokopytne czy
        nieparzystokopytne?
    • pieranka Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 11:07
      Czyli nic ci nie jest. A młode jak to młode.
      Ty to pewnie same piątki miałeś, co?
      • brezly Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 11:59
        pieranka napisała:

        > Czyli nic ci nie jest. A młode jak to młode.
        > Ty to pewnie same piątki miałeś, co?

        Yhyhy, raz w tygodniu, przecietnie 4 i pol w miesiacu i 52 w roku. Uosicja w
        Krainie Moczarow :-))
        • aniela Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 12:01
          pol piatki to wychodzi dwa z plusem
        • pieranka Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 12:01
          Oraz był potulny, grzeczny i chętnie pomagał mamie, cioci czy babci.
          • anchan Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 12:11
            miał tarczę przyszytą do fartuszka i nigdy nie palił
            • aniela Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 12:19
              przeprowadzal staruszki przez ulice
              • pieranka Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 12:27
                zdobył sprawność Taplacza
                • brezly Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 13:01
                  Aniela, sprzatnelas mi staruszki. Ale zostalo mi ze zbieral surowce wtorne.
                  Chodzil takze z napisem: "chronisz lasy zbierajac makulature" i prowdzil szkolne
                  kolo TPPR.
                  • pieranka Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 13:03
                    Był dyżurnym od podlewania kwiatków w klasie i na korytarzu pod oknem
                    • brezly Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 13:05
                      I donosil kto nie ma obuwia zamiennego?
                      • pieranka Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 13:07
                        Biegał po dziennik, mapy rozwieszał na stojakach i ustawiał sprzęt
                        nagłaśniający na akademiach.
                        • brezly Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 13:09
                          Byl przewodniczacym samorzadu szkolnego. Radiowezel prowadzil. Nie mial czasu na
                          lekcje.
                          • pieranka Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 13:11
                            istny "Rushmore" ;-)
                            • millefiori Re: no to sie wytłumaczę 19.04.05, 14:07
                              I do klubu Niewidzialnej Reki nalezal
                  • cyber_moose Jako zywo - JA 19.04.05, 13:08
                    tak było. Piatki żem miał - 10 "pierwszych piątków" żem za młodu uzbierał - to
                    mi ksiądz powiedzieli że mi grzechy odpuścili do końca zycia już!
                    No to co ja się będę teraz oszczędzał, nie?
                    A młode panterki to sama słodycz..tyle, że wszędzie wlezie, skarpetki rozwija z
                    kulek i gubi po jednej z pary, wpada do gliniaków z kiszonko i piszczy
                    załośnie, a potem śmierdzoi kapusto kiszono przez dwa tygodnie - ale do łószka
                    się pcha pod kołdre, bo ciągle mu zimno. wypija ukradkiem piwo grzane i beka
                    zataczjąc się i potykając o krótkie różowe łapki. Zasypia w kieszeni płaszcza,
                    ech..łza mi się w oku ...żesz!
                    • pieranka Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:10
                      i łapkę do góry tak śmiesznie wyciągała, żeby złapać za kopyto, na spacerach?
                      • cyber_moose Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:13
                        ...i sasmarkany nos ukradkiem ocierała o mój bok
                        • pieranka Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:18
                          i potykała się o śmiesznie małe kamyki
                          • cyber_moose Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:25
                            potykała się o brzeg dywanu! Zasypiała podczas wylizywania nogi...a co się
                            działo, jak sobie w końcu uświadomiła, że ma ogon! :-))))))
                            • pieranka Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:28
                              Dicho było!
                              • cyber_moose Jak pomyślę, że mi pewnego razu, Panterka... 19.04.05, 13:35
                                powije sześć sztuk takich małych różowych kulek....to sam nie wiem, płakać, czy
                                cieszyć się? Czy radość mi zrównoważy straty. 6xPanterka!!!
                                • pieranka Re: Jak pomyślę, że mi pewnego razu, Panterka... 19.04.05, 13:36
                                  Skąd wiesz czy óżowych? może się wymiesza z innym kolorkiem?
                                  • cyber_moose Re: Jak pomyślę, że mi pewnego razu, Panterka... 19.04.05, 13:40
                                    cholera!
                                    Jeno żeby nie a zbytnio! Bo od tych kolorów to mnie znów głowa rozboli!
                              • pinkpanther Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:39
                                ja se wypraszam
                                nie jestem dziecko co by tak o mnie mówić
                                przechodzę prze okres buntu więc se takich tekstów nie życzę
                                • cyber_moose Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:41
                                  Ja tylko wspominam...byłaś taka słodka!!!! :-))))
                                  • pieranka Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:49
                                    i uszki takie małe miałaś i pazurki
                                    • brezly Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:51
                                      Pieranka, znajdz jej jakies fotke z mlodosci na rate-my-panther.
                                      • pieranka Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:55
                                        taką z ruziowym brzuniem?
                                        www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=150213
                                      • pieranka Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 13:58
                                        A tak broiła jak podrosła ciut
                                        www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=155254
                                        • millefiori Re: Jako zywo - JA 19.04.05, 14:06
                                          A potem przyjdzie taki lobuz obcy chlop jakis i zabierze...
                                        • cyber_moose no i żem się popłakał! 19.04.05, 14:08
                                          no przecie wciąż to takie słodkie jest i jak się obje, to tak leży z brzuchem
                                          wypukłym...ja pomyśle, że ją jakiś pryszczaty małolat, tfu...no zabije! bez
                                          litości!!!
                                          • pieranka Re: no i żem się popłakał! 19.04.05, 14:13
                                            No czyli wszyscy zdrowi i mieszczą się w normie ;-)
                                            • pinkpanther Re: no i żem się popłakał! 19.04.05, 21:42
                                              przyznaję, że dalej jestem bardzo ładna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka