witek.bis
10.11.20, 12:05
Piszę i płaczę, bo jego amerykańskie materiały (szczególnie ten o wiewiórkach) to pulitzerowski format. No i już jakieś s...syny pozazdrościły.
- Wszystkie kiksy, nieprzemyślane rzeczy i wpadki jakie się tam pokazywały szły na nasz rachunek, bo nikt nie wiedział, że nie mamy wpływu na portal - powiedziała Wirtualnym Mediom osoba bliska władzom TAI. - W końcu miarka przebrała się, gdy Samuel Pereira poleciał do USA i "relacjonował" przebieg wyborów prezydenckich. Delikatnie mówiąc - było to mało profesjonalne, nadawało się bardziej na jakiegoś amatorskiego wideobloga. Cała robota profesjonalnych ekip TVP Info na miejscu znalazła się nagle w cieniu tego, co pokazywał Samuel, bo dziennikarze komentowali tylko to. Tego było już za wiele - dodał informator.
wiadomosci.onet.pl/kraj/samuel-pereira-stracil-stanowisko-redaktora-naczelnego-tvpinfo/2t2kt3y?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2