vaud
19.05.06, 09:43
Na eeee baju przebito mnie z kretese. Nie poloze pjeuknego dywanika w miejscu
dlan zaklepanym. Ach, Kaszkaj sam sobie polezy kolo biblioteczki, az sie
jakis hamedan znajdzie, albo bron boze sziraz.
Pani Fiorci to ja juz nawet nie zameczam nadprutymi obrabkami, ani
sfilcowaniem. Ide bidowac do upojenia...