Dodaj do ulubionych

Zimowy weekend 4.12.2010

04.12.10, 09:06
Weekend, a w poniedziałek zawita do nas Mikołaj. Juz na niego czekam, ponieważ tym razem zamówiłam sobie u niego sporo ładnych rzeczy...właśnie dzisiaj jadę je kupić wink

Spokojnego dnia, milismile

--
https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
AL
Obserwuj wątek
    • zuza_anna Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 09:25
      Dzień dobry AL, i WKN smile Jedż AL, tylko nie wykup całego zapasu, w sklepie wink smile
      Nie zapomnijcie złożyć życzenia Barbarom.smile Najpiękniejszego dnia życzę Barbarom, kwiat
      i Wam Drodzy Podwórkowicze smile

      --
      Sumitra smile

      " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
    • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 11:24
      cześć AL i Zuzko oraz WKN smile

      Co ja czytam? Ach, AL już pojechała...no nie rozumiem, nie rozumiem... Raz pisze że czeka na poniedziałek kiedy zawita do niej Mikołaj...a za chwilę że jedzie je kupić...no to jak to jest? Chcesz mnie AL pozbawić marzeń? O Mikołaju? wink

      Zuzko - która z Pań ma "Barbary" ta niech przyjmie me życzenia smile
      --
      hardy.bloog.pl/
      Hardy
    • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 11:43
      Witajcie... AL, Zuza, zasypany po czubek PKiN-u Agfo - masz racje Agfo, u mnie to sa niemal ilosci sladowe sniegu... moze jakies 20cm i juz temperatury z poniedzialku na wtorek, te minimalne, tez na plusie... takie zimy byly, takie pamietam i na takie czekalam. Bo w tamtych czasach, nie bylo sztucznych lodowisk, i tylko potezny mroz gwarantowal, ze "ekskluzywne" lodowisko, robione na kortach tenisowych Politechniki, bedzie funkcjonowac... wszelkiego rodzaju stawy posiadaly jednak pewne nierownosci i przez to niebezpieczenstwa - a tam, wylewano co wieczor rowniutka swieza tafle...a teraz? nie chce mi sie jechac na lodowisko, bo to mimo wszystko ok. 40km...kiedys ten obiekt nalezal do Amerykanow, tam znajdowalo sie lotnisko "pomocnicze", to Amerykanie zadbali tez o powstanie tego lodowiska - teraz to lotnisko tylko dla samolotow charterowych... w sumie takie troche zapomniane. A lodowisko...zmienilo gospodarza i mozna z niego korzystac...ale...no wlasnie, daleko.

      Dzisiaj jarmark wafli i cynamonu, u mnie - jutro mialam w planie Bożonarodzeniowy jarmark - ale jesli sie wszystko rozpusci, bo...podobno juz ma byc na plusie stopni 3 (wczoraj mialo to byc jeszcze 5) to bedzie ryzyko jazdy samochodem po lodowisku..hmm...

      DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
      --
      https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
      maska
        • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 12:34
          Cześć Masko smile U Ciebie już słońce, gdzie indziej też... powolutku i u mnie się przejaśnia. Na szczęście będę jechał nie pod słońce...i nie pada smile Ale szuflę biorę. I piękną jodłę kaukaską z tabliczką "Drzewo A..." big_grin Zasadzone będzie przed domem...za 18 lat A... będzie duży i drzewo będzie duże big_grin
          --
          hardy.bloog.pl/
          Hardy
          • cieplanata Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 14:48
            Cześć wszyscysmile
            Fajnie, ze jesteście w komplecie smile
            U mnie wszystko fajnie, chłopak mojej córki jeszcze myśli, my bardzo zaprzyjaźniliśmy się z jego rodzicami, ale ślub chyba dopiero w 2012 roku
            Ja czekam z utęsknieniem na Mikołaja, napisałam list i jestem ciekawa czy Mikołaj przeczytał go, a jak przeczytał to czy stwierdził, ze jestem grzeczna, czy mi przyniesie rózge i chusteczkę do otarcia łezsmile
            A Wy grzeczni byliście? hmmmmmmmmmmmmm
            --

            http://i54.tinypic.com/2hgquzk.jpg
            • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 15:40
              Witaj Natko! smile Miło Cię ujrzeć. Mikołaj wyrozumiały jest i napewno uwzględni smile Co do grzeczności, to chyba sama najlepiej wiesz, czy byłaś grzeczna wink! Bo ja byłem, byłem ....(czasami) suspicious
              I juz mam zapowiedzianą rózgę...sad wink
              Taki długi okres oczekiwania na ślub jest teraz?! To można się zestarzeć smile
              --
              agfa
          • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 16:04
            Kiedy wrócisz, Hardy, to może przeczytasz: otóż zachwyciłem się tym drzewem jako powszechnie znany drzewoman. Jodła kaukaska jest piękna - gęsta, solidna, igły ma gęsto rozmieszczone na gałęzi. To w ogóle takie solidne drzewo - poważne. Zimą również będzie zielone, kłopotów z liśćmi nie ma, jakie ja mam z dębowymi. Ale najbardziej sam pomysł mi się spodobał, to posadzenie drzewa "na okoliczność", aby drzewo rosło razem z dzieckiem. Już za kilka lat dzieciak będzie pod drzewem biegał, będzie mógł na swoim drzewie jakąś zabawkę powiesić na Święta smile...A za jakiś czas spojrzy w górę na swoje, wielkie już i rozrosłe drzewo. Piękna, stara tradycja. Brawo, Hardy!! smile
            Żeby tak wszyscy robili, niekoniecznie przecież trzeba mieć swój ogród!
            --
            agfa
            • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 22:23
              Ha smile Agfo - rodzice zadowoleni z tej jodły kaukaskiej, tabliczkę do drzewka też przywieźliśmy smile Miejsce koło domku już zostalo od razu wybrane big_grin
              Tylko...maluch A. nic nie powiedział ...i nie wiem - podoba mu się prezent czy nie...big_grin Pewnie powie dopiero za trzy-cztery lata wink
              --
              hardy.bloog.pl/
              Hardy
              • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 23:44
                Mądrzy ludzie z Rodziców, bardzo mądrzy, już Ich lubię! big_grin
                Ale tabliczka nie będzie przybita shock ? Z A. bedzie tak, jak pisałem: bedzie sie najpierw bawił pod drzewem, może w chowanego? potem - kiedy sie dowie będzie dumny, że ma swoje "prywatne-osobiste" drzewo, a potem, jeszcze potem...będzie się jeszcze bardziej cieszyć smile Fajny prezent smile
                --
                agfa
                • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 23:49
                  Nie żartuj, Agfo smile Tabliczka z blachy nierdzewki, z napisem z odblaskowej folii, solidnie przymocowana na aluminiowym drążku...będzie wbita w ziemię przed drzewkiem...ma wytrzymać co najmniej 10 lat, jak rzekł ten co wykonywał smile Mam nadzieję że wytrzyma dłużej big_grin
                  --
                  hardy.bloog.pl/
                  Hardy
        • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 16:41
          Natko, chleby pieczesz?! No to mi zaimponowałaś; chleb kupowany jakiś-taki sie zrobił...no nie jest smaczny. Suchy i twardy już na drugi dzień, kruszy się, sypie. Gdzie te chleby z dzieciństwa...wink
          Odkryłem wprawdzie dobry i smaczny chleb, z zapieczonymi suszonymi pomidorami; przez pierwsze dwa-trzy miesiące był znakomity, teraz się jego jakość pogorszyła.
          Ale żeby samemu piec? Naprawdę, imponujące (i zazdroszczę domownikom smile. U mnie niewykonalne sad
          --
          agfa
      • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 16:34
        Witaj, AL To Ty dzisiaj Latająca AL jesteś, lub raczej AL Wpadajaca i Wypadająca! smile Pieczone ziemniaki i grzaniec...samo powtórzenie tych słów smaczek napędza smile
        Chciałbym wierzyć, że zawsze jesteś grzeczna, jesteś pewna? A kuszenie mnie orzechami delikatesowymi, bezbronnego łakomca, to w porządku? Opowiadanie o pieczonych ziemniakach i grzańcu, to też kuszenie! wink wink
        Rzeczywiście, zwariowany czas nastał, presja świątecznych zakupów, udekorowane ulice, udekorowane sklepy (dekoratorzy, plastycy, prześcigają się w pomysłach); czasem aż oczy rwie i kusi taka wystawa, aby zajrzeć. W środku jednakże bywa, że zimny prysznic ostudzi zapał, ...bo przecież wiele, wiele trzeba tych prezentów suspicious
        A Mikołajki już za pasem big_grin
        --
        agfa
      • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 16:40
        AL.... my wlasnie tez sie zbieramy na Zimt und Waffelmarkt...trzeba bylo odczekac az sie sciemni, atmosfera jest zupelnie inna... smile
        OK... wszystko jest ok...grzaniec bedzie na pewno...to nie ulega kwestii, tylko ten kartoffel... tutaj slysze wlasnie z boku, ze masz zjesc za kazda z nas po jednym...dasz rade? hm... bedzie smiesznie. B. nie wiedziala o rozmiarach tych kartofli...smile
        Agfo - wspolczuje z tym sniegiem... tutaj, miales racje, to poproszone zaledwie jest... smile
        Natko - u Ciebie na pewno podobnie jak u Agfy... smile
        A Sw. Mikolaj? tez bylam grzeczna wiec mysle, ze cos kapnie smile
        --
        https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
        maska
        • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 17:01
          Witaj, Masko. Właśnie tak, prawie po czubek "pekinu" jestem zasypany big_grin. Ale to jest taka prawdziwa zima - szkoda tylko, ze jesienią przyszła, mogła jeszcze troche się wstrzymać, trochę poczekać, pozwolić trochę dłużej na rude liście popatrzeć i na chodzenie w lżejszych kurtkach. Przy czym jeśli za dużo się teraz wysypało z nieba śniegu, to we właściwy czas, czas Świąt i karnawału może już śniegu zabraknąć! wink Bo wtedy powinno go byc dużo, aby się iskrzyło świątecznie wszystko, aby sanie kuligiem jeździły, z dzwonkami smile
          Mam nadzieję, że tam w górze przemyślane jest wszystko smile
          Baw sie dobrze; u nas też rozpowszechnia się obyczaj takich imprez przedświątecznych.
          Choćby dzisiaj dużo się dzieje w moim mieście smile
          --
          agfa
          • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 19:35
            Agfo...jesli bledy beda - to pokornie o wybaczenie prosze... bom wlasnie dwa potezne kubki grzanca wychylila i w drodze powrotnej lapalam sie na tym, ze lekkim zygzakiem krocze... wink moj gosc odjechal pociagiem, ja do domu swobodnym krokiem zmierzalam i wiesz co? myslalam o tym, ze kiedy jestem we Wrocku i mam wysiasc z tramwaju i przejsc o domu 50m pod oslona nocy, to sie boje i biore taksowke a tutaj moge sobie spokojnie maszerowac samotnie po ulicach noca... sniegu u mnie duzo na szczescie nie ma, to nie ten region - kto wie, moze sie jeszcze wysypie - w glowie poteznie szumi - wspanialych pieczonych kartofli o ktorych pisala AL, nie ma.. a tak nam sie tego chcialo Zuzie i mnie...musialam sie zadowolic tym co oferuja, jakies wafle, jakies francuskie nalesniki, jakies franucuskie pizze(flammkuchen) i wloskie pizze i amerykanskie ciasta z marchwi, z dyni, jakies muffins... no bardzo miedzynarodowo tu jest a grzanca serwowala nam mlodziutka Polka z Opola, ktora wprawdzie miala juz niemiecki akcent, ale mowila czysto po polsku...tu gdzie mieszkam, to istna wieza Babel jest... smile
            Poniewaz kartofli nie bylo, wybralysmy francuski odpowiednik pizzy, tyle ze na duzo cienszym ciescie - czyli flammkuchen - bredze, wiem ze bredze - najpierw odtajac musze wink
            Jakies fotki robilam - tylko czy wyszly? jak dojde do siebie, to pokaze.....
            --
            https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
            maska
            • al-szamanka Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 20:02
              Ha, ha, ha, Maseczko , mam tak samo, a na dodatek, tego pomieszania różności nie zniósł mój żołądek no i mam teraz biedęsad
              Na Christkindlmarkt ścisk był straszny i też międzynarodowy, gdyż z tej okazji zjeżdża się tutaj masa wycieczek zagranicznych, niemieckiego prawie że nie słychać. Jakiś zespół ludowy grał i śpiewał adwentowe pieśni, co odważniejsi wtórowali mu, zawzięcie jodłując, w mroźnym powietrzu unosił się zapach korzennych przypraw, cukrowej waty i pieczonych ziemniaków. Zabawa, śmiech, migotliwe światła....

              https://i54.tinypic.com/15wgbph.jpg

              wyjątkowo, ale tylko przez chwilę, nieco luzu


              https://i51.tinypic.com/2qxsy9g.jpg

              jedno ze stoisk...mniej więcej w środku brązowa maska Krampusa


              --
              https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
              AL
              • zuza_anna Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 20:22
                AL, nie ma tam na zdjęciach WIPów, i dostałaś zgodę na robienie zdjęć ludzi ?Uważaj,
                bi Cię zaskarżą wink big_grin A tak na poważnie, wypiłaś za moje zdrowie grzańca ? smile Fajne fotki smile
                --
                Sumitra smile

                " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
                • al-szamanka Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 21:01
                  Prawdę mówiąc, to każdy łyk był za zdrowie kogoś z nas. Podejrzewam, że całe Podwórko może sobie od dzisiaj kpić z grypy i przeziębieńwink
                  A fotki, ot, takie sobie, nie oddają wszystkiego. Tych stoisk kolorowych jest tam baaaardzo dużo i każde oferuje coś innego.

                  --
                  https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
                  AL
                  • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 00:09
                    Zaglądam, a tu Wszyscy już spać poszli? A ja się niespodziewanie w mieście powłóczyłem odwiedziłem miejsca, gdzie jeszcze niedawno szaro-buro było, a teraz oświetlone lepiej i bardziej kolorowo, barwniej niż w zeszłym roku. Nie mówiąc o tym, że o wiele więcej ulic jest udekorowanych. I mnóstwo imprez było, jak nigdy jeszcze dotąd. Fundował Wedel, to i smakołyki smile
                    Dzięki za zdjęcia; ja nie robiłem. Ale jak było w moim mieście, to pewnie możecie obejrzeć w mediach.
                    --
                    agfa
                    • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 00:19
                      Wiesz Agfo - nooooooooo... ja to juz widzialam te temperature w Twoim miescie... brrrr
                      Mowy nie ma, zeby mnie jakikolwiek grzaniec wyciagnal z domu... toz teraz widzialam ze -14°, to u mnie zupelnie jak riviera bo zaledwie -1° teraz.....
                      Gratuluje odpornosci... smile
                      --
                      https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
                      maska
                      • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 00:36
                        Grzaniec grzał big_grin! Kiedy się chodzi żwawo, co to jest taka temperatura, niższe bywały.
                        A odporny, odporny, zahartowany smile
                        Widzę, że już druga świeca adwentowa się pali...

                        Poza tym biegać trochę musiałem, ważne-poważne sprawy rodzinne były. Miałem trochę listów popisać, skoro udało mi sie z pocztą, ale to już na jutro odłożę.
                        Zatem do jutra, Dobrej nocy Wszystkim smile

                        http://1.bp.blogspot.com/_QgLsPgW4kIk/S1CkeyczI4I/AAAAAAAAK2g/zqTGcgOZoeU/s400/3575788_large.jpeg
                        --
                        agfa
                        • milky_way_1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 01:54
                          Po pracowitym dniu, zaglądam do Was, a światło świec ciepło oświetla drogę. Jak większość dzień nieco pracowity, ciut mroźny z lekko wiejącym wiaterkiem, nad morzem prawie zawsze jest. Nie za mroźno, w sam raz. Dzień uroczy z pomocą moich mężczyzn fajny i zleciał w miłej atmosferze. Lubię czasem chodzić myślami po wirtualnych miejscach, zwiedzać krainy mi bliskie, góry zwłaszcza Bieszczady, z sentymentem tam wracam, miłe wspomnienia. Znalazłam blog, a w nim wpisy Al. i innych osób o znajomych nazwach. Mam takie zapytanie malutkie, czy to jest Twój blog Al. ? Jeśli tak, to miły bukowy domek w Bieszczadach, jeśli nie, życzę takiego w przyszłości.smile Do Mikołaja listu nie pisałam, sam wie co przynieść, jestem w nim w bardzo przyjacielskich kontaktach, rozumiemy się bez słów. Też ma swoje pragnienia i marzenia, więc prezent wyjątkowy jak dla niego trzeba przygotować, mleko i ciasteczka to za mało.smile)) Zima jest piękna, a spacer nocą gdy śnieg pod stopami skrzypi jest cudowna.smile Nie mogę doczekać się kiedy będą oświetlone jodły przed domami, wtedy spacer nabiera blasku i kolorów. Dobranoc, miłych snów, pod ciepła kołderką nocy.smile

                          Taka miłość w sam raz idealna...

                          https://i.wp.pl/a/f/jpeg/23551/zima_01_550.jpeg
                          --
                          "Ten świat ma tak wiele dla nas jeśli tylko mamy oczy,
                          które to widzą, serce które to kocha i dłonie, które to dla nas zbierają."
    • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 04.12.10, 16:19
      Dzień dobry, Podwórko - witam smile Czwarta (szesnasta) godzina, a tu noc już niemal zapadła.
      Na dachu kamienicy wiatr nawiał prawdziwe zaspy śniegu, wiatr pozbierał ten śnieg w istne góry, koło kominów, w załomkach wszystkich, a wiadomo jak ogromny jest ciężar śniegu, jak niebezpieczne jest śniegu nagromadzenie - trzeba było zgarniać, odgarniać, zrzucać - huk, zimno, mokro. I spieszyc się trzeba było - bo tak wcześnie jest ciemno.
      A kiedy sie z tym uporałem (dopilnowac trzeba, pokrzątać, dobrych rad udzielic, pokrzyczeć i wskazać wink ), spróbowałem wreszcie z tą swoją pocztą coś zdziałać. Na tyle zdziałałem, że mogę list napisać - to i tak dużo; pozostało coś poważnego (?), czego nie umiem naprawić.
      Zatem triumfalnie zasiadam z herbatą gorącą, pozdrawiam, czytam smile
      --
      agfa
    • al-szamanka Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 12:21
      Hej, Zuzanko, ranny ptaszku i WKN smile
      Grzaniec lepszy niż melisa i waleriana!!! Spalam do 11-ej, czyli prawie do południa, coś takiego raczej mi się nie zdarza. W związku z tym dzień wypadł z ram i nie mogę sobie pozwolić na planowany wyjazd w knieje. W sumie nic takiego, gdyż w nocy zerwał się Föhn, ociepliło się i w lasach zapewne plucha już panuje. Wieje nadal - cis pod moim balkonem gnie się w zawrotnych pokłonach, nawet sikorki nie ośmielają się przylecieć i skubać zawieszonego na poręczy, tłustego knedla z ziarenkami.
      Mogę z czystym sumieniem zabrać się za pieczenie ciasta.
      Maseczko , dzięki za druga świeczkęsmile


      https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQQHOenzSeEJHl4kKNI06_8zyEccKNqtBWhuDx-38OaG_zQCIGF
      --
      https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
      AL
      • cieplanata Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 13:21
        Witajcie wszyscy, wpisałam się nie w tym wątku, zapominając już gdzie trza pisać big_grin
        No ale jeszcze raz witam serdecznie ciesząc się, ze jestem zdrowa, w domu ciepło. i w mieszku jeszcze coś tam pobrzękuje, pomimo koszmarnych wydatków świątecznych smile
        --
        http://i44.tinypic.com/23msdx0.jpg
      • milky_way_1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 13:32
        Skoro nie Twój Szamanko, to nic, bardzo miło ciepło tam jest i uroczo.smile Masz dużo opowiadań, wierszy, możesz założyć własny blog ( to łatwe ) i tam umieszczać. W necie by zdobył większą popularność, to odpowiednie miejsce na reklamę Twoich bajek i innych opowiadań. Dzisiaj więcej osób polulało dłużej.smile U mnie słychać śpiew ptaszków, mają krzewy z zimowymi smakołykami i słoninki wywieszone, to koncertują od ran, aż miło. Przed okami od strony balkonu mam ogródek ślicznie zrobiony i zielone krzewy też przykryte puchowo.smile Nareszcie kupiłam różowego storczyka, pięknie kwitnie i gwiazdy betlejemskie zdobią stół. Uwielbiam jak dom jest w kwiatach, nastrój świąteczny wszystkim się udziela. Ciasto upieczone wczoraj czekoladowe z orzechami, do popołudniowej kawy w sam raz. Pierniczki na święta nie piekę, kupuję na mikołaja jednak. Co się stało z "föhn", czyżby się zepsuła ? Mogę wyobrazić sobie zapach upieczonego ciasta, tylko jakie ma być jeśli mogę prosić, będzie łatwiej.smile Coś spokojnego, nastrojowego, wtedy miło pracuje się w kuchni, sama przyjemność. Tekst linka Zostawiam domek, niech zapach korzenno- świąteczny przybliży miłe wspomnienia.smile Pięknej niedzieli odpoczynkowej życzę wszystkim.smile
        https://static1.blip.pl/user_generated/update_pictures/676366_inmsg.jpg

        --
        Zbudzę serce ze snu, delikatnym muśnięciem ust.
      • m.maska Re: Zimowy weekend 5.12.2010 05.12.10, 13:42
        Witam Podworko...bywalcow..."zjadaczy" skoro sie cos piecze to i sie potem je - czy to nie wstyd ze jeszcze ponad 2 tygodnie a Wy sie juz objadacie lakociami? a potem ostry post?
        Zuza, AL no i naszych Podworkowiczow ze stolicy - Natko, Agfo... piekne to Wasze miasto, widzialam w necie...tylko piekne, piekne a ja sie wtedy zastanawiam ile to kosztuje - no chyba, ze to finansuje E.Wedel, a nie moglby sfinansowac cos trwalszego... ale pieknie jest.

        U mnie tak pieknie nie jest... wyruszam dzisiaj na jarmark kilkadziesiat km dalej... problematycznie bedzie z tym grzancem - bo prowadzic musze...moze skusze sie na pol kubka, na samym poczatku, to i potem wywietrzeje...

        AL - no nic nie pisalas, kartofle byly?....

        Na razie popijam kawe i.... szykuje sie powoli smile

        Milego dnia Wszystkim smile
        --
        https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
        maska
        • al-szamanka Re: Zimowy weekend 5.12.2010 05.12.10, 13:52
          Byyyyyyyyyyyył !!! I tak mniej więcej wyglądał...


          https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTXbY178r-ZNHdQqsYUltuOqwLfKcO3Z1nWeX5o6P_DMcwF0SkJAQ

          Niestety, mój aparat zawiódł i na zdjęciach wychodził tylko obiekt niezidentyfikowany, wiec zdecydowałam się na ściągę z netu.
          Mój był smakowity, pachnący ogniskiem, parzył palce i ważył....drobnostka, gdzieś z ćwierć kilo.
          No to lecę w końcu prasować....

          --
          https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
          AL
              • 1agfa Re: Zimowy weekend 5.12.2010 05.12.10, 18:44
                Cześć. Hej, hej, jaki miałeś horror, Zorro? ? big_grin Bo w Polsce wszędzie jednakowy pogodowy horror; może Twój ciekawszy był, bo "podróżny"? wink
                Mróz trzyma i nie popuszcza ani na włos! shock
                --
                agfa
                • 1zorro-bis Re: Zimowy weekend 5.12.2010 05.12.10, 20:21
                  zamiast "przepisowych" 6 -ciu godzin jechalem 11,5....
                  Snieg, wypadki,, autostrady w Danii w stanie "dziewiczym" - czytaj NIEODNIZONE - czyli jednym slowem MAKABRA! W drodze powrotnej bylo ciut, ciut lepiej...
                  --
                  Okres polowan na kaczki sie zaczal.....
                  • 1agfa Re: Zimowy weekend 5.12.2010 05.12.10, 23:34
                    No to gratuluję Zorro (cześć); udało Ci się jechać tylko dwa razy dłużej suspicious.
                    A mógłbyś na przykład trzy razy dłużej , co się już zdarzyło co poniektórym big_grin
                    A jaka przyjemność dziewiczą duńską autostradę pokonywac, niczym pionier-odkrywca HO HO!
                    I mogłeś pohamletyzować suspicious wink
                    Ale juz bez żartów, to rozumiem i współczuję: chyba najgorszy czas to był na dalsze podróże, te ostatnie dni.
                    Pozdrawiam.
                    --
                    agfa
          • 1agfa Re: Zimowy weekend 5.12.2010 06.12.10, 00:19
            AL! Że też ja dopiero teraz, przed nocą, taki smakowity kartofel musiałem zobaczyć! I że pachnący ogniskiem, etc.etc...apetytytu nabrałem, jak na orzechy przedtem - a tu już spać pora, a nie objadać się takimi dobrościami i łakociami suspicious
            Grunt, że się dobrze bawiłaś. Imponujący kartofel, pewnie na pół talerza smile
            (a że do piwa pasuje jak jedna rękawiczka do drugiej, to znam z działki ...mniam wink wink
            No to się teraz mam, skoro zajrzałem - obejść się muszę smakiem. Aby do wiosny big_grin
            --
            agfa
            • m.maska Re: Zimowy weekend 5.12.2010 06.12.10, 00:31
              No to ja juz sie przyznam... przynioslam te orzechy, napisalam o nich i... zapomnialam...a teraz to mi Agfo przypomniales no i... wiadomo...a jak one wspaniale pachna w tym palonym cukrze...tylko tych nieszczesnych kartofli u mnie nie bylo...ale, jeszcze nic straconego, jest szansa, ze moze na jarmarku w Mannheim. Tam to ja sie wybieram na nastepny weekend - ale...pojedziemy pociagiem i wtedy: hulaj dusza, piekla nie ma - mozna pic grzanca do oporu... smile
              --
              https://i48.tinypic.com/24e2b94.jpg
              maska
    • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 21:51
      Dobry wieczór Wszystkim...

      Wiecie co może człeka spotkać jeżdżącego autem osobowym po zaśnieżonych drogach i wertepach wioskowych? Po koleinach przysypanych śniegiem, gdzie są chowane różne niespodzianki...bo to piaskowa droga rozjeżdżona przez maszyny budowlane? Różne rzeczy. Na szczęście będzie to mnie chyba kosztowało tylko trochę pieniędzy...powrócić mogłem, więc pewnie żadnej ważnej części nie urwałem oprócz tego co się urwało... Dowiem się w warsztacie...miły mam prezent na jutrzejszego Mikołaja...

      Wiecie ile czasu można wracać w niedzielę przejeżdżając w drodze powrotnej przez duże miasto, gdzie akurat robią nowe rondo, akurat w miejscu gdzie zbiegają się główne ulice? Nie będę Was trzymał w niepewności - niecałe dwa kilometry można przejechać JUŻ w godzinę i trzydzieści minut...pobił ktoś ten rekord? Jechał ktoś już szybciej? Chyba zapiszę w swoich annałach...

      I jak tu można być zadowolonym z rodzinnego wyjazdu? confused
      --
      hardy.bloog.pl/
      Hardy
              • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 23:38
                A ja wracalam 22km....w tym jakies 10 po miescie...w 22 minuty - bo mi sie nie spieszylo... a poniewaz byl deszcz, wiec bylo niebezpieczenstwo, ze to zamarzac moze na autostradzie...no wiec wloklam sie tej autostradzie tak gdzies 90km/h...no po prostu nie chcialo mi sie szybciej...no i upita bylam tym swiezym powietrzem, troche za duzo tego na raz bylo....wink
                --
                https://i48.tinypic.com/24e2b94.jpg
                maska
                • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 23:45
                  Niestety Masko - tam gdzie ja trafiłem na ogromny korek, nic byś nie zrobiła - też byś czekała. To była jedyna droga przejazdowa...
                  Tak długo dwóch kilometrów w życiu jeszcze nie jechałem...i mam nadzieję że już nie będę więcej confused Do tego połowica u boku...przecież nie siedziała w milczeniu...ufff smile
                  --
                  hardy.bloog.pl/
                  Hardy
                  • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 23:55
                    Hm.. chyba rozumiem... smile no mnie sie w takich chwilach jakos mowic nie chce...
                    Wiesz Hardy... jesli wiele razy w ciagu roku stalo sie po 7-9 godzin na granicy polsko-niemieckiej(w obu kierunkach) to juz dawno zdobylo sie doswiadczenie cierpliwosci i takie rzeczy, nawet teraz, nie robia na mnie wrazenia....jesli nie mam na cos wplywu, splywa na mnie zwyczajnie - obojetnosc... wink
                    --
                    https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
                    maska
                • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 05.12.10, 23:52
                  No i bardzo dobrze, Masko. Witaj. Chociaż pewnie miałaś czarną drogę, skoro tak ciepło u Ciebie?
                  Potrafi takie świeże powietrze, zwłaszcza kiedy zabawa, w głowie zawrócic, oj potrafi wink
                  Wkrótce i do nas powinno dotrzeć małe ocieplenie.
                  Wczoraj jednak przemarzłem solidnie, później to poczułem big_grin Ale nic mi smile
                  --
                  agfa
    • 1agfa Re: Zimowy weekend 4.12.2010 06.12.10, 00:32
      Dzisiaj na dobranoc opowiastkę wpiszę: o balonikach.
      Mały czarny chłopak obserwował mężczyznę z balonikami na wiejskim jarmarku. Mężczyzna był najwidoczniej dobrym sprzedawcą, ponieważ uwolnił czerwony balonik z uwięzi, żeby poszybował wysoko w powietrze, przyciagając w ten sposób tłum przyszłych młodych klientów.
      Potem uwolnił balon niebieski, potem żółty i biały. Wszystkie poszybowały w niebo, aż zniknęły. Czarny chłopak stał długo, patrząc na czarny balon, a potem zapytał:
      - Proszę pana, gdyby pan spuścił czarny, czy poleciałby tak wysoko jak pozostałe?
      Mężczyzna z balonami usmiechnął sie do dziecka ze zrozumieniem. Zerwał sznurek, który przytrzymywał czarny balon, by nie odleciał, i gdy poszybował do góry, powiedział:
      - To nie kolor, synu. Unosi go to, co jest w środku.

      Anthony de Mello

      Dobrej nocy Wszystkim smile
      --
      agfa
    • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 06.12.10, 15:32
      Dzień dobry popołudniowo Wszystkim smile Około zera stopni, lekka plucha...w nocy pewnie lekko przymrozi...a jutro pewnie trochę popłynie big_grin Odśnieżyłem to błocko śniegowe na parkingu przy aucie i dojście też...ale jak wyjadę to zaraz znajdzie się chętny do zajęcia oczyszczonego miejsca ..ale żeby samemu pomachać szuflą to już nie...łeee....i tak co roku...
      --
      hardy.bloog.pl/
      Hardy
      • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 06.12.10, 15:43
        Witam Podworko...

        Hardy!!!!!!!!!!!!!!! nie marudz... przysiegnij tutaj i teraz, ze gdybys podjechal na parking to nie zajalbys czysto uprzatnietego wolnego miejsca, tylko poszukalbys sobie takiego, ktore sam musialbys uprzatnac - ja bym nawet poczekala, az ktos odjedzie... zeby samej tego nie robic - taki jestem leniwiec big_grin
        --
        https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
        maska
        • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 06.12.10, 16:03
          Zająłbym. Ale wcześniej odśnieżyłem już jedno stanowisko. Wcześniej też jedno. Nie jestem więc leniwy. Gdyby każdy odśnieżał po przyjeździe lub rano jedno miejsce - to w try miga parking byłby odśnieżony.
          Nie zajmuję więc samolubnie miejsca przez kogoś odśnieżonego bo wcześniej odśnieżyłem inne...
          --
          hardy.bloog.pl/
          Hardy
            • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 06.12.10, 16:50
              Mam nadzieję Masko że niektórych z sąsiadów "ruszę" smile Poprzedniej zimy po tygodniu mojego samotnego odśnieżania aż DWÓCH sąsiadów wyszło z szuflami...na kilkadziesiąt rodzin...
              A przecież to też jest tworzenie "społeczeństwa obywatelskiego" - ot, takie minilokalne samoorganizowanie a nie czekanie aż "władza uprzątnie"...Echhh...nie zmienię się...może znów kogoś sumienie ruszy i szuflą machnie wink
              --
              hardy.bloog.pl/
              Hardy
              • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 06.12.10, 19:38
                Hardy, ja nie znam tych problemow, bo... tutaj nie ma wyboru, ulice gminy, chodniki nasze a to znaczy, ze naszym obowiazkiem jest odsniezanie i sypanie chodnikow, bo jesli sie cos stanie, wydarzy, zlamana noga - a nie bylo zrobione - to klapa. Odszkodowanie mogloby czasami doprowadzic najbogatszych do ruiny.
                Fakt, calymi latami nie sypalo, ale byly i takie ze sniegu bylo po szyje. Moze wlasnie taka a nie inna metoda jest wlasciwa, nie ma przed nia ucieczki i szukania miejsca, ktore ktos inny juz uprzatnal...bo kazdy uprzata nie tylko dla siebie, ale tez dla innych...i nie mozna wywailc tego na ulice, bo jesli przyjedzie samochod i zatrzyma sie wlasnie z tego powodu ze zawalony jest brzeg ulicy na srodku i dojdzie do kolizji - to znowu winny jest wlasciciel domu.
                Na razie nie ma tego bialego az tak wiele, wczoraj duzo poplynelo, w nocy ilekroc otworzylam okno slyszalam jak kap, kap, kapalo - bylo 0°... wiec sporo odtajalo, ale dzisiaj znowu sypalo ogromnymi platami i znowu swiat otulony biela jak okiem siegnac...
                --
                https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
                maska
                • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 06.12.10, 21:12
                  Podobnie jest i u nas, Masko - właściciel czy dzierżawca domu odpowiada prawnie za odśnieżenie chodnika. Chodnik odśnieża "gospodarz"- dawniej zwany stróżem. Ulice też są odśnieżane.
                  Niestety, parking przed budynkiem to ani ulica ani chodnik...tu potrzebna jest samoorganizacja mieszkańców domu. I w tym problem...
                  No nic, wiem że zmienić mentalność ludzi jest bardzo ciężko...ale "nie będę ustawał w wysiłkach"...wink
                  --
                  hardy.bloog.pl/
                  Hardy
        • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 07.12.10, 07:55
          Hej Podworko.....

          Zorro... dopiero wrociles z Kopenhagi?... to tak zebys jezyka sie uczyl...

          www.youtube.com/watch?v=aMk7JOmlTNg big_grin ladne, prawda? a jak to ladnie w pismie wyglada...jak oni to robia, ze tym jezykiem mowia...
          --
          https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
          maska
          • m.maska Re: Zimowy weekend 4.12.2010 07.12.10, 07:57
            A gdyby ktos mial ochote to zaspiewac... to prosze bardzo... tekst do spiewania z...

            Søren Bajnomus
            Tekst og melodi: Otto Brandenburg



            Tune: Søren Banjomus











            Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du
            hør på Søren Banjomus, han spiller nemlig nu.
            Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du
            kom og syng og dans med os, det syns vi, at I sku.
            Vi glæder os til juleaften, så blir træet tændt
            og vi får fine julegaver, iihh, hvor er vi spændt!
            Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du,
            bar´der altså snart var jul.

            På loftet sidder nissen, ham I ved der er så sød
            han er så mæt, for han har spist et stort fad julegrød.
            Nu sidder han i stolen, og han snorker som en bjørn
            og drømmer om de gaver han skal gi´ til byens børn
            og Lurifax, hans kat, som altid er så fræk
            den drømmer sødt om røget sild med flødeovertræk.
            Så pusler det og pludselig fra musehulllet klang
            en munter lyd af banjo-sang.

            Kom med, sa´ Søren Banjomus, de sover begge to
            nu skal vi lave skæg, JUHU skreg musene og lo
            og frem fra musehullet mødte store mus og små
            ja, selv den allermindste mus, som knap nok kunne gå.
            Og Lurifax og nissefar, de dansede en vals
            og lille Tim bandt nissens skæg i missekattens hals
            og mens de slæbte bort med ost og julelækkeri
            så nynnede de denne melodi:
            Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du
            Bar´ det altså snart var jul, kan ikke vente,
            Bar´ det altså snart var jul, kan ikke vente...

            uwazam, ze to genialny jezyk....
            --
            https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
            maska
            • k.karen Re: Zimowy weekend 4.12.2010 07.12.10, 08:49
              Tak, duński jest genialny ale tłumaczenie tego tekstu na polski
              jest po prostu fantastyczne shock big_grin

              Soren Bajnomus
              Tekst og melodi: Otto Brandenburg Tekst i melodia: Otto Brandenburg

              Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du Skillema-dinke-dinke-you-Skillema dinke-you
              hør på Søren Banjomus, han spiller nemlig nu. Soren Banjomus słuchać, to w rzeczywistości grać teraz.
              Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du Skillema-dinke-dinke-you-Skillema dinke-you
              kom og syng og dans med os, det syns vi, at I sku. Przyjdź i śpiewać i tańczyć z nami, wizja my w sku.
              Vi glæder os til juleaften, så blir træet tændt Czekamy na Boże Narodzenie, więc staje się drzewo świeci
              og vi får fine julegaver, iihh, hvor er vi spændt! i mamy ładne prezenty, iihh, gdzie my jesteśmy podekscytowani!
              Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du, Skillema-dinke-dinke-you-Skillema dinke-ty,
              bar´der altså snart var jul. bar'der tak szybko był w lipcu
              På loftet sidder nissen, ham I ved der er så sød Na suficie znajduje elf, nim Wiem, że są takie słodkie
              han er så mæt, for han har spist et stort fad julegrød. jest tak zadowolony, bo zjadł talerz owsianki Bożego Narodzenia.
              Nu sidder han i stolen, og han snorker som en bjørn Teraz siedzi w fotelu, a on chrapie jak niedźwiedź
              og drømmer om de gaver han skal gi´ til byens børn i marzy o dary, aby dać do miasta dzieci
              og Lurifax, hans kat, som altid er så fræk i Lurifax, swojego kota, który jest zawsze taki niegrzeczny
              den drømmer sødt om røget sild med flødeovertræk. słodki sen wędzonego śledzia z powłoką kremu.
              Så pusler det og pludselig fra musehulllet klang Więc puttering i nagle zabrzmiał z musehulllet
              en munter lyd af banjo-sang. radosny dźwięk banjo piosenki.
              Kom med, sa´ Søren Banjomus, de sover begge to Chodź, powiedział Soren Banjomus, snu zarówno
              nu skal vi lave skæg, JUHU skreg musene og lo Teraz musimy utworzyć brody, myszy Juhu krzyczał i śmiał się
              og frem fra musehullet mødte store mus og små i do przodu od otworu myszy napotkał duże i małe myszy
              ja, selv den allermindste mus, som knap nok kunne gå. tak, nawet najmniejsze myszy, ledwo mógł chodzić.
              Og Lurifax og nissefar, de dansede en vals I nissefar Lurifax i tańczyli walca
              og lille Tim bandt nissens skæg i missekattens hals Mały Tim i związane pixie brodę i miss kota gardła
              og mens de slæbte bort med ost og julelækkeri A gdy wyprowadzali z serem i julelækkeri
              så nynnede de denne melodi: więc nucił tę melodię:
              Skillema-dinke-dinke-du, skillema-dinke-du Skillema-dinke-dinke-you-Skillema dinke-you
              Bar´ det altså snart var jul, kan ikke vente, Bar "Tak było prawie Boże Narodzenie, nie mogę się doczekać
              Bar´ det altså snart var jul, kan ikke vente... Bar "Tak było prawie Boże Narodzenie, nie mogę się doczekać ...


              a najlepszy jest fragment - słodki sen wędzonego śledzia z powłoką kremu big_grin big_grin big_grin
              --
              https://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
              Karen
      • m.maska Re: Zimo idz precz... ;) 7.12.2010 07.12.10, 08:47
        Zuza - a Ciebie wczoraj Sw.Mikolaj uprowadzil?....
        Spania? wlasciwie u siebie w domu to potrafie spac na zawolanie i nie spac tez... big_grin
        Zasypalo nas dzisiaj pieknie, czysciutko, bielutko... haha... moj szef ma gorzej, bo u mnie plasko - u niego zjazd z gory jest niebezpieczny, tak wiec tylko dyzur w necie. Bo tu nie o to biale idzie, tylko o to, ze pod tym bialym to jest to mocno sliskie, pozostaja wtedy juz tylko lancuchy, tylko jesli nie ma musu....to sie unika.
        --
        https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
        maska
      • m.maska Re: Zimo idz precz... ;) 7.12.2010 07.12.10, 16:18
        Jest zimno, jest mokro i na szczescie do domu niedaleko... deszcz pada i to calkiem calkiem, jak to wszystko tak ladnie spadnie ponizej punktu zamarzania to jutro rano jazda "figurowa na kolach" jest pewna...
        Kupilam sobie nowa myszke do laptopa... w kwiatki... wink
        --
        https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
        maska
          • milky_way_1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 07.12.10, 23:29
            To widocznie jestem desperatem, zaiste to miłe. Lubię zimę, ma urok niepowtarzalny, a jak zimo jest ciepłolubnym są cieple kraje. Wolność wyboru ileż to kontynentów. Mnie gorąco jak ciort, upiekłam chlebek ufff i czekam jak wystygnie, umrę z głodu chiba, za to waga psuje się i codziennie pokazuje mniej na liczniku, do tego jestem w siódmym niebie, mam nowy obiektyw 70- 300/ 4.5- 5.6 G SSM Sony, zima wychodzi piękniuśko, jak znajdę czas leżący brykam na zdjęcia. Cudownych snów życzę w dźwiękach Maanamu. https://emoty.blox.pl/resource/hug.gif
            --
            Cudownie jest być kobietą i nosić na barkach magiczny świat.
      • hardy1 Re: Zimowy weekend 4.12.2010 07.12.10, 23:06
        Cześć późnowieczornie smile
        Nie wiem czy Ciebie pocieszę, Vizyjko...ale też tak mam...łeee, co za pogoda.
        Mam nadzieję że przepowiadacze źle wróżą wink
        Byle do wiosny big_grin Z każdym dniem jesteśmy bliżej wink
        --
        hardy.bloog.pl/
        Hardy