Dodaj do ulubionych

moja miłość internetowa

07.01.04, 12:08
Zakochałam się przez internet, jesteśmy razem już półtora roku, jest
cudownie smile Więc to jednak mozliwe smile Poznalismy się dzieki jednemu z
randkowych serwisów internetowych, wymienilismy wiele maili, potem zaczely
sie telefony, a po dwoch miesiacach - SPOTKANIE smile Balam sie strasznie, bo
nie widzielismy sie wczesniej nawet na zdjeciach. Przegadalismy 7 godzin i...
okazało się że to miłość smile W zasadzie od pierwszego wejrzenia smile
Planujemy wspólną przyszłość, mieszkamy razem i nie lubimy się rozstawać.
I wciąż pisujemy do siebie też maile smile
Uwierzcie w miłość! Jest mozliwa nawet w internecie!

Powodzenia!
Obserwuj wątek
    • drops6 Re: moja miłość internetowa 07.01.04, 18:12
      Hej,
      poszukuje dziewczyny do reportazu w babskiej gazecie, która chciałaby
      opowiedziec jak poznaje sie facetów przez internet. Jak wyglądaja takie rozmowy
      a potem spotkania.
      Będę wdzięczna za pomoc jesli mozesz mi pomóc.
      pozdrawiam
      mój mail: drops6@gazeta.pl
      • facetmotyl Re: moja miłość internetowa 27.08.04, 21:02
        Lepiej abyśmy My nie pisali do czasopism damskich jak poznajemy kobiety przez
        Net i co z nimi robimy smileoprócz rozmów.

        drops6 napisała:

        > Hej,
        > poszukuje dziewczyny do reportazu w babskiej gazecie, która chciałaby
        > opowiedziec jak poznaje sie facetów przez internet. Jak wyglądaja takie
        rozmowy
        >
        > a potem spotkania.
        > Będę wdzięczna za pomoc jesli mozesz mi pomóc.
        > pozdrawiam
        > mój mail: drops6@gazeta.pl
    • travel_wawa więc niezupełnie 26.08.04, 23:29
      > Zakochałam się przez internet.

      Chyba jednak nie przez internet, ani nie w internecie.
      Odpowiadasz na to sama:

      > Balam sie strasznie, bo
      > nie widzielismy sie wczesniej nawet na zdjeciach. Przegadalismy 7 godzin i...
      > okazało się że to miłość smile W zasadzie od pierwszego wejrzenia smile

      Poznaliście się przez interent, być może zafascynowaliście się sobą, ale
      uczucie prawdziwe przyszło DOPIERO po ZWERYFIKOWANIU w realu.

      > Uwierzcie w miłość! Jest mozliwa nawet w internecie!

      Tutaj prezentujesz myślenie życzeniowe, bo chciałabys pewnie, żeby się to
      nazywało "zakochanie przez internet". Być może wstecz idealizujesz ten
      etap "internetowy". Wtedy jednak nie byłaś pewna, jak sama piszesz, bałaś się,
      nie ufałas do końca.

      Poprzez siec można się poznac w taki sam sposób, jak na wczasach, przez
      telefon, przez ogłoszenie w gazecie, w pociagu itp...Ale uczucie może się
      rozwijać TYLKO między rzeczywistymi ludźmi w namacalnym kontakcie, nigdy
      wirtualnie, bo to prowadzi do wynaturzeń.

      Sieć może służyć podtrzymaniu kontaktów (jako pomocne narzędzie w równym
      stopniu co poczta, telefon ). Ale sieć nie może być miejscem, gdzie
      uczucie "jest obecne", gdzie się rozwija. To fałsz i paranoja.
      Miałem możność poznania ludzi ( nie pary, ale znajomych), którzy wolą ze sobą
      rozmawiac na czacie niż na ławce w parku, mimo, że mieszkaja dwa kroki od
      siebie. To jest chore.
    • anete Re: moja miłość internetowa 27.08.04, 13:52
      Ja poznałam swojego męża dzięki internetowi, po kilku mailach spotkaliśmy
      się "na żywo", szybko sie zaręczyliśmy, po ponad pól roku zamieszkalismy
      wspólnie, po roku znajomości ślub, a teraz po dwóch i pól roku wspólnego zycia -
      jestem w ciązy, jesteśmy w separacji i nie ma juz miłości. Niemniej jednak,
      gdy go poznałam myślałam, że trafiłam do nieba, było cudownie, każdego dnia
      powtarzaliśmy sobie, że jak tak dalej będzie cudownie to zwariujemy z tego
      szcześcia. Teraz szczęscia juz nie ma, ale nie żałuje, pozostały mi cudowne
      wspomnienia. Dzięki internetowi można spotkac kogoś, w kim sie mozna zakochac.
      • lilka1984 Re: moja miłość internetowa 31.08.04, 16:13
        hej, a ja jestem 'dopiero' na etapie fascynacji i umawiania tego pierwszego
        spotkaniasmile oboje studiujemy ( nawet podobne kierunki: ja polinistyke, On
        romanistyke) tyle, ze ja w Polsce, on w Turcjisad dogadujemy sie wspaniale,
        zawsze amy sobie mnostwo do powiedzenia, ale wlasnie troche obawiam sie , jak
        to bedzie w realnym swieciesmile
        • malpka108 Re: moja miłość internetowa 24.08.05, 02:09
          Moja milosc internetowa jest od miesiaca moim mezem i jestesmy bardzo
          szczesliwi. Dolozymy wszelkich staran, zeby tak zostalo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka