byltom1975
08.01.17, 00:00
Witam pogubiłem się a więc jestem żonaty19lat żona chodziła do ginekologa kobiety rok temu miała zabiek na macicy operował facet potym się zaczeło wizyta kontrolna facet szpital bo coś tam nie tak facet zawsze chodziła do bapki zakładała tunikę kieckę żeby nie paradować z dołem nago oczywiście parawan fotel ale po zabiegu coś się zmieniło gin facet to lekaż i tunika została w domu ras drugi i kolejny koduje i nic nie muwie bo zdrowie jest ważne poza tym to szpital wybór żaden ale kiedy pojechaliśmy prywatnie na kontrolę do innego miasta po opinię innego lekaża wybrała faceta a muwiłem że do faceta nie a ja mam za to płacić i co tunika została w domu szlak mnie jasny trafił co się stało że tak się zmieniła gdzie wstyd była awantura a jak po ostatniej wizycie na własne życzenie czuję się zdradzony bo to nie szpital i wybur był walczę z tym uczuciem długo i jest do d. Moje pytanie czy ktoś ma podobnie i jak sobie radzi bo jak z własnego wyboru na zwykłom kontrolę innemu pokazuje co jest dla mnie to jest nie halo i twierdzi że nic takiego się nie stało bo to jest lekarz a ku....to nie facet i to podobno ja mam problem a wy co sądzicie pozdrawiam i czekam na odpowiedź