... o rozmawianiu

Jakim jesteś rozmówcą? Gdybyśmy się umówili na spotkanie, w cztery oczy, np. w kafejce... kogo bym tam spotkała?
Mocno gestykulującą i głośną gadułę? Wystraszonego żuczka? Język by Ci się plątał podczas cichego wypowiadania słów? Czułabym Twój przeszywający wzrok czy za Chiny nie mogła z Tobą nawiązać kontaktu wzrokowego? Może leciałyby anegdoty jak z rękawa? Albo serie pytań do mnie? Może jakieś rumieńce na policzkach? Czy pewność siebie i błyskotliwość? Złośliwostki albo mamrotanie? A może w ogóle jesteś małomówny/a?
Jakby to było?