asia.2611
07.08.05, 21:37
Mam nadzieję że to dość śmieszny wątek jak pomyślę o tym teraz to się śmieję
ale na co dzień doprowadza mnie to do szewskiej pasji np.: na świerzo umytej
podłodze uwielbia na nią wchodzić zostawiać odciśnięte swoje czarne stopy (
mieszkamy na wsi) bo się śpieszy po jakiś papiórek, swoje rzeczy rzuca gdzie
tylko popadnie ostatnio gacie w zakamarku łóżka znalazłam po pewno 6
miesiącach leżakowania a uwielbiam poranki mój mąż wstaje wcześniej i robi
sobie śniadanko stół od okruszków to mało pomazany masłem blat porozsypywany
cukier jakby mu się ręcę częsły i szynki sery pozostawione pewno żeby
zzieleniały bo po co schować, najlepsza jest łazienka po kąp[ieli jakby
monsuny przeszły przez nią można brodzić nie wiem jak on się kąpie ale
podłoga na pewno. Po zatym kocham go nad życie i nie wyobrażam sobie życia
bez tego bałaganiaża. Acha i to nie jest obraźliwy wątek bo czasem niektóre
dziewczyny zaraz atakują ja się z tego śmieję bo każdy ma wady ja
też.Pozdrawiam Asia :))))