prawie.normalny.facet
19.01.07, 00:11
I znowu mamy kolejne anomalie pogodowe. Niedawno wspominalem o tornadzie w
Londynie, a teraz snieg i mroz w poludniowej Kalifornii, a w Europie, w
srodku zimy tropikalny huragan. Czy tego chcemy, czy nie, jestesmy swiadkami
zmian klimatu. Ciekawe czego jeszcze przyjdzie nam wkrotce doswiadczac i ile
jeszcze potrzeba sygnalow i dowodow, zeby statystyczny Kowalski pojal scisly
zwiazek pomiedzy swoja dzialalnoscia, a otaczajacym go swiatem? I zastanawiam
sie takze jak dlugo jeszcze biernie bedziemy sie temu wszystkiemu przgladac?