Dodaj do ulubionych

Deska ogłoszeń :-)

30.08.06, 00:02
Jeśli ktoś właśnie wybiera się spać i chce powiedzieć "pa, pa", wyprowadza
psa, karmi kota lub kąpie się, wyjeżdża, idzie do domu czy co tam jeszcze nam
się przytrafia robić, a chce o tym poinformować Forumowiczów hurtem lub
kogoś, z kim rozmawiał, to proszę podbijać ten wątek do góry. Zainteresowani
nie są ślepi, więc zajrzą. :-)

Niniejszym informuję Justiz, że Wiarusik prosił o przekazanie, że udał się
spać. Uważam, że wywiązałam się ze spełnienia prośby. :-)

Pozdrawiam, :-)
Sokółka
Obserwuj wątek
    • x_adam Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 00:08
      white.falcon napisała:

      > Jeśli ktoś właśnie wybiera się spać i chce powiedzieć "pa, pa", wyprowadza
      > psa, karmi kota lub kąpie się, wyjeżdża, idzie do domu czy co tam jeszcze nam
      > się przytrafia robić, a chce o tym poinformować Forumowiczów hurtem lub
      > kogoś, z kim rozmawiał, to proszę podbijać ten wątek do góry. Zainteresowani
      > nie są ślepi, więc zajrzą. :-)
      >
      > Niniejszym informuję Justiz, że Wiarusik prosił o przekazanie, że udał się
      > spać. Uważam, że wywiązałam się ze spełnienia prośby. :-)
      >
      > Pozdrawiam, :-)
      > Sokółka

      Mmmm a dlaczego Wiarusik informuje o tym tylko Justiz??
      • white.falcon Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 00:13
        Widocznie uznał resztę za niegodnych posiadania takiej informacji. ;-)
        • monnia3 Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 00:54
          Zamierzam udać się na spczynek wykąpana i opatulona w szlafroczek gdyż chyba
          mnie zaczyna cosik brać przeziębienie:(
          Pozdr. was cieplutko:)
          • white.falcon Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 00:58
            Dobranoc i miłych snów. :-) Tez idę spać. Pchły na noc wszystkim. ;-)
          • x_adam Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 01:07
            monnia3 napisała:

            > Zamierzam udać się na spczynek wykąpana i opatulona w szlafroczek gdyż chyba
            > mnie zaczyna cosik brać przeziębienie:(
            > Pozdr. was cieplutko:)

            Zdrówka monniu ci życzę, nie daj się przeziębieniu....
            Słodkich snów:))
            • monnia3 Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 01:10
              Dziękuję Adasiu złociutki:)
              tobie również sympatycznych snów...:)
    • justiz Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 11:29
      white.falcon napisała:

      > Jeśli ktoś właśnie wybiera się spać i chce powiedzieć "pa, pa", wyprowadza
      > psa, karmi kota lub kąpie się, wyjeżdża, idzie do domu czy co tam jeszcze nam
      > się przytrafia robić, a chce o tym poinformować Forumowiczów hurtem lub
      > kogoś, z kim rozmawiał, to proszę podbijać ten wątek do góry. Zainteresowani
      > nie są ślepi, więc zajrzą. :-)

      To ja się witam w tym przygnębiającym dniu... ;-)

      Z tymi ogłoszeniami - świetny pomysł!

      > Niniejszym informuję Justiz, że Wiarusik prosił o przekazanie, że udał się
      > spać. Uważam, że wywiązałam się ze spełnienia prośby. :-)

      hehehe
      Dziękuję Łajcik!
      Informacja dla wszystkich fanek wiarusika - NIC MNIE Z NIM NIE ŁĄCZY!
      Mieliśmy wczoraj tylko taką potrzebę podzielenia się swoimi sercowymi
      rozterkami... A, że poszłam prasować i długo nie odpisywałam - to Wiarusik się
      wnerwił i rąbnął do wyrka! O! ;-DDDD
      • white.falcon Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 13:54
        Oj, to będziesz miała dziś ciężką przeprawę, ugłaskując Wiarusika. Może być
        dziś naburmuszony. ;-D
        • Gość: tygryska_28 Re: Deska ogłoszeń :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:00
          Tak jak wczoraj ;)) Młody to mu fochy w głowie ;))

          A ja dziś w pracy (jak co dzień), potem spacer z psem i podróż w poszukiwaniu
          jesiennych butów, a książki nadal czekają na lepszą chwilę :DD
          Miłego popołudnia :)
          • white.falcon Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 14:05
            Dobrze wiedzieć, Tygrysko, bo bym już szukała wieczorem Tygryski po kątkach. :-
            ) W takim deszczu szukać butów? Podziwiam, że Ci się chce. A książki mogą
            poczekać na zimowe wieczory. :-)
            • Gość: tygryska_28 Re: Deska ogłoszeń :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:26
              Taaa... Tygryska wieczorem to pod kocykiem się ukryje z kubkiem gorącego
              kakao ;))

              Nie chce mi się w takim deszczu, ale w sandałkach paluszki marzną!!

              Książki nie mogą poczekać ;) Szczególnie te do egzaminu ;)) 16 września tuż,
              tuż... Chyba odłączę sobie net w domu bo kusicie mnie tutaj czekoladkami,
              wierszami, miłymi słówkami i postami czekającymi na ripostę... :DDD
              • white.falcon Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 14:31
                I koniecznie przydałoby się światełko świeczki. Nie ma chyba nic bardziej
                nastrojowego, niż słuchanie deszczu w ciepłym kokonie przy świecy i cichutko
                pluskającej muzyce. :-)

                No rzeczywiście, lepiej, by Tygryski nie miały zziębniętych paluszków. :-)

                Co zaś dotyczy kuszenia. Wszystkich kusi, ale można wypośrodkować i siebie
                utemperować, np. robiąc z netu nagrodę za nauczenie się, czy przeczytanie
                czegoś na zasadzie: "nauczę się do tej strony, a potem - nagrodzę sama
                siebie". :-)
                • Gość: tygryska_28 Re: Deska ogłoszeń :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:35
                  Oj tak, świeczuszki...

                  He, he... Nagrody za nauczenie się ;) Dobre ;) Niestety ja potrzebuję
                  silniejszych motywacji, coś takiego na mnie nie działa. Wczoraj już nawet
                  wyciągnęłam notatki i spojrzałam na nie łaskawym oczkiem ;)) Dziś poukładam i
                  poczytam ;)
                  • white.falcon Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 14:53
                    A one, myślisz, że te notatki tak bardzo chętnie chcą, byś je czytała? Tak im
                    było dobrze leżeć i porastać kurzem zapomnienia. A tu niedobra Tygryska je
                    budzi. Oporne będą, będą walczyć o spokój, ale Tygryska przezwycięży ich
                    niechęć i zmusi je do posłuszeństwa. :-)
                    • Gość: tygryska_28 Re: Deska ogłoszeń :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:55
                      A jak nie to pazurkiem je!!

                      A wiesz, że to właśnie w tych notatkach, tak mniej więcej w okolicach
                      tematu "ciało człowieka" jest przepis na muffinki owsiane... I właśnie dlatego
                      nie zdałam tego egzaminu w czerwcu, kiedy zobaczyłam radosną twórczość własną
                      uznałam, że wrzesień to też piękny miesiąc na egzaminy ;PP
                      • white.falcon Re: Deska ogłoszeń :-) 30.08.06, 14:59
                        Właśnie, pazurkiem! :-)

                        Ach, to tak. To taki kolorowy i smakowity obcy wkradł się do poważnych szeregów
                        notatek i zamącił Tygrysce w głowie? Przepis brzmi smakowicie - ja z mąki
                        kukurydzianej czasem robię ciasteczka. Tylko gdzies mi one znikają zbyt
                        szybko. :-)
                        • Gość: tygryska_28 Dziś będę się uczyła!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:03
                          I nie kuście mnie ;))
                          • white.falcon Re: Dziś będę się uczyła!! 30.08.06, 15:07
                            Ja bym tak pewna nie była, czy ktoś inny nie zacznie kusić i miałczeć za
                            Tygryska po forum. ;-)
                            • Gość: tygryska_28 ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:11
                              Czy ja o czymś nie wiem?? Nie widziałam żadnych wyznań miłosnych ani innych
                              więc chyba raczej nie ;)) Na privie też żadnych tęsknych oczu... :DDD

                              Nauka!! Tuż zaraz po spacerze z psem, obiadku, herbatce, małych porządkach :PP

                              Mrraaaauuu!!!
                          • monnia3 Re: Dziś będę się uczyła!! 30.08.06, 15:09
                            Kociczko z pazurkiem a to co tu kochana studiujesz że masz takie ciekawe notatki?:)
                            Jak tak sobie poczytam was to az się nie moge doczekac wieczoru i czytania pod
                            kocykiem;)a jeszcze do tego może grzane piwko albo winko z cynamonem i pomarańczą?
                            Zapraszam was kochane:)
                            • Gość: tygryska_28 Re: Dziś będę się uczyła!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:14
                              :)) Szkołę życia studiuję ;))

                              Oj nie kuś bo po winku to żadna nauka, coś o tym wiem. Ale pod kocykiem w
                              kratkę, z gorącą herbatą, z psem w nogach miło pochrapującym - taa... prędzej
                              zasnę niż pouczę się :D

                              Dziękuję za zaproszenie ;) Przyniosę świece, będzie jeszcze milej :)
                              • monnia3 Re: Dziś będę się uczyła!! 30.08.06, 15:16
                                troszkę sie literówka wkradła w mój post;) miało być: co Ty Kociczko studiujesz?
                                A nie co tu studiujesz? ;) Hi hi....
                                Jestem na forum od niedawna ale da sie zauważyć iz ktos za Tobą wodzi...rozmową;)
                                • Gość: tygryska_28 Re: Dziś będę się uczyła!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:19
                                  Bosz, normalnie idę po okulary do optyka!!

                                  Domyśliłam się literówki, ale i tak odpowiedziałabym w ten sam sposób :PP

                                  A na uczelni - filologia polska, egzamin z antropologii kultury :DD I właśnie
                                  na "ciele człowieka" poległam na egzaminie... Brak praktyki :DDDDDDD
                                  • white.falcon Re: Dziś będę się uczyła!! 30.08.06, 15:21
                                    No jest tu jeden taki - naburmuszony z lekka od wczoraj i zaklinający się, że
                                    on to tak sobie, a muzom. :-)

                                    Powodzenia. :-) i do wieczorka. :-)
    • Gość: tygryska_28 Idę ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:16
      Do domu, nie szukajcie mnie, sama zadrapię pazurkiem kiedy będę chciała
      wejść :DD
    • tygryska_28 I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 17:28
      Tak tylko zajrzałam na minutkę ;)
      Znalazłam notatki i otworzyłam książkę... Eh... hipertrofia więzi
      pierwotnych :DDD
      • white.falcon Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 17:36
        Aha, tak, jak ja nie jestem Sokółka. ;-) A co tym pierwotnym się stało? Dość
        koszmarnie brzmi. Za co ich tak pokarało? :-)
        • tygryska_28 Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 17:38
          Jeszcze nie wiem :( Ale się dowiem ;) I na pewno nie napiszę Wam o tym poematu,
          że o wierszu nie wspomnę...
          Wiesz, naprawdę przeglądałam notatki. Aż się sama sobie dziwię ;)
          • white.falcon Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 17:43
            No to przeglądaj i dowiedz się koniecznie, co tam pierwotni narozrabiali aż na
            tyle, by ich tak pokręciło. ;-)
            • tygryska_28 Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 17:52
              W skrócie wygląda to tak: wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną ;)))
              W kulturach pierwotnych więzi rozrastają się do niewyobrażalnie wielkich
              rozmiarów, w Australii każdy spotkany człowiek jest uważany za potencjalnego
              krewnego... Oj, niektórych to ja nie chciałabym mieć za krewnych :DD
              • white.falcon Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:08
                Zawsze można takiemu powiedzieć, że jesteś uczuciowo i rodzinnie bardzo
                skromna. Tak nieśmiała, że nie możesz sobie pozwolić na dalsze pokrewieństwo,
                tylko to - najbliższe. ;-)
                • tygryska_28 Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:13
                  Heh, na tych studiach dużo różnych trudnych słów było: monoftongizacja
                  dyftongów ;)) To był przebój roku :) I kilka jeszcze innych ale moje szare
                  komóreczki układają się już do snu :) Mam jeszcze godzinkę przy kompiku...
                  • white.falcon Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:19
                    Fajne to słówka - przypominają gumę do żucia. Monoftongizacja jest podobna do
                    chorągiewki, powiewającej na latarni morskiej (monotematycznie, samotnie i
                    dostojnie), dyftong nie jest niczym innym, jak dość symaptycznym niewielkim
                    dinozaurem z rodziny roślinożernym, porośniętym w ochronne ftongi, chroniące go
                    przed atakiem drapieżników. Dyftong odżywia się kwiatami, na zimę zapada w sen
                    zimowy i wtedy ftongi układają mu się w ochronny pancerz - znakomicie izolujący
                    od mrozu. ;-)
                    • tygryska_28 ??!! 30.08.06, 18:26
                      Hmm... Wiesz, ja chyba nie mam takiej wyobraźni :DDD Ale to ciekawe co
                      piszesz ;)
                      • white.falcon Re: ??!! 30.08.06, 18:32
                        Ja posiłkuję się wyobraźnią przy nauce słówek angielskich. Jeśli samo słówko
                        nie wskakuje mi do głowy, to próbuję je skojarzyć z obrazkiem, nawet
                        najbardziej oderwanym od prawdziwego znaczenia słówka. Wtedy różne dyftongi
                        przełyka się łatwiej. :-)
                    • wiarusik Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:29
                      Jak wstawić aktywny link?
                      W pomocy mało wyjaśniają,a taka umiejętność przydaje się w życiu.
                      • wiarusik Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:34
                        No???
                        • tygryska_28 nie mam pojęcia!! 30.08.06, 18:35
                          sama chciałabym wiedzieć :)
                        • white.falcon Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:35
                          wiarusik napisał:

                          > No???

                          No to się mówi na konia, a nie na Sokółkę. Do konia nie podobnam. ;-)
                          • wiarusik Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:36
                            Przepraszam;)
                            • white.falcon Re: I wcale mnie tu nie ma :))) 30.08.06, 18:38
                              No. ;-D
                      • white.falcon Link :))) 30.08.06, 18:34
                        Rozumiem, że chcesz odwołać się do jakiejś wypowiedzi? No to otwierasz drugie
                        okno dajmy na to "GW", nie zamykasz starego, gdzie jesteś zalogowany. W tamtym
                        drugim oknie otwierasz wypowiedź, którą chcesz zlinkować. Na paseczku u góry
                        widzisz adres, klikasz tam lewym klawiszem myszy, a potem prawym, wybierasz
                        opcję kopiuj i masz. Wracasz do pierwszego okna i wklejasz. :-)
                        • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 18:36
                          Dzięki:)
                          A to samo działa gdy link odnosi się do strony kompletnie innej niż forum?
                          • white.falcon Re: Link :))) 30.08.06, 18:37
                            Tak, tylko musisz kopiować adres przy otwartej stronie, którą kopiujesz.
                            Przekopiowanie samego linku skądś tam nie da Ci nic. :-)
                          • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 18:43
                            Próbaforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=47711680&a=47758954
                            • white.falcon Re: Link :))) 30.08.06, 18:44
                              No i widzisz? Działa. :-) Brawo, Wiarusik. :-)
                            • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 18:44
                              Haha!
                              To działa!
                              Dzięki wielkie:)))
                              • white.falcon Re: Link :))) 30.08.06, 18:48
                                Nie ma za co. :-)
                                • tygryska_28 Re: Link :))) 30.08.06, 18:50
                                  Z Ciebie to taka pomocna dłoń :)
                                  A zdjęcia gdzie można zamieścić żebyście mogli obejrzeć? :D
                                  I mojego też nie mogę w wizytówce :( Za duże jest :(
                                  • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 18:54
                                    Nie możesz go zmniejszyć?
                                    Ja swoje duże otworzyłem za pomoca painta i tam w ustawieniach rozmiar
                                    pozmniejszałem o połowę.
                                    • tygryska_28 Re: Link :))) 30.08.06, 18:56
                                      nie umiem :((( nie idzie mi obróbka zdjęć :((
                                    • tygryska_28 Re: Link :))) 30.08.06, 18:59
                                      Ale ja nie mówię o rozmarze w cm tylko raczej o wielkości pliku :) Chyba... :PP
                                      • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 19:03
                                        Naciśnij plik ze zdjęciem prawym przyciskiem myszy,następnie otwórz za pomocą
                                        paint.Na górnej linijce gdzie plik itd. naciśnij atrybuty i pozmniejszaj
                                        wszystko proporcjonalnie-jak szer.100 to na 50,jak dług 90 to 45.
                                        • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 19:04
                                          Nie wiem czy to coś da,ale spróbować nie zaszkodzi;)
                                          • tygryska_28 Re: Link :))) 30.08.06, 19:08
                                            Nie dało nic :( Eh... I nadal nie ujrzycie mojego... psa :))))
                                            • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 19:09
                                              A nie masz zdjęcia dowodowego?
                                              Mi dali razem z dyskietką.
                                              • white.falcon Re: Link :))) 30.08.06, 19:12
                                                Wiem, kto wszelakiej maści zdjęcia umie doskonale obrabiać. Konrado80 -
                                                poproście to może i dla Was zrobi wyjątek. Ja mu przesłałam swoje i pocztą
                                                zwrotną otrzymałam dostosowane. :-)
                                                • wiarusik Re: Link :))) 30.08.06, 19:14
                                                  No to OK:)
                                                  Tylko żeby się powiodło.
                                                  Na razie znikam;)
                                                  • tygryska_28 HA!! 30.08.06, 20:05
                                                    Udało się!! Dzięki Wiarusik!!

                                                    Miło mi przedstawić Państwu TOPIKA, na jesiennym zeszłorocznym spacerze pod
                                                    ulubionym krzaczkiem :))
                                                • tygryska_28 Re: Link :))) 30.08.06, 19:16
                                                  Dobrze wiedzieć ;)
                                                  Zaraz z nim porozmawiam :) Dzięki ;)
                                              • tygryska_28 Re: Link :))) 30.08.06, 19:16
                                                Nie mam!! :) Poza tym to nie ja się chcę ujawnić tylko mój pies :)
                                                • white.falcon Re: Link :))) 30.08.06, 19:20
                                                  Pies też może ujawnić się. Czemu nie? Spytam się moich biedronek, czy też by
                                                  nie chciały ujawniać się. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Link :))) 30.08.06, 19:22
                                                    Zgadnij co dziś będę czytała do poduszki :) Tao i Te :DD
                                                    No właśnie chciałam się powolutku ujawnić a tu niespodzianka taka :(

                                                    Biedroneczki są w kropeczki
                                                    I to chwalą sobie...
                                                  • white.falcon Re: Link :))) 30.08.06, 19:27
                                                    Super. Lekturka jest bardzo sympatyczna, myślę, że Ci spodoba się. :-D
                                                    Niespodzianki są mile widziane i widzę, że Ci się udała. :-)
                                                  • Gość: tygryska_28 Re: Link :))) IP: *.chello.pl 30.08.06, 19:28
                                                    Jaka niespodzianka mi się udała?? Znowu czegoś nie wiem :DD
                                                  • white.falcon Re: Link :))) 30.08.06, 19:30
                                                    No ta, która będzie. Tylko cicho-sza. :-) Nieudanych niespodzianek poprostu nie
                                                    ma. :-)
                                                  • tygryska_28 Hmm... 30.08.06, 19:33
                                                    Najlepsze są te niespodzianki, które robimy nawet o tym nie wiedząc??!! Taaa...
                                                    Zgubiłam się ;))
                                                  • tygryska_28 Aha!! 30.08.06, 19:36
                                                    Widzę, widzę ;) Milutko :) Wydam w złoconych ramkach :)
                                                  • white.falcon Re: Aha!! 30.08.06, 19:38
                                                    No bo miała być niespodziewanka. :-)
    • Gość: s Re: Deska ogłoszeń :-) IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.06, 19:04
      strzeliłem kupke;
    • tygryska_28 Dzień dobry!! 31.08.06, 08:27
      A jestem sobie ;) Na minutkę ;) Dziś w pracy do 18 :( Eh, żeby mi się tak
      chciało jak mi się nie chce...

      Miłego dnia wszystkim, słoneczko świeci...
      • khinga Re: Dzień dobry!! 31.08.06, 08:29
        He, ja zawsze też tylko na minutkę...i co?
        Przesiaduję tu cały dzień;))
        A papiery na biurku rosną i rosną:(

        Witaj tygrysko:)
        • Gość: tygryska_28 Re: Dzień dobry!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 08:48
          Witam, witam ;))
          Na minutkę do 11 ;) Potem przyjmujemy interesantów a że dziś koniec miesiąca to
          będzie tłum...
          Papierki zrzuć do najgłębszej szuflady ;)) Muszą nabrać mocy urzędowej ;)) Moje
          panie w pracy tak robią a potem szukaj wiatru w polu... To zły przykład.
          Ostrzegam ;))
          • khinga Re: Dzień dobry!! 31.08.06, 09:12
            Koniec miesiąca powiadasz...grrr! Niestety najbardziej to mnie dotyczy i tak do
            15 każdego miesiąca:(
    • tygryska_28 I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 17:40
      ;))) Pracowicie... :DD Jeszcze pół godzinki i domek ;))
      • white.falcon Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 17:46
        Hej, Tygrysko! :-)

        Sądziłam, żes tak zapracowana, że o świecie zapomniałaś, nawet tym netowym. Jak
        tam praprzodkowie miewają się z ich dylematami rodzinnymi oraz jak zdrowie
        Dyftonga? ;-D
        • Gość: tygryska_28 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 17:49
          W pracy w swoim kompiku nie mam netu ;) Nie zapomniałam o Was, no jakbym mogła!!
          A teraz wyrzuciłam koleżankę od biurka bo w domu już chyba nie będę miała siły
          nawet na włączenie kompika ;) Taa... Mama pewnie przy nim siedzi :)
          Nie zajrzałam dziś do książek bo nadal jestem w pracy... :DD I chyba tego dziś
          już nie zrobię ;) Zajrzę tylko do Kubusia ;))
          Miłego popołudniowieczoru. Na dworze słonko - może spacer zamiast jazdy
          autobusem? ;)
          • white.falcon Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 17:51
            Dzięki i nawzajem. Miłej lektury Kubusia życzę. :-)
            • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 19:51
              Skoro można tak bez ograniczeń tu sobie ogłaszać różne różności,to ogłaszam,że
              się stęskniłam:)))
              • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 19:52
                za czym/kim?? ;)
                • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 19:56
                  Nic ,a nic nie odbiegając od prawdy,do tego zbierając w sobie całą
                  odwagę,wyznam,że stęskniłam się za jednym Forumowiczem:)))))
                  • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 20:01
                    nie uprzedzajac faktow
                    nie bede pytal o kogo chodzi :)))
                    • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:03
                      Dziękuję za Twój takt:)Buziak dla Ciebie*
                      • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 20:05
                        bo jeszcze ten ktos bedzie zazdrosny i bede musial uwazac :)))

                        ale dziekuje ;)
                        • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:11
                          Bez obaw,ten ktoś nie wie o tym:)*
                          • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 20:11
                            ja chyba sie domyslam, wiec dlaczego on nie moglby?? ;)
                            • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:16
                              Naprawdę???A to mnie zaskoczyłeś:)Myślałam,że jestem bardzo tajemnicza;))))
                              • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 20:18
                                no wiesz, to tylko domysly, a jaka jest prawda, to tylko Ty wiesz ;)

                                PS. nie czekaj za dlugo...
                                • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:20
                                  Eeee tam,mogę poczekać:)Nie pali się.A jak źle ulokowałam moją sympatię,to
                                  przecież jakoś przeżyję*
                                  • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 20:27
                                    no tak, ale moze warto zaryzykowac??
                                    nic nie tracisz, mozesz tylko zyskac ;)
                                    • Gość: no...no..no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:20
                                      A może mi na zysku nie zależy:)?Chyba na pewno nie.Poza tym poeci lepiej
                                      żyją ,gdy cierpią:))))
                                      • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 21:21
                                        a jestes poetka?? ;)
                                        • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:24
                                          No niby nie,ale czasem każdego coś na kształt poezji może najść;)))
                                          • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 21:26
                                            niby tak, ale nie wiem dlaczego nie chcesz zaryzykowac, mimo ze myslisz o nim ;)
                                            • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:28
                                              Konrado może i myślę,ale nie aż tak.
                                              • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 21:29
                                                ok, przepraszam, bo przesadzilem teraz
                                                wiec jeszcze raz przepraszam, nie musisz juz sie unosic
                                                • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:34
                                                  Ależ...ja się nie uniosłam:)Wiesz,że odnoszę się do Ciebie z sympatią,a
                                                  napisałam ,że się za kimś stęskniłam,bo tak jest.Co nie znaczy,że to jakaś
                                                  sercowa historia:)Przybij piątaka na zgodę i jeszcze raz buziak dla Ciebie*
                                                  • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 21:42
                                                    no nie wiem, tylko co ja tam wiem? :)
                                                    wiesz, od tego sie zaczyna, od tesknoty, potem jest rozmowa, spotkanie i nagle
                                                    nie wiesz kiedy jest milosc ;)
                                                    dzieki ;) kurcze, teraz to napewno ten ktos bedzie zazdrosny :))
                                                  • Gość: no...no...no... Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:49
                                                    :)Nie będzie,nie będzie.Ani nie wie,że o niego chodzi,ani nie odwzajemnia mojej
                                                    tęsknoty:(..Ale co tam:)...Życzę Ci dobrej nocy i błękitnych snów:)*
                                                  • konrado80 Re: I jak minął Wam kolejny dzień?? 31.08.06, 21:52
                                                    oj, pesymistycznie to zabrzmialo, ale mam nadzieje ze jak nie ten to kiedys
                                                    spotkasz tego ktory odwzajemni ;)
                                                    slodkich i erotycznych snow ;)
    • Gość: tygryska_28 Podbijam deseczkę ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 07:56
      Do góry! Hooop!!
      Witam w ten słoneczny poranek, pogoda mnie dziś zaskoczyła miło i myślę, że to
      będzie dobry dzień. Tym bardziej, że w pracy dziś tylko do... 13!!!!! I chyba
      to najbardziej cieszy :)
      • edi001 Re: Podbijam deseczkę ;) 01.09.06, 10:59
        Ale Ci zazdroszczę!!! I pogody i pracy do 13:)
        • Gość: tygryska_28 Re: Podbijam deseczkę ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:33
          Taaa... I właśnie się dowiedziałam, że spędzę uroczy kolejny weekend w domu z
          psem... Teraz to już może u mnie padać... Bo właśnie się chmurzy ;)

          He, he, rzeczywiście piątki do 13 są urocze, ale pon i czw po 10 godzin może
          człowieka wykończyć ;))

          Oddam psa w dobre ręce ;))
          • monnia3 Re: Podbijam deseczkę ;) 01.09.06, 12:42
            Witaj Kociczko w paski:) wczoraj poszłas wcześnie lulu?
            Ja wole koty wiec nie wezmę pieska:) a czemu będziesz w domku?
            • Gość: tygryska_28 Re: Podbijam deseczkę ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:48
              Witam ;))
              A bo Rodzinka jedzie na działkę a ja zostaję z psem :( Kolejny raz... Wrrr...

              Tak, wczoraj odpłynęłam... Miałam ciężki dzień, zrobiłam sobie gorącą kąpiel,
              położyłam się żeby poczytać i .... :) Ostatnia godzina jaką widziałam na
              zegarze to było jakoś po 21 ;)))) Ostatnio czytałam, że koty śpią 14-16 godzin
              na dobę ;))
              Ale w związku z pozostawaniem w weekend w domu nadrobię czytanie :)

              A jakie Ty masz plany weekendowe? Bo pogoda - sama nie wiem jaka będzie...

              • monnia3 Re: Podbijam deseczkę ;) 01.09.06, 12:53
                Hhhmmm plany...właściwie to nie mam:( ostatnio tez troszke niedosypiam (net;))
                więc pewnie wykorzystam fakt że nie musze rano wstac do pracy...Nie wiem czy
                wybiore sie na działkę bo w zeszły wekend tak mnie komary podziabały że nie
                zakładałam spódnicy bo wstyd..;)zreztą pogoda nie sprzyja...gdyby chos nie
                padało to można na grzybki...dotlenic sie i w ogóle:)
                Pozdr.:):)
                • Gość: tygryska_28 Re: Podbijam deseczkę ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:54
                  To do zobaczenia wieczorkiem ;))))))
                  Do spisania, usłyszenia ;)))

                  Idę szukać jesiennych butów... :DD
    • Gość: tygryska_28 Hop, hop do góry ;) IP: *.chello.pl 01.09.06, 18:01
      ;))
      • white.falcon Hop, hop, Tygrysko ;) 01.09.06, 21:52
        Jak tam miewasz się, Duży Kocie w Paski? Nie wiesz przypadkiem, kto nam nagle
        zamienił lato na jesień? Nie za wcześnie? ;-)
        • tygryska_28 Nie wiem... 01.09.06, 21:58
          ale mnie to chyba troszkę cieszy ;))

          szeleszczących liści szelest pod nogami... UWIELBIAM!!
    • justiz Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:14
      Bardzo serdecznie Ci dziękuję za pocztę...

      Jesteś uroczym facetem, boję się, że nie zupełnie realnym...
      Może faktycznie, jesteś z jakiejś ulotnej planety X, istniejącej tylko dla
      zaspakajania głęboko skrywanych pragnień innych istot, posiadasz jakiś
      szczególny zmysł i potrfisz wyczytać czyjeś marzenia senne i dlatego zawsze
      jesteś na czas, kiedy ktoś potrzebuje dobrego słowa, czy pomocy...

      Co? No przyznaj się... ;-)))))))))))
      • x_adam Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:20
        justiz napisała:

        > Bardzo serdecznie Ci dziękuję za pocztę...
        >
        > Jesteś uroczym facetem, boję się, że nie zupełnie realnym...
        > Może faktycznie, jesteś z jakiejś ulotnej planety X, istniejącej tylko dla
        > zaspakajania głęboko skrywanych pragnień innych istot, posiadasz jakiś
        > szczególny zmysł i potrfisz wyczytać czyjeś marzenia senne i dlatego zawsze
        > jesteś na czas, kiedy ktoś potrzebuje dobrego słowa, czy pomocy...
        >
        > Co? No przyznaj się... ;-)))))))))))

        hehehehe nie mam jakichś szczegolnych paranormalnych zdolności:)) ale muzyka z
        lat 80 jest moim sentymentalnym duchem, niektóre kawałeczki po 100 razy moge
        grać na gitarze...Ehhh
        • justiz Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:25
          No i znów mi zaimponowałeś! Babcia i mama, zawsze mi powtarzały, że komplementy
          należy przyjmować z wysoko uniesioną głową, bez skrępowania, z klasą!
          I Ty to teraz zrobiłeś! A, na prawdę, niewiele osób to potrafi..
        • dusia731 Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:26
          A moje pytanie brzmi: czy Ty Adasiu występujesz raz jako Justiz a raz jako Adaś?
          Płacą Ci za dwie osoby?
          • white.falcon Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:27
            Pomyłka, Dusiu. Są to dwie osoby, za co świadczę osobiście. :-)
            • dusia731 Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:31
              Czyli dwie osoby, w tym tylko jedna która pisze?
              • x_adam Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:32
                dusia731 napisała:

                > Czyli dwie osoby, w tym tylko jedna która pisze?

                :))))
                • justiz Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:37
                  Adasiu, wyjaśnij mi to?
                  O co chodzi tej milusiej Dzidzi? ;-)

                  Jakaś Twoja kolejna wielbicielka? Jeśli tak - to ja się natychmiast zmywam! ;-)
                  • x_adam Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:38
                    justiz napisała:

                    > Adasiu, wyjaśnij mi to?
                    > O co chodzi tej milusiej Dzidzi? ;-)
                    >
                    > Jakaś Twoja kolejna wielbicielka? Jeśli tak - to ja się natychmiast zmywam! ;-)
                    Nie wiem sam się zastanawiam o co jej chodzi
                    • justiz Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:41
                      Ja się chyba domyślam... To już pora duchów! Uuuuuuuuuuuu!
                  • white.falcon Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:41
                    Może ja wyjaśnię. Takie Dzidzie pojawiają się czas od czasu, bo same zakładają
                    sobie od groma kont i myślą, że normalni ludzie robią to samo. Mierzą innych
                    swoją miarką. Tak naprawdę, to do powiedzenia nic nie mają, tylko myślą, że jak
                    założą nowe konto, to ktoś zainteresuje się Dzidzią, przytuli, pogłaszcze. Moim
                    zdaniem, tacy nie maja za grosz szacunku do innych i do siebie, bo ciągle udaja
                    kogoś, kim nie są. Pal licho, jak jest to troll, który ma chęć nawymyślać
                    wszystkim, bo ma zły dzień. Gorzej, jak to jest Psujec, który jest podejrzliwy,
                    złośliwy i wredny. :-(
                    • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:42
                      Dusia jest z Psychologii....i wszystko jasne.
                      • white.falcon Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:46
                        Kolejna nawiedzona z PS-ów? No to niech tam spada szerzyć swoje domysły. Nie
                        lubię takich osób, które najpierw ze sobą powinny zrobić porządek, a nie włazić
                        w paradę innym i siać zamęt. :-(
                        • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:48
                          Agenci są wszędzie-WSZĘDZIE!
                          Nawet bardzo lubiany przez Ciebie login może okazać się wyrachowanym trollem.
                          • white.falcon Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:59
                            Wiarusik, ja rozmawiam z ludźmi i widzę, kto ma jaki styl wypowiedzi. Nie na
                            darmo uczyłam się tego. Podróbka, szczególnie w przypadku szerszej wypowiedzi -
                            jest trudna i trzeba być mistrzem słowa, by jedna wypowiedź nie naśladowała
                            stylu innej osoby. W tym jest nasz charakter. Twój także. Pomyliłbyś mnie z
                            kimś, gdybym raptem nazwała się Dzidzią505, czy coś w tym stylu? Mnie ludzie
                            znają i wiedzą, jak piszę. Ciebie zresztą też. No chyba że ograniczyłbyś się do
                            kilku zdań i słów w wypowiedzi.

                            Ja odpowiadam na wpisy - na to, co w nich zawarte. Inaczej traktuję osoby
                            podczas korespondencji mailowej, bo jeszcze nie słyszałam o żadnym trollu,
                            który miałby czas i chęć na misterne zagrywki mailowe. :-)
                            • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:02
                              Tutaj nie jest to specjalnie trudne bo jest czas na zastanowienie.
                              Ja wiem jaki mam styl i mogę go zmienić jeśli zechcę.
                              Można zawsze podpatrzyć jak ktoś pisze i przejąć jego styl.Nazywam to zombie.
                              • white.falcon Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:08
                                To napisz za mnie bajkę. Ciekawa jestem, jak Ci pójdzie. Spróbuj dla
                                eksperymentu podrobić mnie. Tylko mówię odrazu, że Mlody771 lub Toni już zajęli
                                white,falcon gdy ze mną kłócili się w październiku ubiegłego roku. Próbowali
                                mnie zdyskredytować, ale im g.... wyszło. :-)
                                • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:14
                                  Sprytna podróba-zamiast"." zrobili ",".
                                  • white.falcon Schizofrenia... 02.09.06, 01:22
                                    Wiarusik, jak tak podejrzewać wszystkich, to w końcu sam siebie nie będziesz
                                    pewien i wyjdzie z tego schizofrenia.
                              • justiz Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:14
                                Wiarusik, do czegoś "pijesz"? Czy tak przed snem chcesz podnieść sobie...
                                temperaturę, denerwując swoimi wywodami innych, czy masz jakieś konkretne
                                sugestie, czy złe doświadczenia z jakimiś nickami? ;-)
                                • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:16
                                  Czyżbyś coś przeczuwała?
                                  • justiz Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:20
                                    Ja właśnie - NIE. I dlatego pytam Ciebie? Chociaż...
                                    • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:21
                                      No co Holmsie?
                                      • white.falcon Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:23
                                        Wiesz, co, Wiarusik. Nie byłoby Ci wstyd przed sobą samym? :-(
                                        • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:24
                                          Ale co?
                                          • justiz Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:28
                                            Trujesz!! :-OOOOOOOOOOO!
                                            • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:29
                                              JAAA???
                                              Ależ skąd.
                                              • justiz Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:32
                                                Wiarusik, może chcesz mi coś powiedzieć, ale się tutaj boisz.. Napisz na pocztę!
                                                • wiarusik Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:34
                                                  Ok.
                                • x_adam Justiz:) 02.09.06, 01:20
                                  Żeby ci lepiej było iść na tą techniawkę, to powiem ci że ja nawiedziłem ostatni
                                  dożynki w miejscu zamieszkania moich rodziców. Była zabawa ludowa z zespołem
                                  hmmm..Konkret.Wyczesana muze grali że heyah:))
                                  Grali takie powalające hiciorki, ze zal było stac w miejscu
                                  • white.falcon Re: Justiz:) 02.09.06, 01:21
                                    Ja tam wolę chill-ocik. A tańczyć nie umiem, choć lubię. Ostatnio po arabskich
                                    tańcach nawet coś ciekawego mi wychodzi. ;-P
                                    • x_adam Re: Justiz:) 02.09.06, 01:23
                                      white.falcon napisała:

                                      > Ja tam wolę chill-ocik. A tańczyć nie umiem, choć lubię. Ostatnio po arabskich
                                      > tańcach nawet coś ciekawego mi wychodzi. ;-P

                                      arabskie tańce hmmm, a gdzieżeś Sokółko na nich bywała?
                                      • white.falcon Re: Justiz:) 02.09.06, 01:28
                                        Poprostu miałam okazję na nauczenie się, tylko nie śmiejcie się - tańca
                                        brzucha. Świetne ćwiczenia, lepsze niż nie jeden aerobik. Koleżanka studiuje
                                        hinduistykę i ma zaprzyjaźnioną nauczycielkę tańca brzucha, czyli tańca
                                        arabskiego, no i z nią wkręciłam się na zajęcia za darmo. Niestety rozczarowano
                                        mnie, że po to, by naprawdę z tym pokazać się, to mam za szczupłą figurę. No
                                        trudno - ważę tylko 58 kg, a po to, by naprawdę taniec z szykanami arabskimi
                                        wyglądał, to trzeba mieć ładny grubiutki brzuszek i trochę wałeczków. Mi te
                                        ćwiczenia dały tylko to, że zrzuciłam dwa kilo zupełnie niepotrzebnie. :-(
                                        • x_adam Re: Justiz:) 02.09.06, 01:30
                                          white.falcon napisała:

                                          > Poprostu miałam okazję na nauczenie się, tylko nie śmiejcie się - tańca
                                          > brzucha. Świetne ćwiczenia, lepsze niż nie jeden aerobik. Koleżanka studiuje
                                          > hinduistykę i ma zaprzyjaźnioną nauczycielkę tańca brzucha, czyli tańca
                                          > arabskiego, no i z nią wkręciłam się na zajęcia za darmo. Niestety rozczarowano
                                          >
                                          > mnie, że po to, by naprawdę z tym pokazać się, to mam za szczupłą figurę. No
                                          > trudno - ważę tylko 58 kg, a po to, by naprawdę taniec z szykanami arabskimi
                                          > wyglądał, to trzeba mieć ładny grubiutki brzuszek i trochę wałeczków. Mi te
                                          > ćwiczenia dały tylko to, że zrzuciłam dwa kilo zupełnie niepotrzebnie. :-(

                                          Suuuper fajna sprawa, jakiś pokaz czy cuś dasz nam na spotkaniu forumowym:))
                                          • white.falcon Re: Justiz:) 02.09.06, 01:35
                                            Na wielkiego nigdy chyba. :-( Skąd ja przytyję z 10 kilo? Tak raptem? No i nie
                                            mam kostiumu, a muszelki kauri i monetki to trzeba sprowadzać. :-( Nie da rady.
                                        • justiz Re: Justiz:) 02.09.06, 01:31
                                          Też kiedyś próbowałam tańca brzucha, ale ja to raczej ubaw z tego miałam... ;-)))

                                          A teraz bardzo popularne są ćwiczenia tańca przy rurze - poważnie! - są
                                          organizowane takie fitnessy! ;-PPPPPPPPPP
                                          • white.falcon Re: Justiz:) 02.09.06, 01:37
                                            Bo to jest dobre na rozciąganie mięśni. Nie próbowałam, ale piórka mi wystarczą
                                            na forum w postaci sokolej, nie w realnym świecie. :-)
                                  • justiz Re: Justiz:) 02.09.06, 01:26
                                    Dożynki to wielki WYPAS!!!!!
                                    A muzyka ludowa jest zawsze na czasie, nawet jak gra 3 dziadków na pile, rogu i
                                    fujarce - to nuzie same rwą się do przytupu! kiedyś nawet wymyśliłam, że jak
                                    będę robiła własne weselisko - to będę miała taką kapelę.. Cała rodzina już się
                                    szykuje!!!! hehehe

                                    Ja ostatnio byłam w górskich "wioskach", ale tam grali... K.Kowalska i bracia
                                    Cugowscy. ;-))))))))))
                                    • x_adam Re: Justiz:) 02.09.06, 01:29
                                      justiz napisała:

                                      > Dożynki to wielki WYPAS!!!!!
                                      > A muzyka ludowa jest zawsze na czasie, nawet jak gra 3 dziadków na pile, rogu i
                                      > fujarce - to nuzie same rwą się do przytupu! kiedyś nawet wymyśliłam, że jak
                                      > będę robiła własne weselisko - to będę miała taką kapelę.. Cała rodzina już się
                                      > szykuje!!!! hehehe
                                      >
                                      > Ja ostatnio byłam w górskich "wioskach", ale tam grali... K.Kowalska i bracia
                                      > Cugowscy. ;-))))))))))

                                      No w tamtych okolicach tacy wykonawcy się pojawiają jak są dni określonej
                                      miejscowosci. A w ogóle to zapraszam na "Chmielaki" do Krasnegostawu ta impreza
                                      juz za tydzień:)))
                                      • justiz Re: Justiz:) 02.09.06, 01:42
                                        Byłoby fajnie powłóczyć się "po Polsce", ale w tym miesiącu jadę na urlop i
                                        muszę podgonić inne sprawy, żeby spokojnie móc wypocząć. ;-)))))
                                        • x_adam Re: Justiz:) 02.09.06, 01:43
                                          justiz napisała:

                                          > Byłoby fajnie powłóczyć się "po Polsce", ale w tym miesiącu jadę na urlop i
                                          > muszę podgonić inne sprawy, żeby spokojnie móc wypocząć. ;-)))))

                                          Zajrzyj na @:))
                    • white.falcon Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:43
                      Nie mylić z miłą i sympatyczną Troll16, czyli Trollinką. To naprawdę
                      sympatyczna i miła Dziewczyna i ogromnie ją lubię. :-)
                    • justiz Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:44
                      Ale ona akurat jest NIJAKA!! hehehe Ona nie mam nic do powiedzenia!
                      Chociaż, zwróciła na siebie uwagę. Hmm, ...czyli może jednak swój cel osiągnęła!
                      hehehe
                      • white.falcon Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:47
                        Jednorazowy. Nie martw się, Justiz, tacy też czasem trafiają się.
                        • dusia731 Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:54
                          Obca ręka i mniej błedów na forum.
                          Z korzyścią dla forum zresztą.
                          Miłych snów i pomysłów.
                          Pa.
                          • x_adam Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 00:56
                            dusia731 napisała:

                            > Obca ręka i mniej błedów na forum.
                            > Z korzyścią dla forum zresztą.
                            > Miłych snów i pomysłów.
                            > Pa.
                            super:)))
                          • white.falcon I obca noga ;-) 02.09.06, 01:02
                            Dzidziu, są ponoć ludzie, co piszą nogami. Zapomniałaś o tym. I odciski
                            paluszków wtedy też są inne. ;-)
                        • justiz Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:01
                          white.falcon napisała:

                          > Jednorazowy. Nie martw się, Justiz, tacy też czasem trafiają się.

                          Ale dlaczego ja zawsze przyciągam takie stworzenia..? Wierz mi, ale w życiu, na
                          codzień też mam takie "szczęście" - czasem jest śmiesznie, a czasem trochę
                          mniej.. ;-]]]]]]
                          • white.falcon Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:03
                            Nie tylko Ty. Ja też swoje przeszłam. Jak natrzaskasz tyle postów, co ja, to
                            podejrzenia odpadną mechanicznie. :-)
                            • justiz Re: Już wyjaśniam o Dzidziach :-) 02.09.06, 01:11
                              Ja to myślę tak, jak Ty napisałaś w tym pierwszym poście - jakieś ewentualne
                              podejrzenia mają tylko Ci, którzy sami coś kombinują..
                              Olać to! Adasia szkoda, bo bardzo go lubię i niepotrzebnie mu się dostało.. ;-)
                              • white.falcon Chrzest bojowy :-) 02.09.06, 01:14
                                Każdy przez to przechodzi. Najgorzej, gdy go inni zostawiają lub nikogo nie ma.
                                Ja trafiłam z takim czymś bardzo źle, bo aż mi łezki w swoim czasie poleciały.
                                Ale ludzie odezwali się po fakcie i mi przeszło. A potem to juz Dzidzie w
                                pupsko zaczęły dostawać i ode mnie odczepiły się. :-)
                                • justiz Re: Chrzest bojowy :-) 02.09.06, 01:19
                                  Wiesz, słowami można spowodować, że czujesz się wyjątkowa, ale można ciąć jak
                                  najostrzejszym nożem. I powiem Ci, że jak słyszę coś złego, czy niemiłego - to
                                  te słowa później dźwięczą w uszach, ale słowo pisane jest jeszcze gorsze
                                  (niespodziewane ataki, złośliwości itp.).. Teraz to dopiero dostrzegam, jak
                                  piszę/czytam to forum.
                                  • white.falcon Re: Chrzest bojowy :-) 02.09.06, 01:31
                                    To się przeżywa w sobie. A ja nabyłam odporności, męczona przez Messję w swoim
                                    czasie. Zacięłam się, nie prosiłam, nie podlizywałam się, tylko walczyłam z nią
                                    słowem. Nie poszłam na pokłon. Dała mi szkołę, ale to doceniam dopiero po
                                    fakcie. Może dlatego Dzidź nie boję się. :-)

                                    Ale to chyba wspominki matuzalemka forumowego i nie są ciekawe.
                                    • justiz Re: Chrzest bojowy :-) 02.09.06, 01:46
                                      Właśnie bardzo ciekawe! Wcale nie jest tak, że wszyscy traktują pisanie na
                                      forach jak normalny kontakt z drugim człowiekiem, często ludzie piszą tu takie
                                      rzeczy, takimi słowami, jakich nie urzywają na codzień - czują się anonimowi i
                                      dlatego "bezkarni". A to, że denerwują, naprzykrzają się innym - mają gdzieś! I
                                      chyba "odporności" na takie trolle trzeba się nauczyć..
                                      • wiarusik Re: Chrzest bojowy :-) 02.09.06, 01:50
                                        Ja sam prowokuję trolle do zaczepki.
                                        Chyba to widzą i się boją,gdyż moje starania odnoszą przeciwny skutek.
                                        Jeśli mi który podpadnie znajduję go na jakimś forum i mieszam z błotem.
                                        • white.falcon Waleczny Wiarusik :-) 02.09.06, 01:55
                                          Waleczny Wiarusik, jednym słowem. :-) A po co polazłeś na Silesianę? Skarżyli
                                          sięna Ciebie - hiiii. :-)
                                          • wiarusik Re: Waleczny Wiarusik :-) 02.09.06, 02:00
                                            Szukałem czegoś na forum o moderacji i przez link dotarłem tam.Wejdź tam i
                                            poszukaj mnie;)
                                            • white.falcon Re: Waleczny Wiarusik :-) 02.09.06, 02:07
                                              Ja jestem matuzalem, by za Tobą ganiać. ;-P Myślisz, że tego akurat nie wiem?
                                              poproszę o lepsze zagadki. :-)
                                      • tygryska_28 Hmm 02.09.06, 10:48
                                        No właśnie, nie wiem dlaczego ludzie myślą, że tutaj mogą poudawać innych, mogą
                                        napisać cokolwiek i ujdzie im to na sucho...
                                        A potem dziwią się kiedy mówię, że wszystko co napisałam to prawda. Przecież to
                                        jak zwykła rozmowa w cztery oczy z innym człowiekiem.
                                        Nie rozumiem tego i może dlatego dostaję po ty... ;) Za całą moją szczerość, za
                                        każdą radość i każdy smutek...

                                        No proszę ile się działo kiedy poszłam spać ;))
          • justiz Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:30
            dusia731 napisała:

            > A moje pytanie brzmi: czy Ty Adasiu występujesz raz jako Justiz a raz jako Adaś
            > ?
            > Płacą Ci za dwie osoby?

            Oj! Seduszko moje kochane... A co to za pytanie?
            Psycholożką to Ty nie jesteś, a jeśli tak - to kiepściutką, niestety.
            Połóż się już spać... ;-)))))
            • wiarusik Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:31
              Ja wiedziałem,że Justiz to troll,wiedziałem:)
              • white.falcon Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:34
                Wiarusik, ja Ci zaraz uszy namydlę i pogonie do łóżka. ;-)

                A sama idę pisać Krabiutka, bo obiecałam. :-)
              • justiz Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:39
                Wiarusik, ty zazdrośniku!!!!!!!!!!!!!
                • wiarusik Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:44
                  A gdzież,czego mam niby zazdrościć?;)
                  • justiz Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:51
                    A tudzież! Szczerj sympatii okazywanej innym przeuroczym chłopakom!
                    • wiarusik Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:52
                      To ja okażę sympatię jakiejś logince,O!
                      • justiz Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:55
                        Szczerze Ci życzę odwzajemnionych uczuć. O! ;-PP

                        A teraz zamykaj umyć ząbki, paciorek zmów i do łóżeczka - rączki na kołderkę i
                        śpij słodko... ;-PPP
                        • wiarusik Re: Prywatne do Adasia z " X " świata :-))) 02.09.06, 00:57
                          Już to widzę-nieprzespana noc Cię czeka;)
    • wiarusik Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:16
      Nie proście żebym został do rana.To nic nie da;)
      Delikatne paluszki i piękne oczęta potrzebują odrobiny wytchnienia....zieeew
      :)
      • white.falcon Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:18
        Wiarusik, niech Ci przyśni się jakaś wymarzona Dama pod rękę z Tytusem. Ciekawa
        jestem, co zrobisz? ;-)
      • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:22
        Ani jednego słowa dziś do mnie nie napisałeś! Draniczku!
        • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:24
          justiz napisała:

          > Ani jednego słowa dziś do mnie nie napisałeś! Draniczku!
          Myślę że nadrobi jutro w dwójnasób:)))
          • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:27
            Jutro mnie tutaj nie będzie... Idę "tańczyć"!
            • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:33
              justiz napisała:

              > Jutro mnie tutaj nie będzie... Idę "tańczyć"!

              Weselisko, disko czy inne tańcowisko:)))
              • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:48
                Nieee! parę razy w miesiącu chodzę do Clubów z muzą, zakręcić nóżką, spotkać
                znajomych, "coś" wypić - już chyba ponad 15 lat tak się włóczę!!!!
                Czasem tak mi się nie chce, ale pod konec tygodnia (tak od czwartku) gdzieś,
                ktoś mnie wyciąga...
                • wiarusik Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:50
                  Może wkońcu spotkasz dresiaża swoich marzeń?;))))))
                • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:51
                  justiz napisała:

                  > Nieee! parę razy w miesiącu chodzę do Clubów z muzą, zakręcić nóżką, spotkać
                  > znajomych, "coś" wypić - już chyba ponad 15 lat tak się włóczę!!!!
                  > Czasem tak mi się nie chce, ale pod konec tygodnia (tak od czwartku) gdzieś,
                  > ktoś mnie wyciąga...

                  No to jutro wyszalej się jak trzeba:), a muza jaka będzie?
                  • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:53
                    Lubię się pokołysać do R'n'B, ale ...pewnie zdziczałe techno też będzie!
                    • wiarusik Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:55
                      umca umca umca,
                      yc yc yc yc yc.....
                    • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:56
                      justiz napisała:

                      > Lubię się pokołysać do R'n'B, ale ...pewnie zdziczałe techno też będzie!
                      upsupsupsupsupsupsups:)))
                      • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 01:07
                        Nooo! Kchany! Tak, to ty możesz spotkać się z dużą dezaprobatą ze strony moich
                        znajomych, bo jak się rozmyślę i nie pójdę na to ups, ups, ups.. - to oni się
                        rozzłoszczą! A ja im powiem, że to dwóch takich z FR mnie przekonało, żeby nie
                        imprezy są do bani!
                        • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 01:10
                          justiz napisała:

                          > Nooo! Kchany! Tak, to ty możesz spotkać się z dużą dezaprobatą ze strony moich
                          > znajomych, bo jak się rozmyślę i nie pójdę na to ups, ups, ups.. - to oni się
                          > rozzłoszczą! A ja im powiem, że to dwóch takich z FR mnie przekonało, żeby nie
                          > imprezy są do bani!

                          Idź i się baw nie waż na opinię moją ni wiarusika, szkoda umca umca umca, niezły
                          rileks przy tym i zabawę będziesz mieć. Więc na techniawkę , może scootera
                          przywalą:)))
                        • white.falcon Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 01:11
                          Justiz, jak jutro Cię zobaczę wieczorem na forum, to zwątpię. Masz zaniedbać
                          tańce i swawole dla dwóch, co nawet rąbka księżyca dla Ciebie nie ukradli? No
                          wiesz, co!!! ;-P
                        • wiarusik Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 01:12
                          Pewnie że do bani.Lepsze jest:
                          UUUUUUUUUUUUUUUUUAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
                          SHIT!
                          FUCK!
                          MUTHAFUCKA!
                          SCREW!
                          YEEEEEEEEEEEEEEEEEEAH!!!
                          ;))))))))))))
                          • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 01:15
                            wiarusik napisał:

                            > Pewnie że do bani.Lepsze jest:
                            > UUUUUUUUUUUUUUUUUAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
                            > SHIT!
                            > FUCK!
                            > MUTHAFUCKA!
                            > SCREW!
                            > YEEEEEEEEEEEEEEEEEEAH!!!
                            > ;))))))))))))

                            Hehehehehehe a gdzie Bejbe Bejbe:))))
                            • wiarusik Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 01:17
                              HU,HA,HO-JOHNY BRAVO.Uuuu bejbe,bejbe,bejbe....;))))
                              • white.falcon Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 01:33
                                I stań jeszcze na uszy i prześlij fotkę, Wiarusiku. Oczywiście do Justiz, bo ja
                                na balety nie wybieram się. :-)
                                • justiz Złośliwcy!!!!!!!! ;-DDD 02.09.06, 01:58
                                  NIE LUBIę TECHNO!

                                  Lubię delikatne balansowanie ciałem w rytm "ciepłych" dźwięków...

                                  Elo Ziomy! Joł, joł, joł! hehehe
                                  • wiarusik Re: Złośliwcy!!!!!!!! ;-DDD 02.09.06, 02:01
                                    Lubisz tańczyć w klatce w stringach?;)))
                                    • white.falcon Re: Złośliwcy!!!!!!!! ;-DDD 02.09.06, 02:08
                                      Zaproś, przyjdę obejrzeć i ocenić. He, he, he. ;-P
                                  • x_adam Re: Złośliwcy!!!!!!!! ;-DDD 02.09.06, 02:04
                                    justiz napisała:

                                    > NIE LUBIę TECHNO!
                                    >
                                    > Lubię delikatne balansowanie ciałem w rytm "ciepłych" dźwięków...
                                    >
                                    > Elo Ziomy! Joł, joł, joł! hehehe
                                    aha aha aha ooooooooooooł jeeeeeeeeeeeeeeeeee:)))))))))))
                                    bejbe bejbe bejbe aha aha aha:)))))))
                                    • justiz Re: Złośliwcy!!!!!!!! ;-DDD 02.09.06, 02:17
                                      x_adam napisał:


                                      > aha aha aha ooooooooooooł jeeeeeeeeeeeeeeeeee:)))))))))))
                                      > bejbe bejbe bejbe aha aha aha:)))))))

                                      Fałszujesz! To powinno być:
                                      jee jee jee oooooooooooołooooooooo jeeeeeeeeeeeeeeeeee:)))))))))))
                                      beeejbe beeejbe beeejbe jaaaa jaaaa aha:)))))))
                                      • white.falcon Re: Złośliwcy!!!!!!!! ;-DDD 02.09.06, 02:22
                                        I dodam sokółkowe, przećwiczone na uchu Wiarusika na innym wątku: SKREEEEEEE!!!
                                        Jak się spodobało? Było wyraźne, głośne i bez fałszu? ;-P
        • wiarusik Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:24
          Powiedzmy,że teraz się do Ciebie odzywam;)
          Zostałem jeszcze chwilkę by zobaczyć ile osób odpisze:)))))
          Tera już naprawdę spływam.
          • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:34
            Śpij słodko, nasz królewiczu..
            Całusek na dobranoc :-*
            Albo nawet dwa :-**
            • wiarusik Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:35
              A kiedy będzie coś takiego tylko w wersji 3D?
              • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:39
                wiarusik napisał:

                > A kiedy będzie coś takiego tylko w wersji 3D?

                Za tego trola.. To, nie wiem, jak to dalej w ogóle z nami będzie! hehehe
                • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:40
                  justiz napisała:

                  > wiarusik napisał:
                  >
                  > > A kiedy będzie coś takiego tylko w wersji 3D?
                  >
                  > Za tego trola.. To, nie wiem, jak to dalej w ogóle z nami będzie! hehehe

                  będziecie żyć długo i szczęsliwie:)))
                • wiarusik Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:41
                  Jeśli wyglądasz jak żona Shrecka to wcale nie jest aż tak źle z Tobą;)
        • white.falcon Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:24
          Bo on jest Leniwiec. Justiz, ja nie jestem lepsza, by odpisać, ale nie miałam
          czasu, bo musiałam zrobić sobie cztery godziny angielskiego w szkółce po
          robocie. Biję się w sokołkową pierś. Słyszysz? BUM, BUM, BUM! :-(
          • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:32
            Oj! Słyszę, słyszę! Ale dudni!
            Powiem szczerze - jestem niecierpliwa..., ale wytrzymam! ;-DDD
            • white.falcon Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:37
              Oj, dzięki. Ze mną tak zawsze jest, że spóźniam się z mailami, bo je piszę jak
              listy - długie. A propos - Meduza zrobiła cudowne fotki ze swoich wakacyjnych
              wojaży. Poproś ją, to obejrzysz fajne rzeczy. Ma Dziewczyna talent do robienia
              zdjęć - bez dwóch zdań. No i parę w nogach. :-)
              • dusia731 Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:45
                Naiwnych nie sieją.... itd.
                i niechaj wierzą.
                Dobranoc.
                pa.pa.
                • x_adam Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:49
                  dusia731 napisała:

                  > Naiwnych nie sieją.... itd.
                  > i niechaj wierzą.
                  > Dobranoc.
                  > pa.pa.

                  słodkich snów:)))
                • white.falcon Pa, pa, Dzidzia :-) 02.09.06, 00:49
                  I pozostań doskonała w swej wierze. Nie Twoja sprawa, w co ja osobiście wierzę,
                  czy nie wierzę, a Twoich rad nie potrzebuję. Żegnaj, mam nadzieję, że na
                  zawsze. I miej się dobrze. :-)
                • justiz Re: Udaję się na spoczynek. 02.09.06, 00:59
                  dusia731 napisała:

                  > Naiwnych nie sieją.... itd.
                  > i niechaj wierzą.
                  > Dobranoc.
                  > pa.pa.

                  Przelogowałam się jako 'Justiz' i z tego loginu, też Ci życzę spokojnej nocki!
                  ;-DDDDDDDD
                  • x_adam dusia731 02.09.06, 01:02
                    justiz napisała:

                    > dusia731 napisała:
                    >
                    > > Naiwnych nie sieją.... itd.
                    > > i niechaj wierzą.
                    > > Dobranoc.
                    > > pa.pa.
                    > wiesz co dusia mnie to frotto o co posądzasz x_adama i co akurat myślisz:)),
                    ale justiz lepiej daj spokój
                    > Przelogowałam się jako 'Justiz' i z tego loginu, też Ci życzę spokojnej nocki!
                    > ;-DDDDDDDD
                    • x_adam Re: dusia731 02.09.06, 01:03
                      x_adam napisał:

                      > justiz napisała:
                      >
                      > > dusia731 napisała:
                      > >
                      > > > Naiwnych nie sieją.... itd.
                      > > > i niechaj wierzą.
                      > > > Dobranoc.
                      > > > pa.pa.
                      > > wiesz co dusia mnie to frotto o co posądzasz x_adama i co akurat myślisz:
                      > )),
                      > ale justiz lepiej daj spokój
                      > > Przelogowałam się jako 'Justiz' i z tego loginu, też Ci życzę spokojnej n
                      > ocki!
                      > > ;-DDDDDDDD
                      >
                      >
                      Wiec odczep sie od justiz i mozesz sie czepic x_adama czyli mnie
                      • white.falcon Re: dusia731 02.09.06, 01:05
                        Dlaczego tylko Ciebie? Niech Dzidzia spróbuje i mnie poczepiać się? Lubię
                        czasem złośliwie pobawić się kosztem trolla. ;-)
                        • x_adam Re: dusia731 02.09.06, 01:07
                          white.falcon napisała:

                          > Dlaczego tylko Ciebie? Niech Dzidzia spróbuje i mnie poczepiać się? Lubię
                          > czasem złośliwie pobawić się kosztem trolla. ;-)

                          A nie szkoda takiego dobrego pióra Sokółka jak twoje na takie dyskusje
                          • white.falcon Re: dusia731 02.09.06, 01:09
                            Dla pewnej idei nie szkoda. Ja umiem być niegrzeczna w grzecznych słowach i
                            jeszcze nikt mnie na pyskówki nie naciągnął. :-)
                            • x_adam Re: dusia731 02.09.06, 01:12
                              white.falcon napisała:

                              > Dla pewnej idei nie szkoda. Ja umiem być niegrzeczna w grzecznych słowach i
                              > jeszcze nikt mnie na pyskówki nie naciągnął. :-)

                              tak myślałem, ale na tyle tysięcy postów nikt jeszcze cię nie wyprowadził tak na
                              porządnie z równowagi Sokółko?
                              • white.falcon Re: dusia731 02.09.06, 01:16
                                Oj, to dłuższa historia. Ja jestem po bardzo dobrej szkole forumowej Messji.
                                Zobacz sobie w wyszukiwarce to, co pisała osoba o tym nicku w latach 2001 -
                                2003. Ona mi dała do wiwatu tak, że każda Dzidzia przy niej to byle pełzak do
                                zadeptania. I wszystko odbywało się bez pyskówek, jak najbardziej grzecznie,
                                tylko było szalenie przykre.
                                • wiarusik Re: dusia731 02.09.06, 01:20
                                  Ona ma login-messja?
                                  Chyba pisze na forum Kobieta.
                                  • x_adam Re: dusia731 02.09.06, 01:22
                                    wiarusik napisał:

                                    > Ona ma login-messja?
                                    > Chyba pisze na forum Kobieta.
                                    Pozwolę sobie zerknąć kiedyś na jej dokonania
                                    • i_wont_hold_you_back Re: dusia731 02.09.06, 01:23
                                      widzę, że i tutaj macie Troliki :)
                                      • white.falcon Re: dusia731 02.09.06, 01:41
                                        Jak wszędzie. A Ty - skąd przybywasz, Nieznajomy/a? :-)
                                      • wiarusik Re: dusia731 02.09.06, 02:13
                                        Każde forum przez to przechodzi;))
                                • justiz Re: dusia731 02.09.06, 01:38
                                  white.falcon napisała:

                                  > Oj, to dłuższa historia. Ja jestem po bardzo dobrej szkole forumowej Messji.
                                  > Zobacz sobie w wyszukiwarce to, co pisała osoba o tym nicku w latach 2001 -
                                  > 2003. Ona mi dała do wiwatu tak, że każda Dzidzia przy niej to byle pełzak do
                                  > zadeptania. I wszystko odbywało się bez pyskówek, jak najbardziej grzecznie,
                                  > tylko było szalenie przykre.

                                  2001-2003???????????
                                  Matko! To wtedy już było jakieś forum????
                                  I Ty już klikasz od 5 lat????
                                  DINOżAUżE!!!!!!!

                                  Muszę pooglądać te prehistoryczne wpisy, z ciekawości! Kto ma jeszcze taki "staż"?
                                  • wiarusik Re: dusia731 02.09.06, 01:40
                                    Ja mam 2 miesiące.Chcesz to zajżyj.
                                    • white.falcon Re: dusia731 02.09.06, 01:44
                                      Ja jestem od początku forum - od czerwca 2001. :-) Gdzieś muszę wypisywać się,
                                      bo to mnie dusiłoby. Lubię ludzi, więc uznałam, że z ludźmi popisać jest
                                      przyjemnie. No i ktoś te moje opowiastki czasem poczyta. Po co pisać do
                                      szuflady? :-)
                                      • wiarusik Re: dusia731 02.09.06, 01:46
                                        Kupa czasu.Był kiedy ktoś taki jak ja?
                                        • white.falcon O forum :-) 02.09.06, 01:52
                                          Nie było. Ludzie są niepowtarzalni. I właśnie przez to - cudowni. Przyszłam na
                                          forum w najgorszym dla mnie czasie, w czasie, gdy mało brakowało, a
                                          wykończyłabym się i forum, nie dziw się, nauczyło mnie odżyć, nauczyło z
                                          powrotem przyjaźni ludzkiej, poszerzyło mój krąg Przyjaciół i znajomych.
                                          Wyszłam do ludzi. Wiele zawdzięczam forum i Romantice, wiele zyskałam i nie
                                          straciłam nic. Wiarusik, pomimo różnych przykrych rzeczy, które mogą spotkać
                                          przez net - może ono cos w człowieku uleczyć. To ze mną zrobiło i dlatego mam
                                          do forum ogromny sentyment, a do Romatici - szczególny.

                                          To forum mi pomogło podnieść się, wygrzebać z popiołów serca, odbudować je i
                                          siebie na nowo. W tym mieli udział ludzie, którzy tu przychodzili, którzy
                                          netowo podali mi rękę. Długo opowiadać. Chyba spłacam pewien dług tu. :-)
                                          • x_adam Re: O forum :-) 02.09.06, 01:55
                                            white.falcon napisała:

                                            > Nie było. Ludzie są niepowtarzalni. I właśnie przez to - cudowni. Przyszłam na
                                            > forum w najgorszym dla mnie czasie, w czasie, gdy mało brakowało, a
                                            > wykończyłabym się i forum, nie dziw się, nauczyło mnie odżyć, nauczyło z
                                            > powrotem przyjaźni ludzkiej, poszerzyło mój krąg Przyjaciół i znajomych.
                                            > Wyszłam do ludzi. Wiele zawdzięczam forum i Romantice, wiele zyskałam i nie
                                            > straciłam nic. Wiarusik, pomimo różnych przykrych rzeczy, które mogą spotkać
                                            > przez net - może ono cos w człowieku uleczyć. To ze mną zrobiło i dlatego mam
                                            > do forum ogromny sentyment, a do Romatici - szczególny.
                                            >
                                            > To forum mi pomogło podnieść się, wygrzebać z popiołów serca, odbudować je i
                                            > siebie na nowo. W tym mieli udział ludzie, którzy tu przychodzili, którzy
                                            > netowo podali mi rękę. Długo opowiadać. Chyba spłacam pewien dług tu. :-)
                                            Ciekawe Sokółko jak my wszyscy tobie spłacimy taki dług:))
                                            • white.falcon Re: O forum :-) 02.09.06, 02:04
                                              Mi nikt nic nie jest winien, więc o jakiej spłacie mowa, o jakim długu Waszym?
                                              Bez przesady. Nie jestem lekiem na zło, tylko czasem próbuję komuś zasugerować,
                                              ze jest inna perspektywa patrzenia na wszystko. Nie pozjadałam wszystkich
                                              rozumów, nie jestem mądrzejsza od Was (Wiarusik, od Ciebie chyba tak, bo ciut
                                              starsza jestem). Poprostu jestem takim samym człowiekiem, jak Wy, choć ukrytym
                                              za literkami i to samo w Was cenię i dostrzegam - bardzo miłych i sympatycznych
                                              ludzi z wadami i zaletami. To mało? Dużo, bo tak nie postrzega się ludzi,
                                              jadących w jednym i tym samym autobusie. O nich nie myślimy, a tu każdy myśli,
                                              jak i co odpowiedzieć danej osobie. :-)
                                              • wiarusik Re: O forum :-) 02.09.06, 02:08
                                                Dobra,pozwalam Ci być tą mondrzejszą.
                                                Tylko żeby sodóweczka nie odbiła;))
                                                • white.falcon Re: O forum :-) 02.09.06, 02:10
                                                  Dobry Wiarusik z Ciebie. Tylko nie popadnij w dumę i nie utop się w niej. ;-P
                                          • wiarusik Re: O forum :-) 02.09.06, 01:58
                                            Nie wiem,może też jestem w takim momencie?
                                            Może nie chcę się wykończyć ale w moim życiu nie dzieje się nic ciekawego-ot
                                            taka srayrollera.Niepokojące jest to,że spędzam tu sporo czasu.Nie jestem
                                            do końca przekonany,że to dobra droga ale innej na razie nie widzę.Poczekam
                                            do rozpoczęcia zajęć.
                                            • x_adam Re: O forum :-) 02.09.06, 02:03
                                              wiarusik napisał:

                                              > Nie wiem,może też jestem w takim momencie?
                                              > Może nie chcę się wykończyć ale w moim życiu nie dzieje się nic ciekawego-ot
                                              > taka srayrollera.Niepokojące jest to,że spędzam tu sporo czasu.Nie jestem
                                              > do końca przekonany,że to dobra droga ale innej na razie nie widzę.Poczekam
                                              > do rozpoczęcia zajęć.

                                              Kurcze mam to samo jestem na jakimś rozdrożu po ciężkich przejściach nieco i w
                                              poszukiwaniu sensu wszystkiego a przede wszystkim siebie zabrnąłem tutaj,
                                              oczywiście przedtem czytałem sobie. Czy to dobra droga, najwłasciwsza jaką mogę
                                              teraz wybrać żeby co nieco się odbudować. Zadomowię się tutaj na stałe jednak
                                              • white.falcon Re: O forum :-) 02.09.06, 02:06
                                                A zadamawiajcie się. Kiedyś nie mogłam istnieć bez forum, potem mi przeszło,
                                                choć lubię zaglądać tu. Nie jest to, przynajmniej tak uważam, czas stracony, bo
                                                z niego coś wynika. Ale to po czasie dostrzega się. :-)
                                                • justiz Re: O forum :-) 02.09.06, 02:10
                                                  Tylko te nieprzespane noce... Ech! jest 2 w nocy! ;-)))))
                                          • justiz Re: O forum :-) 02.09.06, 02:07
                                            To piękne co napisałaś.

                                            Myślę, że każdy trafia to z "jakiegoś powodu"... Z czasem poznaje/rozpoznaje się
                                            ludzi i wiadomo, czego się po kim spodziewać. Ale najważniejsze jest to, że
                                            tutaj prawie stale ktoś jest i można o każdej chwili dnia i nocy, podzielić się
                                            cząstką swojego dobrego, albo złego życia...

                                            Romantica - to chyba w ogóle szczególne forum, bo mimo iż nie ma tu stałych
                                            moderatorów - to nie dochodzi do jakichś pyskówek, czy chamskich zachowań..
                                            • white.falcon Re: O forum :-) 02.09.06, 02:19
                                              Trochę nie masz racji, Justiz. Dochodziło, tylko ludzie stawiali im czoła. Nie
                                              wiem, skąd akurat na Romantice zawsze znajdzie się "tysiąc odważnych", ale tak
                                              jest. Nie masz racji, moderatorzy są, tylko specyfika Romantici jest akurat
                                              taka, że... oni są wśród nas, piszą z nami i nie przyznają się do tego
                                              oficjalnie. Ja nie jestem żadnym moderatorem, by nie było. Ja jestem poza
                                              klasą, choć znam z ich czwórki dwóch. :-) Ale nie proś, nie powiem, kto jest. :-
                                              )
                                              • justiz Re: O forum :-) 02.09.06, 02:24
                                                Co tam pytać Cię! Będę Cię molestować, żebyś mi powiedziała! ;-DDDD
                                                Ale się "wkopałaś"!!! ;-DDD
                                                • white.falcon Re: O forum :-) 02.09.06, 02:35
                                                  A figa z makiem, bo dałam słowo i co, jak co - ale dyskrecję powinnam sobie na
                                                  czole wytapetować, bo z tego słynę. :-)
                                          • tygryska_28 Dla mnie to też pewna pomoc.. 02.09.06, 11:16
                                            W świecie realnym od pewnego czasu po prostu nie mam z kim porozmawiać, dużo
                                            się w moim życiu zmieniło i jeszcze nie wiem czy na lepsze, ale cierpię.
                                            I kedy tylko mogę tu przyjść i napisać co myślę i opisać co czuję - jest mi
                                            troszkę lepiej. A że przy okazji uronię kilka łez - w realnym życiu przy
                                            rozmowie ryczałabym jak bóbr... Są ludzie nieśmiali, którzy nie potrafią
                                            rozmawiać z innymi, nie potrafią wyjść z domu, zamykają się i co wtedy? Pisanie
                                            pomaga...

                                            I dlatego dziękuję, że mam z kim porozmawiać.
                                            • x_adam Re: Dla mnie to też pewna pomoc.. 02.09.06, 11:23
                                              tygryska_28 napisała:

                                              > W świecie realnym od pewnego czasu po prostu nie mam z kim porozmawiać, dużo
                                              > się w moim życiu zmieniło i jeszcze nie wiem czy na lepsze, ale cierpię.
                                              > I kedy tylko mogę tu przyjść i napisać co myślę i opisać co czuję - jest mi
                                              > troszkę lepiej. A że przy okazji uronię kilka łez - w realnym życiu przy
                                              > rozmowie ryczałabym jak bóbr... Są ludzie nieśmiali, którzy nie potrafią
                                              > rozmawiać z innymi, nie potrafią wyjść z domu, zamykają się i co wtedy? Pisanie
                                              >
                                              > pomaga...
                                              >
                                              > I dlatego dziękuję, że mam z kim porozmawiać.

                                              Cieszymy sie ze z nami jestes tygrysko:))
                                      • x_adam Re: dusia731 02.09.06, 01:46
                                        white.falcon napisała:

                                        > Ja jestem od początku forum - od czerwca 2001. :-) Gdzieś muszę wypisywać się,
                                        > bo to mnie dusiłoby. Lubię ludzi, więc uznałam, że z ludźmi popisać jest
                                        > przyjemnie. No i ktoś te moje opowiastki czasem poczyta. Po co pisać do
                                        > szuflady? :-)
                                        OŁ GOD:))))
                                        • Gość: czarna nocka Re: dusia731 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 02:16
                                          Dusia pewnie juz smacznie śpi wykąpana i pachnąca mydełkiem.
                                          Czytałam jedynie ostanią wypowiedź x Adama i muszę stwierdzić że lepiej by było
                                          gdyby ludzie którzy nie mają pomysłów na watki przestali juz pisać. Juz lepiej
                                          do szyflady niż np. pisać o chorej na chorobe weneryczną kochance z cuchnącymi
                                          upławami. Gdybym znała takiego mężczyznę w prawdziwym świecie miałabym obawy
                                          przed podaniem mu ręki bo prawdopodobnie jest również zarażony przez tę
                                          kobietę. Tak samo czemu miał słuzyć wątek o łatwym robieniu kariery naukowej
                                          przez łóżko. Miał być wskazówką dla maturzystów że jest to najprostsza i
                                          najłatwiejsza droga życiowa i inteligencja człowieka ma niewielkie znaczenie?
                                          Albo dość prymitywne wypowiedzi pisanie faceta Sagis, albo osób które nie
                                          znają podstaw ortografii a chwalą się że skończyły podobno szkołę.
                                          Może jednak lepiej wylewać swój problemy psychioczne na kartkę papieru i nie
                                          stawć się pośmiewiskiem (na forum oczywiście).
                                          • wiarusik Re: dusia731 02.09.06, 02:20
                                            Z miłą chęcią przyjmujemy uwagi widzów naszego serialu pt."Romantica".
                                            Dziękujemy i prosimy o więcej spostrzeżeń.
    • x_adam dobranoc wszystkim:)) 02.09.06, 02:09
      Śpijcie wszyscy słodko:)))
      • white.falcon Re: dobranoc wszystkim:)) 02.09.06, 02:10
        I nawzajem. :-)
        • justiz Re: dobranoc wszystkim:)) 02.09.06, 02:20
          Dobranoc ;-)))
          • wiarusik Re: dobranoc wszystkim:)) 02.09.06, 02:22
            Dzień dobra noc;))
            • wiarusik No,czas i na mnie ;)) 02.09.06, 02:28
              Chrapciać:)
    • tygryska_28 Dzień dobry słoneczne!! 02.09.06, 10:53
      Ja nie wiem jak Wy to robicie, ale kiedy czytam te wasze posty z godziny 2 w
      nocy a potem z godziny 8 rano... Eh, za stara chyba na to jestem ;))

      Ale teraz juz jestem po śniadanku, po wcześniejszym spacerze z psem i chyba
      poczytam i może po południu rowerek jeżeli pogoda się nie popsuje ;))

      Miłego dnia wszystkim ;))
      • monnia3 Re: Dzień dobry słoneczne!! 02.09.06, 11:02
        Witam romantyków:) ja dopiero (wstyd sie przyznać) wstałam niedawno...
        To chyba osypianie tygodniowego niedosypiania;) ale sympatycznie jest sobie
        poczytać jak ktos mądry pisze i potem porozmyslać...Rzeczywiście
        niezaprzeczalnie cos w tym jest że to pomaga troszke przewartościować swoje
        cele życiowe,nie zamartwiać się i nie popadać w depresyjkę..
        Dziekuje Wam za to z całego serduszka kochani romantycy:*) i nie tylko:)
        Buziaczki:DDD
        • tygryska_28 Re: Dzień dobry słoneczne!! 02.09.06, 11:07
          Dobrze mówi, dać jej... kawy? kakao? herbaty?

          Co pijasz z rana? Bo ja herbatkę ;))

          Miłego dnia bez żadnego smuteczku ;DDD
          • monnia3 Re: Dzień dobry słoneczne!! 02.09.06, 11:26
            Ja też zaczynam od herbatki:), śniadanko a koło południa kawka z mleczkiem i
            cos słodkiego:) jestem strasznym łasuchem:)
            Słoneczko wychodzi zza chmurek:)
            Pozdr.
            • tygryska_28 Re: Dzień dobry słoneczne!! 02.09.06, 11:56
              Oj tak, dobra herbatka nie jest zła ;)
              A słodycze były wczoraj więc dziś po południu rowerek, jeżeli słoneczko nie
              ucieknie...

              Kawka - dobrze, że mi przypomniałaś, zwykle nie pijam ale w weekendy mam na to
              więcej czasu ;))
              Z mleczkiem i może cynamonem? mniam ;))

              Miłego dnia
    • tygryska_28 A gdzie zniknęła Wiekowaa??!! 02.09.06, 12:00
      Moja przyjazna dusza ;)))))

      Rozumiem, że Kobieta Samodzielna coś tworzy wielkiego? ;)) A młoteczek masz? :DD
      • monnia3 Re: A gdzie zniknęła Wiekowaa??!! 02.09.06, 12:35
        Normalnie czytasz w moich myślach:) skąd wiedziałas że z odrobina cynamonu?;)
        jest też taki środek zastępczy-cukier cynamonowy-wystarczy iodrobina i od razu
        kawa inaczej smakuje i pachnie....

        Bużka:)
        • tygryska_28 Cukier cynamonowy?? 02.09.06, 12:38
          A skąd taki wynalazek?? Hmm... Ciekawe...
          cukier zmielony z cynamonem czy jak? Zdradź tajemnicę gdzie można to dostać??

          Idę kawkę zrobić ;) A poza tym mam dzień urody a potem coś stworzę pysznego na
          obiadek ;)) I rower!!!!

          Nie wspominałam wcześniej, że czytanie w myślach nie jest mi obce? Tak, tak,
          psiejsko czarodziejsko...
          • monnia3 Re: Cukier cynamonowy?? 02.09.06, 12:51
            Można kupić chyba w każdym supermarkecie:) polecam:)
            Naprawdę umiesz czytać w myślach?;) To niebezpicznie z tobą rozmawiać;)
    • tygryska_28 A tak spędziłam popołudnie ;)) 02.09.06, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=47940734
      Tak, to Wawka, południowe strony... Na rowerku ;) Nie wiem czy było
      romantycznie, ale pięknie na pewno...
      • white.falcon Re: A tak spędziłam popołudnie ;)) 02.09.06, 21:59
        :-) No i widzisz, Tygrysko, fajnie jest, a mówiłaś, że będzie nudno. :-)
        • tygryska_28 hmm... 02.09.06, 22:02
          no wiesz... no. miło było.
          • white.falcon Re: hmm... 02.09.06, 22:06
            A cóż to tak bez radości? Ja bym już leżała z nóżkami w górę, bo nie umiem
            wybastować z jakąkolwiek aktywnością fizyczną i potem kwękam. :-)
            • x_adam Dobry wieczór wszystkim:)) 02.09.06, 22:23

              • white.falcon Re: Dobry wieczór wszystkim:)) 02.09.06, 22:26
                Witaj, Adam! :-) Coś pusto dziś na forum? Wszyscy chyba balują...
                • x_adam Re: Dobry wieczór wszystkim:)) 02.09.06, 22:30
                  white.falcon napisała:

                  > Witaj, Adam! :-) Coś pusto dziś na forum? Wszyscy chyba balują...

                  Na pewno, albo płaczą po meczu
                  • white.falcon Re: Dobry wieczór wszystkim:)) 02.09.06, 22:32
                    Z równym powodzeniem mogliby płakać i na forum. Na jedno by wyszło - i tak
                    wyniku nie zmienią.
                    • tygryska_28 Popłaczemy?? 02.09.06, 22:34
                      ;))

                      Bez entuzjazmu bo jakoś tak... Pięknie było ;)
                      • white.falcon Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:35
                        Zarządzam niepłakanie. Nie ma po co przejmować się rzeczami, których nie
                        zmienisz i na które nie masz wpływu. Uśmiech poproszę. :-)
                        • x_adam Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:36
                          white.falcon napisała:

                          > Zarządzam niepłakanie. Nie ma po co przejmować się rzeczami, których nie
                          > zmienisz i na które nie masz wpływu. Uśmiech poproszę. :-)
                          :)))
                          • x_adam Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:37
                            x_adam napisał:

                            > white.falcon napisała:
                            >
                            > > Zarządzam niepłakanie. Nie ma po co przejmować się rzeczami, których nie
                            > > zmienisz i na które nie masz wpływu. Uśmiech poproszę. :-)
                            > :)))
                            > a ja myslałem że Sokółka poszła na tance ?
                            • tygryska_28 Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:38
                              No właśnie... A może dopiero idzie? Albo już wróciła? Jak to jest Sokółko?
                              • x_adam Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:40
                                tygryska_28 napisała:

                                > No właśnie... A może dopiero idzie? Albo już wróciła? Jak to jest Sokółko?
                                Ja mysle ze Sokółka nas wszystkich niebawem zaskoczy romantycznym uczuciem
                                • tygryska_28 No, no... 02.09.06, 22:41
                                  Wiesz o czymś o czym nie wiem ja i po cichutku mi o tym powiesz? :))
                                  • x_adam Re: No, no... 02.09.06, 22:43
                                    tygryska_28 napisała:

                                    > Wiesz o czymś o czym nie wiem ja i po cichutku mi o tym powiesz? :))
                                    Nie wiem ale moje ukryte zdolności paranormalne mówią mi że Sokółka ma szanse
                                    sie zakochac:))
                                    • white.falcon Słucham???? 02.09.06, 22:44
                                      Co takiego mam zrobić za przeproszeniem? Niby w kim? Może w Panu Truchełko? ;-)
                                      • tygryska_28 Re: Słucham???? 02.09.06, 22:45
                                        A to już chyba Ty sama musisz zdecydować w kim, a raczej los za Ciebie tego
                                        dokona więc się nie martw ;))

                                        Adaś czarodziej?? To ja jestem czarownicą!!
                                        • white.falcon Tygryska - czarownica :-) 02.09.06, 22:49
                                          No to Tygrysko czaruj i powiedz, co tam w Sokółkowych dziejach widzisz. Wróżbę
                                          na kocich poduszeczkach poproszę. :-)
                                          • tygryska_28 Re: Tygryska - czarownica :-) 02.09.06, 22:50
                                            Ja tylko czaruję kiedy kogoś już znam osobiście, przez necik się nie da... :(
                                            • white.falcon Re: Tygryska - czarownica :-) 02.09.06, 22:53
                                              A to wielki zawód, ale nic - do nadrobienia to-to. :-)
                                      • x_adam Re: Słucham???? 02.09.06, 22:45
                                        white.falcon napisała:

                                        > Co takiego mam zrobić za przeproszeniem? Niby w kim? Może w Panu Truchełko? ;-)

                                        Mmmm Sokółko czas na miłość, to nie są żarty
                                        • white.falcon Re: Słucham???? 02.09.06, 22:48
                                          To może zakocham się sama w sobie? Też mozna, tylko ja siebie i tak lubię. ;-)
                                          • x_adam Re: Słucham???? 02.09.06, 22:50
                                            white.falcon napisała:

                                            > To może zakocham się sama w sobie? Też mozna, tylko ja siebie i tak lubię. ;-)

                                            Nie wierze w Sokółkę kochającą siebie.Za duzo masz dobra i ciepłych uczuc by je
                                            zostawic sobie:)
                                            • tygryska_28 Re: Słucham???? 02.09.06, 22:51
                                              Od kogoś trzeba zacząć ;)) a potem...
                                              • white.falcon Re: Słucham???? 02.09.06, 22:53
                                                Od kogo - pokaż mi pazurkiem (byle nie jakiś typ spod ciemnej gwiazdki). ;-)
                                                • x_adam Re: Słucham???? 02.09.06, 22:54
                                                  white.falcon napisała:

                                                  > Od kogo - pokaż mi pazurkiem (byle nie jakiś typ spod ciemnej gwiazdki). ;-)

                                                  Ode mnie Sokółko, bo o mnie zawsze mówią jak mnie zobaczą że mam twarz bandyty.
                                                  Powaznie
                                                  • tygryska_28 No! No!! 02.09.06, 22:56
                                                    To ja zmykam proszę Państwa, nie będę przeszkadzała w romantycznym wieczorze we
                                                    dwoje ;)
                                                  • white.falcon Ups :-) 02.09.06, 22:59
                                                    Szkoda, Adamie, że nie widziałeś mojej miny. ;-D Dlaczego wygląd bandyty
                                                    wyklucza zakochanie się w tym kimś? Albo predysponuje? :-)
                                                  • x_adam Re: Ups :-) 02.09.06, 23:02
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Szkoda, Adamie, że nie widziałeś mojej miny. ;-D Dlaczego wygląd bandyty
                                                    > wyklucza zakochanie się w tym kimś? Albo predysponuje? :-)

                                                    Mam troche blizn, z natury nie lubie robienia zdjęć, zawsze jak ktoś je zobaczy
                                                    ma takie skojarzenia, a mnie jak słysze to po raz 100 jest troche przykro
                                                  • white.falcon Re: Ups :-) 02.09.06, 23:03
                                                    Od kiedy to blizny świadczą o byciu bandytą? Dlaczego zadajesz się z jakimiś
                                                    dziwnymi ludźmi? Nie ma tam u Ciebie normalnych? :-)
                                                  • x_adam Re: Ups :-) 02.09.06, 23:08
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Od kiedy to blizny świadczą o byciu bandytą? Dlaczego zadajesz się z jakimiś
                                                    > dziwnymi ludźmi? Nie ma tam u Ciebie normalnych? :-)

                                                    jak kiedys mnie zobaczysz to sama odniesiesz takie 1 wrażenie. Nie zadaje sie z
                                                    dziwnymi, po prostu tak odbieraja mnie jak mnie widzą
                                                  • white.falcon Re: Ups :-) 02.09.06, 23:14
                                                    Eeee, przesadzasz. Akurat pierwsze wrażenie nie jest zależne od blizn. :-)
                                                  • tygryska_28 Ale Ty jesteś... 02.09.06, 23:05
                                                    milusim bandytą ;)) więc spokojnie... dlaczego tu nie ma emotikonków!!??
                                                    Sokółkę widzieliśmy, a Ty myślisz, że wszyscy są piękni że tylko zdjęcia
                                                    robić? ;)) He, he... Spójrz na mojego psa w wizytówce ;)) ten to jest piękny...
                                                  • white.falcon Zdjęcie... 02.09.06, 23:07
                                                    Ja jestem szalenie niefotogeniczna. To zdjęcie przynajmniej do czegoś się
                                                    nadaje, choć zostało zrobione w pracy - na wyjeździe służbowym. Technik
                                                    kryminalistyki na mnie testował aparat.
                                                  • x_adam Re: Zdjęcie... 02.09.06, 23:09
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Ja jestem szalenie niefotogeniczna. To zdjęcie przynajmniej do czegoś się
                                                    > nadaje, choć zostało zrobione w pracy - na wyjeździe służbowym. Technik
                                                    > kryminalistyki na mnie testował aparat.

                                                    czemu bardzo ładne to twoje jest
                                                  • white.falcon Re: Zdjęcie... 02.09.06, 23:11
                                                    Kwestia gustu, choć ja je lubię, bo przynajmniej uśmiecham się. :-)
                                                • tygryska_28 Od siebie!! 02.09.06, 22:55
                                                  więc może nie pazurkiem ;))

                                                  Ja siebie nie kocham więc może to dłużej trwać, ale ty...

                                                  Sokółko! Zakochaj się ;))
                                                  • white.falcon Re: Od siebie!! 02.09.06, 23:00
                                                    Nie umiem zakochiwać się przez internet. Zaprzyjaźniać się - owszem, ale
                                                    zakochiwać się - nie. Mankament jakiś. :-(
                                                  • tygryska_28 Re: Od siebie!! 02.09.06, 23:02
                                                    A są tacy, którzy potrafią...
                                                    Nie, ja też chyba nie ;) Chociaż nigdy nie mów nigdy ;)) Bo tutaj są tylko i aż
                                                    słowa a do tego uczucia potrzeba także obrazu, cielesności, dotyku, dźwięków...
                                                    Wszystkiego razem ;)
                                                    Ale od czegoś trzeba zacząć ;)
                                                  • x_adam Re: Od siebie!! 02.09.06, 23:03
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > A są tacy, którzy potrafią...
                                                    > Nie, ja też chyba nie ;) Chociaż nigdy nie mów nigdy ;)) Bo tutaj są tylko i aż
                                                    >
                                                    > słowa a do tego uczucia potrzeba także obrazu, cielesności, dotyku, dźwięków...
                                                    > Sokółka nie zakocha sie przez internet, zakocha sie w kimś realnym
                                                    > Wszystkiego razem ;)
                                                    > Ale od czegoś trzeba zacząć ;)
                                                  • white.falcon Re: Od siebie!! 02.09.06, 23:16
                                                    A dlaczego niby chcecie, by Sokółka zakochała się? Skąd ten pomysł? :-)
                                                  • x_adam Re: Od siebie!! 02.09.06, 23:17
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > A dlaczego niby chcecie, by Sokółka zakochała się? Skąd ten pomysł? :-)

                                                    Bo Sokółka powinna mieć Sokoła:))
                                                  • white.falcon Re: Od siebie!! 02.09.06, 23:19
                                                    Mieć to może i powinna, ale nie ma, więc szanse na zakochiwanie się Sokółka ma
                                                    w Panu Truchełko - imitacji kota na telewizorze. ;-)
                                                  • x_adam Re: Od siebie!! 02.09.06, 23:24
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Mieć to może i powinna, ale nie ma, więc szanse na zakochiwanie się Sokółka ma
                                                    > w Panu Truchełko - imitacji kota na telewizorze. ;-)
                                                    Eee tam a ja myślę ze Sokółka ma swoich cichych wielbicieli
                                                  • tygryska_28 No ba!! 02.09.06, 23:26
                                                    Jak mogłaby nie mieć!! Tylko taka wydaje się niedostępna, jest taka mądra i
                                                    może to ich onieśmiela...

                                                    Ona nie drapie pazurkiem kiedy ktoś nie zasłuży... nie ma się czego bać ;)
                                                  • white.falcon :-( 02.09.06, 23:28
                                                    A tu się zdziwicie - nie ma. Symapatyków ma, a jakichś wzdychających - nie.
                                                    Chyba że znów czegoś nie wiem. ;-)
                                                  • x_adam Re: :-( 02.09.06, 23:33
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > A tu się zdziwicie - nie ma. Symapatyków ma, a jakichś wzdychających - nie.
                                                    > Chyba że znów czegoś nie wiem. ;-)

                                                    No coś ty?
                                                  • white.falcon Re: :-( 02.09.06, 23:35
                                                    Jak bum, bum. Mówię prawdę. :-)
                                                  • tygryska_28 Re: :-( 02.09.06, 23:34
                                                    Ma, ma!!
                                                    Tylko się boją ;))
                                                    Ale są, cichutko i romantycznie...
                                                  • tygryska_28 Dobrze mówi!! 02.09.06, 23:19
                                                    :)
                            • white.falcon Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:40
                              Nie - nie poszła nigdzie, bo nikt mnie nie zaprosił. Sama łazić na tańce nie
                              chcę - nie ma fajnej zabawy, nie da się powygłupiać i nie ma z kim pośmiać się.
                              Do kina, teatru, czy gdzieś jeszcze samej można pójść, natomiast na tańcach
                              samej nuuudno.
                              • tygryska_28 heh... 02.09.06, 22:42
                                ano prawda...
                                Zresztą w kinie i teatrze też jakoś nieswojo samemu bo z kim wymienć się
                                wrażeniami? Zawsze możemy iść we dwie ;)) Nie, nie na tańce, nigdy w życiu,
                                podeptałabym wszystkie szponki... Ale teatr.. no właśnie! sezon się zaczyna!!
                                • x_adam Re: heh... 02.09.06, 22:43
                                  tygryska_28 napisała:

                                  > ano prawda...
                                  > Zresztą w kinie i teatrze też jakoś nieswojo samemu bo z kim wymienć się
                                  > wrażeniami? Zawsze możemy iść we dwie ;)) Nie, nie na tańce, nigdy w życiu,
                                  > podeptałabym wszystkie szponki... Ale teatr.. no właśnie! sezon się zaczyna!!

                                  Ej a mnie to juz nie weźmiecie???
                                  • tygryska_28 Re: heh... 02.09.06, 22:46
                                    Zapytaj Sokółkę ;) Ja bym zabrała, ale potem gadać będą :DDD
                                    • white.falcon Jeszcze lepiej... ;-) 02.09.06, 22:47
                                      To teraz Tygryska chce pytać się Sokółkę, czy kogoś ma zaprosić? No żarty
                                      żartami. ;-D
                                      • tygryska_28 Re: Jeszcze lepiej... ;-) 02.09.06, 22:49
                                        Bo On chce iść z nami ;))
                                        No pytam, pytam, może coś tam w tych moich gwiazdach wyczytałaś i może powinnam
                                        unikać niektórych ;))
                                        • x_adam Re: Jeszcze lepiej... ;-) 02.09.06, 22:51
                                          tygryska_28 napisała:

                                          > Bo On chce iść z nami ;))
                                          > No pytam, pytam, może coś tam w tych moich gwiazdach wyczytałaś i może powinnam
                                          >
                                          > unikać niektórych ;))

                                          no dobra dobra dziewczyny jak chcecie, pójdę nad Wisłe porzucać kamyczki zatem:)
                                          • tygryska_28 W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 22:54
                                            tymi kamyczkami?? będziesz wróżył z okręgów na wodzie? ;))
                                            • x_adam Re: W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 22:56
                                              tygryska_28 napisała:

                                              > tymi kamyczkami?? będziesz wróżył z okręgów na wodzie? ;))

                                              Nie będę puszczał kaczki na wodzie, i myślał:)
                                              • white.falcon Re: W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 23:02
                                                O czym będziesz myślał? :-)

                                                A propos - sezon zaczyna się w teatrach... Myślicie, że to ja o tak sobie
                                                mówię? :-)
                                                • tygryska_28 Re: W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 23:02
                                                  No przecież powiedziłam, że się sezon zaczyna!! ja też nie tak żeby gadać ;)
                                                • x_adam Re: W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 23:05
                                                  white.falcon napisała:

                                                  > O czym będziesz myślał? :-)
                                                  >
                                                  > A propos - sezon zaczyna się w teatrach... Myślicie, że to ja o tak sobie
                                                  > mówię? :-)
                                                  Troche o sobie, o marzeniach i tesknotach, troche o kimś z rodziny kto przez ta
                                                  biedną Wisełkę przepływał podczas powstania na jakichś skrawkach
                                                  • white.falcon Re: W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 23:11
                                                    Przyjemnie tak pomyśleć czasem, gdy zna się takie miejsce. Mi się dobrze myśli
                                                    w ogrodzie botanicznym, tylko czasem wiewiórki przeszkladzają. Ostatnio jeden
                                                    wiewiór, któremu rzuciłam orzeszka, jadł go na pniu drzewa - uczepiony do góry
                                                    nogami i mu ogon na mordke spadał. Mi by do góry nogami byłoby niewygodnie
                                                    jeść, ale kto tam wie, co lubią wiewiórki. :-)

                                                    Masz na myśli które powstanie? I kto to był, jeśli nie tajemnica? :-)
                                                  • x_adam Re: W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 23:14
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Przyjemnie tak pomyśleć czasem, gdy zna się takie miejsce. Mi się dobrze myśli
                                                    > w ogrodzie botanicznym, tylko czasem wiewiórki przeszkladzają. Ostatnio jeden
                                                    > wiewiór, któremu rzuciłam orzeszka, jadł go na pniu drzewa - uczepiony do góry
                                                    > nogami i mu ogon na mordke spadał. Mi by do góry nogami byłoby niewygodnie
                                                    > jeść, ale kto tam wie, co lubią wiewiórki. :-)
                                                    >
                                                    > Masz na myśli które powstanie? I kto to był, jeśli nie tajemnica? :-)

                                                    Warszawskie, mój wujek, pisałem juz o tym jak był samotny przez to ze ukochał
                                                    sobie sanitariuszkę, ktora zginęła podczas bombardowania dzielnicy
                                                  • white.falcon Re: W kogo będziesz rzucał 02.09.06, 23:15
                                                    To coś chyba przegapiłam - odszukam wątek i poczytam, a może i coś dopiszę. :-)
                                                    Howk, obiecuję. :-)
                                                  • x_adam Przypomne 02.09.06, 23:16
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > To coś chyba przegapiłam - odszukam wątek i poczytam, a może i coś dopiszę. :-)
                                                    >
                                                    > Howk, obiecuję. :-)
                                                    Nie ma sprawy przypomne
                                                  • x_adam Oto ta historia 02.09.06, 23:19
                                                    Brat mojej babci pozostał przez całe życie samotnym człowiekiem, były
                                                    powstaniec warszawski, dzielny żołnierz, po wojnie represjonowany. Tuż przed
                                                    śmiercią ujawnił mi historię swojej miłości.
                                                    "Usłyszałem historię o wojennej miłości do sanitariuszki oddziału, miłości
                                                    ukształtowanej wiosną 1944 r. Miłości pięknej romantycznej, z
                                                    wierszami,twórczością Mickiewicza w tle .Kiedy wybuchło powstanie walczyli w
                                                    jednym oddziale. Przeszli piekło. Ukochana została zasypana podczas
                                                    bombardowań jednej z dzielnic w której byli.
                                                    Kiedy zapytałem go dlaczego przez tyle lat był sam, ze łzami w oczach wzruszony
                                                    starszy człowiek,wyciągnął z komody sanitarną torbę z czerwonym krzyżem i
                                                    wyhaftowaną lilijką, przycisnął do piersi, i powiedział że nigdy nie przestał
                                                    jej kochać, i nadchodzi chwila kiedy się połączą"
                                                    >
                                                  • white.falcon Re: Oto ta historia 02.09.06, 23:24
                                                    Ach, to ta! Czytałam ją - jest bardzo piękna i wzruszająca. Chyba już takich
                                                    ludzi nie ma, którzy tak kogoś umieją kochać. Bo to jest umiejętność nie
                                                    rozmieniania się na drobne. A gdy tak obserwuję świat, to wszyscy niecierpliwie
                                                    łapią pierwsze uczucie, które kojarzy się z miłością, choć nią nie jest,
                                                    obdarzają nim pierwszą osobę, która nawinie się, a potem albo rozpaczają,
                                                    porzucone lub męczą się z jakiegoś innego powodu. :-)
                                          • x_adam W XIX wieku 02.09.06, 23:29
                                            Sokółka zostałaby wybranką Stanisława Wokulskiego
                                            Tygryska zakochałaby się w Tomaszu Judymie (bądź przystojnym kataryniarzu)
                                            Justiz wyszłaby za mąż za przystojnego oficera (znaczy Wiarusika)
                                            A Khinga stałaby się wybranką serca Karola Borowieckiego
                                            :)))
                                            • white.falcon Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:30
                                              A Adam? ;-)
                                              • x_adam Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:31
                                                white.falcon napisała:

                                                > A Adam? ;-)

                                                Opisałby to wszystko niczym nowy Fiodor Dostojewski:)))
                                                • white.falcon Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:34
                                                  Lepiej nie jak Dostojewski. Jego książki, choć świetne, jednak są ponure. No i
                                                  kazał swojemu bohaterowi staruszkę utłuc siekierą (pomijam, że była wredna, ale
                                                  była człowiekiem) i skrzywdzić Sonieczkę. :-(
                                                  • x_adam Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:38
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Lepiej nie jak Dostojewski. Jego książki, choć świetne, jednak są ponure. No i
                                                    > kazał swojemu bohaterowi staruszkę utłuc siekierą (pomijam, że była wredna, ale
                                                    >
                                                    > była człowiekiem) i skrzywdzić Sonieczkę. :-(
                                                    No to jak Orzeszkowa, jej powieści mają prawdziwy urok i te krajobrazy mmmm:))
                                                  • white.falcon Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:43
                                                    Orzeszkowa faktycznie - pięknie opisywała krajobrazy, ale bohaterowie u niej
                                                    byli zbyt pozytywistyczni, mało romantyczni. :-)
                                                  • tygryska_28 Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:44
                                                    No w końcu to był pozytywizm to jacy mieli być?? ;)
                                                    A romantyzm wcale romantyczny nie był ;))
                                                  • white.falcon Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:50
                                                    Dobrze, że nas nie opisuje piórem socjalistycznego przodownika pracy. ;-P
                                                  • x_adam Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:51
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Dobrze, że nas nie opisuje piórem socjalistycznego przodownika pracy. ;-P

                                                    jaki problem i tak drogie towarzyszki wyrobiłyście prawie 400% normy
                                                  • tygryska_28 Przy pomocy 02.09.06, 23:52
                                                    pewnego towarzysza ;)))
                                                  • white.falcon Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:53
                                                    Nie, tylko nie to!!! Poproszę z powrotem do przedwojennych czasów wrócić, a to
                                                    jeszcze utwory fantastyczno-naukowe wspomnisz i będziemy wyglądać jak na
                                                    obrazach kubistów - Kot z kwadracików i Sokółka z trójkątów! :-)
                                                  • x_adam Towarzyszki!!! 02.09.06, 23:52
                                                    Walczymy dziś o 400%
                                                  • tygryska_28 Re: Towarzyszki!!! 02.09.06, 23:53
                                                    Spóźniłeś się ;))) Już.... :DDDDDDDD
                                                  • white.falcon Re: Towarzyszki!!! 02.09.06, 23:54
                                                    Nie kuś licha. Umiar też znać trzeba. ;-)
                                            • tygryska_28 Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:31
                                              He, he... A Ty którym byś był??
                                              Oj nie Judym... Wolałabym Wokulskiego ;)) No ale za wysokie progi na kocie
                                              nogi ;))
                                              • x_adam Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:33
                                                tygryska_28 napisała:

                                                > He, he... A Ty którym byś był??
                                                > Oj nie Judym... Wolałabym Wokulskiego ;)) No ale za wysokie progi na kocie
                                                > nogi ;))

                                                Ja chyba nie potrafiłbym sie umiejscowic w żadnym z nich:))
                                                • tygryska_28 Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:35
                                                  Więc w kim?
                                                  • x_adam Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:37
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > Więc w kim?
                                                    Jest ktoś taki, to postać autentyczna:))
                                                • white.falcon Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:37
                                                  To w takim razie w kim byś się umiejscowił? :-)
                                                  • x_adam Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:44
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > To w takim razie w kim byś się umiejscowił? :-)

                                                    Pewnie w nim
                                                    www.greendevils.pl/polacy/rotmistrz/rotmistrz_sosnkowski.html
                                                  • white.falcon Re: W XIX wieku 02.09.06, 23:47
                                                    Ciekawa postać. O nim słyszałam, ale nie wiedziałam, że w necie jest
                                                    wzmianka. :-)
                                  • white.falcon A lubisz teatr? ;-) 02.09.06, 22:46
                                    Chcesz dać się zaprosić? Bo na serio, to zawsze w sezonie zbieram ekipę na
                                    wypad do teatru "Roma" na musicale. Na niektórych byłam już kilka razy i za
                                    każdym razem widowisko i przeżycie niesamowite. :-)
                                    • x_adam Re: A lubisz teatr? ;-) 02.09.06, 22:48
                                      white.falcon napisała:

                                      > Chcesz dać się zaprosić? Bo na serio, to zawsze w sezonie zbieram ekipę na
                                      > wypad do teatru "Roma" na musicale. Na niektórych byłam już kilka razy i za
                                      > każdym razem widowisko i przeżycie niesamowite. :-)
                                      U mnie w Lublinie to wciaz od kilku lat ten sam repertuar "Żołnierz królowej
                                      Madagaskaru", "Rozmowy z katem", "Romeo i Julia", nieraz dadzą jakąś premierę to
                                      wtedy jest co obejrzec
                                      • white.falcon Re: A lubisz teatr? ;-) 02.09.06, 22:54
                                        To Lublin tak pod tym względem jest zaniedbany? A niby duże miasto. To musisz
                                        do stołycy wybrać się - tu do wyboru i koloru, podług gustu. :-)
                                        • x_adam Re: A lubisz teatr? ;-) 02.09.06, 22:57
                                          white.falcon napisała:

                                          > To Lublin tak pod tym względem jest zaniedbany? A niby duże miasto. To musisz
                                          > do stołycy wybrać się - tu do wyboru i koloru, podług gustu. :-)
                                          Na pewno skorzystam kiedyś z uroków teatralnych stolicy, choć musiałbym miec
                                          przewodnika zapewne. Słabo znam Warszawe
                                          • tygryska_28 Tu jestem ;)) 02.09.06, 23:07
                                            Przewodnik ze mnie marny - trzeba dokupić wersję pisaną, ale dowiozę Cię w
                                            dowolne miejsce. Uwielbiam oprowadzać!! Kocham mapy i przewodniki ;))
                                            • x_adam Re: Tu jestem ;)) 02.09.06, 23:10
                                              tygryska_28 napisała:

                                              > Przewodnik ze mnie marny - trzeba dokupić wersję pisaną, ale dowiozę Cię w
                                              > dowolne miejsce. Uwielbiam oprowadzać!! Kocham mapy i przewodniki ;))

                                              To ja cie oprowadze po Bieszczadach:))
                                              • tygryska_28 Re: Tu jestem ;)) 02.09.06, 23:12
                                                OK ;) To jesteśmy umówieni ;) Na oprowadzanie... ;)) Heh... naprawdę, czuję
                                                potrzebę obcowania z przyrodą... Spacery, lasy, wody, zwierzęta i myśli...
                                                Ehh... Narazie nierealne.
                                                • x_adam Re: Tu jestem ;)) 02.09.06, 23:15
                                                  tygryska_28 napisała:

                                                  > OK ;) To jesteśmy umówieni ;) Na oprowadzanie... ;)) Heh... naprawdę, czuję
                                                  > potrzebę obcowania z przyrodą... Spacery, lasy, wody, zwierzęta i myśli...
                                                  > Ehh... Narazie nierealne.
                                                  A obiecujesz ze sie mnie nie przestraszysz:))
                                                  • tygryska_28 Adaś... 02.09.06, 23:17
                                                    chyba sobie żartujesz...

                                                    Oczywiście, że się przestraszę, a Ty będziesz mnie musiał uspokajać...
                                                    Delikatnym dotykiem i pocałunkami :PP
                                                  • white.falcon Re: Adaś... 02.09.06, 23:20
                                                    No taki całujący kot to musi być fajna sprawa. Adam chyba da się namówić. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Adaś... 02.09.06, 23:21
                                                    he, he... ale to tylko kiedy się przestraszę, a obiecałam, że nie ;)
                                                    Małe szanse ;)))

                                                    Całujący kot?? To podobnie jak pies?? Fuj...
                                                  • x_adam Re: Adaś... 02.09.06, 23:23
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > No taki całujący kot to musi być fajna sprawa. Adam chyba da się namówić. ;-)
                                                    hehehe {zaczerwieniłem się}
                                                  • white.falcon Nie hehehe.... 02.09.06, 23:26
                                                    Tylko natychmiast tu i teraz pocałuj Tygryskę. Tylko nie wiem, czy nie
                                                    sprowokujesz jakichś amantów naszego Kota w Paski do interwencji i awantury. ;-P
                                                  • tygryska_28 jakich amantów??!! 02.09.06, 23:28
                                                    Sokółka coś dziś piła?? He, he.. amanci Kota w paski... nie znam takich
                                                    przyapdków ;))
                                                  • white.falcon Re: jakich amantów??!! 02.09.06, 23:29
                                                    Piła kawę, herbatę, sok pomarańczowy. No to Kot w Paski nie jest lepszy od
                                                    Sokółki. Obydwie jakieś niemoty niezaradne jesteśmy. Hehehe. ;-D
                                                  • tygryska_28 Re: jakich amantów??!! 02.09.06, 23:30
                                                    ja mówię o sobie, bo wiem jakich amantów ma Sokółka... ;DD
                                                  • x_adam Re: jakich amantów??!! 02.09.06, 23:32
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > ja mówię o sobie, bo wiem jakich amantów ma Sokółka... ;DD
                                                    Sokółko powiedz nam?
                                                  • white.falcon Re: jakich amantów??!! 02.09.06, 23:41
                                                    No zamurowało mnie - żadnych. Żadnych. Naprawdę naprawdziutkę - niech mi piórka
                                                    powypadają, jeśli tak nie jest. Co Wy wiecie takiego, czego ja nie wiem?
                                                    Chętnie bym się dowiedziała. :-)
                                                  • tygryska_28 Ale o tym to może w innej bajce... 02.09.06, 23:43
                                                    Nie wiem czy wiem, ale kto mógłby nie kochać Sokółki!!
                                                  • white.falcon No to przecież jest odpowiedź... 02.09.06, 23:45
                                                    Sama odpowiedziałaś - nikt.
                                                  • x_adam Re: No to przecież jest odpowiedź... 02.09.06, 23:46
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Sama odpowiedziałaś - nikt.
                                                    A ja powiem że to jest nieprawda:))
                                                  • tygryska_28 Re: No to przecież jest odpowiedź... 02.09.06, 23:48
                                                    Bardzo dobra odpowiedź, ale resztę faktów ustalajcie beze mnie ;))
                                                    Słodkich snów...
                                                    Dziękuję za milusi wieczór.
                                                  • tygryska_28 Wszyscy a nie nikt!! 02.09.06, 23:47
                                                    no.
                                                  • white.falcon A co ja... 02.09.06, 23:48
                                                    ... z Wami spierać się będę. I tak nie przekonaliście, ale niech Wam będzie. ;-)
                                                  • x_adam Re: Wszyscy a nie nikt!! 02.09.06, 23:49
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > no.
                                                    Ja moge potwierdzic
                                              • white.falcon Re: Tu jestem ;)) 02.09.06, 23:13
                                                Po Warszawie mogę Was oboje oprowadzić. Służbowo nieraz oprowadzałam delegacje,
                                                a do tego są ciekawostki, na które trafiłam przypadkiem. :-)
                                                • tygryska_28 Re: Tu jestem ;)) 02.09.06, 23:16
                                                  Super ;) Ja bardzo chętnie ;) Ja oprowadzałam różnych ludzi ale raczej byłam
                                                  pomocą techniczną ;) dokąd, jak się dostać, którędy... ;)) He, he... Wszyscy
                                                  się śmieją, że nie można mnie zgubić bo wrócę wcześniej niż ten, który chciał
                                                  mnie zgubić ;)))
                                                  • white.falcon Re: Tu jestem ;)) 02.09.06, 23:32
                                                    Nie ma sprawy, tylko musiałabym wiedzieć, co chcecie zobaczyć. Jaki temat
                                                    warszawski Was by interesował. :-)
                                                  • tygryska_28 Się ustali ;) 02.09.06, 23:33
                                                    Pierwszeństwo wyboru ma Adam ;))
                                                  • x_adam Re: Się ustali ;) 02.09.06, 23:36
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > Pierwszeństwo wyboru ma Adam ;))

                                                    Głupie pewnie dla was ale dla mnie wazne nawet bardzo, zanim pójde do teatru
                                                    chciałbym zobaczyć Muzeum Powstania Warszawskiego, kwaterę batalionu Wigry Zośka
                                                    i Parasol na Powązkach, a także grób Rudego, Alka i Zośki oraz Baczyńskiego i
                                                    jego Basi
                                                  • white.falcon Re: Się ustali ;) 02.09.06, 23:39
                                                    Nie ma sprawy. Zaznaczam, to jest długa wędrówka. A Muzeum Powstania
                                                    Warszawskiego lub Muzeum Katyńskie Ciebie nie interesują? :-)
                                                  • tygryska_28 Re: Się ustali ;) 02.09.06, 23:39
                                                    Dla mnie interesujące. W muzeum nie byłam bo jakoś nie miałam całego dnia
                                                    wolnego a tam nie można wejść na chwilę... No i sama też jakoś nie miałam
                                                    ochoty...
                                                    Przyjeżdżaj zatem zanim zrobi się pluchowato i ponuro i dzień będzie się
                                                    kończył zanim się zacznie ;))
                                                  • white.falcon Re: Się ustali ;) 02.09.06, 23:51
                                                    Po muzeach w dowolną porę roku pochodzić można. Natomiast na cmentarz lepiej
                                                    wybrać się przed listopadem, bo inaczej można pogubić się w stosach kwaitów i
                                                    wiązanek i trudniej znaleźć to, czego się szuka. :-)
                                    • tygryska_28 Re: A lubisz teatr? ;-) 02.09.06, 22:49
                                      Zawsze!! O każdej porze!! Może nie jestem wytrawną znawczynią, ale lubię. Tam
                                      jest tak inaczej, i jest o czym myśleć później...
                                      Na wiosnę byłam na spektaklu w teatrze Rampa, tylko tytułu nie pamiętam, ale
                                      nadal nie bardzo wiem o co tam chodziło, a poszłyśmy z koleżanką bo miałyśmy
                                      wolny wieczór a miał grać Stuhr młody ;)) I nie grał!!

                                      Lubię "Kwadrat" :P
                                      • white.falcon Re: A lubisz teatr? ;-) 02.09.06, 22:51
                                        Też świetny teatr. Przyznam się, ja namiętnie chodzę na "Koty". To na tyle
                                        wspaniałe barwne widowisko i świetne piosenki, że mogę bez końca tam chodzić na
                                        ten musical. W "Romie" mnie już znają chyba albo numer telefonu wytapetowali,
                                        bo o zmianach w repertuarze informują. :-)
                        • tygryska_28 Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:37
                          No sama chciałaś płacz...
                          Kobieta zmienną jest ;))
                          Heh ;)
                          :DDDD wystarczy? na więcej nie mam siły i aż się boję pomyśleć co będzie
                          jutro ;))
                          • x_adam Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:39
                            tygryska_28 napisała:

                            > No sama chciałaś płacz...
                            > Kobieta zmienną jest ;))
                            > Heh ;)
                            > :DDDD wystarczy? na więcej nie mam siły i aż się boję pomyśleć co będzie
                            > jutro ;))

                            A jutro wstaniesz miła radosna bardzo rzeska tygrysko:))
                            • tygryska_28 he, he... 02.09.06, 22:40
                              optymista ;)) boli mnie mało romantyczna część ciała, a związane to chyba jest
                              z niezbyt wygodnym siodełkiem, ale wymiana dopiero w przyszłym roku... :PP
                              No i nogi też jakby nie moje ;)
                              • x_adam Re: he, he... 02.09.06, 22:42
                                tygryska_28 napisała:

                                > optymista ;)) boli mnie mało romantyczna część ciała, a związane to chyba jest
                                > z niezbyt wygodnym siodełkiem, ale wymiana dopiero w przyszłym roku... :PP
                                > No i nogi też jakby nie moje ;)

                                Ale pomysl jak było fajowo na tym rowerku:)))
                                • tygryska_28 Re: he, he... 02.09.06, 22:44
                                  Z czego wnosisz, że było fajowo? :))
                                  No było, tak sielsko, wiejsko, tego mi brakowało i nadal czuję niedosyt -
                                  kontakt z przyrodą... Ja chcę w góry!! jesienne, kolorowe, zamglone, chłodne o
                                  poranku, witane kubkiem gorącej herbaty... ehh
                                  • x_adam Re: he, he... 02.09.06, 22:46
                                    tygryska_28 napisała:

                                    > Z czego wnosisz, że było fajowo? :))
                                    > No było, tak sielsko, wiejsko, tego mi brakowało i nadal czuję niedosyt -
                                    > kontakt z przyrodą... Ja chcę w góry!! jesienne, kolorowe, zamglone, chłodne o
                                    > poranku, witane kubkiem gorącej herbaty... ehh
                                    mmmm Bieszczadki czy Zakopane???
                                    • tygryska_28 Re: he, he... 02.09.06, 22:53
                                      Heh, Zakopane znam i lubię je tylko zimą. W Bieszczadach wstyd się przyznać nie
                                      byłam nigdy ale o tym marzę... Właśnie jesienią, żeby zapamiętać te wszystkie
                                      barwy...
                                      A te wspomnienia są z Beskidu Sądeckiego, okolice Piwnicznej...
                                      • white.falcon Bieszczady :-) 02.09.06, 22:57
                                        Są piękne jesienią - takich kolorów i takiego powietrza nie widziałam chyba
                                        nigdzie. Przejrzystość powietrza zachwyca i zapiera dech w piersiach, a feeria
                                        barw jest lepsza, niż niejeden kalejdoskop. Jeśli widziałaś obrazy Shagala, to
                                        kolorystyka jest zbliżona. :-)
                                        • tygryska_28 Re: Bieszczady :-) 02.09.06, 22:57
                                          Eh...
                                          • x_adam Re: Bieszczady :-) 02.09.06, 22:58
                                            tygryska_28 napisała:

                                            > Eh...
                                            Śliczne są, tajemnicze, skrywają w sobie ciekawe tajemnice
                                        • tygryska_28 Re: Bieszczady :-) 02.09.06, 22:58
                                          Nawet nie wiesz jak bym chciała, ale to chyba dopiero za rok, chociaż co roku
                                          mówię to samo ;))
                          • white.falcon Re: Żadnych płaczów!!! :-) 02.09.06, 22:42
                            No nie, płakać z powodu jakiegoś meczu? Niieeeee. :-)
              • tygryska_28 Dobry wieczór Tobie ;) 02.09.06, 22:38
                I wszystkim!!
    • tygryska_28 Dobranoc... 02.09.06, 23:51
      i nie znalazł się nikt chętny do wyprowadzenia jutro psa ;)) Więc zmykam...
      • white.falcon Re: Dobranoc... 02.09.06, 23:52
        Dobranoc, Duży Kocie w Paski. Ślicznych senków. :-)
        • tygryska_28 Tobie również 02.09.06, 23:54
          i Adasiowi...

          kolorowych...
          • x_adam Re: Tobie również 02.09.06, 23:54
            tygryska_28 napisała:

            > i Adasiowi...
            >
            > kolorowych...
            Śpij słodko tygrysko:)))
            • white.falcon Jakie sny śnią się Dużym Kotom w Paski? ;-) 02.09.06, 23:57
              Pasiaste, czy duże, czy też kocie? ;-)
              • x_adam Re: Jakie sny śnią się Dużym Kotom w Paski? ;-) 02.09.06, 23:59
                white.falcon napisała:

                > Pasiaste, czy duże, czy też kocie? ;-)
                Takie o delikatnych pocałunkach:))
                • white.falcon Re: Jakie sny śnią się Dużym Kotom w Paski? ;-) 02.09.06, 23:59
                  To Tygryska jutro powie, co jej się przyśniło. Albo kto. ;-)
                  • x_adam Re: Jakie sny śnią się Dużym Kotom w Paski? ;-) 03.09.06, 00:02
                    white.falcon napisała:

                    > To Tygryska jutro powie, co jej się przyśniło. Albo kto. ;-)

                    Pięknych snów nie mówi sie głośno zostawia je się do zakwitnięcia w marzeniach,
                    a jak się zrealizują, to wtedy można poczuć dotyk szczęścia
                    • white.falcon Re: Jakie sny śnią się Dużym Kotom w Paski? ;-) 03.09.06, 00:05
                      To trzeba jeszcze posiadać umiejętność śnienia pięknych snów. Ja pamiętam
                      jeden: śniło mi się że fruwam nad jakimś miastem, oglądam je z góry, widzę
                      kościoły, zabytkowe ulice, morze. Wspaniały sen. Po kilku latach trafiłam do...
                      miasta ze snu i zakochałam się w tym mieście nieprzytomnie. Jest cudne. :-)
                      • x_adam Re: Jakie sny śnią się Dużym Kotom w Paski? ;-) 03.09.06, 00:08
                        white.falcon napisała:

                        > To trzeba jeszcze posiadać umiejętność śnienia pięknych snów. Ja pamiętam
                        > jeden: śniło mi się że fruwam nad jakimś miastem, oglądam je z góry, widzę
                        > kościoły, zabytkowe ulice, morze. Wspaniały sen. Po kilku latach trafiłam do...
                        >
                        > miasta ze snu i zakochałam się w tym mieście nieprzytomnie. Jest cudne. :-)
                        Masz na myśli Warszawę:)))
                        • white.falcon Re: Jakie sny śnią się Dużym Kotom w Paski? ;-) 03.09.06, 00:11
                          Nie, ten sen mi się przyśnił w Warszawie. Mi się przyśniła Ryga na Łotwie.
                          Nigdy wcześniej tam nie byłam, a przyśniło mi się to miasto, do tego w lecie -
                          i w lecie tam pojechałam zupełnie przypadkiem - jako tłumaczka naszej
                          delegacji. Miał lecieć ktos inny, ale zachorował, więc poleciałam ja. Poprostu
                          w pracy mnie "wypożyczają" do chodzenia z delegacjami. :-)
      • monnia3 Re: Dobranoc... 03.09.06, 00:14
        Już poszłaś lulu Kociczko z pazurkiem? chciałam ci podziekować za fotki na @.
        buziaczek:DDD
    • x_adam Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 02.09.06, 23:57
      Czas na jakiś pomysł
      • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 02.09.06, 23:58
        x_adam napisał:

        > Czas na jakiś pomysł
        Kiedyś to czekało się na tzw. kino nocne:))
        • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 02.09.06, 23:59
          A teraz na pisanie na forum? ;-)
          • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:01
            white.falcon napisała:

            > A teraz na pisanie na forum? ;-)
            Twórczość musi kwitnąć Sokółko, a nuż ktoś nową ciekawą historyjkę napisze
            • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:03
              Tu każdy przychodzi ze swoją historią i wcześniej, czy później ją opowiada.
              Niektórzy w kawałkach, które daje się złożyć w całość, niektórzy odrazu w
              jednym wpisie. Jedni zostają, inni odchodzą. Historia forum to takie lustro
              zycia. :-)
              • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:06
                white.falcon napisała:

                > Tu każdy przychodzi ze swoją historią i wcześniej, czy później ją opowiada.
                > Niektórzy w kawałkach, które daje się złożyć w całość, niektórzy odrazu w
                > jednym wpisie. Jedni zostają, inni odchodzą. Historia forum to takie lustro
                > zycia. :-)
                Chyba to tak naprawde świadczy o wyjątkowości tego miejsca, i fenomenu że tak
                długo trwa
                • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:09
                  Na innych portalach też są forumy, ale nie ma takiego, jak to. Forum żyje swoim
                  życiem - życiem pisanym, plotkami i drobnymi intrygami, "biegającymi" po
                  skrzynkach mailowych i realem. Może dlatego, że tu może każdy do każdego
                  napisać nie tylko wpis, ale i maila, można zobaczyć, kto co wcześniej napisał,
                  można przebierać w forach, na których chce się pisać. :-)
                  • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:10
                    white.falcon napisała:

                    > Na innych portalach też są forumy, ale nie ma takiego, jak to. Forum żyje swoim
                    >
                    > życiem - życiem pisanym, plotkami i drobnymi intrygami, "biegającymi" po
                    > skrzynkach mailowych i realem. Może dlatego, że tu może każdy do każdego
                    > napisać nie tylko wpis, ale i maila, można zobaczyć, kto co wcześniej napisał,
                    > można przebierać w forach, na których chce się pisać. :-)

                    A własciwie jak tu trafiłaś. Przypadek??
                    • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:13
                      Nie chciało mi się kupować "GW", bo męczyły mnie niepotrzebne mi dodatki, więc
                      poszukałam adresu netowego i weszłam gazetę poczytać. Zobaczyłam dziwny obrazek
                      na stronie i napis forum, no to kliknęłam i znalazłam forum. Poczytałam,
                      spodobało mi się, a że mi wtedy było bardzo ciężko i smutno, no to weszłam i
                      zaczęłam pisać na Romantice. :-)

                      A Ty? :-)
                      • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:16
                        white.falcon napisała:

                        > Nie chciało mi się kupować "GW", bo męczyły mnie niepotrzebne mi dodatki, więc
                        > poszukałam adresu netowego i weszłam gazetę poczytać. Zobaczyłam dziwny obrazek
                        >
                        > na stronie i napis forum, no to kliknęłam i znalazłam forum. Poczytałam,
                        > spodobało mi się, a że mi wtedy było bardzo ciężko i smutno, no to weszłam i
                        > zaczęłam pisać na Romantice. :-)
                        >
                        > A Ty? :-)

                        Przeżywałem swoisty bezsens samego siebie, potluczony wydarzeniami swojego
                        życia, szukałem swojego miejsca. Przeczytałem jeden twój post i zacząlem czytać was
                        • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:18
                          Czuję się zaskoczona. To przeze mnie? No chyba żartujesz. A co tam takiego
                          napisałam? Chyba nic strasznego. [Tu Sokółka drypta w miejscu łapkami i
                          przekrzywia łebek, zerkając ślipkiem ciekawsko] :-)
                          • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:22
                            white.falcon napisała:

                            > Czuję się zaskoczona. To przeze mnie? No chyba żartujesz. A co tam takiego
                            > napisałam? Chyba nic strasznego. [Tu Sokółka drypta w miejscu łapkami i
                            > przekrzywia łebek, zerkając ślipkiem ciekawsko] :-)
                            Piszesz bardzo mądre rzeczy, z którymi się identyfikowalem, przemawia przez
                            ciebie duża wiedza i doświadczenie życiowe. I to dziwne...ale nawet wirtualnie
                            można poczuć ciepło i życzliwość jakie posyłasz
                            Dopadlo mnie dzis wieczorem cos na kształt bezsensu , ale rozmawiając z wami
                            jakoś to mi mija
                            • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:29
                              Dziękuję za miłe słowa. Ja nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia życiowego,
                              choć życie nie napisało mi banalnego życiorysu. Zbyt mądra też nie jestem.
                              Poprostu piszę to, co myślę. Nie traktuję nicków jak martwych literek, staram
                              się czytać to, co ludzie piszą i staram się domyślić, jacy są, co myślą, co
                              czują, dlaczego napisali to, co napisali. Nicki - to żywi ludzie, ludzie,
                              którzy czują, przeżywają coś. Nawet takie trolle - bez powodu nikt nie rzuca
                              się na innych. Czasami trollami są ludzie, którzy mają kłopoty ze sobą lub
                              tacy, których bawi obrażanie innych. Ale to też ludzie.

                              Często też mam takie poczucie bezsensu, ale staram się nie poddawać się temu
                              paskudstwu. Najgorzej mam niewiadomo, dlaczego w sierpniu. Nic nigdy złego mi w
                              tym miesiącu nie przydarzyło sie, ale przynajmniej jeden tydzień mam fatalny -
                              nastrój zupełnie denny i ponury. Dziwne - słońce, lato i taki nastrój. Co roku
                              tak miewam. W tym roku dopadło mnie na przełomie lipca-sierpnia, ale
                              przeszło. :-)
                              • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:34
                                white.falcon napisała:

                                > Dziękuję za miłe słowa. Ja nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia życiowego,
                                > choć życie nie napisało mi banalnego życiorysu. Zbyt mądra też nie jestem.
                                > Poprostu piszę to, co myślę. Nie traktuję nicków jak martwych literek, staram
                                > się czytać to, co ludzie piszą i staram się domyślić, jacy są, co myślą, co
                                > czują, dlaczego napisali to, co napisali. Nicki - to żywi ludzie, ludzie,
                                > którzy czują, przeżywają coś. Nawet takie trolle - bez powodu nikt nie rzuca
                                > się na innych. Czasami trollami są ludzie, którzy mają kłopoty ze sobą lub
                                > tacy, których bawi obrażanie innych. Ale to też ludzie.
                                >
                                > Często też mam takie poczucie bezsensu, ale staram się nie poddawać się temu
                                > paskudstwu. Najgorzej mam niewiadomo, dlaczego w sierpniu. Nic nigdy złego mi w
                                >
                                > tym miesiącu nie przydarzyło sie, ale przynajmniej jeden tydzień mam fatalny -
                                > nastrój zupełnie denny i ponury. Dziwne - słońce, lato i taki nastrój. Co roku
                                > tak miewam. W tym roku dopadło mnie na przełomie lipca-sierpnia, ale
                                > przeszło. :-)
                                Poza tym w pracy zawodowej to hmmm ja oglądam same dramaty no i ludzkie tragedie
                                codziennie, i jak tak tego się naoglądam i nasłucham to idę i was czytam, żeby
                                sprawdzić czy ludzkość nie umarła i czy aby w moim sercu jeszcze nic nie umarlo,
                                • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:39
                                  Ja w pracy mam to samo. Mam do czynienia z ludźmi, większość z których życie
                                  nie pogłaskało. Nasłuchałam się już takich rzeczy, że przestałam narzekać i
                                  problemy, które, jak mi się wydaje, mam - traktuję jak rzeczy do załatwienia
                                  lub wyprostowania. O dziwo, w pewnym momencie mi praca pomogła.
                                  • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:48
                                    white.falcon napisała:

                                    > Ja w pracy mam to samo. Mam do czynienia z ludźmi, większość z których życie
                                    > nie pogłaskało. Nasłuchałam się już takich rzeczy, że przestałam narzekać i
                                    > problemy, które, jak mi się wydaje, mam - traktuję jak rzeczy do załatwienia
                                    > lub wyprostowania. O dziwo, w pewnym momencie mi praca pomogła.
                                    A ja przygotowując się do wymarzonej pracy w policji postanowiłem pobcować z
                                    ludzkimi dramatami na żywo, więc dostałem się w określoną strukturę zawodową,
                                    której większość tych biednych obywateli szczerze nienawidzi, choć sama sobie te
                                    problemy robi nierozważnymi działaniamu. O dziwo z czasem pracując w tym fachu
                                    zacząłem sie wczuwać. Dziennie słucham setek obelg, wyzwisk i przeklenstw,
                                    walcze z ludzkimi nerwami agresją..Stalo się to dla mnie obojętne.. Powiem ci ze
                                    jak poszedlem na urlop, to dziwne ale stało sie coś takiego...że brakowalo mi
                                    po kilku dniach porządnego zwyzywania, czy rzucania porządnej obelgi wobec mojej
                                    osoby. Dziwne ale prawdziwe
                                    • monnia3 Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:52
                                      Podziwiam Was...macie taka stesującą,odpowiedzialną pracę i jeszcze słuchacie
                                      żali i utyskiwań zagubionych forumowiczów(jak ja) ...aż mi wstyd że zawracałam
                                      wam głowę takimi bzdurkami...chociaz pomogliście...:)))
                                      • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:55
                                        monnia3 napisała:

                                        > Podziwiam Was...macie taka stesującą,odpowiedzialną pracę i jeszcze słuchacie
                                        > żali i utyskiwań zagubionych forumowiczów(jak ja) ...aż mi wstyd że zawracałam
                                        > wam głowę takimi bzdurkami...chociaz pomogliście...:)))
                                        Eee tam Monniu twoje żale są przyjemne
                                        • monnia3 Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:57
                                          Przyjemne? No no nie miałam pojęcia:)) hi hi ale lepiej smiac sie nawet przez
                                          łzy niż rozpaczać nad rozlanym mlekiem...kurcze czemu mi sie nie chce jeszcze
                                          lulu?;0 dziwne...to chyba przez to świeże powietrze którego dziś się
                                          nawdychałam...:)))
                                          • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:04
                                            Moniu, problemy nie mają mierników. One albo są, albo ich nie ma. I nie ma
                                            różnicy pomiędzy Twoimi problemami, a problemami innych. Każdy jest wart uwagi,
                                            zajęcia się nim. Tu nie ma skali - mniej ważne, drobiazg, problemisko. One są
                                            równe sobie, bo są problemami. :-)
                                            • monnia3 Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:06
                                              Zgadzam sie jednak moje problemiki są niczym w prównaniu z całym złem i
                                              niesprawiedliwościa jaka spotyka innych a ja ...jestem egiostka...tak to
                                              prawda...staram sie z tym walczyć...ale trudno:(
                                              • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:12
                                                Każdy jest egoistą, tylko w pewnym momencie przestaje patrzeć na koniuszek
                                                swojego noska i wtedy zaczyna się coś dziać. Własne problemy zaczynają znikać
                                                lub stają się do pokonania, do przeskoczenia. Dasz radę swoim, jak mówisz,
                                                problemikom. Już jesteś na dobrej drodze. :-)
                                    • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:56
                                      To masz trudniej. Ja nauczyłam się rozładowywać agresję w moich petentach -
                                      nauczyłam się z nimi rozmawiać tak, by z jednej strony - nie wleźli mi na
                                      głowę, a z drugiej - bym nie musiała psuć sobie nerwów, słuchając pyskówek,
                                      choć na uwięzi trzymając emocje jest szalenie ciężko pracować. A towarzystwo
                                      jest nie z tej bajki, bo całe z różnych stron świata. Już mnie nie dziwią żadne
                                      historie, których słucham i ludzkie życiorysy. Właściwie mam trochę
                                      schizofreniczną pracę, bo jesteśmy strukturą karzącą i pomagającą. I
                                      niesamowicie trudno opracować jakieś jedno modus operandi. Z reguły staram się
                                      wyczuć, co będzie właściwe, a czasu na to mam bardzo mało. :-)
                                      • monnia3 Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 00:59
                                        A ja sie szykuje do pracy w administracji publicznej...matko jak pomyslę o
                                        pażdzierniku i szkole..brrr te wszystkie prawne wkuwania....
                                        • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:05
                                          Dasz radę. :-) Nic strasznego w tym nie ma, byle nie zaniedbać systematyczności
                                          w nauce. :-)
                                          • monnia3 Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:08
                                            Studiowałas administr. publicz. czy euprpej.? Boje się...ale nie ma odwrotu
                                            • monnia3 Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:09
                                              Hi hi gdzies nam sie zawieruszył nasz rodzynek;) poszedł lulu czy tworzy?;)))
                                              • white.falcon Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:13
                                                Nie, tego nie studiowałam, ale to wiem od ludzi, którzy studiują, że trzeba być
                                                systematycznym, bo potem nie nadrobi się. :-)

                                                Kto tam wie, co Adam robi. Może ciekawsze towarzystwo znalazł? ;-)
                                                • monnia3 Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:14
                                                  Ciekawsze od Ciebie? nie sądzę;)) ale może cosik robi ciekawszego;)) hi hi
                                              • x_adam Re: Wątek bezsennych sobotnich marków:))) 03.09.06, 01:16
                                                monnia3 napisała:

                                                > Hi hi gdzies nam sie zawieruszył nasz rodzynek;) poszedł lulu czy tworzy?;)))

                                                stworzył
                                                • monnia3 -:))) 03.09.06, 01:19
                                                  A juz sie bałam że odłożyłeś pisanie...mam nadzieję że sie z nami
                                                  podzielisz...?:)
                                                  • x_adam Re: -:))) 03.09.06, 01:22
                                                    monnia3 napisała:

                                                    > A juz sie bałam że odłożyłeś pisanie...mam nadzieję że sie z nami
                                                    > podzielisz...?:)

                                                    Taa za chwilkę
      • white.falcon Godzina duchów nadchodzi :-) 02.09.06, 23:58
        Czy ktoś na forum wtedy przychodzi? ;-)
        • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 02.09.06, 23:59
          white.falcon napisała:

          > Czy ktoś na forum wtedy przychodzi? ;-)

          Obserwują nas uważnie:)
          • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:00
            Taaa, a potem skomentują odpowiednio lub będą straszyć. :-)
            • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:03
              white.falcon napisała:

              > Taaa, a potem skomentują odpowiednio lub będą straszyć. :-)
              A co nam komentarze Sokółko, mogliby się przyłączyć:)
              • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:06
                Ja tam komentarzy nie boję się. Tylko czytających jest dużo, a piszących -
                malutko.
                • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:07
                  white.falcon napisała:

                  > Ja tam komentarzy nie boję się. Tylko czytających jest dużo, a piszących -
                  > malutko.
                  Co Sokółka planuje na niedziele?
                  • monnia3 Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:10
                    Witajcie kochani:)) a ja właśnie dopiero wróciłam z działeczki:)) było tak
                    cieplutko i sympat. świerszcze i gwiazdy na niebie...żyć nie umierać...i złe
                    myśli daaleko:)))
                    • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:14
                      monnia3 napisała:

                      > Witajcie kochani:)) a ja właśnie dopiero wróciłam z działeczki:)) było tak
                      > cieplutko i sympat. świerszcze i gwiazdy na niebie...żyć nie umierać...i złe
                      > myśli daaleko:)))
                      Cześc monnia jak sie masz:)
                    • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:14
                      Moniu, wspaniale. :-) Cieszę się, że jesteś w dobrym nastroju. Co nowego? :-)
                      • monnia3 Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:18
                        Dzis był naprawdę miły dzień.Jestem pełna wiary w lepsze dni...oraz we własne
                        siły i mam zamiar i silne postanowienie wytrwać w moich wyznaczonych
                        celach...Oby było więcej takich słonecznych dni i życzliwych osób jak wy
                        kochani:))) aż trudno uwierzyć że jeszcze kilka dni byłam taka zagubiona i
                        pełna sprzecznych uczuć....
                        • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:23
                          A nie mówiłam, że musi się coś zmienić? Właśnie zaczęło się zmieniać. :-)
                          Jestem dobrej myśli, Moniu i Ty także bądź. Kropla kruszy górę i im więcej tych
                          kropel, tym bardziej mięknie i znika góra nieufności, szarości i
                          beznadziejności w naszym życiu. Cieszę się, że zaczęło się coś miłego. :-)
                          Sokółka podskakuje i głośno krzyczy: BRAWO!!! MONISIU, BRAWO!!! TAK TRZYMAJ!!!
                          • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:25
                            white.falcon napisała:

                            > A nie mówiłam, że musi się coś zmienić? Właśnie zaczęło się zmieniać. :-)
                            > Jestem dobrej myśli, Moniu i Ty także bądź. Kropla kruszy górę i im więcej tych
                            >
                            > kropel, tym bardziej mięknie i znika góra nieufności, szarości i
                            > beznadziejności w naszym życiu. Cieszę się, że zaczęło się coś miłego. :-)
                            > Sokółka podskakuje i głośno krzyczy: BRAWO!!! MONISIU, BRAWO!!! TAK TRZYMAJ!!!

                            :)))
                          • monnia3 Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:25
                            Wiesz... nie wiem co takiego jest w Tobie ale wierze Ci i ufam w twe dobre
                            słowa i rady...tak jak mowiłam żałuje że nie mam takiej siostry jak Ty:)))
                            pewnie zresztą jestesmy w podobnym wieku?;) i słucham sobie Frania Sinatry i
                            jest pięknie...la la la laaaa
                            • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:28
                              monnia3 napisała:

                              > Wiesz... nie wiem co takiego jest w Tobie ale wierze Ci i ufam w twe dobre
                              > słowa i rady...tak jak mowiłam żałuje że nie mam takiej siostry jak Ty:)))
                              > pewnie zresztą jestesmy w podobnym wieku?;) i słucham sobie Frania Sinatry i
                              > jest pięknie...la la la laaaa

                              Sokółka jest Sokółka musimy jej Sokoła znaleźć:)))
                              • monnia3 Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:31
                                Kurcze a czy Ona szuka sokoła?;) Nie wiem czy podołalibysmy ...Sokółka to nie
                                zadowli sie zwykłym sokołem;) ale pawi tez pewnie nie polubiłaby;) hhhmmm
                                poprzeczka wysoka Adasiu:)
                              • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:32
                                Adam, ideę fix macie z Tygryską z tym szukaniem Sokołów? Jednej Sokółki nie
                                wystarcza? ;-P
                            • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:30
                              :-) Świetnie. Sinatra akurat jest doskonały do posłuchania w nocnej porze. :-)
                              I jeszcze dobra herbatka. Mam autentyczną pakistańska, przywiezioną z
                              pakistanu. Właśnie mi naciąga, a potem dodam mleka i kardamonku i będzie niebo
                              w gębusi i piękny zapach. :-)
                              • monnia3 Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:33
                                Ale nam sie milutko zrobiło..jeszcze gdybysmy tak sobie siedzieli w miłym
                                gronie kilku osób i popijali twoja herbatke przy ognisku i rozmawiali do rana
                                o życiu i w ogole..ech...fantazja jest wspaniała....
                                • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:35
                                  monnia3 napisała:

                                  > Ale nam sie milutko zrobiło..jeszcze gdybysmy tak sobie siedzieli w miłym
                                  > gronie kilku osób i popijali twoja herbatke przy ognisku i rozmawiali do rana
                                  > o życiu i w ogole..ech...fantazja jest wspaniała....

                                  Mozna byłoby sie zapomnieć:))
                                  • monnia3 Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:38
                                    Ja przy was na romantice juz zapomniałam:)) o wszystkim co złe i nie mam
                                    wątpliowści jak postąpić z takim....ech jednym;) bo trzeba żyć tak aby móc
                                    spojrzeć sobie w oczy w lustro...
                                    • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:47
                                      Zgadza się. To jest chyba najważniejsze - żyć tak, by mieć odwagę patrzeć na
                                      siebie w lustro. :-)
                                • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:36
                                  Rzeczy niemożliwe bywają możliwe. Nawet na jesieni można takie ognisko w kilka
                                  osób zorganizować gdzieś. Można piec szaszłyki lub kiełbaski na patyku, pić
                                  herbatkę z winkiem dobrym i rozmawiać. Skoro tu się rozmawia sympatycznie, to
                                  dlaczego inaczej miałoby to wyglądać w realnym świecie? :-)
                                  • x_adam Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:38
                                    white.falcon napisała:

                                    > Rzeczy niemożliwe bywają możliwe. Nawet na jesieni można takie ognisko w kilka
                                    > osób zorganizować gdzieś. Można piec szaszłyki lub kiełbaski na patyku, pić
                                    > herbatkę z winkiem dobrym i rozmawiać. Skoro tu się rozmawia sympatycznie, to
                                    > dlaczego inaczej miałoby to wyglądać w realnym świecie? :-)
                                    A co z tym zjazdem??
                                    • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:39
                                      Podbij wątek do góry. :-) Niech myślą. Tydzień przed terminem trzeba będzie
                                      zacząć aktywnie umawiać się. :-)
                                    • monnia3 zjazd ? :) 03.09.06, 00:40
                                      Hhhhmm właśnie cosik ucichło a tu juz wrzesień...Sokółko jak myslisz jest
                                      realne ze ktos sie zjawi oprócz nas trzech warszawianek? jesli byłoby to u nas
                                      w miescie...;)
                                      • white.falcon Re: zjazd ? :) 03.09.06, 00:45
                                        Jak najbardziej realne. A nawet jak będzie kilka osób, to i tak duzym plusem
                                        będzie to, że poznamy się w realnym świecie hurtem. Potem będziemy mieć pełne
                                        prawo stale narzekającym stałym nickom powiedzieć: "Zapraszaliśmy, no to teraz
                                        macie to, co tak naprawdę chcecie mieć, zamiast ruszyć nos z domu". ;-)
                  • white.falcon Re: Godzina duchów nadchodzi :-) 03.09.06, 00:16
                    x_adam napisał:

                    > Co Sokółka planuje na niedziele?
                    >
                    Planuję odrobić lekcje z angielskiego, bo w poniedziałek idę po pracy do
                    szkółki. Planuję ugotować sobie obiad na kilka dni, chcę też poczytać. I
                    wcześniej pójść spać, bo do pracy musze wstawać o szóstej. Buuuu - nie cierpię
                    tego. :-(
                    • white.falcon Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 00:43
                      Adam, nawiązuję do powstańczej historii. Czy wiesz, w jakiej dzielnicy walczył
                      oddział, w którym byli jej bohaterowie? Może jakieś ulice? Czy przypadkiem ta
                      sanitariuszka nie była w oddziale Giewonta - dobrze uzbrojonym i na początku
                      odnoszącym sukcesy? W kamienicę, gdzie akurat jedli obiad, trafił pocisk i mają
                      zbiorowy grób na Powązkach. Dodatkowo, po Powstaniu przez następny rok
                      prowadzono ekshumacje i wielu powstańców ma swoje mogiły. Może ktoś ja znalazł
                      i rozpoznał - ktos z rodziny? Może mieć swój grób.
                      • x_adam Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 00:52
                        white.falcon napisała:

                        > Adam, nawiązuję do powstańczej historii. Czy wiesz, w jakiej dzielnicy walczył
                        > oddział, w którym byli jej bohaterowie? Może jakieś ulice? Czy przypadkiem ta
                        > sanitariuszka nie była w oddziale Giewonta - dobrze uzbrojonym i na początku
                        > odnoszącym sukcesy? W kamienicę, gdzie akurat jedli obiad, trafił pocisk i mają
                        >
                        > zbiorowy grób na Powązkach. Dodatkowo, po Powstaniu przez następny rok
                        > prowadzono ekshumacje i wielu powstańców ma swoje mogiły. Może ktoś ja znalazł
                        > i rozpoznał - ktos z rodziny? Może mieć swój grób.

                        Walczyli w batalionie "Miotła". Giewont to III kompania batalionu Zośka,
                        • white.falcon Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 01:02
                          W tej kamienicy zginęło bardzo dużo powstańców z tej kompanii. Kamienica była
                          na Górnośląskiej (Śródmieście).
                          • monnia3 Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 01:04
                            Niedaleko mieszkam...w moim kościele jest dużo tablic upamiętniających i przed
                            kościołem zawsze pod tablicą palą się znicze...
                            • white.falcon Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 01:10
                              Domyślam się, że to ten ocalały częściowo z pożogi kościół? Tam znoszono
                              ekshumowanych po Powstaniu, bo dookoła były ruiny, a gdzieś ludzi położyć
                              trzeba było. I stamtąd zabierano trumny na cmentarz. Jak zabrakło trumien, to
                              ludzie zbijali skrzynie z tego, co znalazło się w ruinach. Na wiosnę było
                              gorzej, bo wiosną były roztopy mocne i deszcze, wodą nasiąkła ziemia, więc sami
                              rozumiecie... Wtedy już rozpoznawano po identyfikatorach (śmiertelnikach) lub
                              jeśli ktoś miał dokumenty lub jakieś rzeczy, które były nietypowe (jakieś
                              krzyżyki z dedykacją, obrączki). Prawdopodobnie dlatego tam tyle tablic.
                      • x_adam Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 00:54
                        white.falcon napisała:

                        > Adam, nawiązuję do powstańczej historii. Czy wiesz, w jakiej dzielnicy walczył
                        > oddział, w którym byli jej bohaterowie? Może jakieś ulice? Czy przypadkiem ta
                        > sanitariuszka nie była w oddziale Giewonta - dobrze uzbrojonym i na początku
                        > odnoszącym sukcesy? W kamienicę, gdzie akurat jedli obiad, trafił pocisk i mają
                        >
                        > zbiorowy grób na Powązkach. Dodatkowo, po Powstaniu przez następny rok
                        > prowadzono ekshumacje i wielu powstańców ma swoje mogiły. Może ktoś ja znalazł
                        > i rozpoznał - ktos z rodziny? Może mieć swój grób.

                        Z tego co ustaliłem to ona zginęła w Środmieściu na początku wrzesnia 1944
                        r.Kurcze zebym wiedział nazwisko czy coś, a tak nic
                        • white.falcon Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 01:01
                          Nie zostały żadne listy, wspomnienia? Mój Dziadek spisał wszystko w zeszycie
                          (walczył w 1939 r. w wojnie obronnej w Warszawie, bo przed wojną był oficerem
                          na Cytadeli, a potem - już z sowieckim wojskiem w 1944r. doszedł do Berlina,
                          walczył na Odrze i Nysie. Uważał, że wszystko jedno, z kim iść, byle walczyć
                          przeciwko najeźdzcy. Sądził, że po wojnie Polska będzie dalej tą jego Polską. :-
                          ( ). Śródmieście to pojęcie rozciągliwe - zobacz stare mapy Warszawy. Tam
                          inaczej wygląda opis dzielnic. Muszą być punkty zaczepienia, choćby większe
                          budynki. Przypomnij sobie, zapytaj, może ktoś coś wie? :-)
                          • x_adam Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 01:15
                            white.falcon napisała:

                            > Nie zostały żadne listy, wspomnienia? Mój Dziadek spisał wszystko w zeszycie
                            > (walczył w 1939 r. w wojnie obronnej w Warszawie, bo przed wojną był oficerem
                            > na Cytadeli, a potem - już z sowieckim wojskiem w 1944r. doszedł do Berlina,
                            > walczył na Odrze i Nysie. Uważał, że wszystko jedno, z kim iść, byle walczyć
                            > przeciwko najeźdzcy. Sądził, że po wojnie Polska będzie dalej tą jego Polską. :
                            > -
                            > ( ). Śródmieście to pojęcie rozciągliwe - zobacz stare mapy Warszawy. Tam
                            > inaczej wygląda opis dzielnic. Muszą być punkty zaczepienia, choćby większe
                            > budynki. Przypomnij sobie, zapytaj, może ktoś coś wie? :-)

                            Wujek był człowiekiem który ten cały dramat powstanczy nosił w sobie, niewiele
                            mówił, mieszkał sam, większych kontaktów nie chciał utrzymywać. Po wojnie UB
                            troche go męczyło i dlatego. Lepiej było nie pytac bo patrzył surowo i
                            pochmurnie. Nie wiem co sie stało ale on raczej nie jeździł na 1 sierpnia na
                            uroczystosci, wyjeżdżał sam do Warszawy zawsze na poczatku, gdzie dokąd tam
                            chodził nikt tego nie wiedział. Złościł sie jak ktoś z nim chciał jechać czy o
                            coś pytał. Z czasem sie dowiedziałem że tu chodzi o rocznice JEJ śmierci. Na
                            zawsze zapadło mi to co robił 1 sierpnia. Zwykle w okolicach godziny W wychodził
                            na balkon mieszkania i długi czas patrzył w stronę Warszawy, często coś mówił do
                            siebie cicho trwało to nawet z kilka godzin, złościł się ilekroć ktoś w tym
                            przeszkodził. ostatnie takie zamyślenie miał już na łożu choroby poprosił żebym
                            go obrócił w stronę okna i wtedy widziałem emocje..niezapomniany widok
                            Zabrał to wszystko ze sobą do swojej Basi
                            • white.falcon Re: Poza konkursem nocnym :-) 03.09.06, 01:18
                              Ale masz imię! To duzo. Jeszcze byłoby więcej, gdyby dopasować oddział,
                              kompanię. A może to był jej pseudonim? Nie uwierzę, że nikomu nic nie
                              powiedział. Nie może tak być. Może komus powiedział, a ten ktoś uznaje, że to
                              nieistotne i nie mówi nie pytany.
    • white.falcon Też idę spać :-) 03.09.06, 01:15
      Dziękuję za sympatyczne rozmowy. Dobrej Wam nocy, pięknych snów i marzeń i
      pięknego jutrzejszego przebudzenia z uśmiechem na buzi i w doskonałym
      nastroju. :-)
      • monnia3 Re: Też idę spać :-) 03.09.06, 01:18
        Dobrej nocy nasz dobry Duszku:))) sorki..Sokółko.Snij o pięknych lotach...-:)
        • x_adam I zostałem sam 03.09.06, 01:20
          monnia3 napisała:

          > Dobrej nocy nasz dobry Duszku:))) sorki..Sokółko.Snij o pięknych lotach...-:)
          • monnia3 Re: I zostałem sam 03.09.06, 01:22
            Myślę że sam to nie jesteś nigdy...zawsze masz swoje wiersze...a to już dużo-:)
            • x_adam Re: I zostałem sam 03.09.06, 01:23
              monnia3 napisała:

              > Myślę że sam to nie jesteś nigdy...zawsze masz swoje wiersze...a to już dużo-:)

              Czasem mi pomagają, czasem nie jak to w życiu
              • monnia3 czas na sen-:) 03.09.06, 01:32
                Nie przeszkadzam ci w pisaniu...mam nadzieje że niedługo ujrzymy owoc twej
                pracy;)
                Dobranoc...śpij spokojnie
                -:)))
    • tygryska_28 No pięknie... 03.09.06, 11:17
      Dzień dobry ;)) Ja wiem, że wy jeszcze śpicie po nocnych pogawędkach, ale
      niektórzy jednak musieli wyprowadzić psa ;))
      Aleście się rozszaleli!! Będziemy Deskę w milionach liczyć ;)) Milutko...

      Duże Koty w Paski są tak ostatnio zmęczone, że nie pamiętają snów, ale to i tak
      lepsze niż jeszcze przed kilkoma tygodniami bo tamte sny - aż się bałam
      zasypiać... Ale chyba dzięki Wam jest już inaczej, poza tym czas też robi
      swoje...

      Sokółko! Nie znajdziemy ci Sokoła żadnego na siłę, ale... Rozglądaj się
      uważnie ;))

      Moniu, dzięki za odp, tak sobie pomyślałam, ze miło będzie się podzielić
      wrażeniami ;) I nie mów, że z Ciebie mało wytrawna rowerzystka, ja w tym roku
      też jakoś niekoniecznie długie wycieczki robię... Lata nie te i kondycja już
      nie ta ;))

      A Adam pewnie stworzył coś pięknego... Jak zwykle...

      Życzę wszystkim miłego dnia
    • tygryska_28 i właśnie wtedy 03.09.06, 12:20
      kiedy uznajecie, że trzeba naostrzyć nóż bo to nie to co wcześniej, nóż czyta w
      waszych myślach i pokazuje, że taki tępy to on nie jest...

      Nie, nie, żadna metafora ;))

      Polegałam w kuchni, ale cóż, tzreba wstać i dalej walczyć... Zrobię ten obiad!!
      Auććć...

      A pogoda pokazała co potrafi ;)) Deszcz leje i grzmi ;)) Więc z roweru nici ;))
    • tygryska_28 Zapraszam ;)))) 03.09.06, 14:55
      do obejrzenia mojej wizytówki, patrzcie co znalazłam!!!!!!!
    • tygryska_28 he, he... 03.09.06, 16:45
      Ach, co za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia!

      Oszczędzajmy czas!!
      • x_adam No ba 03.09.06, 17:50
        tygryska_28 napisała:

        > Ach, co za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia!
        >
        > Oszczędzajmy czas!!

        Gdyby wszystko tak robić od 1 wejrzenia tygrysko, to pomyśl ile czasu
        zaoszczędzilibyśmy:)
        • tygryska_28 Re: No ba 03.09.06, 18:13
          He, he... a co byśmy zrobili z tym zaoszczędzonym czasem??
          • x_adam Re: No ba 03.09.06, 18:21
            tygryska_28 napisała:

            > He, he... a co byśmy zrobili z tym zaoszczędzonym czasem??
            >

            To jasne przeznaczyli na wiele innych ciekawszych rzeczy:))
            • tygryska_28 Re: No ba 03.09.06, 18:24
              No, no... To już mi się podoba ;)))) Ja tak chcę!! Już robię listę przyjemnych
              rzeczy na czas zaoszczędzony przy zakochaniu od pierwszego wejrzenia ;))
              A Ty? Jakie ciekawsze rzeczy przychodzą ci do głowy? ;DD
              • x_adam Re: No ba 03.09.06, 18:29
                tygryska_28 napisała:

                > No, no... To już mi się podoba ;)))) Ja tak chcę!! Już robię listę przyjemnych
                > rzeczy na czas zaoszczędzony przy zakochaniu od pierwszego wejrzenia ;))
                > A Ty? Jakie ciekawsze rzeczy przychodzą ci do głowy? ;DD
                >
                Mmmm ja zająłbym się ekstensywną hodowlą pantofelka:))
                • tygryska_28 Re: No ba 03.09.06, 18:32
                  Pantofelka?? to ja poproszę w rozmiarze 39-40 ;)) Tak, tak, nigdy nie mówiłam,
                  że subtelna i mała ze mnie kobietka :PPP
                  • x_adam Re: No ba 03.09.06, 18:37
                    tygryska_28 napisała:

                    > Pantofelka?? to ja poproszę w rozmiarze 39-40 ;)) Tak, tak, nigdy nie mówiłam,
                    > że subtelna i mała ze mnie kobietka :PPP
                    >

                    A ja mam rozmiar typowy dla większości Polaków czyli 42
                    No to czym bys sie zajęła w tym wolnym czasie, podczas gdy ja wyhoduje ci
                    pantofelki:))
                    • tygryska_28 Re: No ba 03.09.06, 18:41
                      Sama jeszcze nie wiem, narazie nadmiar wolnego czasu mi nie grozi ;) A jeśli mi
                      zagrozi to najpierw będę przerażona a potem będę czytać, spacerować, rozmawiać,
                      oglądać, podziwiać, cieszyć się życiem będę!! Może kochać?? hmm...
                      • x_adam Re: No ba 03.09.06, 18:48
                        tygryska_28 napisała:

                        > Sama jeszcze nie wiem, narazie nadmiar wolnego czasu mi nie grozi ;) A jeśli mi
                        >
                        > zagrozi to najpierw będę przerażona a potem będę czytać, spacerować, rozmawiać,
                        >
                        > oglądać, podziwiać, cieszyć się życiem będę!! Może kochać?? hmm...
                        >
                        Może kochać???:)))
                        • tygryska_28 Re: No ba 03.09.06, 18:49
                          Może... Ale tego nie wie nikt...
    • tygryska_28 Patrz Sokółko!! 03.09.06, 18:17
      Twoja deseczka ciągle na wierzchu ;)) I już prawie pół tysiąca ;))
    • x_adam 500 03.09.06, 18:30
      jest moje:)))
      • tygryska_28 Re: 500 03.09.06, 18:31
        wrrrrrrr.... ostrzę pazurki!!

        specjalnie poszłam na inne forum żeby te 500 zostawić Sokółce!!

        No cóż, a Ty wyczekałeś momentu, zwabiłeś na inne pole i fiuu! Ładnie to tak??
        • x_adam Re: 500 03.09.06, 18:38
          tygryska_28 napisała:

          > wrrrrrrr.... ostrzę pazurki!!
          >
          > specjalnie poszłam na inne forum żeby te 500 zostawić Sokółce!!
          >
          > No cóż, a Ty wyczekałeś momentu, zwabiłeś na inne pole i fiuu! Ładnie to tak??
          >
          Dobra dobra ostrzyłaś sobie pazurki na owe 500:)))
          • tygryska_28 Re: 500 03.09.06, 18:40
            wrrrr.... ja?? skądże znowu!! jak bym śmiała!!
            Za to Ty dobiegłeś szybciej ;))
            • x_adam Re: 500 03.09.06, 18:41
              tygryska_28 napisała:

              > wrrrr.... ja?? skądże znowu!! jak bym śmiała!!
              > Za to Ty dobiegłeś szybciej ;))
              >

              hehehe czworonogi mnie goniły:))
              • tygryska_28 Re: 500 03.09.06, 18:46
                Z pazurkami były czy z kolcami?? ;))

                Sokółka się ukrywa, bo ile można z nami wytrzymać :PPPP
                • x_adam Re: 500 03.09.06, 18:49
                  tygryska_28 napisała:

                  > Z pazurkami były czy z kolcami?? ;))
                  >
                  > Sokółka się ukrywa, bo ile można z nami wytrzymać :PPPP
                  >
                  Z ostrymi kłami:))
            • monnia3 a gdzież to nasza Sokółka? 03.09.06, 18:45
              Nie widziałam jej chyba dzis na forum....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka