Dodaj do ulubionych

Zmiana koloru włosów

20.06.16, 16:55
Czy istnieje sposób na zmianę koloru włosów? Czy farbowanie to jedyna możliwość? Pytanie do kobiet: czy jesteście w stanie odróżnić naturalny kolor od uzyskanego np. henną i co pomyślałybyście widząc faceta, który tak się przefarbował?
Obserwuj wątek
    • m.a.l.a_syrenka Re: Zmiana koloru włosów 20.06.16, 18:27
      Naturalna metoda to osiwieć albo oszpaczeć, oczywiście pod warunkiem, że nie wyłysiejesz. wink
      Znam faceta, który farbuje (i jego żona też) i nie wiedziałabym, gdyby nie dopuścił do pojawienia się siwych odrostów. Ale ma ostrzyżone niezbyt krótko, więc jest co malować (nie skórę głowy).
      Jeszcze jeden ma zrobiony na dłuższych blond włosach słoma-blond i to tak, że boki ma ciemniejsze, środek jasny. Zastanawiałam się, czy to wyrób drwaloseksualnopankopodobny, bo z bliska to czterdzieści lat minęło. Tylko okulary gryzą się z taką stylizacją, ale nieczęsto nosi.
      I co? I nic. To do nich pasuje. Raczej nie robią sobie tego w domu.
    • baenzai Re: Zmiana koloru włosów 20.06.16, 19:09
      Ja w przypadku kobiet czasem mam problem z odróżnieniem czy to naturalne czy farbowane. Facetów malujących włosy nie znam osobiście, ale zapewne zachodzi podobny mechanizm.

      Obczaj Fernando Torresa (taki piłkarz) w google grafika. W swoich naturalnych blond włoskach wygląda lalusiowato, ale w czarnych prezentuje się jak typowy, dość przystojny Hiszpan.
    • heniek.8 Re: Zmiana koloru włosów 20.06.16, 19:39
      ja mam siwe boki i sobie kupiłem odsiwiacz smile
      dwie saszetki za dwie dychy, jak na razie użyłem raz i nikt nic nie zauważył chyba

      w sumie nie wiem po co mi to było, już nie zwracam uwagi na swój wygląd jak w młodości, ale mam jeszcze jedną torebeczkę i nie zawaham się jej użyć smile
    • kevinjohnmalcolm Re: Zmiana koloru włosów 20.06.16, 20:00
      Jeżeli chodzi o siwe włosy, to w wielu przypadkach one wręcz poprawiają wygląd u mężczyzn!

      A pytanie do nojadde - jakiego koloru są Twoje włosy, że chcesz je przefarbować? Jeżeli ktoś (obojętnie czy mężczyzna czy kobieta) dobrze się odżywia i ogólnie prowadzi zdrowy tryb życia, to jego/jej naturalne włosy wyglądają najlepiej. Włosy farbowane niestety najczęściej natychmiastowo tracą zdrowy wygląd.
      • noajdde Re: Zmiana koloru włosów 20.06.16, 22:37
        Mam niestety włosy koloru blond sad Niektórzy określają je mianem świńskich lub obleśnych. Nie znam kobiety, której podobałyby się blond włosy. A gdzieś czytałem na temat badań, które wykazały, że 70% kobiet w ogóle nie umówiłoby się z facetem, który ma blond włosy sad Już na starcie jestem przegrany a to tylko jeden z mankamentów mojej urody. Zakupiłem już henne do włosów i taki specjalny krem farbujący do brwi. Trochę mam obawy tego użyć bo pewnie w pracy będą mieli ze mnie niezły ubaw. W tym roku postanowiłem też całkowicie przemodelować swoje zęby. Mam zamiar w ogóle nie patrzeć na koszty. Generalnie są zdrowe ale brzydkie jak reszta mnie.
        • heniek.8 Re: Zmiana koloru włosów 21.06.16, 05:42
          z zębami zrobisz co chcesz i będziesz miał, ale z włosami to ciągle coś się będzie działo - odrosty, nawet na wakacje jak będziesz chciał pojechać na 2 tyg. to będziesz ustalał czy tam w okolicy jest fryzjer smile

          moim zdaniem to jest niewarte efektu - bo jaki efekt chcesz uzyskać? przeczytałeś że 70% panien nie umówi się z tobą ze względu na kolor włosów, więc po farbowaniu grupa docelowa zwiększy się 3-krotnie?
          nie chciałbym przynosić złych wieści, ale nic takiego się nie stanie - to nie kwestia koloru włosów tylko ogarnięcia
        • karolivia Re: Zmiana koloru włosów 21.06.16, 08:47
          Ale Ty tak serio??? Odpowiem sobie sama:serio. Ok. Moja rada, skoro już się uparłeś, że to jakoś zmieni twoje życie i otworzy drzwi do "lachonarium" wszechczasów wink ( w co wątpię) to z włosami idź do fryzjera, a z brwiami do kosmetyczki. Poważnie mówię.
          My kobiety zaczynamy eksperymenty z malowaniem w wieku lat 10 (mniej więcej), a i tak czasami zaliczamy wpadki w wieku dorosłym.
          Jak sobie sam "zrobisz" brwi i położysz hennę na włosy to nie tylko w pracy będą mieli ubaw. Gwarantuję.
            • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 22.06.16, 15:03
              Ale pierwszy raz idź Noajde bo na brwi jak należysz sobie za mocno to będziesz wyglądał komicznie. Nawet kobietom czasem to nie wychodzi.
              Poza tym pomyśl o swojej darze, bo skoro jesteś blondyn to prawdopodobnie jest jasna, a zatem powinieneś dobrze dobrać odcień włosów (nie za ciemny) żeby w zestawieniu z jasna cera wyglądało to naturalnie.

              --
              W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
              - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
              • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 22.06.16, 15:04
                Cerze a nie darze

                --
                W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
        • zniemczyk Re: Zmiana koloru włosów 22.06.16, 09:47
          noajdde napisał:

          > Mam niestety włosy koloru blond sad Niektórzy określają je mianem świńskich lub
          > obleśnych. Nie znam kobiety, której podobałyby się blond włosy. A gdzieś czytał
          > em na temat badań, które wykazały, że 70% kobiet w ogóle nie umówiłoby się z fa
          > cetem, który ma blond włosy sad

          Czy ze mną jest coś nie tak? Od zawsze najbardziej podobają mi się właśnie blond włosy, a jeśli jeszcze byś miał niebieskie oczy to już w ogóle byłoby super... Chociaż niekoniecznie.
          No chyba że powinnam rozumieć to tak:
          Nie należę do większości, ale jestem wyjątkowa big_grin
          Wiem że nie odpowiedziałam na temat, ale ręce mi opadają jak Was czytam...

          Miałam kiedyś takiego przyjaciela. Długo był samotny, czego powodem, jak uważał, było to, że jest rudy. Dlatego pewnego razu zafarbował się henną. Nie przyniosło to właściwego efektu. To było 8 lat temu.
          Od roku jest żonaty, bo zmienił podejście do siebie i życia. Żona akceptuje go takim, jakim jest wink

          --
          Żaneta, mama Dawidka (ur. 17.10.2008 r.) i Rafałka (ur. 21.10.2010 r.)
    • karolivia Re: Zmiana koloru włosów 20.06.16, 22:29
      Farbowanie to jedyna możliwość. Nie jestem w stanie odróżnić koloru jeśli nie ma odrostów (chyba że ktoś się przefarbuje na mocno nienaturalny kolor , czytaj: różowy lub niebieski).
      W pytaniu "co pomyślałybyście widząc faceta, który tak się przefarbował?" wyczuwam drugie dno o "niemęskość" tego typu zachowań. I od razu Cię uspokoję, faceci w dzisiejszych czasach nie tylko farbują włosy, ale też wstrzykują sobie botox, albo depilują się laserem ( i to zdecydowanie heteroseksualni faceci ).
      Ja bym pomyślała, że Ci się Twój kolor nie podobałwink, więc zmieniłeś.
    • tapatik Re: Zmiana koloru włosów 21.06.16, 07:40
      Ciapnij na rekruta i zobacz jakie będą efekty, czyli zrób zdjęcie przed i po.
      Ewentualnie idź do dobrego salonu fryzjerskiego.
      Mój kumpel z klasy polazł kiedyś do fryzjerki. Jak się go spytała jak go ostrzyc, to odpowiedział: "tak żebym się pani spodobał". big_grin

      Moim zdaniem w dalszym ciągu idziesz w złym kierunku, bo nadal próbujesz zmienić wygląd zamiast umysłu, ale to już zapewne wiesz.
      • noajdde Re: Zmiana koloru włosów 21.06.16, 17:33
        www.cosmopolitan.pl/w-twoim-swiecie/5431/kobiety-nie-lubia-blondynow
        Mój wygląd to jedyny powód tego, że całe niemal życie jestem sam sad Nawet najbardziej zjebane popaprańce mają dziewczyny lub mieli ich wiele. Ja mogę sobie co najwyżej pomarzyć sad
        • heniek.8 Re: Zmiana koloru włosów 21.06.16, 22:55
          ale przeczytałeś ten art?
          tam jest napisane że blondyni mają 3 randki a bruneci i rudzi - 10

          3 to zacna liczba - więc zanim pomalujesz włosy i będziesz zaliczał panny co 3 dni to może mała rozgrzewka jako blondyn na początek?

          PS po rudych się tego nie spodziewałem, może przefarbujesz się najpierw na rudo, to mniej ludków w robocie zauważy?
          • noajdde Re: Zmiana koloru włosów 25.06.16, 16:22
            Ja to widzę inaczej, ponieważ mam jeszcze inne wady wyglądu i zdrowia oraz jestem już dość stary. Samotnych, czy raczej powinienem użyć słów, oficjalnie samych, w moim wieku jest skrajnie mało. Jeśli od tego odejmę tylko te, które zwracają uwagę na kolor włosów, robi się jeszcze smutniej.
            • heniek.8 Re: Zmiana koloru włosów 26.06.16, 19:25
              większość ludzi próbuje cię tu rozpraszać od głównego nurtu wątku, a ja powiem właśnie rob jak chcesz:

              spełniaj swoje marzenia i jebnij se włosy i brwi na kruczoczarno.
              a laski same będą podchodzić i prosić o numer telefonu

              sam chyba czujesz że to absurdalne, czy nie?
              • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 26.06.16, 19:47
                big_grin boze poplakalam sie tu dzis po raz drugi big_grin

                --
                W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
        • tapatik Re: Zmiana koloru włosów 26.06.16, 12:02
          noajdde napisał:

          > www.cosmopolitan.pl/w-twoim-swiecie/5431/kobiety-nie-lubia-blondynow

          Kurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...
          Od kiedy to Cosmopolitan jest wiarygodnym źródłem wiedzy?
          Przecież to brukowiec dla bab.

