lacietis 24.05.09, 18:24 Nie jestem nadmiernie edukowany w "Munchausenie" - ale czy w sobotę 23-go "prymitywy" z "Prożektorparischiłton", nie zakończyły programu zagraniem utworu z tego właśnie filmu? Taki hołd Jankowskiemu?... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natalia_sankowska1 Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 24.05.09, 21:03 Dobrze, że grzech wyznajesz. Właśnie hołdem dla Wielkiego Aktora zakończono ostatni "Prożektor" - только ёрничать-то зачем? Odpowiedz Link
lacietis Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 24.05.09, 22:06 Moim "grzechem" jest, że wiem za dużo. Это ирония не ёрничество - просто мне больше твои осужденния не касаются... Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 02:21 lacietis napisał: > Moim "grzechem" jest, że wiem za dużo. - Oj, mylisz się, nadal wiesz zbyt mało. > Это ирония не > ёрничество - l > 7;росто мне боl > 3;ьше твои осуk > 8;денния не каl > 9;аются... - Widoczny postęp: zrozumiałeś co to ёрничество. A pisac poprawnie po rosyjsku nadal nie umiesz: nie "осужденния", lecz "суждения"! "Учиться, учиться и учиться!" (В.И.Ульянов-Ленин Odpowiedz Link
lacietis Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 09:11 natalia_sankowska1 napisała: > - Oj, mylisz się, nadal wiesz zbyt mało. ###Oj daj już sobie na luz!!! Nie jestem twoim studentem i nie zaliczam u ciebie!!! Taka "idealna" na świecie jesteś tylko ty jedna (choć po polsku tez robisz błędy) - inni się czasami mylą - wiem wystarczająco dużo by się wypowiadać. Jeśli popełnię konkretny błąd - możesz mi go oczywiście wytknąć. Ale z tymi swoimi ogólnymi sformułowaniami - nie masz do tego prawa, są one dość wątpliwe - no i na koniec nie życzę sobie. > - Widoczny postęp: zrozumiałeś co to ёрниче > ство. ##Postęp - jest wątpliwy, bo odkąd się na mnie rzucasz, rosyjski znam cały czas w tym samym stopniu - bardzo dobrze - choć nie idealnie bo nie tylko nie jestem Rosjaninem, ale nawet studentem, czy absolwentem odpowiedniej filologii - i nie zajmuję się tym zawodowo. Za to na żywo rosyjskojęzyczni, częstokroć nie wiedzieli, że nie jestem "sowkiem". > "Учиться, учиться и учиться!" (В.И.Ульянов-Л& > #1077;нин ##Owszem - zgadzam się tu wyjątkowo ze stwierdzeniem Ulianowa - ale mnie ono dotyczy tylko w tym zakresie jak każdego człowieka, który całe życie совершенствуется. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 09:19 >>co to ёрничество. A co to jest? pierwsze słyszę. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 09:27 Bozesztymój Patrzę i oczom nie wierzę: to jakieś nowe slowo raczej? Właśnie zajrzałam do wiki. Bo kiedyś tez słyszalam глумиться i nijak nie byłam w stanie zapamiętać jego znaczenia, ilekroć go słyszałam, to zawsze się pytalam co ono znaczy. A z kontekstu nic a nic nie byłam w stanie zrozumieć. Podobnie jak "tusowka" jak po raz pierwszy usłyszałam, tez nie mogłam zrozumieć. ...Żywy język, żywy ps. Macie jeszcze takie "rodzynki" współczesne w swoich "wokabularzykach" ? To zapodajcie proszę. Odpowiedz Link
yigor Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 12:27 "ёрничество" - to nie jest "współczesne". raczej rzadko używane z powodu niedostatecznej "współczesności". nowyj odpowiednik "stjob". Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 12:32 No juz wiem, wiem. Natalia mi tu wykład zrobiła. Ale ładne słowo. W ogóle wszystkie slowa na "ё" sa ładne. Bo mało ich. Odpowiedz Link
lacietis Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 17:51 mariefurie napisała: > Bozesztymój > > Patrzę i oczom nie wierzę: to jakieś nowe slowo raczej? Właśnie zajrzałam do wiki. ##Ja tez go dawniej jakoś nie zanotowałem - ale zdaje się właśnie Urgant - użył go jakiś czas temu w "Prozektorze". Już zajrzałem jeden list dalej - i skoro yigor, który zdaje się jest "rosyjskim Rosjaninem" - twierdzi że było - to pewnie było. Chociaż w moim Ożegowie z 1991r. - nie ma... Odpowiedz Link
yigor Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 26.05.09, 08:34 dic.academic.ru/dic.nsf/ogegova/55326 "Толковый словарь Ожегова ёрничество ЁРНИЧАТЬ, Цаю, Цаешь; несов. (устар. и прост.). Озорничать, повесничать, беспутничать, развратничать." Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 "Ёрничать" 26.05.09, 10:06 rLib.info/word/ernichat.html 1.Разг.-сниж. "насмехаться над кем-либо, чем-либо" 2.Устар. "озорничать, повесничать, развратничать". Odpowiedz Link
lacietis Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 28.05.09, 17:48 Przeraziłem się, że oślepłem - albo co bo ty wskazujesz, że jest. А у меня - блин!: Ерик; Ермолка; Ерошить. А ёрничества - НЕТ! 23- издание, исправленное, Москва "Русский Язык" 1991 Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 28.05.09, 20:45 Mam słownik (tolkowyj slowar', brązowy, format zblizony do A4, grubosci ok 3 cm) Ozogowa, rocznik 90, Izdatielstwo to samo. Nie ma tego słowa. Ale zaintrygowało mnie, szczególnie, ze to słowo "stare", jak powiadacie. Tak czy inaczej, nawet jesli jest stare, to baaaaardzo rzadko uzywane. Może dlatego go nie znałam. Ale juz znam Odpowiedz Link
lacietis Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 29.05.09, 08:56 mariefurie napisała: > Mam słownik (tolkowyj slowar', brązowy, format zblizony do A4, grubosci ok 3 cm > ) Ozogowa, rocznik 90, Izdatielstwo to samo. > Nie ma tego słowa. ##Liepsz karystajsia słounikam Taraszkiewicza. (((-: Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 11:03 No właśnie, "совок": gratuluje powodu do dumy! Czy ty wiesz, kogo tak nazywano, dlaczego? Żaden szanujący się Rosjanin nie pozwoli tak się określić. A ty ciesz się, ciesz! Чем бы дитя не тешилось, лишь бы не плакало. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 11:40 A w jakim znaczeniu tu jest "совок" ?? I dlaczego dla Rosjan jest to ubliżające? Odpowiedz Link
lacietis Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefurie 25.05.09, 17:57 mariefurie napisała: > A w jakim znaczeniu tu jest ?? > I dlaczego dla Rosjan jest to ubliżające? ##"совок" - czyli sowietskij cziełowiek. Nie jest to oczywiście nic pochlebnego dla normalnego człowieka. Choć potocznie chodzi też, po prostu o ludzi z obszaru d.ZSRS, którzy maja jednak wciąż pewien wspólny zasób kulturowy, czy doswiadczeń. Już tak zupełnie upraszczając, np.: rozumieją kawały o Kiwaczku (Czieburaszkie) i Czapajewie. (-; Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 26.05.09, 11:03 Milicjant: "Giena, Giena, snimi s rula." Czieburaszka: "Ja nie srul, a Czieburaszka!" Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 26.05.09, 13:11 Srul - nie "srul". Czy to prawda, że u was w Odessie wszyscy siedzą i wymyślają dowcipy? Nie, pierw wymyślają, a później siedzą. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 28.05.09, 21:05 natalia_sankowska1 napisała: > Srul - nie "srul". > Nie zrozumiałam... Odpowiedz Link
lacietis Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 29.05.09, 08:54 mariefurie napisała: > natalia_sankowska1 napisała: > > > Srul - nie "srul". > > > > Nie zrozumiałam... ##Nie przejmuj się - nie każdy jest "Alfą i Omegą". Srul, to żydowskie imię - i w tym kontekście należało by z wielkiej litery pisać... Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Dowcip 29.05.09, 09:15 Mnie się wydawało, że jak ktoś opowiada dowcipy, wie o czym... Odpowiedz Link
mariefurie Re: Dowcip 29.05.09, 10:53 natalia_sankowska1 napisała: > Mnie się wydawało, że jak ktoś opowiada dowcipy, wie o czym... Z kawałami często jest jak z poezja, utworami litarackimi i obrazami - w stylu : zgadnij co poeta miał na myśli. I każdy bedzie miał inne skojarzenia. Dlaczego macie akurat TAKIE skojarzenia - pozostaje pytaniem. Mnie nikt nie wychowywał w duchu antysemityzmu ani nienawiści do innych narodów. Więc i skojarzenia mam - mirolubiwyje Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Dowcip 29.05.09, 12:40 Kochana, po prostu opowiedziany dowcip o Czeburaszce jest tak przezroczysty, a bez rozumienia kalamburu "Srula - s rula" jest tak bez sensu, że miałam podstawy myśleć: ten, kto go opowiada, wie o czym. Nawiasem mówiąc, w jęz. rosyjskim nie występuje słowo "srul", więc nie wiem, co innego mogłoby wg Ciebie być w tym kawale. Co do tego, że z kawałami jest jak z poezją, wyraźnie się mylisz: właśnie sens kawałów polega na ich zrozumieniu. Poezja natomiast może być czysta muzyką (czyt. "O mowie rosyjskiej" - "Słopiewnie" J.Tuwima). Odpowiedz Link
mariefurie Re: Dowcip 29.05.09, 12:50 Dla mojego dziadka istnialo słowo srul. Ot dziadek co rusz polskie słowo wstawiał. Nie sowok ja jednak, nie sowok. I całe szczęście. Wiesz, im więcej się zna języków, tym wieksze skojarzenia., tego Ci akurat tłumaczyc nie muszę. Aczkolwiek jak firma OSRAM wchodziła na polski rynek, to nie miała obiekcji co do swojej nazwy. Choc wszyscy wieszczyli, ze z taka nazwą polskiego rynku nie zdobędą. A jednak! Natomiast Mitsubishi Motors wypuściło na rynek europejski model Pajero, za wyjątkiem wszystkich krajów hiszpanskojęzycznych (gdzie ten sam model nazywa sie Montero zdaje się). Bo tam Pajero (czyt pahero), bardzo źle sie kojarzy. Raz ze z "pajaro" - ptak, a wszystko co z tym związane ma konotacje pejoratywne. A dwa, ze "pajero" to z angielskiego jakby tu powiedzieć ... - "wanker". Skojarzenia....skojarzenia... Odpowiedz Link
mariefurie Re: Dowcip 29.05.09, 13:00 natalia_sankowska1 napisała: > Kochana, po prostu opowiedziany dowcip o Czeburaszce jest tak > przezroczysty, a bez rozumienia kalamburu "Srula - s rula" jest tak bez sensu, że miałam podstawy myśleć: ten, kto go opowiada, wie o czym. Dobrze Natalio, więc bardzo prosze mi wytłumaczyć, w w jaki sposób Srul kojarzy się z Czieburaszką? I na czym tu wic polega? >>Nawiasem mówiąc, w jęz. rosyjskim nie występuje słowo "srul", --ale na kresach - owszem. > więc nie wiem, co innego mogłoby wg Ciebie być w tym kawale. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Dowcip 29.05.09, 15:57 Nie lubię tłumaczyc dowcipów, ale tym razem ku przestrodze. Zauważ, że w języku rosyjskim, jak pisałam (a i w polskim też) nie istnieje rzeczownik pospolity "srul", natomiast jest żydowskie męskie imię Srul, niestety, dość często wykorzystywane w dowcipach o zabarwienie antysemickim. Otóz w tym dowcipie Czeburaszka siedzi na kierownicy - "на руле" (prawdopodobnie chce prowadzić, ale sięga jedynie do kierownicy; natomiast Krokodyl Giena naciska na pedały (bez podtekstu ). Więc okrzyk "Гена, сними с руля!" (w sensie "zdejmij tego Czeburaszkę z kierownicy") brzmi tak samo, jak "Гена, сними Сруля!" No i nieco obrażony Czeburaszka ripostuje: "Я не Сруль, я Чебурашка!" Czy teraz rozumiesz? Napisałaś, że na kresach uzywano wyrazu "srul". Nie będę teraz rozwodzić się nad pochodzeniem tego wyrazu, ale czy Ty wiesz, co to "żydki"? Niestety, często różnego rodzaju "słówka" i "nazwy" (często o pejoratywnym znaczeniu) urabiano a to od imion żydowskich, a to od innych pojęc z tym narodem związanych. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Dowcip 29.05.09, 16:12 Można nad tym dyskutowac, kto i jak i po co i w jakim celu dorabiał rózny sens. Dla mnie zawsze snes był taki- Czeburaszka - gówniarz krótkonożny, a w dodatku, Giena nie mial bagażnika z tyłu roweru. więc Czieburaszka się obraża, ze ktos go nazywa "gówniarzem". Skojarzenia zatem mam proste - zgodnie z "multikom", a nie z Żydami. Imię, a jakże, nie omieszkałam sprawdzić. Srul- Israel. Jeżeli miał to byc bardzo inteligentny dowcip o Zydach, to dalej i tak nie łapię, na czym wic polega. I myślę, ze nikt z was też tego nie łapie do konca. A poza tym, nie cieprię stereotypów powtarzanych w kołko a la Goebbels. Jak wiadomo - zwalniają z myślenia. Odpowiedz Link
lacietis Re: Dowcip - a jednak antysemicki 29.05.09, 20:26 Prawdopodobnie, rzeczywiście polski "srul" (niech będzie, że żargonowy - ale twój i mój przykład świadczą o tem, że jednak istniejący), ma etymologie w imieniu Srul - które tak "zabawnie" kojarzy się Polakowi (i aż dziwo, że Rosjaninowi nie - skoro "srać" brzmi tak samo w prawie wszystkich słowiańskich językach). Ale później widocznie (może z powodu zbyt małej ilości Żydów po wojnie), przestał się kojarzyć z "obsranym i zasmarkanym żydkiem" - a jego (pseudo-)etymologia wydawała się oczywista. Dla mnie też "srul" - to był zawsze: gówniarz, chłystek, smarkacz - i nawet teraz, nie czuję antysemickości dowcipu (ciekawe, ze w mojej wersji to było na łódce-jachcie (((-: ) - choć wygląda na to, że istotnie dla Rosjanina - właśnie taki ma sens. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Dowcip 30.05.09, 13:17 W tym dowcipie nie da się "dorabiać sensu" - jest bardzo jednoznaczny. "Wic" polega na tym samym, co robił pewien mój znajomy z Kozaków (kubańskich): całe życie obrażał się, jak ktoś mylił jego nazwisko Abramowicz (akcent na przedostatniej sylabie) i robił z niego imię ojcowskie - Abramowicz (akcent na drugiej sylabie). A w sprawie nazwiska też bardzo głupio i niepotrzebnie się tłumaczył. A że ty nie zdawałaś sobie sprawy z prawdziwego sensu dowcipu - cóż, nieraz tak jest. Powtarzam: Srul - i tylko tak. Jako rzeczownik pospolity nie istnieje. A że kiedyś tam komuś się skojarzyło brzmienie imienia... Nie twoja wina - obwiniać należy tego pierwszego, on Srula przecież widział żywcem (ty - z powodów historycznych - niekoniecznie). A że dziadek tak mówił... Cóz, niektórzy (na odwyrtkę) się obrażaja na "dupka żołędnego" - a to po prostu nazwa karty znana juz w XVIII wieku. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Dowcip 30.05.09, 14:12 Sprawdziłam w necie hisotorię/demografię okolic Nieświża i Nowogródka. Faktycznie, w 39. zamieszkałe praktycznie w połowie przez mieszkanców narodowości żydowskiej. Jestem zaskoczona. A że człowiek cale zycie sie uczy... Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Dowcip 30.05.09, 17:34 Jeszcze bardziej znacząco wyglądał spis ludności przeprowadzony na terenie zaboru austriackiego przed I wojną światową. Wiesz, w dzieciństwie my wszyscy zakuliśmy na pamięć, że "na Białorusi zginął kazdy czwarty [mieszkaniec]". W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak się nie mówiło o Ukrainie. Pierw myślałam, że z powodu masowej kolaboracji Ukraińców z Ukrainy Zachodniej (też propagandowo zwiększaną liczebnie) oraz tego, że z terenów reszty Ukrainy wywodziło się sporo "policajów" (mam na myśli cłonków róznych służb). Później - skojarzyłam ten fakt z mordami na Żydach. Przecież w atmosferze panstwowego radzieckiego antysemityzmu za pisanie o prawdzie oberwał nawet Jewgienij Jewtuszenko, więc powiedzieć, że "ten czwarty" był zamordowany jako Żyd, nie zaś partyzant lub działacz podziemia, nie mógł nikt. Co do Ukrainy: otwartych badań nad Holocaustem tam nie prowadzono aż do lat 90. Pokątnie temat był obecny, ale nie do opublikowania w wydawnictwach nawet uniwersyteckich o nakładzie 500egz. A mnie, np., bardzo interesuje, gdzie się podziali prawie wszyscy Żydzi z Kołomyi - przecież to tam w 7(!) drukarniach należących do Żydów drukowano ksiązki w jęz. ukraińskim po Wałujewskim ukazie (kiedy na Ukrainie zakazano druku po ukraińsku) Owszem, pytanie retoryczne. Odpowiedz Link
ruska-swolocz Re: Dowcip 05.06.09, 13:32 Z tym srulem ja też żyłem do pewnego czasu w błogiej nieświadomości, aż tu taka defloracja umysłowa. Wszystko to taki straszny antysemityzm. Dla mnie słowo srul kojarzyło się z defakacją, podobnie jak szczyl kojarzył się z opróżnianiem pęcherza. A może jest takie imię żydowskie? Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Dowcip 05.06.09, 19:41 Lubisz robić podśmiech...ki - ale tu nie na miejscu. Wyobraź sobie, że to twoje imię się kojarzy w podobny sposób. Pewien antysemita na rosyjskim portalu - niby dobrze poinformowany - zaskoczył mnie ogromnie, bo nie wiedział, w jaki sposób ktoś, kogo w domu nazywano Srul "nabył" imię Izrael. A rzecz polega na tym, że w językach semickich zaznaczane na piśmie są spółgłoski, samogłoski zaś występują w postaci kropek i rysek (w ten sposób istnieje jeden klasyczny arabski pisemny i wiele arabskich mówionych). W ten sposób imię biblijne Isroel transformuje się w s-r-l. W zależności od gwary i tego, czy ma występować jako imię zdrobniałe, mamy Izrail, Izrael, Isroel... No i Srul. A że niektórym, jak w wojsku, wszystko się z jednym kojarzy... Odpowiedz Link
lacietis rosyjski antysemityzm 08.06.09, 13:37 No bo sie kojarzy - za pewne każdemu Słowianinowi (Czechowi - może jeszcze z dowcipem - "sranda").. I pewnie dla tego Wielkorusowie woleli stosować w swych antysemickich dowcipach te imię, a nie: Dawid, Mordechai (choć kojarzy się z mordą), Icchak, czy Zeew/Wolf. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: rosyjski antysemityzm 08.06.09, 18:27 Z tej typologii zupełnie wypada tradycyjna para z dowcipów - Abram i Sara. Dowcipy pochodzące ze strefy rosyjskiej, gdzie występuje Srul, są spotykane rzadziej od tych, gdzie występuje ta para, a także Rabinowicz. Odpowiedz Link
lacietis Re: rosyjski antysemityzm 10.06.09, 21:47 Zgoda (choć o Sarze i Abramie chyba nigdy nie słyszałem - chyba że chodzi o odeskie anegdoty, a ja nie zwróciłem uwagi na dość neutralne imiona) - tyle, że Rabinowicz, Sara i Abraham, nie są śmieszni (czyli zabawni - ale też śmieszni - żałośni) ze względu na imię. A Srul tak - choć jak wszyscy wiemy w jidisz, czy po hebrajsku nie ma niczego śmiesznego w tym imieniu - ale my jesteśmy Słowianami i skojarzenie nasuwa się, nawet bez znajomości etymologii słowa... Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: rosyjski antysemityzm 11.06.09, 00:20 "-Скажите, это правда, что у вас в Одессе все сидят и придумывают анекдоты? - Нет, сперва придумывают, потом сидят". Odpowiedz Link
lacietis Re: rosyjski antysemityzm 11.06.09, 07:40 Беломор-канал должен быть имени "Анекдотчиков" - так как построили его анекдотчики... Odpowiedz Link
ruska-swolocz Re: rosyjski antysemityzm 01.07.09, 11:34 A niewinny Wróblek Elemelek (chłe, chłe, niewinny nonsensopedia.wikia.com/wiki/Wr%C3%B3belek_Elemelek ) dlaczego ma takie podobne imię do cadyka. Imię Elimelech chyba jest dość popularne, a rabin z Leżajska jeszcze bardziej. pl.wikipedia.org/wiki/Elimelech_z_Le%C5%BCajska Bajeczka z takim antysemickim akcentem, kto by się spodziewał. I jeszcze to sru w reklamie telefonii. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: rosyjski (i nie tylko) antysemityzm 01.07.09, 12:48 "Wróbelek Elemelek" - dobrze, że zauważyłeś! Imię niezbyt popularne, lecz wielki cadyk z Leżajska - jak najbardziej. gdyby tak każdy zwrócił uwagę, zawstydził i nie puśił dalej, lecz zwrócił uwage innych... Idealistka jestem, ale jakże byłby piękny świat bez nacjonalizmów. Odpowiedz Link
lacietis Re: Dowcip - odstałem 29.05.09, 20:18 mariefurie napisała: > > --ale na kresach - owszem. > > > więc nie wiem, co innego mogłoby wg Ciebie być w tym kawale. ##Chciałem się spytać jak dawno przestałaś być "kuraniatkam" u psiej budzie - ale widzę, że dawno... - a może też nie byłaś tam wychowywana w (czystym) rosyjskim (a czy aby na pewno twój dziadek mieszał polski z rosyjskim - a może z białoruskim). Ja jak usłyszałem wiele lat temu ten kawał - też śmiałem się do rozpuku - choć wówczas nie wiedziałem o istnieniu imienia Srul, ale dobrze wiedziałem co to "rul'". Dla myślącego po polsku - ten kawał jest i tak śmieszny (choć wyraźnie z innych powodów...) i ni krztyny antysemicki. A co do oskarżenia sprzed kilku godzin, o antysemityzm - to są one wobec mnie o tyle słuszne, że nie cierpię Hamasu itp "swołoczy". Ale jestem SYJONISTĄ!!! - choć do Tajlandii się nie wybieram... > Odpowiedz Link
mariefurie Re: Dowcip - odstałem 29.05.09, 22:00 lacietis napisał: > ##Chciałem się spytać jak dawno przestałaś być "kuraniatkam" u psiej budzie -ale widzę, że dawno... - a może też nie byłaś tam wychowywana w (czystym)rosyjskim --19 lat temu. Ogolnie too jest swego rodzaju schizofrenia wymuszona: mówisz i wyrastasz w jednym języku (rosyjski), mieszkasz w kraju zupełnie innym (białoruś), a korzenie masz jeszcze inne (polskie). A tak naprawdę nie wiesz, kim jesteś. Nie chce mi sie o tym gadać. sorki. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Dowcip - odstałem 30.05.09, 13:28 A dlaczego schizofrenia? Czy myślisz, że w Stanach wszyscy są schizofrenikami? Że na Białorusi w wiekszości mówi się po rosyjsku? To co? W spora część Ukrainy? A niektóre stanice na Kubaniu nadal mówiące po ukraińsku? Normalna rzecz, nikt tak naprawdę z tego powodu nie rozpacza. I bycie człowiekiem innej narodowości w jakimś państwie jest normą. Nienormalne jest represjonowanie, prześladowanie, wyszydzanie z tego powodu. I nienormalne jest tolerowanie podobnych zjawisk za strony państwa. A tak naprawdę każdy jest tym, kim się czuje - mogłabym przytoczyć sporo przykładów. Nie kompleksuj. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Dowcip - odstałem 30.05.09, 13:48 natalia_sankowska1 napisała: Nienormalne jest represjonowanie, > prześladowanie, wyszydzanie z tego powodu. No własnie. Będąc tam podawalam narodowość "polską" we wszystkich papierach. W szkole: "hehe, polska? no tak, my tutaj pelno mamy róznych takich". Jak wyrabiałam dowód - "Co? polska? Nie wiem czy tak szybko otrzymasz dowód". Przy skałdaniu papierów na studia, wspanialomyslne: "może pani miec problemy z tą narodowościa". Juz w Polsce lata 90-93: - czerwony paszport , jak płachta na byka, gdziekolwiek sie pojawisz....a za tym rózne epitety niewybredne, i komentarze. Bialoruś: jadę zrzekam się paskudnego obywatelstwa. Major milicji (GROWD)- trzy razy odraczał, za każdym razem tekst : "zebyś nie żałowała!". Aż wreszcie,widząc moje zdecydowanie, ugiął się. Kompleksuję? Nie, skądże. Brzydzę się tym i tyle. Odpowiedz Link
lacietis GROWD 30.05.09, 16:09 A czytałaś powieść "Cudzoziemka"? Twój przypadek jest dodatkowo udziwniony przez schizofremię - a raczej częściej indeferencję Białorusi w sprawach jezykowo-kulturowych. Ale: 1)Wybrałaś coś dla siebie - polskość. 2)Zawieszenie międzykulturowe, należny bardziej traktować jak skarb, niż przekleństwo. W systemie sowieckim i przy twoim przesiedleniu do Polski, stanowiło to problem - ale obecnie? Ciesz się, że możesz korzystać nie tylko z owoców kultury polskiej (i papki globalistycznej pokracznie na polski tłumaczonej), ale i rosyjskojęzycznej, a mam nadzieję, że również jesteś w stanie skorzystać z białoruskiej (tej prawdziwej "bieł-czyrwono-biełaj, nie tylko czerwono-zielonej). Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: GROWD 30.05.09, 17:53 Popieram całkowicie! Ciesz się swoim bogactwem! I nawet w systemie d.ZSRR można było określić swoją tożsamość (z pewnymi ograniczeniami w jej zewnętrznej manifestacji). A co dopiero teraz! Odpowiedz Link
mariefurie Re: GROWD 31.05.09, 00:42 natalia_sankowska1 napisała: >>A co dopiero teraz! --Nie mowiłam o "teraz". Mówiłam o "wtedy". Choć po tym "wtedy" pozostałość niejaka jest w postaci przewrazliwienia na propagandę wszelaką, piewców stereotypów i rozwiązania systemowo-siłowe. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: GROWD 31.05.09, 06:51 Nie wiem, czy zwierzęta w swoim środowisku uprawiaja propagandę (co do niektórych gatunkówmam prawie pewnośc, że tak), ale dla ludzkiej społeczności jest to bardzo charakterystyczne. Więc tych zjawisk nie da się wytępić, niestety. A marzeniem ściętej głowy jest doprowadzenie ludzkości (dobrowolne!) do totalnej pracy nad soba i samoograniczenia chocby w stosowaniu przemocy. Żadna z metod (religie, kultura, polityka stosowana)się nie powiodła. Smutne to, oj, smutne... Odpowiedz Link
mariefurie Re: GROWD_Zacytuję Cię Natalio 31.05.09, 08:48 ... bo bardzo spodobał mi sie Twoj wczesniejszy tekst z innego wątku: natalia_sankowska1 napisała: >>A jakby wszędzie był tylko rynsztok, to co, pokochać go i uważać, że tak ma byc? No to sie zgadzamy, prawda? Odpowiedz Link
mariefurie Re: GROWD 31.05.09, 00:39 lacietis napisał: > A czytałaś powieść "Cudzoziemka"? --kiedys tak. >1)Wybrałaś coś dla siebie - polskość. --Fajnie, heheh, to powiedziałeś. "Wybrałaś". A mogłam "wybrać" np francuskość czy jeszcze jaką inną chińskość może ? > 2)Zawieszenie międzykulturowe, należny bardziej traktować jak skarb --dokładnie to tak i traktuję > W systemie sowieckim i przy twoim przesiedleniu do Polski, stanowiło to problem - ale obecnie? --Nie stanowi >>Ciesz się, że możesz korzystać nie tylko z owoców kultury > białoruskiej (tej prawdziwej "bieł-czyrwono-biełaj, nie tylko czerwono-zielonej --Niech sie cieszą, ze mnie wtedy stamtąd wypuścili, bo ani chyby stanełabym na barykadach bialo-czerwono-białych znając swoj charakterek. Hehe, mieliby wrogi element reakcyjny Odpowiedz Link
lacietis TBM 31.05.09, 10:39 mariefurie napisała: > --Fajnie, heheh, to powiedziałeś. "Wybrałaś". A mogłam "wybrać" np francuskość czy jeszcze jaką inną chińskość może ? ; ##A jednak - choc rozumiem, ze nie był to tylko wybór - ale i kwestia tego co wyniosłaś z domu. Bo nie chińskość i francuskość - ale mogłaś wybrać rosyjskość - a może raczej typową dla Białorusi rosyjskojęzyczna sowieckość, z pustą deklaracją białoruskości, albo pogłębioną białoruskość (bieł-czyrwono-biełuju) - co wśród białoruskich katolików - zwłaszcza jako świadomy wybór - nie bywało aż takie rzadkie. A z tego co rozumiem ty wybrałaś polskość - bo jednak w tamtych warunkach to nie było aż tak oczywiste! --Niech sie cieszą, ze mnie wtedy stamtąd wypuścili, bo ani chyby stanełabym na > barykadach bialo-czerwono-białych znając swoj charakterek. Hehe, mieliby wrogi > element reakcyjny ##To szkoda że cie wypuścili! Mieli byśmy jeszcze jedna bojowniczkę u Pani Borys - a może aktywistkę TBM?... ((((-: > Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: TBM 31.05.09, 14:51 A ja mam mieszane uczucia w stosunku do p.Borys: z jednej strony, dobrze, że kogoś obchodzi dość spora mniejszość narodowa, z drugiej strony, dla mnie jej działania na kilometr śmierdzą koniunkturalizmem. Dobrze wie, że akurat jej władza nic poważnego nie zrobi, bo Polacy z Polski zaraz urządzą wielką awanturę pt. "Naszych biją!" Próbowałam przez znajomych zebrać informację co tak naprawdę robi p.Borys i jej stowarzyszenie dla białoruskich Polaków właśnie - nie mam dobrych wieści. Znam to zjawisko - robić wszystko "pod wizytę", i to na poziomie cepelii. A "Wspólnota Polska" właśnie tego typu działania popiera. Rozumiem, że cepeliady są bezpieczne, ale ile można być skansenem? Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 29.05.09, 10:12 lacietis napisał: > ##Nie przejmuj się - nie każdy jest "Alfą i Omegą". > Srul, to żydowskie imię - i w tym kontekście należało by z wielkiej litery pisać... Kurczę no w szoku jestem! Ja ten kawał pamietam z dzieciństwa. A "srul" brzmiało (w kazdym razie moje ówczesne skojarzenia) jako synonim "zasraniec", czy cos w tym stylu. Nawet dziadek do nas mówił "chodź no tu , srulu bobowy" A więc ten kawał w żaden sposób i nigdy nie miał dla mnie podtekstów, jakby tu rzec, ....antysemickich...? Ohlala, ale się tutaj z wami dowiem rózności róznych.... Odpowiedz Link
demka Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 12.06.09, 17:10 U mnie w domu mówiło się SREL. Głownie na małe dzieci, które walą jeszcze w majty, ale na dzieci w wieku przedszkolnym czasami też. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 29.05.09, 10:46 > ##"совок" - czyli sowietskij cziełowiek. Nie jest > to oczywiście nic pochlebnego > dla normalnego człowieka. Choć potocznie chodzi też, po prostu o ludzi z obszaru d.ZSRS, którzy maja jednak wciąż pewien wspólny zasób kulturowy, czy doswiadczeń. Już tak zupełnie upraszczając, np.: rozumieją kawały o Kiwaczku(Czieburaszkie) i Czapajewie. (-; No i w kontekście przytoczonego przeze mnie kawału i powyzszego znaczenia słowa "sowok", wyglada na to , ze żaden ze mnie "sowok". Wprawdzie nigdy nie miałam co do tego watpliwości, ale jednak - czuję ulgę nieziemską! Potwierdzilo się ps. ale dlaczego "srul" to Srul, a nie srul, to i tak nie rozumiem. Co do tego miałby Srul? Nie dorabiacie przypadkiem jakiejś ideologii do kawału? Przecież to zwykła gra słów - s rula/srul. w jaki sposób Giena i czeburaszka mogą mieć cokolwiek wspolnego ze Srulem. Bij zabij nie pojmę. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Kolejne "niewieżiestwo" - "sowok"- mariefuri 29.05.09, 16:07 Nikt nie dorabia żadnej ideologii. Ż dziadek mówił - powyżej napisałam, skąd to się wzięło. Normalne, istniejące tu i tam słowo przytoczyłaś. A że dziadek używał... Mało to antysemickich powiedzonek i wyrazów ludzie wymawiają bezwiednie? A potem jest dziecięce zaskoczenie, że ma to jakiś wydźwięk. Napisałam o tzw."żydkach": nazywano tak wróbli, szczególnie w zimie, gdy stroszyli pióra, nazywano tak także przed wojną w Warszawie na Bazarze Różyckiego orzeszki arachidowe, po wojnie, zresztą, też. Odpowiedz Link
lacietis "sowok", a żyd 29.05.09, 20:33 Sowok - to jednak przede wszystkim mentalność "człowieka sowieckiego" - a to drugie (np.z kawałami) - to - powiedzmy takie moje życiowe uproszczenie - bo zdecydowanie nie każdy b.obywatel ZSRS, jest "sowkiem" w tym ścisłym (światopoglądowym - mentalnym) sensie. A co do żydów... Zdaje się, że oryginalnie hrabia Fredro napisał: "Żyd - Panie, lecz w literę, go przerobię" - ale dziś piszą i mówią ze sceny "kleks"... Odpowiedz Link
lacietis wiem za dużo 25.05.09, 09:22 A wiem za dużo (nie tylko w odniesieniu do średniej krajowej) - i to cię tak niepokoi - bo stanowi dla ciebie zagrożenie. Stąd twoja taktyka robienia z "igły wideł" - by wyglądało, że jestem największym dyletantem na tem forum - i by twój monopol władzy na nim nie został zagrożony. Przy okazji nie zauważasz, jak wiele nas łączy (pomijam elementarną sprawę - zainteresowanie kulturą rosyjską i w konsekwencji obecność na tem forum). Bo co prawda stawiasz poprzeczkę tak wysoko - że pewnie tylko kilka procent petersburskiej inteligencji (pomijam moskiewską - bo to przecież "wsioki") jest w stanie ją przeskoczyć. Ale ja też nie lubię "popsy" i seriali w stylu "Karmielita" - i oglądam "Zakrytyj pokaz" (nawet jeśli mniej się nim zachwycam). Ale właśnie to jest dla ciebie najgroźniejsze - już lepiej bym z trudem odróżniał litery grażdanki, znał tylko "Tatu" i "Banditskij Pietierburg"... Więc dosyć o tem Caryco - bo żaden z ciebie Господь Бог... Odpowiedz Link
mariefurie Re: wiem za dużo 25.05.09, 09:31 Eeee tam Lacietis, co tak kipiatiszsia od rana I tak każdy zostaje przy swoim zdaniu, to i nie ma o co kotów drzeć. Pytanie zadałam, proszę mi odpowiedzieć Odpowiedz Link
lacietis Re: wiem za dużo 25.05.09, 17:59 mariefurie napisała: > Eeee tam Lacietis, co tak kipiatiszsia od rana > I tak każdy zostaje przy swoim zdaniu, to i nie ma o co kotów drzeć. > > Pytanie zadałam, proszę mi odpowiedzieć ##A bo, nie lubię jak ktoś jawnie wszystko przekręca, dodaje do tego inwektywy - no i cóż... W końcu to właśnie mnie dotyczy!... )))-: Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: wiem za dużo 25.05.09, 12:43 Ale mnie wystraszyłeś! Straszne z ciebie zagrożenie, drżę z przerażenia. Bidulek, wszystko ci się miesza - kompetencje, władza, komuś stawiane wymagania. No i dlaczegoś twoje oceny tym razem moskiewskiej inteligencji - ubliżające temu zacnemu i dynamicznemu miastu oraz jego mieszkańcom - przypisujesz mi. By wszyscy zobaczyli, czym jesteś, ja nie muszę wymyślać żadnych taktyk (schlebiasz sobie) - sam się pięknie pokazujesz ze wszystkich stron! I zapamietaj: NIC nas nie łączy! Bo ja tamtą kulturę kocham, ludzi rozumiem, niektórych podziwiam, w ogóle jestem nastawiona empatycznie. Ty zaś nienawidzisz tych "moskali"! A że oglądasz "Zamknięty pokaz" - ja się cieszę. Tylko ja się zachwycam nie samym "Pokazem" - tu nie ma czym się zachwycać, bo jest to cykliczny program dyskusyjny (szkoda, że w Polsce czegoś takiego nie ma, nawet "W starym kinie" zaprzepaszczono). Zachwycać się można dobrym filmem. CZego tobie z całego serca życzę. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 08:40 Ja włączyłam dopiero na "czto?gdzie?kogda?", gdzie była ciekawa gra, a najciekawsze było zagranie prowadzącego - bardzo nie fair. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 10:58 Niestety, podobne zagrania pozostały w spadku po autorze i pierwszym prowadzącym programu Włodzimierze Woroszyłowie: on też tak lubił nieraz gnębić graczy. Mnie się to zawsze nie podobało. Zadałaś pytanie, ale na samym początku ci powiem, że nie da się przytaczać ot tak z głowy słów, których możesz nie znać: słowa "przychodzą" w wyniku sytuacji. "Ёрничание, ёрничанье" - tak samo jak "глумление, глумиться" - są słowami bardzo starymi. To pierwsze w ciągu XIX dość szybko zmieniało znaczenie, obecnie oznacza "bałamucenie", "wyśmiewanie się", dawne "dworowanie", ale regionalnie pozostało znaczenie bardziej dosadne, aczkolwiek nadające się do publikacji naukowej, a nie na forum. Drugie słowo wykorzystał w swojej komedii "На каждого мудреца довольно простоты" klasyk rosyjskiej dramaturgii Aleksandr Nikołajewicz Ostrowski. Wątpliwy "bohater" sztuki Jegor Głumow niechcący ośmieszył ówczesny establishment miasta, bo w swym pamiętniku opisując każdą postać, z którą ma do czynienia, "głumił się". Sprawa się przypadkiem wydała. Wyraz "tusowka" jest wyrazem nowym, ze slangu młodzieżowego drugiej poł. XX wieku. Wyraz pochodzi od "tasować" (karty do gry) - więc mieszać wszystko. Dalej dla odróżnienia znaczeń i "szykowności" zmieniono "a" na "u" - i mamy specyficzne pojęcie społeczne. Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 11:37 natalia_sankowska1 napisała: są słowami bardzo starymi. To pierwsze w ciągu XIX dość szybko > zmieniało znaczenie, obecnie oznacza "bałamucenie", "wyśmiewanie > się", dawne "dworowanie", --No to dzieki wielkie. Fakt że mam zaniki pamięci tzw "szczegółowej", choć ogolną (massztabnuju tak skazat' posiadam ) Ale slowo daje, albo nie pamiętam, albo nigdy nie przyszło mi zetknąć sie z tymi dwoma wyrazami. Byłam wręcz pewna, że sa to calkiem nowe wyrazy. A co do nowych, wspólczesnych, to jakby Ci cos przyszło do głowy, to daj znać proszę. >>ale regionalnie pozostało znaczenie bardziej dosadne, aczkolwiek nadające się do publikacji naukowej, a nie na forum. Jakie? Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 "Ёр", "ёрничат 25.05.09, 23:06 "Klasyczne", ale niezbyt przyzwoite znaczenie tych wyrazów znajduje się u Dala. Jak już napisałam, nie jest to dla forum. Ale mogę powiedzieć, że analiza etymologiczna wskazuje na wspólnotę tych wyrazów z wyrazem "jurny". Obecnie - poza tym co podałam - oznacza takze "pajacowanie". Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 11:47 >>Drugie słowo wykorzystał w swojej komedii "На каждого мудреца довольно простоты" klasyk rosyjskiej dramaturgii Aleksandr Nikołajewicz Ostrowski. Wątpliwy "bohater" sztuki Jegor Głumow niechcący ośmieszył ówczesny establishment miasta, bo w swym pamiętniku opisując każdą postać, z którą ma do czynienia, "głumił się". Sprawa się przypadkiem wydała. --Tytuł tego utworu jakoś mi sie kojarzy. chyba musiałam czytać, ale zupelnie nie pamietam, o czym, jesli juz. Zaraz zerknę. może cos zaświta. A temat, jakże na czasie ) Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 11:52 Jednak rosyjski internet jest cudny, tylko te kriakoziabliki.... nie ma w pdf tylko w plikach tekstowych. Jakbys miala jakiegos linka do ściągnięcia tego utworu.... Odpowiedz Link
mariefurie Re: Kolejne "niewieżiestwo" Lacietisa 25.05.09, 11:57 ok, znalazlam. Bez крякозябликов lib.aldebaran.ru/author/ostrovskii_aleksandr/ostrovskii_aleksandr_na_vsyakogo_mudreca_dovolno_prostoty/ Odpowiedz Link