Dodaj do ulubionych

W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość?

28.08.06, 11:22
Witam,
Wiadomo, że większość kobiet jest słuchowcami, potrzebującymi dużej dawki
czułości. Wiadomo też, że nie wszyscy panowie są wygadani i nie czują
potrzeby częstego bliskiego kontaktu. Jak Wasi mężczyźni okazują wam miłość?
Zainteresowaniem, rozmową, przytuleniem, całusem? Jakie są Wasze wymagania
pod tym względem?

Mój mąż jest raczej małomówny i kiedy nie musi nie mówi:-) Ale za to potrafi
nieoczekiwanie pocałować mnie i przytulić kiedy koło niego przechodzę. Nie
pyta też o to, co robiłam w ciągu dnia, tylko odrazu po pracy zasiada przed
komputerem/telewizorem. Ale kiedy go poprosze, żeby w czymś mi pomógł zawsze
mi pomaga.
Obserwuj wątek
    • azanna Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 28.08.06, 11:32
      Ja zauważyłam, że mój ostatnio bardzo lubi się przytulać i całować. Dawniej
      zazwyczaj ja się do niego przytulałam, a teraz bardzo często inicjatywa
      wychodzi z jego strony. Chyba go przyzwyczaiłam:)
      • anusiaczek87 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 28.08.06, 11:49
        moj M. tez bardzo lub sie tulic i calowac :) nauczylam go tez mowic o
        uczuciach, teraz wyraza to w taki sposob, ze robi to lepiej ode mnie ;) a poza
        tym- nikt nie opiekuje sie mna tak jak on.. mam cudownego narzeczonego :)
    • oxygen100 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 28.08.06, 21:33
      podnosi nogi gdy odkurzam
      • trish_zarzecki Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 28.08.06, 22:24
        Moj zamyka klape od klopa
        • gintaras2 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 29.08.06, 10:51
          dobre:-) nie tracicie poczucia humoru:-)
    • burza4 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 29.08.06, 11:14
      wiesz, ja sądzę, że to młode dziewczyny mają dużą potrzebę słuchania czułości:)

      z czasem dojrzewa się do tego, że pustosłowie jest najmniej istotne. Co mi po
      gadaniu? powiedzieć można wszystko - to nic nie kosztuje i wysiłku nie sprawia.
      Istotniejsze jest, kiedy facet okazuje swoje uczucia czynami. Zdecydowanie wolę
      okazywanie uczuć w praktyce, kiedy mój mąż np. leci rano po świeże bułeczki dla
      mnie na śniadanie, kiedy pamięta który gatunek jabłek lubię i kiedy bez
      proszenia wyręcza mnie w różnych sprawach.
      • azanna Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 29.08.06, 12:10
        A nie fajnie jest mieć jedno i drugie? Zgadzam się, że poczucie
        odpowiedzialności za kobietę i dom jest dużo ważniejsze niż czułe słówka, ale
        fajnie posłuchać miłych rzeczy. Ja zawsze mówiłam, że chcę faceta, kóremu nie
        będę musiała mówić "kochanie zmyj naczynia", tylko, żeby sam zauważył brudne
        naczynia i je umył z własnej inicjatywy.
        Pamiętam gdy kiedyś wstawiłam pranie do pralki i o nim zapomniałam. Obudziłam
        się w środku nocy i przypomniało mi się o praniu. Biegnę więc do łazienki, żeby
        je powiesić zastanawiająć się czy po takim czasie będzie śmierdziało wilgocią.
        A tu pralka pusta, a pranie suszy się na suszarce. Wtedy zrozumiałam, że mam
        wymarzonego mężczyznę - nie dość, że zauważył to pranie i je powiesił to nawet
        się tym nie pochwalił (a to takie typowe dla mężczyzn, że jak już coś zrobią to
        lubią się pochwalić jacy to oni są porządni:).
      • onka7 do burza4 29.08.06, 12:58
        Wiesz, chcę Ci tylko przypomnieć że my tu z założenia jesteśmy młode i
        komentarze mentorskie, które mają nas w naszej naiwności pouczyć są raczej ni
        na miejscu. Swoją drogą uważam, że każdy ma to na co się godzi, dobrze ze
        umiesz cieszyć się z tego co masz. Są mężczyźni, którzy podpierają swoje
        uczucia słowem(choćby dlatego że znają tę właśnie potrzebę słuchania i chcą ją
        spełnić). Nie jest to pustosłowie jak sądzę.
        • burza4 Re: do burza4 29.08.06, 15:33
          no tak, uderz w stół:)

          Jeśli facet "podpiera" czyny słowami - to super, pustosłowie - to samo gadanie
          o uczuciach, kiedy siaty z zakupami nie ma komu przynieść. Mam dwa w jednym, bo
          mój mąż należy do tych uczuciowych, ale ja znacznie większą wagę przywiązuję do
          jego czynów niż miłych słówek. Pewnie dlatego, że mój pierwszy mąż kochał mnie
          nad życie - ale jedynie werbalnie, więc nauczyłam się oddzielać ziarno od plew.

          Warto mówić sobie miłe rzeczy, ale trzeba wziąć poprawkę na realia - jeśli
          facet uczucia okazuje w praktyce - a mało mówi, bo z natury nie jest wylewny -
          po co szukać dziury w całym? a sporo jest takich, które robią z tego problem.
          • gintaras2 Re: do burza4 30.08.06, 18:47
            Nie należę do tych osób, które większą wagę przywiązują do słów, niż do czynów.
            Właściwie poruszyłam taki temat, bo chodziło chciałam dowiedzieć się jak można
            podgrzewać romans w małżeństwie. Pomoc mojego męża w codziennych czynnościach
            nie znaczy dla mnie tyle, co pewność jego uczuć i jego odpowiedzialność za
            rodzinę. To jest moim zdaniem, najlepszy dowód miłości, jaki może mi dać.
            Nie "ucieka z domu", tylko z chęcią do niego wraca. Jest wspaniałym i
            cierpliwym ojcem dla naszego synka. Pomimo tego wszystkiego, chyba
            nie "wyrosnę" z potrzeby czułości. Może to nie jest podobne do realnego życia,
            ale chciałabym rozniecać w nas ten płomień jak najdłużej:-)
            • burza4 Re: do burza4 30.08.06, 19:31
              gintaras2 napisała:


              > Właściwie poruszyłam taki temat, bo chodziło chciałam dowiedzieć się jak
              można > podgrzewać romans w małżeństwie. Pomoc mojego męża w codziennych
              czynnościach > nie znaczy dla mnie tyle, co pewność jego uczuć i jego
              odpowiedzialność za > rodzinę.

              ale tę pewność ma się na podstawie tego, co robi a nie co mówi, prawda?:)

              ludzie są różni - kobiety też. Ja przesadnej czułości nie lubię, nie jestem
              skłonna gadać o uczuciach - dlatego dobrze rozumiem facetów w tej materii:)
              Ich się szkoli do działania, a uczucia uczy się ukrywać - nadwrażliwy,
              uczuciowy chłopak jest tępiony przez otoczenie. Może jest w ogóle małomówny?

              Wyjścia są dwa - albo zaakceptujesz go takim, jaki jest wiedząc że kocha - albo
              z czasem zaczniesz dzielić włos na czworo. A to tylko zwarzy ci humor - jeśli
              ktoś nie jest wylewny, to takie gesty jakich oczekujesz - nie będą
              spontanicznie, bo on nie ma tego w naturze. Co nie znaczy, że nie kocha.

              a płomień lepiej rozniecać aktywnie a nie werbalnie:)
              • gintaras2 Re: do burza4 30.08.06, 22:18
                Masz rację. Oczywiście, że najważniejsze jest to co robi, a nie górnolotne
                komplementy. Jestem daleka od wymuszania czegokolwiek na moim mężu, bo z
                doświadczenia wiem, że cierpliwością i łagodnością więcej zdziałam, niż
                gderaniem. On mi okazuje swoją miłość na wiele róźnych sposobów, nie domagam
                się żeby się zmieniał.
    • conejito13 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 29.08.06, 12:50
      nie bije, nie pije i nie pali.
    • mikams75 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 29.08.06, 12:59
      moj kiedys tez nie mial zwyczaju pytac sie, jak mi minal dzien, choc ja sie go
      pytalam i w ogole chetnie gada. Poznien zaczelam pytac wprost, czy go moj dzien
      nie interesuje az zaczal interesowac :-)
      • kanaviosta Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 29.08.06, 23:23

        mikams75 napisała:

        > moj kiedys tez nie mial zwyczaju pytac sie, jak mi minal dzien, choc ja sie go
        > pytalam i w ogole chetnie gada. Poznien zaczelam pytac wprost, czy go moj dzien
        > nie interesuje az zaczal interesowac :-)

        albo udaje, że zaczął go interesować, żeby Ci nie było przykro ;-)
        • mikams75 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 30.08.06, 11:24
          > albo udaje, że zaczął go interesować, żeby Ci nie było przykro ;-)

          Po paru latach znudziloby mu sie udawanie. Mysle, ze zrozumial roznice miedzy
          dialogiem a monologiem.
          • luana4 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 31.08.06, 13:48
            ....dal mi swoj samochod, a sobie kupil rower.
            • gintaras2 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 31.08.06, 14:50
              ...masz pewnie dalej do pracy:-)
              • luana4 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 01.09.06, 10:10
                Tak :-)
    • anatomia_prawidlowa_czlowieka Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 01.09.06, 17:42
      witam.
      Czas zmienic sobie login:D stary mi się znudził:D.
      Mój mąż robi dla mnie:
      przed spaniem rzuca skarpetki i gacie w kąt żebym zażyła trochę sportu i
      przebiegła do łazienki żeby wpakować to do pralki (bo nie znoszę walającej się
      brudnej bielizny);
      nie myje po sobie naczyń żeby przypadkiem żonie mięśnie nie sflaczały:)
      drwi że nie zdałam jednego egzaminu (urodziłam córeczkę w trakcie studiów i nie
      opuściłam żadnych zajęć, nie miałam zaległości, tylko...z tym jednym nie dałam
      już rady ale poprawię we wrześniu i mu pokażę!:))
      uczę się po nocach ( w dzień nie ma czasu) i rano strasznie sie dziwi że jestem
      niewyspana i wyglądam jak Zombie;
      wścieka się gdy odwozi mnie rano do szpitala do pracy choć ma po drodze do swojej:)
      no i wiele innych.
      Od kiedy urodziła się córeczka, rzadko przytula i całuje. Cieszy mnie jedynie to
      że chociaż córci nie oszczędza pieszczot.
      Bardzo gorąco pozdrawiam i życzę więcej szczęścia w małżeńskim życiu.


      • gintaras2 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 01.09.06, 19:36
        Serdecznie gratuluje ci pociechy, która mobilizuje do pracy i nauki. Ja mam
        takiego małego dwulatka, dzieki któremu doceniłam swoj czas i lepiej się
        zorganizowałam. Teraz na studiach pierwszy raz bede miała stypendium. Szkoda,
        że to już niedługo koniec, bo chetnie bym wyciągnęła od nich więcej pieniędzy,
        bo wkładam też nie mało:-)
        Mąż mnie zazwyczaj wspierał w czasie sesji, ale nie jest łatwo u nas w domu w
        tym czasie. Pranie stoi, zmywanie stoi, prasowanie stoi. Nie mam wtedy na to
        wszystko już czasu, a wtedy on po paru dniach widząc, że nalewnam sobie kolejną
        kawę i połykam lecytynę, uśmiecha się i zakasuje rękawy:-)
    • gacusia1 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 01.09.06, 19:38
      Od momentu,gdy przespal sie na wlasnych skarpetach(w poszewce
      poduszki),grzeczniutko wrzuca je do kosza na bielizne.Poza tym,jak mamy ciche
      dni,to zasuwa po zakupy,myje gary,sprzata,jak nigdy w "normalnych warunkach".
      • gintaras2 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 01.09.06, 19:57
        Z tymi skarpetkami, to dobry pomysl, tylko jak na mnie trochę za perfidne:-)
        Denerwuje mnie to, że bielizna leży po katach (nawet czasami leży na podłodze
        tuż koło kosza na bieliznę???) ale wiem z czego to wynika. Z przyzwyczajenia, a
        nie ze złośliwości mojego męża. Moja teściowa ma trzech synów, dwóch jeszcze
        mieszka w domu. Rośli faceci, a ona podnosi po nich rzeczy z podłogi, sprząta w
        pokojach, ścieli łóżka, zmienia pościel. Trudno jest wymagać od mężczyzny,
        wokół którego mama robiła wszystko, żeby od początku sam zauważał pewne rzeczy.
        Ale robi postępy i wiem, że pewnego dnia to się skonczy. Zależy mi na tym,
        przede wszystkim ze względu na synka. Nie chcę zeby nabrał tych samych nawyków
        co tatuś, bo wtedy będe miała podwojną pracę:-)
        • felicita33 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 03.09.06, 00:18
          Mój: mówi,całuje,przytula,słucha,(czasem jednym uchem wypuszcza),robi mi(choć
          rzadko)drogie prezenty bez okazji(np.w tym tygodniu kupił mi ekstra
          narty),czasem robi mi jakieś super jedzonko...i...duuuużooo pracuje,żeby móc
          spełniać moje niektóre marzenia
    • testardo Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 06.09.06, 14:13
      To moj w atkim razie jest nierealnym stworem jakims:)
      Zbiera po calym domu rzeczy do prania, segreguje kolorowe i biale oraz delikatne
      i robi pranie z wybielaczem, zmiekczaczem i innymi cudami.
      Co drugi dzien odkurza i myje podlogi (przestawiajac wszelkie mozliwe sprzety).
      Pucuje kibelek.
      Sam wybiera w sklepie najodpowiedniejsze srodki czystosci, porownuje ceny,
      wyprobowuje, porownuje.
      Gotuje.
      Prasuje.
      Czesto gdy widzi mnie w pogniecinych rzeczac rzuca swoja robote leci po zelazko
      i mi prasuje.
      Pierze w rekach moje delikatne rzeczy, ktore ukradkiem wpycham do pralki - nie
      wrzuca kupy ubran do bebna, ale jedna po drugiej oglada i obwachuje, czesc
      namacza wczesniej lub robi wstepne pranie w rekach.
      Maluje mi paznokcie, depiluje brwi i strzyze wlosy.
      Caluje mnie i piesci za kazdym razem jak kolo mnie przechodzi, prawi nieustannie
      komplementy.
      Jest zakochany po uszy i jestem dla niego jedna kobieta swiata, nawet laski,
      ktore we mnie wzbudzaja jakistam efekt, na nim nie robia zadnego wrazenia.
      Wspiera mnie w kazdej sytuacji.
      Denerwuje go gdy podladajac cos przy pracy w komputerze nie uzywam serwetki
      tylko wycieram paluchy w spodnie.

      Wady - nie scieli lozka. Balagani generalnie, tzn nie odklada rzeczy na miejsce
      i z biurka 3m2 zostaje mu do pracy kilkanascie cm, na podlodze robia sie waskie
      przejscia.
      Ale co to w porownaniu z cala reszta.
      • gintaras2 Re: W jaki sposób Wasi mężowie okazują miłość? 06.09.06, 15:42
        Rzeczywiście imponujące:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka