mgliste.marzenie 10.10.09, 19:42 jakie sobie sprawiamy? Bo sprawiamy? Jest coś, co Was szczególnie cieszy? Jak to jest z tym hedonizmem? Popuszczamy pasa? A może dawkujemy? Nagradzamy się za coś. Za co? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raf.1 Re: Przyjemności 10.10.09, 19:51 cały tydzień zapierdzielałem jak NFS. Chwilka spokoju, mniejszego zamętu. Zacisze domowego azylu. Grzane piwo z miodem i jakąś przyprawą, muzyka, forum.. Dawkowane jak u karmiących matek, tak zwane : "na żądanie" Jak przesadzę z dawkowaniem, to popuszczę pasa, chociaż mi to chyba nie grozi, choćbym i sie starał. Odpowiedz Link
kawamija Re: Przyjemności 10.10.09, 20:09 Jak juz pisałam dziś mi Młoda dostarczyła .....niepotrzebnych emocji co bynajmniej nie było przyjemne.... teraz: pije coś własnej roboty cytrynowo - limonkowo -miętowego, świeczki waniliowe, forumowanie, mój ulubiony zielony kocyk.....a i Młoda w swoim pokoju ( bynajmniej nie z własnej i nieprzymuszonej woli )....oooo..........takie sobie sobotnie przyjemności.... Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 20:26 Kawa, mam nadzieję, że Młoda bardzo nie narozrabiała. Bądź wyrozumiała Odpowiedz Link
kawamija Re: Przyjemności 10.10.09, 20:31 mgliste.marzenie napisała: > Kawa, mam nadzieję, że Młoda bardzo nie narozrabiała. Bądź wyrozumiała narozrabiała....oj narozrabiała.....co nie przeszkadza mi być wyrozumiałą....ale....dziś ...no cóż....."tacy sami a ściana między nami".......mam nadzieję że jutro "runie już ostatni mur między nami" Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:11 No więc... Stosuję wobec siebie bardzo skomplikowany system kar i nagród. Karą jest zwykle brak nagrody. A nagrodą? Wieczór bez wyrzutów sumienia, zwoływanie przyjaźnie nastawionych ludzi do domu, wypad do kina, jakaś nowa płyta, jakiś weekendowy wypad na koncert... Cokolwiek na co "zarobiłem" dobrze wykorzystując czas. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 20:28 Nie rozumiem, jak można karać samego siebie Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:35 To jest właśnie hedonizm. Dzięki temu nagrody smakują jak nagrody. Prawdziwa przyjemność wymaga precyzyjnie dawkowanego wyczekiwania. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 20:50 A tam, nagród może być więcej i więcej No, ale niecierpliwa jestem... Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:55 Prawdziwa Kozaczka z Ciebie. Ktoś powinien mieć Cię na oku. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 21:08 Czy ktoś, by się ośmielił mnie pilnować? Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:21 Kupiłam sobie dzisiaj kozaki. Ale cieszą... A codziennie rano do kawy jadam 3 (słownie: trzy ) ciastka owsiane. DD Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 20:29 Buty moja fascynacja... Sorrento mów prędko jakie? Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:32 Klasyczne, czarne, wysokie, wydałam na nie tyle, ze aż strach, ale wyglądam bosko Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:37 Fajne buty robią na facetach mocne wrażenie. Taka mała plotka zza linii frontu. Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:40 Wiesz, jak lubię plotki A tam, wrażenie nie musi być mocne, wystarczy, ze będzie Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 20:45 Na pewno są super. Potrafię wydać każde pieniądze na buty, które wpadną mi w oko, pod warunkiem, że mają taaakie obcasy Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:49 Taaakie obcasy uwielbiam, a ponieważ codziennie jestem miejską wędrowniczką, to wybieram takie maciupcie obcasiki Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:51 Ehh, Kokiety... Tzn, Kobiety... przepraszam. Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:53 A słyszałeś coś takiego jak kokietyzator Mam coś takiego w głosie, jeśli chce Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 21:03 Taaaa? Jak mnie zwolnią, na seks telefonie się zatrudnię ;P Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 21:11 Czyli drugi fach masz w ręku Nigdy nie wiadomo, co się może przydać? Bieganie po mieście ma swoje uroki. Z tego, co pamiętam, to po Twoim mieście rzeczywiście jest gdzie biegać Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 21:14 Byłaś w moim mieście? O jak miło, na moją prowincję rzadko kto przyjeżdża. No mamy 3 miejsce tuż po W-ie i Krakowie pod względem wielkości, a ja po prostu chodzę do pracy na piechotę, po ślicznych odrestaurowanych po szczecińsku (czytaj po kostce brukowej, taki nasz styl miastowy ;P) chodnikach. Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Przyjemności 10.10.09, 20:37 Właśnie odkryłam genialne połączenie... gorzka czekolada o nadzieniu migdałowym i czerwone wino, powinni to sprzedawać w dwupaku, booooskie Odpowiedz Link
listopad02 Re: Przyjemności 10.10.09, 22:30 Nie ma wielu, raczej wszystko robię mechanicznie, i żeby dotrzymać kroku innym, a dla siebie nic. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przyjemności 10.10.09, 22:35 niedobrze... trzeba umiec cieszyć sie zyciem mieć drobne rzeczy, które raduja....umilają wieczory i poranki... Odpowiedz Link
listopad02 Re: Przyjemności 10.10.09, 22:44 Wiem, z cieszeniem zawsze mialem problem, nawet kupowanie ciuchów to nie radość, a męka. Jedyna radość, to chyba rozmowa z kimś dobrym podczas posiłku itp. to mnie jeszcze cieszy. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przyjemności 10.10.09, 22:49 niektórych facetów kupowanie ciuchów męczy..nie jests osamotniony... ale kupowanie np.jakiegos sprzetu...to jest raj nie tylko dla facetów Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 23:22 Listopad, czyli jednak coś się znalazło. To niezły wstęp do dalszych poszukiwań. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przyjemności 10.10.09, 23:01 małe przyjemności sa tym, co trzyma mnie przy zyciu kawa.... kawa w miłym towarzystwie w przytulnej kafejce zakupy ksiązka czytana w domowych pieleszach, gdy na dworze zimno, wiatr wieje, a od której trudno sie oderwac... forum i .....wirtualne rozmowy i....a nie tego nawet nie będe wymieniać;D i jeszcze tyle drobiazgów.... muzyka .....zasypiac i budzic się z nią.... kupowanie drobiazgów do domu...kubeczków;P...sorek wie itd.... i latanie....tak...uwielbiam i jeszcze balonem nie latałam....ale w Krakowie mamy taki jeden malutki...kto wie...może sie odważe Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Przyjemności 10.10.09, 23:18 Onyks, miałam niesamowitą przyjemność z podróży (jakże krótkiej, ale jednak) balonem. Totalne poczucie wolności, a widoki-zachwycające. W Krakowie, z tego, co pamiętam, to taki balonik na uwięzi? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przyjemności 10.10.09, 23:23 tak, taki mały balonik.... troche przeszkadzajacy niektórym więc nie wiadomo jak długo zagosci u nas a ja mam coraz wieksza ochotę.... Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przyjemności 10.10.09, 23:21 No wiesz? To już ja nim latałem a Ty, Autochtonko jeszcze ni? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przyjemności 10.10.09, 23:25 ;> żartujesz??? kiedy byłeś w Krakowie?;> Odpowiedz Link
zabelina Re: Przyjemności 11.10.09, 00:07 Marzenie, jestem urodzoną hedonistką Odebrane wychowanie sprawiło, że trochę się tego wstydzę... Czytanie (zdecydowanie druku na papierze), spotkanie z przyjaciółmi, siostrami (obie wyjątkowe woda, ruch, pływanie, narty, rozmowa z przypadkowymi ludźmi, zapach i kolor jesiennych liści, "grzebanie" w ziemi, muzyka... Dużo tego... Nagradzam się ciągle i nieustannie, za brak... Odpowiedz Link