          > Mój wygląd to jedyny powód tego, że całe niemal życie jestem sam sad

          Kłamstwo wielokroć powtarzane staje się prawdą.

          > Nawet najbardziej zjebane popaprańce mają dziewczyny lub mieli ich wiele.

          Popaprańce nie przejmują się wyglądem.

          > Ja mogę sobie co najwyżej pomarzyć sad

          Bez zmiany podejścia na pewno skończy się tylko na marzeniach.
          Podałem ci metody zmiany, ale Ty wolisz się użalać zamiast działać.

          O ile w ciągu czerwca i lipca średnia dla brunetów, szatynów czy rudych wyniosła 10 randek, to dla blondynów tylko 3.

          Z tego fragmentu wynika, że blondyni mieli randki, tylko mieli ich mniej niż inni.
          Tu nie jest napisane "w ogóle nie mieli", tylko że mieli 3 razy mniej.
          Czyli kolor włosów ma wpływ na randkowanie, ale nie wyklucza randkowania całkowicie.

          Ale Ty oczywiście musisz optymistycznie znaleźć coś co utwierdza Cię, że nie możesz odnieść sukcesu. To jak masz odnieść sukces?

          "Ludzie sukcesu koncentrują się na szansach,
          przeciętni koncentrują się na przeszkodach"
          Harv Eker
          • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 22:28
            a jaki ma być człowiek który wiecznie jest odrzucany przez to jak wygląda? nikt się nie rodzi zgorzkniały to życie kształtuje charakter doświadczenia , też miałem okazję mieć związek, ale pytanie z kim? - z równie brzydką kobietą jak ja no sorry ale nie dałbym rady....
            • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 09.07.16, 21:15
              Ja znam brzydkich i zadowolonych z życia, widocznie jednak można, a zapewne w życiu nie raz zaznali jakiejś przykrości, jednak potrafią być ponad to, mają znajomych, udzielają się towarzysko, mają swoje zainteresowania, realizują się zawodowo itp.

              --
              W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
              - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
              • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 09.07.16, 21:48
                zawodowo to co za problem, ale są tacy co nie mogą się z tym pogodzić, nawet znam przeciętne z wyglądu z innego forum tzn nie znam tylko wiem jak wyglądają a to im nie wystarczy i mi również by nie wystarczyło, brzydki przeciętny, to tak jak zając drugie miejsce, albo czwarte najgorsze
    • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 22.06.16, 17:40
      Mój syn jest blondynem i nawet przez głowę mi nie przeszło, by mial byc przez to nieatrakcyjnym chłopakiem w przyszłości. Ale poczucie wartości widzę poprawne.

      Mnie się dawno temu podobali blondyni z brązowymi oczami.

      A farbowanie uważam za słaby pomysł - chyba że to zwiazane z przynaleznoscią do subkultury a nie poprawa urody. Poza tym w Polsce nie ma świńskich blondynów. To nie ta strefa klimatyczna

      • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 22.06.16, 19:39
        Pomyślałam, ze włosy rozjaśnia rumianek i jest chyba jakieś zioło co przyciemnia - byłoby naturalnie. Jak sie ktoś zdrowo odżywia to i cera wygląda ok mimo, ze blada. Opalanie nie siłę bladej cery to zły pomysł. I pogodny wyraz twarzy to podstawa. Uprzejmość.
      • m.a.l.a_syrenka Re: Zmiana koloru włosów 22.06.16, 23:42
        Mój rodzony braciszek blondyn jak się patrzy i podrywały go dziewczyny, aż mu się w głowie poprzewracało i koniec końców zostałby sam, bo miał już opinię gorzej niż złą. Ale i z taką opinią znalazł sobie na stałe.
        I jeszcze go potrafił facet podrywać, ale szybko się wycofał, jak zobaczył twarz z parodniowym zarostem i wymalowanym wyrokiem smierci dla amanta.
        Mój ślubny też blondyn i nie musiał się farbować. Połowa moich znajomych płci XY to blondasy i mają żony, dzieci.
        Dwóch baaardzo nie urosło i są mniejsi ode mnie. Żonaci i dzieciaci.
        Noa wymyśla...
          • m.a.l.a_syrenka Re: Zmiana koloru włosów 25.06.16, 21:46
            Bujasz się w swoim hamaku. Zresztą pogoda zachęca do bujania w stanie całkowitego rozluźnienia. smile
            Może ciemnych blondynow i szatynow też zaliczasz do brunetów? Jednak wszystko być może. Idziesz do fryzjera i za chwilę potrafisz tańczyć flamenco. wink
            • kropka_a Re: Zmiana koloru włosów 25.06.16, 23:26
              Noa, bądźe sobą,to najważniejsze, sam wiesz, że farbowanie nic nie da, poza tym u faceta lepiej gdy farby nie ma. Brr.
              Kogo ma wybierać ta jedyna- Ciebie prawdziwego czy takiego "poprzebieranego tu i ówdzie" na chwilę? Ma się w Tobie prawdziwym zakochać, mimo deficytów. Albo ktoś Cię akceptuje takim jakim jesteś, albo inaczej nie warto się starać o względy tej osoby.
              Poza tym łatwiej przyczyny szukać na zew., niż wew.
              Jako, ze to internet-dodam-piszę to z punktu widzenia kobiety i przyjaźnie, więc nie dopatruj się w tym jakiejś złośliwości np. To nie ja.
              A co ma powiedzieć kobieta/mężczyzna mający wszystkie pożądane walory a samotny??? Tacy też są.
              Te portale robią ludziom wiele na minus - może tam akurat nie być kogoś dla nas a my czujemy się odrzucani przez wszystkich.
              Podobno jeden chłopak-na portalu- zero, w realu zapewniono środowisko czyli kontakt z kobietami- a one jaki fajny chłopak i nie ma dziewczyny? I okazało się, że w realu powodzenie miał, zainteresowanie w każdym razie.
              I noa- wszystkie dziewczyny to też nie modelki. Swój na swego.
              Postaraj się nie poddawać.
              smile
              • kevinjohnmalcolm Re: Zmiana koloru włosów 25.06.16, 23:50
                Bardzo mądrze radzisz, kropko_o (czy tak się odmienia Twój nick?), ale przyczepię się do jednego:

                > a one jaki fajny chłopak i nie ma dziewczyny?

                Fakt że kobiety tak mówią absolutnie o niczym nie świadczy. Sam to odczułem, odczuli moi koledzy i z tego co widzę to jest powszechne zjawisko: facet regularnie spotyka kobiety które mu wmawiają "ale niesamowity z ciebie facet, na pewno dziewczyny się za tobą uganiają". Taaa... wszystkie, ale nie ona. "Ten to musi mieć powodzenie!" Taaaa... u wszystkich, ale nie u niej. To zawsze są te "one", sama zainteresowana tym facetem nie jest.
                • kropka_a Re: Zmiana koloru włosów 25.06.16, 23:55
                  Hej Kevin,
                  to chyba wtedy gdu nie potrafią inaczej wycofać się z relacji, lub raczej jej próby.
                  Mój brat dużo młodszy słyszy takie teksty od kobiet/dziewczyn i są one prawdziwe- słyszy jednak od mężatek/zajętych (taki fajny z niego kumpel, gość, i one się dziwią).
                  Dał sobie spokój z portalami chyba na jakiś czas.
                  Oczywiście jest to droga do poznania się w dzisiejszym świecie (to nie epoka naszych dziadków czy rodziców niestety) i wielu osobom szczęśliwie się udaje.
                • tapatik Re: Zmiana koloru włosów 26.06.16, 12:18
                  noajdde napisał:

                  > Nikt nie zaakceptuje takiego jakim jestem. Za stary jestem by w to uwierzyć.

                  Masz rację. Z tak zrąbanym charakterem tylko desperatka by Cię chciała.

                  > Albo nauczę się kłamać i oszukiwać albo do końca będę sam.

                  Nie musisz kłamać, aby zmienić swoje podejście do życia.
                  • kropka_a Re: Zmiana koloru włosów 26.06.16, 15:35
                    Noa, syrenka dobrze pisze.
                    I odpowiedz sobie- czy Ty chciałbyś być z osobą, która kłamie i oszukuje? Nie nam, sobie.
                    Pozdrawiam
                    Pewnie można nie wierzyć, że znajdziesz kogoś DLA SIEBIE, ale równie dobrze-jeśli jest potrzeba bycia, stworzenia związku - to grób sobie można wykopać i tam zalec.
                    A próby, które podejmujesz (np.kolor włosów, dopasowywanie się do jakichś głupich standardów) nie mają sensu.
              • noajdde Re: Zmiana koloru włosów 26.06.16, 00:36
                "A co ma powiedzieć kobieta/mężczyzna mający wszystkie pożądane walory a samotny???"
                Jak długo? Tydzień, miesiąc, czy może większość życia? Co osoba atrakcyjna może powiedzieć o prawdziwym skazaniu na samotność?
                • m.a.l.a_syrenka Re: Zmiana koloru włosów 26.06.16, 09:54
                  Osoba atrakcyjna, ale z czymś we wnętrzu, co nie pozwala nawiązać więzi, też może coś powiedzieć o samotności. Zresztą ty masz dokładnie właśnie to. A szukasz dziury w całym, bo nie jesteś gotowy zrezygnować z twojej ulubionej dziury w głowie.
                  Kiedyś oglądałam reportaż o kobiecie cierpiacej na otyłość monstrualną. Udalo się jej schudnąć, tak że mężczyźni zaczęli do niej startować. I powiedziała, że ewidentnie ma braki jeśli chodzi o osobowość, a problem, który wyhodowała, maskował problem rzeczywisty - więc nie musiała się za niego brać.
              • celic Re: Zmiana koloru włosów 30.06.16, 20:42
                On nie może być sobą bo będzie dalej płakał na forum, czytał Cosmo i wierzył w magiczną farbę do włosów. Tapatik namawia go na psychologa a ty mu piszesz, że ma być sobą czyli robić to co dotychczas w złudnej nadziei, że ktoś, kiedyś się trafi. Na miłość boską - dochodzi do kuriozum. On ma być najlepszą wersją siebie bo tylko wtedy jego sytuacja się odmieni. To jest ogromny wysiłek i wsparcie innych ludzi jest b. potrzebne (na szczęście niewymagane). Problem w tym, że on na nikogo nie może liczyć. Rodzice go olali, kumple olali, w pracy mają go za dziwadło a od dziewczyn co najwyżej usłyszał, że powinien być sobą i tak zaistniał na tym forum. Wszystko co jest z nim nie tak nawarstwiało się latami poprzez zaniedbania ze strony innych jak i jego samego (garbage in - garbage out) i rozmawianie na kanapie o swoim dzieciństwie, fantazjach seksualnych i uczuciach względem rodziców nie pomoże. Bycie sobą nie pomoże. Co pomoże to ostre zaciągnięcie hamulca ręcznego zanim stoczy się na samo dno i działanie. Poza tym facet to nie kobieta, że po 30-stce to już równia pochyła i kwaśne winogrona. 45 latek może być atrakcyjniejszy niż gdy miał 25 lat. Ale trzeba chcieć i nie słuchać "dobrych rad".
                • baenzai Re: Zmiana koloru włosów 01.07.16, 00:23
                  Zgadzam się z przedmówcą.

                  W ogóle to noa zrobił cokolwiek przez te ostatnie 7-8 lat (od kiedy jest na tym forum) żeby chociaż minimalnie polepszyć swoje szanse? Bo ja sobie nie przypominam żeby o czymś takim pisał.
                  • prospero69 Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 14:12
                    baenzai napisał:

                    > Zgadzam się z przedmówcą.
                    >
                    > W ogóle to noa zrobił cokolwiek przez te ostatnie 7-8 lat (od kiedy jest na tym
                    > forum) żeby chociaż minimalnie polepszyć swoje szanse? Bo ja sobie nie przypom
                    > inam żeby o czymś takim pisał.

                    Oczywiscie ze zrobil, przeciez jezdzil na randki, mial nawet jakas dziewczyne przez chwile, zapisal sie na kurs tanca. Jednak nie okazalo sie to wystarczajace. Ja tez spedzilem mnostwo czasu na portalach randkowych marnujac tam mnostwo czasu i zaniedbujac inne sfery zycia. Tez sie okazalo ze nie bylo warto.

                    --
                    blog.fizyk.info - Urodziny Wisienki
                    • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 14:39
                      A ile tych randek było? Ukończył ten kurs czy tylko poszedł się zapisać i nna tym się skończyło?

                      Pracował nad swoim charakterem? Zrobił coś ze swoją depresją? Pracował nad swoją samooceną?

                      Miał sporo czasu....

                      --
                      W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                      - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                      • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 14:40
                        Efekty się liczą a nie same chęci.

                        --
                        W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                        - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                      • penisylina Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 19:00
                        Od lat to samo. Moze zaloz 2 konta na portalu uzywajac fotek chocby w miare przystojnego goscia oraz niskiego brzydala i sprobuj sie umowic z 5 kobietami. Jestes przeciez kobieta, wiesz czego pragna, z pewnoscia masz fajny charakter, wlasciwa samoocene i nie masz depresji. Pojdzie latwo w obu przypadkach. Podziel sie wynikami doswiadczenia.
                        • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 19:10
                          Tylko po co?
                          Jeśli ktoś od 8 lat narzeka to juz swiadczy o nim i jego psychice i konieczności zmiany właśnie w tej sferze.

                          --
                          W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                          - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                          • penisylina Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 20:17
                            Masz okazję wykazać, że przyczyna jego niepowodzeń leży w jego psychice a nie wyglądzie i że jeśli ją naprawi, to zacznie mu się z kobietami wieść. Nie skorzystasz? Tak niewiele wysiłku, aby pomóc człowiekowi. Jemu i wielu o podobnych poglądach tu zaglądających.
                            • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 20:31
                              może on ma faktycznie do dupy, i pieprzenie zmień psychike nic nie pomoże, bo czasem by zmienić psychike trzeba odrobinę miłości dostac, tak aby lekko odbić się od dna, otworzyć ze zdumienia oczy, a czasem jak kopią to też gdzieś godność się odnajduje, a ci co kopią z czasem nie warci byc sie okazują, ale mnie już nie chce się tym razem sprawdzać

                              to anonimowe forum , więc... mogę odpłynac, nieparwdaż??? smile))
                              • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 22:08
                                Może wystarczyłoby gdyby spróbował i poszedł do psychologa... do tego niepotrzebna jest miłość

                                --
                                W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                                - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                            • tapatik Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 21:25
                              penisylina napisał:

                              > Masz okazję wykazać, że przyczyna jego niepowodzeń leży w jego psychice
                              > a nie wyglądzie i że jeśli ją naprawi, to zacznie mu się z kobietami wieść.

                              A może ty coś udowodnisz?
                              W końcu ty rzuciłeś hasło o eksperymencie. big_grin

                              > Nie skorzystasz? Tak niewiele wysiłku, aby pomóc człowiekowi.
                              > Jemu i wielu o podobnych poglądach tu zaglądających.

                              O przepraszam, Noa dostał tu już dużo rad, ale nie chce z nich korzystać.
                                • tapatik Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 08:01
                                  fripooo napisał(a):

                                  > noa jest ślepy na moą rade- napiszę raz jeszcze zrób se facet operację
                                  > bo to jedyna droga, ale on i tak nie skorzysta, będzie siedział tutaj
                                  > i jęczał do zdechnięcia

                                  To jest bardzo zła rada, bo utwierdza chłopa w przekonaniu, że problemem jest wygląd, a nie myślenie.
                                  W dalszym ciągu będzie się bał kobiet, będzie zdesperowany i niepewny siebie.

                                  Pokazywałem tu już kilka razy zdjęcia amerykańskiego żołnierza, który miał zniekształconą twarz po wypadku wojennym. Mimo swej brzydoty był w stanie poderwać kobietę.
                                  Jak to skomentujesz?
                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 17:26
                                    pokaż kobietę jaka poderwał
                                    a jak wytłumaczysz to, ze dziewczyna po operacji wygląda normalnie i ma branie u facetów i nikt się z niej nie śmieje? a przed ciągle ją wyzywali na ulicy
                                    • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 17:50
                                      Bo ta twarz odbierała jej poczucie wartości. Bo patrzyła sie na siebie oczami rodziców, dla których była brzydka, bo może jej nie chcieli itp. A tak jak się na siebie patrzymy, tak nas widzą inni. Po operacji uwierzyła w siebie, kompleksy zniknęły, choć może wcale aż tak piękna po operacji nie była. Być może wystarczyło zmienić myslenie, dodać pogodny wyraz twarzy i nie prowokowałaby zaczepek.

                                      Ostatnio widziałam takie zdjęcie w necie powitania w rodzinnym mieście jednego z naszych WIELKICH piłkarzy. I były tłumy. Wystylizowane panie po 40 z dekoltami wink ale zwróciłam uwagę na dzieci. Widać po dzieciach które są kochane, na które rodzice patrzą oczami pełnymi miłości, a od których ci rodzice wzrok odwracają i te dzieci też tak ukosem się spoglądają, jakby chciały przeprosic rozmówcę, że ktoś musi ich twarz oglądać.

                                      Czasem rozmawiam z kimś obcym z racji mojej pracy i czuje, ze ktoś strasznie sie denerwuje, jąka. I lubię tak zadziałać, że się uspokaja wink że czuje się bezpiecznie. Taka ze mnie matka teresa smile

                                      • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 22:18
                                        operacje sporo potrafią zmienić, widziałem fotki kilku osób co zrobiły do przeciętności dobiły dzięki temu, łądne nie są i pewnie nigdy nie będą, ale już nie odrzucają tak jak wcześniej
                                  • penisylina Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 20:43
                                    Tapatiku, nasza mądrości smile Już kilka lat temu pisałeś, że chciałbyś dziecko. I co? Wciąż nic? Nie ma godnych Ciebie kandydatek czy Ty nie spełniasz kryteriów? Przecież kilka lat to aż nadto, żeby zrealizować takie pragnienie. Pewnie kwestia psychiki.
                                        • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 09:28
                                          cytuję:"Proszę nie regulować odbiorników - ja naprawdę mam tak paskudną mordę. " koniec cytatutongue_out
                                          tylko nie pisz, ze masz dystans do siebiesmile
                                          sorry ale facet 176 wzrostu raczej dzieci nie powinien płodzić. amen





                                                • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 18:03
                                                  co ma zawodówka do mózgu? rozjaśnij mismile
                                                  gdybym był przystojny od urodzenia nie byłbym tym człowiekiem jakim stałem się po latach, społeczeństwo brzydkich odrzuca, ty tego nie zrozumiesz bo jesteś przeciętna, ciekawe co by było gdybyś była 1/10 z wyglądu....
                                                  tak się skłąda, ze robiłem eksperymenty na portalu randkowym jako przystojny facet, nikomu nie przeszkadzało moje wykształcenie, kobiety same zagadywały rozmowy się kleiły, gdybym dał swoje zdjęcie i wpisał swój wzrost dostawałbym od tych samych kosza, takei są fakty których wy nie chcecie przyjąć do wiadomości, albo z zasady bo przecież fripo jest głupkiem po zawodówce co on wie...
                                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 18:05
                                                    pisałem na forum dla brzydkich, powiem szczerze bab stamtąd nie trawię bo są złe i zadufane w sobie ogólnie omijac szerokim łukiem, ale przynajmniej nie ściemniały, ze wygląd nie ma znaczenia ale to trzeba przeżyć na własnej skórze, one porobiły operacje i teraz normalnie wyglądają oczywiście nic wyjątkowego ładnej z żadnej nie zrobili chirurdzy, ale w normie się mieszczą
                                                  • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 18:52
                                                    Mogę być i 1 na 10. Mogę być i 12 na 10. Bez różnicy dla mnie. Jak już mną się facet zainteresują nie wiedząc że stanu wolnego nie jestem to się okazuje być fajnym facetem. Także co mnie tam rankingi.
                                                  • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 18:53
                                                    Fripo my to przyjmujemy, chodzi tylko o to ze albobtrzeba wierzyc (bo zdarzaja ie cuda) albo zwyczajnie pogodzic. Inaczej całe zycie bedziesz sie szarpal, zyl sfrustrowany co zmniejsza twoje już ibtak małe szanse.
                                                    Powiedz sobie - no kuzwa jestem brzydki, nikt mnie nie pokocha i trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej, zamiast jedząc bede chodził na dziwki, żeby mi zupełnie nie odbiło. I bądź czarujący dla otoczenia, nawet jako brzydki.
                                                    Ja wiem fripo jak jest. Po porodzie wazylam znacznie wiecej i mialam porownanie. Potem wrocilam do normy i znow bylam "hot". Ale nigdy nie ma tak ze nie ma się w ogóle szansy. Czasem nasz sposób bycia z uwagi na kompleksy innych odstrasza.

                                                    --
                                                    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                                                    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 19:07
                                                    masz coś do dziwek?tongue_out to też kobietytongue_out
                                                    no widzisz jednak przyznałaś mi rację, wygląd ma znaczenie
                                                    jak ty jesteś hot to ja jestem layla ali i żeby nie było, ze jestem złośłiwy uważąm, żeś zupełnei przeciętna kobieta
                                                  • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 19:15
                                                    Tak, bo nie wypicowana jak wags. To dopiero przeciętne kobiety. Ale tapeta robi swoje. Dodatkowo kokieteria, wobec której prosty chłop jest bez szans. Tych inteligentniejszych pociaga mózg - osobowość. Na tych faklach w niektórych kręgach nadaje erotyczny przekaz. Nie silikonowym ustami, jak to chłopakom z samochodówek sie śni.


                                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 19:32
                                                    nie ze mną te numery chloesmile kolejna bajka łądna to łądna bez tapety mnie nie pociągają odpicowane, ale naturalne łądne dziewczyny bez silikonu z przodu, są łądne mądre i bogate co jest nie do zniesienia dla tych przeciętnych szarych myszek dlatego łątki przypinacie imsmile
                                                  • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 19:47
                                                    Ja też lubię ładne, po prostu ładne, naturalne, ubraniem podkreślające swe atuty. Zazdrość to twoja cecha. Chcialbys by inni poznali smak zgorzknienia twego, i ja i tapatik. Ale nam jest fajnie i miło w życiu. Ja na przykład popijam sobie Zielona herbatkę w oszkolnym tarasie z muzyką w tle, ciepłym kominkiem i widokiem na ciemnozielony skąpany w nieustającym deszczu Las. Właśnie kuna przebiegła. Jest cudnie smile

                                                    Wracam do książkismile
                                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 20:04
                                                    wam akurat nie zazdroszczę niczego, tylko przystojnym facetom wysoki, królom życia taptik może sobie wciskać kity innym ja się na to nabrać nie damtongue_out tak ci dobrze, a na samotnych piszesz?big_grin coś tutaj nie grabig_grin
                                                    rzeczywiście pasjonujące życie masz zielona herbatka las i taras i kuna jeszcze gratis, och ach jak ci zazdroszczębig_grin
                                                  • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 14.07.16, 20:32
                                                    Zazdrościsz zwyczajnym, że potrafią być szczęśliwy. Bo twój prosto ukształtowany mózg ogarnia świat na płaszczyźnie ładny-brzydki. A gdzie pisze to dla mnie bez różnicy, jeśli fajne miejsce stworzone. To się udało tapatikowi. Iubię lilith, syrenke, monę - poczytac. I nie twierdzę że u mnie wszystko gra. Ja lubie jak u mnie gra od czasu do czasu jak, gdy ta kuna czmychnęła z mokrego lasu. A reszta to życie, które jest po prostu życiem. Biorę to na barki. Bo nie mam wyjścia. Ale jest ten mokry las. Fascynujacy big_grin

                                    • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 22:54
                                      Tyle że on nie zrzędzi, że dziecka nie ma (o ile nie ma). On pewnie wie, że to kwestia psychiki. Ta psychika czasem zmienia się zbyt późno i trochę żal zmarnowanych lat. Brzydcy mają brzydkie charaktery i jak już coś powiedzą to się paskudnie na świecie robi. Ale to tylko moment.
                            • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 02.07.16, 22:12
                              Ale ja nie mam parcia zeby cokolwiek udowadniac, bo faktem jest ze ludzie brzydcy, uposledzeni rowniez maja rodziny, a on temu zaprzecza, to już świadczy że coś niehalo w jego postrzeganiu świata. I z uporem maniaka twierdzi że tak nie jest, że brzydcy nie tworzą związków.

                              --
                              W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                              - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                              • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 04.07.16, 22:30
                                pewnie, że brzydcy tworzą związki jest tutaj przykład tapatik - brzydki i niski i miał kilka dziewczyn także wsztstko możliwe noa niech czerpie od niego bo to koplania wiedzy i nie jestem złośliwy teraz ani trochę
                                • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 05.07.16, 15:04
                                  Szczerze mówiąc z wyglądu Tapatik wydaje się normalnym facetem. Do tego ma dystans do siebie, poczucie humoru, zdecydowanie - kiedy potrzeba - może się kobietom podobać. Plotkarzy to my nie lubimy. Sfrustrowanych przypier.dalaczy też nie. I uważaj, bo jak gównem rzucasz, to to gówno wraca.
                                • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 06.07.16, 21:37
                                  Tapatik jest mądrym facetem, czego właśnie innym brak, dlatego nawet !jeśli! ma braki w urodzie, to zawsze znajdzie kobietę

                                  --
                                  W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                                  - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                                        • tapatik Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 22:38
                                          A inna kobieta dała mi co innego.

                                          Czepiasz się porażek innych ludzi, wynajdujesz ich wady, prawdziwe i urojone.
                                          Mam wrażenie, że cieszysz się z nieszczęścia innych ludzi.
                                          Wiesz, że to co dajesz to do Ciebie wraca?
                                          • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 07.07.16, 22:49
                                            wręcz przeciwnie - wolałbym żeby wszyscy mieli równy start - pod względem urody to przede wszystkim wzrostu i potencjału intelektualnego i tylko od pracy zależałoby jak daleko każdy zajdzie, ja nie nawidzę owijania w bawełnę misjonarzenia tak jak ty czy lilith - wy negujecie to, że brzydcy mają pod górkę w kontaktach towarzyskich, dziwi mine, ze dorosły facet a szczerze mówiąc jesteś już stary byk szuka kobiety o 15-20 lat młodszej, brak równieśniczek wolnychi chętnych na badboya?
                                            a moim zdaniem chcesz poużywać na młodym ciałku ale to tego trzeba mieć warunki których nigdy nie miałeś za młodu a teraz nie masz podwójnie
                                                  • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 08.07.16, 19:53
                                                    Większość facetów to nie ciacha i partnerki mają. Fripo

                                                    --
                                                    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                                                    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 08.07.16, 21:57
                                                    tylko jakie te partnerki mają? przecież kobiet też większość wygląda przeciętnie, nawet ty se kogoś znalazłąś a urodę masz taką sobie ani łądna ani brzydka, ja uczciwie sto razy pisałem już, ze chcę piękną kobietę atrakcyjną, a wiem, ze na takąnie mam żądnych szans więc wolę być sam
                                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 08.07.16, 22:05
                                                    poza tym czy partnerka to sukces życiowy? żeby piła żeby biła oby była? albo potwór nie potwór oby miał otwór? przeceniasz mocno znaczenie was bab, ta partnerka to ma być wygrana na loterii a nie byle kto, tak samo jak facet, ale ludzie pakują się w gówno bo są zdesperowani boją się samotności tak jak np. noa tutaj, jakby miał z kim to pewnie by jeszcze bachorka spłodził, ja bym takich za jaja wieszał!
                                                  • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 08.07.16, 22:19
                                                    Uroda nie świadczy o osobowości i nie każdy cce pięknego partnera. Może być przeciętny ale posiadać określony zestaw zalet.
                                                    I dlaczego uważasz że akurat Tapatik szuka kogo bądź, każdy ma jakies wymagania. I nie wiem dlaczego usiłujesz ciagle umniejszyc czyjąś wartość żeby siebie dowartościować?

                                                    --
                                                    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                                                    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
                                                  • fripooo Re: Zmiana koloru włosów 09.07.16, 20:21
                                                    nie chcę siebie dowartościować znowu odwracasz kota ogonem nie wiem skąd ci to do głowy w ogóle przyszło, zapytam milionowy raz jak postrzegasz faceta grubo po 40 co startuje do kobiety 28letniej? to świadczy o jego dojrzałośći? bo jak na mój gust to chce se poruchać młode ciałko, sorry piszę bez ogródek bo inaczej nie potrafię....
                                                  • kevinjohnmalcolm Re: Zmiana koloru włosów 09.07.16, 22:55
                                                    Wszystko sprowadzasz do seksu. Wyobraź sobie że są mężczyźni który poważnie traktują kobiety, ale szukają dużo młodszych od siebie partnerek, bo ich rówieśniczki są dla nich niestrawne - poważne, zmęczone życiem, nie mające już żadnych planów, ambicji. 28-letnia dziewczyna to już nie "głupia osiemnastka", to dorosła myśląca kobieta, która jeszcze ma chęć i energię coś zrobić w życiu, jest kreatywna i czasami jeszcze da się namówić na coś nieszablonowego, a nawet szalonego. Jeżeli facet wiedzie bardzo aktywny tryb życia, to szuka partnerki która w tę zwariowaną podróż się z nim wybierze, a nie kury domowej czy statecznej pani w średnim wieku. Nie wiem jak Ty, ale ja na przykład w gronie 40-latek czuję się jak u cioci na imieninach, mam natychmiast ochotę uciec, zupełnie nie pasuję do tego towarzystwa. Z ludźmi w wieku ok. 25 lat rozumiem się za to bez słów.
                                                  • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 10.07.16, 19:01
                                                    tyle, ze są kobiety 25, którym to pasuje że 40 latek nie wygląda jak rówieśnik. Mama znajome, które wolałsy starszych facetów i na rówieśników nie spoglądały. I to nie dla kasy. Jedna akurat sama bogata bardzo była.
                                                  • chloe.7 Re: Zmiana koloru włosów 10.07.16, 18:56
                                                    myślisz, ze ci faceci co mają kobiety, co tobie się nie podobają są z nimi z przymusu? Nie! Ja podejrzewam, z własnie one tych facetów kręciły. Moze coś sie wypalić, ale w momencie gdy ludzie łączą się pary myślą o sobie na wzajem, ze są najwspanialsi. Tę chemię nie uroda robi, ale mózg, sposób bycia, poruszania się. Ostatnio rozmawiałam z mężem na temat jednej kobiety o której powiedziałam, ze nie jest zbyt ładna -przeciętna (bo według mnie nie jest), ale że ma coś w sobie - taka zaradana kobieta, na której barkach byt całej rodziny spoczywa, robi niesamowitą aurę wokól siebie - a mój mąż powiedział "ale ona jest ładna". Każdy ma swój kanon piękna.
                                    • lilith45 Re: Zmiana koloru włosów 08.07.16, 19:51
                                      I co z tego że nie pojechala. Porażki są wpisane w podryw. Nie ta inna sie znajdzie Fripo.
                                      Przynajmniej nie siedzi na forum i nie jeczy, tylko próbuje!

                                      --
                                      W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
                                      - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.