03.06.10, 11:21
obniżają się wymagania w stosunku do potencjalnego
partnera/partnerki??
Obserwuj wątek
    • antekcwaniak Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:24
      Moim skromnym zdaniem wymagania zwiększają się. U mnie tak jest wink
      • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:30
        Masz pieniądze i jesteś przystojny więc możesz przebierać.
        • antekcwaniak Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:31
          Oj Fripo nic się nie zmieniłeś wink
          • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:33
            Antek a nie napisałem prawdy??
            • antekcwaniak Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:35
              Bez komentarza jak mawiają politycy gdy coś spie... wink
              • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:41
                Brak odpowiedzi to tez odpowiedźtongue_out
    • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:43
      Raczej zwiększają.
    • aretah Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:49
      fripo, a TY jakie masz wymagania wobec Twojej przyszłej patrnerki?
      Byle jaka byle była?
      W koncu nie powinienes mieć wielkich wymagan, sam przecież niski i
      brzydki jestes...
      • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:53
        A jakie to będzie miało znaczenie jeśli np. żadna go nie zechce?big_grin Nawet taka
        wredna,brzydka i głupiasmile
      • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 11:55
        Nie mam ich wcale, bo nawet najbrzydsze dadzą mi koszabig_grin
        • aretah Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:01
          eee tam
          guzik prawda

          musisz tylko znaleźć najniższą z niskich i najbrzydszą z brzydkich
          dodatkowo jeszcze cholernie nieszczęśliwą
          mówić jej piękne słówka, pocieszac
          i wierz mi, będzie Twoja smile
          • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:06
            Brzydkie też mają wymagania- chca sie dowartościować przystojnym
            facetem.
            Nie mam zamiru byc czyimkolwiek pocieszycielembig_grin Z frajerstwem juz
            skończyłemsmile
        • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:01
          Bo te najbrzydsze wcale nie mają wiele mniejszych wymagańbig_grin
        • czarnooka.temperufka Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:19
          jestem wredna, głupia, pewna siebie, złośliwa, zarozumiała, władcza, krnąbrna,
          trudna do okiełznania, mam mega odpały ale jestem ładna.
          chciałbyś mnie? do czego? do temperufkowania czy do kochania?
          do kochania to mimozy. takie kropkujące, ach, och, uch. niekończące zdań,
          wzdychające.
          wolisz śliczną więdnącą bez ciebie mimozę czy śliczną wredna temperufkę?
          • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:21
            Właśnie......zależy do czegowink
            • czarnooka.temperufka Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:27
              a- do kochania czyli myślenia na poważnie o przyszłości, bliskości czułości,
              założenia rodziny
              b- do temperufkowania
              jaką byście wybrali do jednego i do drugiego?
              • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:34
                Jest w tym pewien problem bo ja bym sobie życzył osobę, która nadaje się do
                jednego i drugiego (acz zakładanie rodziny mogę sobie odpuścić)
                • czarnooka.temperufka Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:38
                  nie wiem czy mnie czytałeś i masz ogląd mniej więcej co za typ taka tepmerufka
                  -ale zapytam -śliczna niegrzeczna temperufka do czego się nadaje? tylko do
                  temperowania?
                  • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:46
                    Prawdopodobnie żadnej takiej nie znam. Możliwe że tylko do tego, możliwe że ma
                    więcej zastosowań. Skąd mam to wiedzieć?
                    • czarnooka.temperufka Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:50
                      do temperowania jej i do temperufkowania -tam mi uciekło wyżej.
                      pisałeś że miałes taka wredną i ładną -do czego ona była? była tak na poważnie
                      czy tylko pociągnij za sznureczek?
                      • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:55
                        Niby do wszystkiego, ale wredny charakter utrudniał zarówno sprawy poważniejsze
                        jak i, paradoksalnie, temperufkowanie.
                        • czarnooka.temperufka Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:19
                          mój nie utrudnia temprufkowania -jest zajebiście jak się pogryzie na maxa i
                          trzeba się pogodzić. big_grin
                          i lubię takie temperowanie mnie przez kogoś- ugrzecznianie. smile
                          • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:23
                            Skąd ja to znam........powiem Ci że na dłuższą metę bywa to męczące.
                            Tak samo jak ciągłe ugrzecznianie.....no zmęczyć się po prostu możnasmile
                            Ale faktycznie w krótkim okresie czasu to jest nawet urocze.
                      • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:01
                        Temperufka Ty nie trać czasu na forum tylko znajdź przystojnego
                        faceta i rozmnażajcie się w imię Bożesmile
                        • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:09
                          Myślę że ona nie ma z tym żadnego problemusmile
                          • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:11
                            Patrząc na fotke w wizytówce nie sposób z Toba się nie zgodzićsmile
                            Ciekawe ile na forum popisze...
                            • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:16
                              Heh, tak sobie myślę......jeśli ona chce sobie znaleźć akurat w danym momencie
                              faceta, to raczej niewiele musi robić. A ja......w celu znalezienia kobiety
                              musiałbym się udać do agencjibig_grin Ot subtelna różnica między temperufką a mnąbig_grin
                        • czarnooka.temperufka Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:18
                          ja sie nie będę rozmnażać. big_grin
                          nie chcę samca, szukam faceta z duszą, który chce kochać -tylko jeszcze nie wiem
                          czy nadaję się dla takiego faceta. wink
                          chcesz spróbować ze mną może? wink
                          • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:33
                            czarnooka.temperufka napisała:

                            > ja sie nie będę rozmnażać. big_grin

                            Powinni Cie za to ukarać grzywną w wysokości miliona euro. akto mna
                            sie rozmnażać jeśli nie ładni?????

                            > nie chcę samca, szukam faceta z duszą, który chce kochać -tylko
                            jeszcze nie wie
                            > m
                            > czy nadaję się dla takiego faceta. wink

                            A czy facet z dusza nie może się rozmanażać??

                            > chcesz spróbować ze mną może? wink
                            Z przyczyn obiektywnych to niemożliwe.
                            • uny Re: Z wiekiem 04.06.10, 11:09
                              friiiipeeeek! friiiipeeeek! friiipeeek!
                              go for it!
          • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:26
            Trzymam się z daleka od ładnych kobiet.
            • czarnooka.temperufka Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:29
              gdyby cię jakaś ładna złapała za łapę i powiedziała że chce ciebie i koniec?
              potrafiłbys się oprzeć? ale byłaby wredna nie słodka lala.
              • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:35
                Cóż.....ja kiedyś miałem wredną i ładną......łatwe to nie było
              • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:37
                Potrafiłbym sie oprzeć, chcoć w śrdoku pewnie bym chciał też za łape
                złapac;d Ale nie z moim wyglądem..........
            • aretah Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:14
              Frip, zauważyłam, ze TY się trzymasz z daleka od ładnych, brzydkich,
              wysokich, niskich, grubych chudych, mądrych, mniej mądrych, pewnych
              siebie, mimozowatych.
              Wydaje się, ze uwielbiasz byc sam i pławić się w tym własnym
              nieszczęściu...
              A moze TY kolejny Narcyz na forum, co?
              Tylko ten Twój narcyzm w nieco odmiennej formie się przejawia niz u
              innych osobników.
              Aaaa i jedyna słuszna racja to racja fripa.
              Racja frip? wink
              • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:24
                A ja go nawet rozumiem. Skoro wszystkie go olewają, niezależnie od posiadanego
                zestawu cech to co ma facet zrobić?
                • aretah Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:29
                  a jesteś pewien, ze to co pisze to prawda?
                  bo ja mam wątpliwości
                  • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:34
                    no nie mam mozliwości, żeby cokolwiek udowodnicsad
                  • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:34
                    Nie znam go, ale znam własne doświadczenia. I wiem że są prawdziwe.
                • one.kozie.death Re: Z wiekiem 03.06.10, 21:30
                  zostać gejem
                  wzrost i wygląd nie jest ważny wtedy
                  kucnie
                  wypnie
                  tyłek zaboli
                  miłość aż po grób tongue_out
              • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:30
                Jeśli chodzi o sprawy wzrostu i urody to czuje sie ekspertem;d
                A ztym narcyzem to przeciez sam sie przyznałem na forum do tegosmile
                • aretah Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:40
                  a nie wiem, aż tak wnikliwie to Cię nie czytam
                  moze dlatego, ze piszesz nieustannie o tym samym smile

                  w kazdym razie dajesz się zauwazyc, jak temperufka smile
                  • fripo Re: Z wiekiem 03.06.10, 13:43
                    Wolałbym nie byc zauważony z powodu brzydoty.......
                • one.kozie.death Re: Z wiekiem 03.06.10, 21:31
                  ale to raczej negatyw narcyza
            • uny Re: Z wiekiem 04.06.10, 11:11
              ładne bywają przekleństwem
    • z-e-u-s Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:19
      Wydaje mi się, że najpierw wymagania się stopniowo podwyższają, żeby później, w
      pewnym momencie przesilenia dośc gwałtowanie spaść. Moment przesilenia jest
      różny dla każdej z płci i zróżnicowany indywidualnie, ale można założyć, że dla
      "miastowych" to będzie około 40 dla kobiet i około 50 dla mężczyzn.
      Najpierw, wraz z rozwojem wykształcenia, doświadczenia, pozycji i
      samoświadomości wymagania rosną. Jeżeli w tym czasie nie znajdzie się osoba,
      która je spełni to przychodzi czas podsumowania i krytycznego spojrzenia na
      siebie i swoje życie. Wtedy większość podejmuje słuszną decyzję, że lepiej być z
      kimkolwiek chociaż akceptowalnym, niż samemu do końca życia. Zwłaszcza, że wtedy
      i własna atrakcyjność i atrakcyjnośc zbliżonych wiekowo partnerów jest juz
      znacznie niższa, niż kilkanaście lat temu.
      • zarovich Re: Z wiekiem 03.06.10, 12:24
        z-e-u-s napisał:
        Zwłaszcza, że wted
        > y
        > i własna atrakcyjność i atrakcyjnośc zbliżonych wiekowo partnerów jest juz
        > znacznie niższa, niż kilkanaście lat temu.

        Dlatego czasem(często?) zaczyna się szukanie partnerów młodszych - trochę na
        zasadzie - skoro podobam się młodszemu to znaczy że jestem ciągle atrakcyjna.
      • mi-l-ja Re: Z wiekiem 04.06.10, 08:19
        >Moment przesilenia jest
        różny dla każdej z płci i zróżnicowany indywidualnie, ale można
        założyć, że dla "miastowych" to będzie około 40 dla kobiet i około
        50 dla mężczyzn.

        a dla "wiejskich"? big_grin na wsi jest Twoim zdaniem inaczej?
        • z-e-u-s Re: Z wiekiem 04.06.10, 09:54
          Na wsi, takiej prawdziwej, jest około 10 lat w dół dla obu płcismile
    • timiy2 Re: Z wiekiem 04.06.10, 10:49
      z wiekiem - to już się daje spokój, bo i tak z tego nic i tak... uncertain
    • robert.83 Re: Z wiekiem 04.06.10, 11:51

      Jak dotąd powoli rosnąsmile.

      A dokładniej po prostu starzeję się i kościec mi wapniejesmile. Przez
      to jestem mniej skłonny do naginania się w kwestiach spornych. Jeśli
      nie nadal nie wiem czego chcę, to przynajmniej wiem, czego nie chcę.

      Kiedyś liczyła się sztuka. Wystarczyło, że widziałem zainteresowanie
      w pięknych kobiecych oczach i byłem gotów spełnić każdy kaprys.
      Teraz... teraz szukam w kobietach czegoś wyjątkowego - siły
      charakteru, prawdziwości i staroświeckiej lojalności. Teraz
      wooooolniej się angażuję (co detonuje większość relacji:/).

      Jestem naiwnym i prostym gatunkiem na skraju wyginięcia. Znalezienie
      kogoś równie popieprzonego okazuje się dość skomplikowanesmile.
    • noajdde Re: Z wiekiem 04.06.10, 18:02
      Jeśli o mnie chodzi - wymagania są minimalne. Ale to i tak bez znaczenia, bo nie spełniam żadnych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka