Dodaj do ulubionych

Problem z psychikom

08.01.17, 00:00
Witam pogubiłem się a więc jestem żonaty19lat żona chodziła do ginekologa kobiety rok temu miała zabiek na macicy operował facet potym się zaczeło wizyta kontrolna facet szpital bo coś tam nie tak facet zawsze chodziła do bapki zakładała tunikę kieckę żeby nie paradować z dołem nago oczywiście parawan fotel ale po zabiegu coś się zmieniło gin facet to lekaż i tunika została w domu ras drugi i kolejny koduje i nic nie muwie bo zdrowie jest ważne poza tym to szpital wybór żaden ale kiedy pojechaliśmy prywatnie na kontrolę do innego miasta po opinię innego lekaża wybrała faceta a muwiłem że do faceta nie a ja mam za to płacić i co tunika została w domu szlak mnie jasny trafił co się stało że tak się zmieniła gdzie wstyd była awantura a jak po ostatniej wizycie na własne życzenie czuję się zdradzony bo to nie szpital i wybur był walczę z tym uczuciem długo i jest do d. Moje pytanie czy ktoś ma podobnie i jak sobie radzi bo jak z własnego wyboru na zwykłom kontrolę innemu pokazuje co jest dla mnie to jest nie halo i twierdzi że nic takiego się nie stało bo to jest lekarz a ku....to nie facet i to podobno ja mam problem a wy co sądzicie pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Obserwuj wątek
    • obrotowy a myslalem, ze Bytom - to normalne miasto 09.01.17, 18:02
      a nie prowincjonalna wies we wschodniej Polsce (jakis Lubartow, czy Lubaczow)
      i ludzie sie takimi duperelami nie przejmuja.
    • sibeliuss Re: Problem z psychikom 11.01.17, 22:55
      Stary, jesteś ostro porąbany, jesteś zazdrosny, że lekarzem jest facet i że bada Twojej żonie podwozie? A nie słyszałeś, że najlepsi ginekolodzy to właśnie faceci? Powiem tak - stary a głupi, i pewnie chciałbyś, żeby chodziła jak muzułmanka, bo nie daj panie jakiś chłop na nią spojrzy. Gdzieś Ty się uchował, normalnie tylko Polsat, Super Express i tanie piwo z Lidla.
      • byltom1975 Re: Problem z psychikom 13.01.17, 06:59
        Pszykre co piszecie .ale tak jest ale.obserwować kodować i sprawdzać .w szpitalu poznała babeczke zakumplowały sie najpierw od poczontku zaczeło sie brak krępacji i wstydu no bo gin to lekarz racja bo czego sie wstydzić przeciesz facet rodzi sie z rogami a romans z bratem koleżanki z sali to nic takiego ide do sondu składam pozew miałem racje że coś jest nie tak wystarczuły dwa dni obserwacji i porzyczone suto zapis z nawi pomogło no ale waszym zdaniem jestem walnięty wystarczyło 7 miechów i dupa 19lat do kibla
        • sibeliuss Re: Problem z psychikom 13.01.17, 10:19
          Masz rację, uwolnij ją od siebie. Ciekawe czy bawiąc się ptaszkiem poczujesz, że jedna ręka jest zazdrosna o drugą?
          • byltom1975 Re: Problem z psychikom 13.01.17, 22:33
            Sibeliuss.ty kobietą jesteś albo zaawansowanym rogaczem i dobrze tobie z tym.a to co na głowie to nie łupierz tylko stara rogi piłóje jak śpisz .mi taki układ nie bardzo pasuje . odciąc od kasy niech do roboty idzie to romansów sie odechce zobaczy co czeka po 15latach nic nie robienia . potszebowsłem rady a nie obelg może ktoś ma rade?
            • sibeliuss Re: Problem z psychikom 16.01.17, 07:53
              Przecież Ci doradziłem, rozwiedź się.
              • obrotowy i ta zluda... 18.01.17, 14:43
                sibeliuss napisał:
                > Przecież Ci doradziłem, rozwiedź się.


                i ta zluda... ze nastepna/nastepny - beda lepsi...
                • sibeliuss Re: i ta zluda... 19.01.17, 07:56
                  Kto ma chleb w domu bułek po mieście nie szuka.
                  • byltom1975 Re: i ta zluda... 19.01.17, 20:03
                    Po rozmowie a rozmawiać trzeba głupie tłumaczenie bo choroba bo depresja bo 45 na karku bo tylko z jednym bo tylko raz nikt się nie dowie a tu wtopa i to moja wina po 25 latach razem i 19 po ślubie nikt co dzień z żonom chleba niekroi
                    • sibeliuss Re: i ta zluda... 20.01.17, 08:14
                      Kochasz ją?
                  • obrotowy zaprzeczam... 20.01.17, 16:01
                    sibeliuss napisał:
                    > Kto ma chleb w domu bułek po mieście nie szuka.


                    jestem tego (od 30-tu lat) zywym zaprzeczeniem.
                    - mimo posiadania chleba lubie od czasu do czasu przegryzc buleczke...
                    • byltom1975 Re: zaprzeczam... 20.01.17, 20:51
                      Miłość.złość.żal nienawiść łatwo się pomylić niewiem co zrobie kara musi być ale jak karać po tylu latach zaufaniu i szacunku z domu się wyniosłem kase uciełem zobacze co dalej ale o miłość się nie błaga
                      • sibeliuss Re: zaprzeczam... 25.01.17, 08:31
                        Nie karać, pracować żeby było jak najlepiej.
                        • byltom1975 Re: zaprzeczam... 25.01.17, 21:28
                          Racja nie karać za 3 tygodnie badania będzie wynik to leki przeciw wymiotne i będzie ok.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka