vaud 10.09.07, 05:26 Donosze, ze zdradzilam. Honde. Pani Fiorciu, prosze nie bic tak mocno. Na wlasnea obrone powiem, ze teraz hybryda, wjenc prosze wdychac pelnymi plucyma, bo gdyz zanieczyszczam wprawdzie tam, ale juz nie z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Zdrada 10.09.07, 13:30 Pani Vaudko. Mimo to bede z paniou nadal rozmawiac. To teraz sie pani jota? Zostaje pani wybaczone. Lubie. Z Tąjotą mialam nawet dosc dlugi i owocny romans proekologiczny, jeszcze za pierwszych czasow budanskich. I przygode dwutygodniowa, w czasie tego pobytu, jakiesmy sie na Faragucie umawialy. I calkiem niedawno krotki tetatet, gdy Tęjotę malowalam wlasnorecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Zdrada 10.09.07, 22:38 Jota w jote sie zgadza. Dziekuje za pomyslne rozpatrzenie. Odpowiedz Link Zgłoś