Dodaj do ulubionych

Singiel w święta

12.04.09, 09:27
W dodatku ateista. Czy jest dla mnie jakaś nadzieja? Może jakaś ateistka
napisze coś miłego na forum i w ten sposób razem przetrwamy te porąbane dwa
dni? Nawet knajpy pozamykane, a mój sklepik otwierają dopiero o 15.
Obserwuj wątek
    • manoeuvre Re: Singiel w święta 12.04.09, 10:27
      no piszę smile
      Wiesz, mnie się wydaje, że singlom-nieateistom wcale nie jest
      łatwiej w tym czasie, jeśli się uprą, że chcą się czuć samotnie.
      Wszystko zależy od podejścia. Jak sobie radzisz w normalne weekendy?
      Knajpa i sklepik?
        • manoeuvre Re: Singiel w święta 12.04.09, 13:11
          poza tym ateista to nie jakiś 'podgatunek' przecież. Jako człowiek
          (przede wszystkim człowiek właśnie, nie singiel, ateista, czy co tam
          jeszcze kto wymyśli) masz chyba jakieś zainteresowania, więc jeśli
          spacer w pojedynkę odpada (a u mnie już się rozpogodziło, hurra smile),
          to zajmij się czymś mniej lub bardziej konstruktywnym, co Ci sprawia
          radość.
          • jedzoslaw Re: Singiel w święta 12.04.09, 14:36
            W święta kościelne ateiści odczuwają jakąś przemożną potrzebę zamanifestowania
            swojego ateizmu... A przecież w święta narodowe (np.majowe) też sklepy i lokale
            pozamykane. Czy ludzie nie mają prawa świętować czy odpoczywać w święta, bez
            obowiązku obsługiwania klientów? Ateista czy nie- niech się wczuje w sytuację
            takiego barmana czy ekspedientki. Skoro wiadomo, że ludzie będą odpoczywać to
            trzeba uprzednio zaopatrzyć się w potrzebne artykuły. Po prostu.
            • zumber Re: Singiel w święta 12.04.09, 21:50
              W sumie racja. Przecież właściciel nie moze pytać pracowników czy są wierzący.
              A'propos. Dzisiaj widziałem na Krakowskim Przedmieściu czynną spelunę pod nazwą Coffee Heaven czy jakos podobnie. Z tłumem klientów zresztą. To chyba franczyza. To jak to jest z tymi niepracującymui barmanami?
            • grzespelc Re: Singiel w święta 13.04.09, 18:34
              > W święta kościelne ateiści odczuwają jakąś przemożną potrzebę zamanifestowania
              > swojego ateizmu... A przecież w święta narodowe (np.majowe) też sklepy i lokale
              > pozamykane.

              Tak, tyle że świeta państwowe się akceptuje i świętuje.
              • jedzoslaw Re: Singiel w święta 14.04.09, 11:12
                grzespelc napisał:

                > > W święta kościelne ateiści odczuwają jakąś przemożną potrzebę zamanifesto
                > wania
                > > swojego ateizmu... A przecież w święta narodowe (np.majowe) też sklepy i
                > lokale
                > > pozamykane.
                >
                > Tak, tyle że świeta państwowe się akceptuje i świętuje.

                Są i tacy, którzy nie czują łączności z Ojczyzną i jej symbolami.
          • jedzoslaw Re: Singiel w święta 14.04.09, 11:10
            grzespelc napisał:

            > Nawet mają łatwiej, bo nie muszą
            > > brać udziału w uroczystościach.
            >
            > O presji rodziny nie slyszałes?

            Presja rodziny to problem społeczny, a nie religijny. Wszystko zależy od
            poprawnych relacji z rodziną. Jeśli dorosły człowiek powie "nie" to nikt nie
            może go na siłę do kościoła zaciągać.
      • jedzoslaw Re: Singiel w święta 12.04.09, 17:26
        Wielu ateistów tradycyjnie czuje się dyskryminowanymi w tym "katolskim" kraju i
        we wszystkim widzą swoją krzywdę. Nawet, gdyby w święta na głowę spadła im cegła
        to będą twierdzić, że to wszystko przez to, że mamy święta smile
        Nigdy nie pracowałem w barach czy sklepach, ale jak najbardziej popieram to, by
        ludzie mieli czas dla siebie w niektóre dni w roku.
        • manoeuvre Re: Singiel w święta 12.04.09, 18:04
          o ile dobrze zrozumiałam zumbera, jedzoslawie, zamknięte sklepy w
          święta to nie największy problem. Nie odczytuję jego postu/wątku
          jako próby pokazania, jacy to my ateiści jesteśmy dyskryminowani,
          itp. Być może jednak jako stosunkowo nowy forumowicz nie mam
          doświadczenia w odczytywaniu prawdziwych intencji autorów.
        • grzespelc Re: Singiel w święta 13.04.09, 18:37
          > Wielu ateistów tradycyjnie czuje się dyskryminowanymi w tym "katolskim" kraju i
          > we wszystkim widzą swoją krzywdę. Nawet, gdyby w święta na głowę spadła im cegła
          > to będą twierdzić, że to wszystko przez to, że mamy święta smile

          Mylisz się jak cholera. Po prostu nudzą się bo nie ma co robić. Myslę, że jednak
          bardziej dotyczy to świąt zimowych niż tych teraz. Chociaż w Wiekanoc jak jest
          brzydka pogoda, to też potrafi być kijowo.
          • jedzoslaw Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:11
            Mylisz się jak cholera. Po prostu nudzą się bo nie ma co robić. Myslę, że jedna
            > k
            > bardziej dotyczy to świąt zimowych niż tych teraz. Chociaż w Wiekanoc jak jest
            > brzydka pogoda, to też potrafi być kijowo.

            Nudzić się można zawsze. Można wziąć urlop, jechać nad morze i całe 2 tygodnie
            spędzić w domu wczasowym przy szachach, bo będzie akurat lało przez cały pobyt.
            Można mieć deszczową majówkę (święto niereligijne): sklepy pozamykane, zimno, na
            rowerze nigdzie nie pojedziesz ani nigdzie. Nuda nie ma nic wspólnego ze
            światopoglądem.
    • sorrento_8 Re: Singiel w święta 12.04.09, 18:11
      Na jaką nadzieje czekasz?
      Ze ateista? Ze singiel? I jedni i drudzy mają jakieś rodziny, jakiś
      znajomych, to że to święta katolickie to nie znaczy, że na znak
      protestu musisz siedzieć dwa dni w domu i celowo zapominać o
      zrobieniu zakupów.
      Przetrwasz, w końcu nie jedno się w życiu przeżyło wink

      Aaaa, pamiętaj 1 i 3 maja też sklepy będą pozamykane big_grin
    • zumber Re: Singiel w święta 12.04.09, 18:19
      Jestem, jestem. Postanowiłem pojeździć na rowerze. Zrobiłem prawie 70 km,
      wróciłem i zasnąłem.
      Rację ma jedzosław. Niekatolik w katolickie dni w tym kraju nie ma życia. I
      tyle. Idę pod prysznic.
            • jedzoslaw Re: Singiel w święta 12.04.09, 19:34
              Zumber, nie zauważyłeś chyba mojej ironii. Chodzi mi o to, że religia nie ma
              tutaj nic do tego, 1 i 3 maja, w święta państwowe masz też pozamykane sklepy. To
              kwestia tradycji i wyrozumiałości wobec ludzi pracujących w określonych
              miejscach, którzy chcieliby- nawet jeśli nie są wierzący- po prosu odpocząć w
              gronie bliskich. Religia nie ma tutaj nic do rzeczy, na laickim Zachodzie wolne
              dni świąteczne są standardem, zaś do dobrowolnej roboty w ten czas nikogo zmusić
              nie można. Czy gdybyś pracował w lokalu czy w sklepie to tego dnia opuszczałbyś
              sowich bliskich, by wyrywać się do roboty "dla zasady, bo jestem
              ateistą/kosmopolitą"? Jestem pewien, że nie bardzo. Daj ludziom- wierzącym,
              niewierzącym- spędzić ten czas z bliskimi. Przed świętami zrób zakupy, w czasie
              ich trwania jedź na wycieczkę, spacer, itd. Można sobie czas zorganizować w
              sposób inny, niż lokalowo-sklepowy. A jeśli to naprawdę niemożliwe to są na
              pewno gdzieś działające mimo wszystko lokale i sklepy, obsługiwane osobiście
              przez właścicieli (w moim miasteczku tak np. było ze sklepem, zatrudniającym
              zazwyczaj około 4 osób dziennie, który w dniu 1 listopada był obsługiwany przez
              właściciela i jego żonę). Poszukaj, może coś znajdziesz.
    • kloti81 Re: Singiel w święta 12.04.09, 22:31
      A ja dzisiaj spędziłam miłe dopołudnie z rodzina. To dla mnie bardzo ważne, bo dużo pracuję i nie mam dla nich niestety czasu. To bardzo dobrze, że są takie święta. Bardzo je lubię...........
    • ryganta Singiel w święta 13.04.09, 16:15
      Dla mnie to jest odpoczynek. Do koscioła na Tridum i Uroczystośc
      Rezurekcyjną. Przed Swietami miałe troche pracy. Ale mysle ze warto
      cos zrobić dobrego dla bliznich.
    • altea7 Re: Singiel w święta 13.04.09, 17:49
      Hello,
      W Święta rzeczywiście jest trudniej, tym bardziej, jeśli ktoś nie ma rodziny,
      albo rodzina jest daleko, a przyjaciele i znajomi, często powyjeżdżali, ale to
      nie znaczy, że nie może być przyjemnie smile
      Można zrobić tyle rzeczy, które odkłada się, bo w tygodniu nie ma czasu... Można
      pojechać na wycieczkę, tak wiem, że samemu to nie jest najlepiej, ale to lepsze
      niż siedzenie w domu. Można zobaczyć zaległe filmy, poczytać... I mieć nadzieję,
      że następne święta będą już z kimś smile
            • jedzoslaw Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:08
              Ateiści... Co Wy wiecie o życiu... Wy możecie se jechać w góry, a wierzący mniej
              lub bardziej jakieś święconki muszą robić, do kościoła pójść, na spotkania
              rodzinne jeździć... Wy i tak macie lepiej smile
              • manoeuvre Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:26
                jedzoslaw napisał:

                > Ateiści... Co Wy wiecie o życiu... Wy możecie se jechać w góry, a
                wierzący mnie
                > j
                > lub bardziej jakieś święconki muszą robić, do kościoła pójść, na
                spotkania
                > rodzinne jeździć... Wy i tak macie lepiej smile

                nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, bo nie wkładam się do
                szufladki 'ateiści', ale Twój post pewną myśl mi nasunął:
                trochę jednak w te dni jesteśmy ograniczeni, bo wielu (?) rzeczy,
                które moglibyśmy normalnie robić, po prostu nie wypada, żeby nie
                urazić niczyich uczuć. Kwestia decyzji, oczywiście, i wytrzymałości
                na potępiające spojrzenia sasiadów.
                • sorrento_8 Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:32
                  >trochę jednak w te dni jesteśmy ograniczeni, bo wielu (?) rzeczy,
                  > które moglibyśmy normalnie robić, po prostu nie wypada, żeby nie
                  > urazić niczyich uczuć.

                  Jakich rzeczy?
                  Bo jakoś nic mi do głowy nie przychodzi co by mogło urazić moje
                  uczucia.
                  • manoeuvre Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:39
                    sorrento_8 napisała:

                    > >trochę jednak w te dni jesteśmy ograniczeni, bo wielu (?) rzeczy,
                    > > które moglibyśmy normalnie robić, po prostu nie wypada, żeby nie
                    > > urazić niczyich uczuć.
                    >
                    > Jakich rzeczy?
                    > Bo jakoś nic mi do głowy nie przychodzi co by mogło urazić moje
                    > uczucia.

                    No np. samochodu raczej przed blokiem umyć nie mogę, prawda?
                    Dlatego, że dla większości są to ważne świąteczne dni, ale też dla
                    świętego (!) spokoju.
                    • sorrento_8 Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:45
                      Dla mnie byś mogła, ale ja już tak mam. smile


                      > Dlatego, że dla większości są to ważne świąteczne dni, ale też dla
                      > świętego (!) spokoju.

                      Prawdę mówiąc ja odnoszę wrażenie, że dla większości jest to kolejna
                      okazja, żeby mieć trochę wolnego.
                      W piatęk przedstawiono wyniki ankiety, że Polacy chcą, aby Wielki
                      Piątek ustanowić dniem wolnym od pracy, nie, nie dlatego, że chcą
                      odpocząc, ale dlatego, że chcą się... wyciszyć. Przepraszam, ale dla
                      mnie to jest kłamstwo pierwsza klasa.
                      • manoeuvre Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:50
                        sorrento_8 napisała:

                        > Dla mnie byś mogła, ale ja już tak mam. smile

                        w mojej okolicy by to chyba nie przeszło bez echa smile. Wiesz, dopiero
                        ten post jedzoslawa uzmysłowił mi, że faktycznie w te dni trochę
                        spięta jestem, ale i tak je lubię.
                      • manoeuvre Re: Singiel w święta 13.04.09, 21:52
                        sorrento_8 napisała:

                        > Prawdę mówiąc ja odnoszę wrażenie, że dla większości jest to
                        kolejna
                        > okazja, żeby mieć trochę wolnego.
                        > W piatęk przedstawiono wyniki ankiety, że Polacy chcą, aby Wielki
                        > Piątek ustanowić dniem wolnym od pracy, nie, nie dlatego, że chcą
                        > odpocząc, ale dlatego, że chcą się... wyciszyć. Przepraszam, ale
                        dla
                        > mnie to jest kłamstwo pierwsza klasa.

                        To już pewnie zalążek do innego wątku smile Pzdr.
                        • toradel po świętach 13.04.09, 22:23
                          było, minęło można by rzec. Mnie po raz kolejny dopadła relfeksja,
                          że jednak bycie singielką bywa upierdliwe. W święta żywej duszy
                          wśród znajomych nie dopadniesz, bo wszyscy niemal sparowani,
                          otoczeni dziećmi itd.. A jeśli nie to w Egipcie chyba jajka
                          spożywają. W związku z powyższym, pod standardowych wizytach u
                          rodziny, nie wiedziałam co robić. Ostatecznie pojechałam na łąkę i
                          czytałam książkę. Niby fajnie, ale tak już chyba czwarty tok leci
                          i .....
              • maruda2 Re: Singiel w święta 14.04.09, 11:05
                jedzoslaw napisał:

                > Ateiści... Co Wy wiecie o życiu... Wy możecie se jechać w góry, a
                wierzący mnie
                > j
                > lub bardziej jakieś święconki muszą robić, do kościoła pójść, na
                spotkania
                > rodzinne jeździć... Wy i tak macie lepiej smile

                Zgadzam się z przedmówcą smile
                I mówię to całkiem poważnie - mnie święta spędzane z rodzinką raczej
                męczą. Jesetem singielką, a moja najbliższa rodzina to rodzice,
                brat, mocno starsza babcia, siostra mojej mamy i... kot ( ponoć
                atrybut starej panny wink). Siłą rzeczy więc, na każde święta jadę do
                rodziców poza W-wę. I wcale nie dlatego, że chcę, ale dlatego, że
                rodzinka tego ode mnie oczekuje. A ja jestem na tyle pozbawiona
                asertywności w tym temacie, że ulegam. A potem nudzę się potwornie,
                bo wszystko ciągle jest tak samo. Jemy, siedzimy przed telewizorem,
                nie rozmawiamy ze sobą, bo u mnie raczej nie ma tego zwyczaju... W
                pierwszy dzień świąt idzemy do kościoła. I to bywa nawet zabawne.
                Zaznaczę, że chodzę do kościoła b. rzadko, zasadzie dwa razy do roku
                w rama ch tzw. tradycji (hipokryzja - wiem, wiem). Obserwuję sobie
                wtedy tych wszystkich "katolików". Jakżesz oni nudzą się podczas
                mszy, rozglądają na boki, zerkają na zegarki, szczytem nudy jest
                oczywiście kazanie. Potem następuje lekkie ożywienie, no bo trzeba
                pobiec po sakrament, a potem - co za ulga - "idźcie w pokoju".
                Większość nie potrafi powiedzieć o czym było kazanie, ani nawet jaka
                ewangelia była danego dnia czytana...
                W drugi dzień świąt marzę już tylko o tym, żeby wrócić do siebie do
                Warszawy i kota , który na mnie czeka wink
                Reasumując mniej się nudzę w normalny weekend.
    • mort_subite Ech, ze mnie to jakiś dziwny ateista jest... 14.04.09, 11:31
      ...bo ja tam lubię święta, zarówno jedne, jak i drugie (te drugie chyba nawet bardziej, bo dłuższe ;-P). Jedno, co mi przeszkadza, to jakiś taki odczuwany przymus jedzenia nieumiarkowanych ilości różnych różności, co to na stole lądują... wink Normalnie trzymam się w miarę rozsądnych ilości przyswajanych pokarmów, w święta hamulce puszczają...
      Moi najbliżsi, to też starzy bezbożnicy, więc religijny klimat świąt w ogóle dla nas nie istnieje, traktujemy je jak element narodowej kultury, w oderwaniu od ich religijnych korzeni. Jest okazja pobyć ze sobą dzień czy dwa, napić się czegoś zacnego ze szwagrem (teraz: Metaxa). W każde święta jakoś tak się umiemy ze znajomymi zakręcić, że znajduje się i czas i miejsce na jakieś spotkanie towarzyskie - wczoraj, dzięki sprzyjającej aurze, odbyło się małe garden-party. Grill, zimne piwko, omówienie wspólnych wakacyjnych planów, trochę nietypowych rozrywek (robiliśmy niespiesznie dużą, drewnianą huśtawkę). Ot, miło spędzony czas od wczesnego popołudnia, do późnego wieczora. Mógłbym tak częściej wink
      • dzadzax Re: Ech, ze mnie to jakiś dziwny ateista jest... 14.04.09, 16:55
        WIDZE ZE ZAWSZE KTOS MA PROBLEMY JAK NEI SWIETA TO ATEIZM I WOGOLE U MNIE SWIETA WYSZLY CALKIEM CALKIEM I BYELM WKOSCIELE CHOC JAJ NIE SWIECIŁEM ALE 3 GODZINYW SOBOTE BY WNIEDZIEEL NEI ISC DO KOSICOLA ROBI SWOJE POZNEIJ CZAS Z RODZINO SNAIDANIE I AJKSI TAM WYAJZD NA GROBY POZNIEJ KOLACJA I CALY WIECZOR I POL RANKA NA DISKO GDZIE JAKS PANNA MNIE CHCIAL UWIESC ALE JEJ ZAZDROSNY AFCET SIE POJAWIL I TZREBA BYLO SIE TROCHE POSZAMOTAĆ (-: POZNIEJ KILKA GODZIN SNU ZNOY KOSCIOL I WYPAD W GORY GDZIE SNIEGU PO PAS I CALE BUTY MOKRE DO NOCY I POWROT JESCZ EJAKIS FILM PO POLNOCY I DO PRACY TO SIE NAZYWA SPEDZENIE CZASU W ŚWIETA
    • leito170 Re: Singiel w święta 26.04.09, 09:53
      Myślę, że o wiele lepiej kogoś sobie znaleźć niż tak zamartwiać się,
      że jesteś samotny w Święta. Przyjdą następne i następne, a Ty ciągle
      będziesz sam. Zamiast siedzieć w domu wyjdź i zacznij szukać smile
      Może warto spróbowac od internetu? Na przykład internetowe biuro
      matrymonialne iduo.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka