Dodaj do ulubionych

moj mąż i gotowanie

16.02.05, 15:44
czy tylko moj mąż gotuje i ogolnie robi cos do zjedzenia w domku?? Słuchajcie
dla mnie to norma bo sie juz przyzwyczaiłam a poza tym mi samej nie najlepiej
wychodzi siedzenie w kuchni. Za to moj mąż to uwielbia choc głośno boi sie do
tego przyznac, jest rewelacyjny potrafi z niczego zrobic coś i na śniadanie i
na obiad i na kolacje.
oczywiscie mi tez zdarza sie cos ugotowac ale tylko wtedy gdy jego nie ma...
ciekawa jestem jak jest u Was...

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jenny1 Re: moj mąż i gotowanie 16.02.05, 15:56
      Nie , nie tylko Twój mąz gotuje:) mój robi to DOSKONALE:D jako ,ze ja podobnie
      jak mój mąż dobrze gotuję moja teściowa orzekła ,że nasze dzieci i pies ,
      którego zamierzamy mieć będa skakać z radości:D jako ,że z każdej podróży
      przywozimy coraz to inne przepisy i przyprawy nasza kuchnia jest bardzo
      urozmaicona, jednak samo gotowanie nie sprawia mi takiej frajdy , jak widok
      prawie wylizanych do czysta talerzy i męza i gości:D gotowałam juz w domu, jako
      nastolatka stąd wprawę mam , a maż nauczył się gotować , bo zawsze był
      samodzielny od nastoletnich lat , nie czekał aż mu ktoś poda tylko sam piekł i
      pichcił:)efekt?... jest lepszy niz Makłowicz i cała reszta:D
    • anulka1112 Re: moj mąż i gotowanie 16.02.05, 16:01
      Mój mąż "musi" gotować bo ja kończę pracę najwcześniej o 17.00 i zanim dojadę
      do domu jest 18.00, a on kończy pracę o 16.00.
      • anulka1112 Re: moj mąż i gotowanie 16.02.05, 17:01
        Ale nie tylko gotuje. Co tydzień jak przychodzę wieczorem- jest posprzątane.
        Jak wracam wieczorem wychodzi po mnie na dworzec, a w domu już jest
        przygotowana kolacja. I wcale go sobie nie podporządkowałam!!! ;-) Poprostu
        taki jest, ale nadal zostawia skarpetki na środku pokoju ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka