Dodaj do ulubionych

wstrętny wstręt do komplementów

31.08.06, 08:15
Witam Panów:)
Chcę Was zapytać jak sobie radzicie z prawieniem komplementów swoim kobitkom.
Prawda to oczywista, że nam słodzenie potrzebne jak powietrze, a wy wolicie
raczej pomacać:) Mój mąż jest kurcze wyjątkowo oporny na tę moją próżność
wrodzoną. Wiem że jestem atrakcyjną kobietą, ale odczuwam to niestety jedynie
ze strony obcych mężczyzn. Oczywiste, że muszę natychmiast takie impulsy
odrzucac nawet w swojej głowie. Brakuje mi tego, chcę byc tylko dla niego.
Lubi na mnie patrzeć, mieć mnie na wyciągnięcie ręki.Ja chcę tylko od czasu
do czasu malutkie słóweczko. Jak zmusić go do mówienia? Jedyne na co się
zdobywa to powtarzanie mi że jego kolega jak mnie poznał, powiedział że ma
piękną żonę, albo inny też i że już taka fama poszła u niego w pracy...
Obserwuj wątek
    • babik Re: wstrętny wstręt do komplementów 01.09.06, 16:46
      Tylko ze względu na Twoją próżność mąż ma prawić Ci komplementy ?
      Akcja równa się reakcji.
      Czy Ty mówisz mu jakieś miłe rzeczy ?
      • betti22 Re: wstrętny wstręt do komplementów 15.12.06, 00:04
        to nie proznosc...to kobieca potrzeba :) poprostu tak mamy..slowa sa dla nas
        wazne i upewniaja nas w tym przekonaniu ze w zwiazku jest wszystko wporzadkui ze
        nadal mezczyzna nas pozada..pamietajcie o tym mezczyzni i mowcie od czasu do
        czasu swoim kobietom mile slowa...
    • sibeliuss Re: wstrętny wstręt do komplementów 11.01.07, 23:08
      Spontan jest ok, gorzej jeśli kobieta wymusza komplementy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka