w Toruniu...
28 listopada (sobota)
propozycja: kręgle... jeśli nie chcecie kręgli może być czekolada w pyyyyysznym miejscu

A za dnia dla takich nie-tubylców jak ja zwiedzanie magicznego miasta... dla mnie może jakieś ruiny się wreszcie znajdą
Robimy zapisy... dwa chętne ludki już są

I to takie na 100% więc z pewnością pomysł wypali, ktos jeszcze?
Kto(?) kto(?)
Chooooodźcie, będzie faaaajnie...
/ze mną zawsze jest fajnie, bo ja przecież miła i sympatyczna jestem (gdyby ktos jeszcze nie zauważył) noooo i nie krzyczę, aaa... i nieśmiała jestem i pokręcona nieco.. sorki, to akurat wady

/