Dodaj do ulubionych

Monogamia to bujda

20.02.09, 09:55
wyborcza.pl/1,81388,6266918,Monogamia_to_bujda.html?as=1&ias=2&startsz=x
Odwieczne pytanie - natura vs kultura. Wierzycie w możliwość okiełznania natury ludzkiej i moc norm kulturowych, w których wyrośliśmy, czy też uważacie, że w starciu z naszą prawdziwą naturą normy te pękają z wielkim hukiem?
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:19
      '|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||8888
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:22
        Za ten post powyżej pacnę sierściucha, od kilku dni uwziął się na klawiaturę,
        ale wracając do tematu. Uważam, że ludzie są z natury poligamiczni, a jeżeli
        innych nie bzykają to robią to z powodów nie związanych z seksem, bo się boją,
        nie są pewni, nie chcą stracić aktualnego związku, co zwykle związane jest
        raczej z unormowaną sytuacją życiową i niechęcią do wprowadzania zmian, jest im
        wygodnie. Im komuś mniej zależy na porządku w życiu ten bzyka się chętniej i
        częściej z innymi.
        • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:35
          puszysta_gimnazjalistka napisał:

          > Za ten post powyżej pacnę sierściucha, od kilku dni uwziął się na klawiaturę,
          > ale wracając do tematu. Uważam, że ludzie są z natury poligamiczni, a jeżeli
          > innych nie bzykają to robią to z powodów nie związanych z seksem, bo się boją,
          > nie są pewni, nie chcą stracić aktualnego związku, co zwykle związane jest
          > raczej z unormowaną sytuacją życiową i niechęcią do wprowadzania zmian, jest im
          > wygodnie.

          Czyli strach i lenistwo mogą górować nad popędami? ;)
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:37
            Właśnie tak mi się wydaje, strach i lenistwo to marazm.
        • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:37
          puszysta_gimnazjalistka napisał:

          > Za ten post powyżej pacnę sierściucha, od kilku dni uwziął się na klawiaturę,


          Uważaj, żebym ja Ciebie nie pacła.


          > ale wracając do tematu. Uważam, że ludzie są z natury poligamiczni, a jeżeli
          > innych nie bzykają to robią to z powodów nie związanych z seksem, bo się boją,
          > nie są pewni, nie chcą stracić aktualnego związku, co zwykle związane jest
          > raczej z unormowaną sytuacją życiową i niechęcią do wprowadzania zmian, jest im
          > wygodnie. Im komuś mniej zależy na porządku w życiu ten bzyka się chętniej i
          > częściej z innymi.


          O ile mogę się z uwagi na Twoje słabe nerwy zgodzić z większością tego, co
          napisałeś, to będę oponować przeciwko mieszaniu do tego pojęcia strachu.
          Wychodzi na to, że ten co słucha głosu natury jest odważny, a ten, co się
          naturze sprzeciwia, nie jest.
          Besęsó.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:39
            Nie tyle sprzeciwia się naturze co swoim potrzebom, nie zaspokaja ich obawiając
            się konsekwencji.
            • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:46
              Właśnie, niekoniecznie jest odważny, ale podejmuje jakieś ryzyko.
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:50
                A taki monogamiczny niebzykacz okopany w okopie, bezpieczny, wegetuje.
                • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:51
                  Pewnie, nawet nie żyje. Plwajcie na niego :F
                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:53
                    Ja tam nie plwam - nawet chciałabym wierzyć, że to jest możliwe, tak w skali
                    dziesiątek lat.
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:55
                      Właśnie, ja czuję, że przynajmniej na razie nie jestem do tego zdolny, to
                      trwałego wieloletniego związku i naprawdę zastanawia mnie jak ludzie to robią,
                      że dają radę. Coś jak patrzenie na faceta żonglującego dwunastoma włączonymi
                      piłami mechanicznymi, pojawia się pytania jak ten gość to robi?
                      • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:57
                        Może po prostu to robi, zamiast filozować ;)
                        • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:01
                          Może już próbował i odciął sobie rękę?
                          • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:05
                            Puszysty?
                            • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:08
                              Nie, Puszysty jeszcze do nas pisze ;)

                              Ten ktoś, kto patrzy na faceta żonglującego piłami i się zastanawia jak ten
                              facet to robi. O tego Ktosia mi chodziło ;)
                              • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:11
                                Aha. Ale ta ręka to metaforyczna chyba. I te piły.
                                Ten ktoś to przynajmniej wie, że ten facet to robi inaczej, niż on ;)
                                • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:27
                                  Jasne, że metaforyczna. I swój sposób znaleźć trzeba, na pewno. :)
                            • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:11
                              Co ja?
                          • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:08
                            Jestem już w tym wieku, że wiem iż pewnych rzeczy nie należy nawet próbować, no
                            chyba że ktoś lubi jak boli.
                            • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:12
                              Zależy, czy ból przejściowy i po co.
              • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:51
                I po co ta rozmowa, prawda?
                Poli - dobre, mądre, lepsze. Mono - złe, głupie, gorsze.
                Zaczyna to przypominać typową forumową (ściślej FK-ową) rozmowę panien na temat
                małżeństwa. "Małżeństwo to chuj i ujebany stół".
                • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:59
                  Ale kto twierdzi, że mono złe? Chyba, że mówimy o głośnikach ;)

                  Ja naprawdę bym chciała, żeby wersja mono była możliwa, prawdziwa - częściej niż
                  raz na 100 przypadków. I tak się głośno zastanawiam, czy to możliwe.

                  I nie chodzi wcale tylko o bzykanie na boku czy jego brak, tylko o przeżycie
                  razem kilkudziesięciu lat wobec faktu, że obie strony się zmieniają,
                  niekoniecznie w tą samą stronę. I żeby ta ilość czasu miała jeszcze Jakość.
                  • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:06
                    Się zmieniają po wierzchu. Baza się nigdy nie zmienia u dorosłego człowieka, o
                    ile nie przeżyje jakiejś traumy. Tak myślę.
                    Więc jest tym bardziej ciekawie.
                    • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:10
                      No właśnie nie wiem. Może taka baza bazy, to nie, ale reszta zależy chyba od
                      osobowości i po prostu czynników zewnętrznych. I nie chodzi o jakieś nowe
                      'nawyki', tylko zmianę filozofii życiowej, która powoduje, że prawie nie
                      poznajesz tej drugiej osoby.
                      • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:14
                        Nie znam przypadków, o których piszesz. To nie dowodzi ich nieistnienia. Ale nie
                        wierzę w coś takiego.

                        Wracając do tematu: z nastawieniem na NIE nie uda się czy to związek czy to
                        singielstwo. Nic się nie uda.
                        • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:18
                          No ja właśnie znam. Co nie dowodzi niczego, oprócz tego, że je znam ;)

                          Jasne, że trzeba mieć nastawienie na TAK. Tylko wiesz, w potyczkach cynizmu w
                          wiarą w TAK czasem przeważa ten pierwszy. Ale tylko czasem ;)
                      • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:14
                        Moim zdaniem ludzie ewoluują całe życie, jeżeli pasują do siebie w wieku 25 lat
                        to nie znaczy, że tak samo będzie w wieku 35 lub 45, może być fajnie ale nie
                        musi. Zastanawiam się na ile takie dopasowanie może być przez ludzi wypracowane
                        a na ile to szczęście lub upór. Ciekawe jaki odsetek ludzi w związkach
                        monogamiczny, długotrwałych jest tak naprawdę z tego szczęśliwy.
                        • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:30
                          Czy związek 10-letni, powiedzmy, to już monogamiczny i długotrwały?
                          • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:31
                            Dla mnie zdecydowanie tak.
                          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:35
                            Tak, dla mnie tak - choć w innej kategorii niż 30-letni.
                            • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:39
                              No dobra, ale w sumie co to da, jeśli napiszę, że można chcieć więcej i więcej
                              po 10-letnim związku. Więcej tej OSOBY, a nie więcej czegoś innego.
                              I że w takim związku zmiany, jeśli w ludziach następują, to między innymi bardzo
                              pod wpływem związku i tej OSOBY. I że właśnie dlatego jest ciągle nowo i świeżo
                              i właśnie dlatego wszystko do siebie pasuje.
                              Nic to nie da i niczego nie dowiedzie tak samo, jak doświadczenia przeciwne.
                              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:41
                                Pewnie można - ale chyba powinien się wypowiedzieć ktoś, kto patrzy na to już od
                                drugiej strony - retrospektywnie ;)
                                • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:48
                                  Tzn.?
                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:49
                                    Tzn. ktoś, kto już przeżył te 30-40 lat w związku i powie to, co powiedziałaś,
                                    ale od drugiej strony - bo już to przeżył :)
                                    • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:55
                                      My mamy za sobą ok. 10, nawet tego nie liczymy, nie znamy dat, nie mamy gołąbków
                                      i stokrotek powklejanych do kalendarzy z jakimiś rocznicami ;)
                                      Te 10 to strasznie mało. Zwłaszcza, że były jakieś dołki i dziwne czasy i teraz
                                      się chce zachłysnąć tym dobrym nowym ze sobą :)
                                      Dołki i dziwne czasy i problemy nie równały się nigdy świństwu i
                                      nieusprawiedliwionej łatwiźnie i może dlatego.

                                      Ale, jak pisałam, to niczego nie dowodzi. Po prostu M. jest najbościejszy na
                                      świecie ;) :)))

                                      Dobra, to za 20 lat napiszę ciąg dalszy ;)
                                      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:01
                                        Fajnie to przeczytać :)

                                        Ja pod długim dystansie nie wiem, czy nadal powinnam startować w tej kategorii,
                                        ale zobaczymy ;)

                                        Funny, za 20 lat wracasz tu i piszesz, że jest zayebiście!!! :D
                                        • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:09
                                          razzmatazzy napisała:

                                          > Fajnie to przeczytać :)

                                          :*

                                          >
                                          > Ja pod długim dystansie nie wiem, czy nadal powinnam startować w tej kategorii,
                                          > ale zobaczymy ;)

                                          Nie ma "powinnam" i "nie powinnam".


                                          >
                                          > Funny, za 20 lat wracasz tu i piszesz, że jest zayebiście!!! :D
                                          >

                                          Kurweczka maciczka, oby!
                                          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:11
                                            No masz rację - 'czy chcę' :DD

                                            Oby oby - tylko nie zapomnij hasła do loginu!!

                                            :*
                                            • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:18
                                              razzmatazzy napisała:

                                              > No masz rację - 'czy chcę' :DD

                                              A może wiesz, czy chcesz, ale (jak zwykle piosęka nie kłamie, piosęka dobra na
                                              wszystko) "i chciałabyś i boisz się"? :>

                                              >
                                              > Oby oby - tylko nie zapomnij hasła do loginu!!
                                              >
                                              > :*
                                              >

                                              Się zaloguję jako dzidzia_piernik i zaznaczę, że jak byłam piękna i młoda, to
                                              byłam funny_game.
                                              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:28
                                                funny_game napisała:

                                                >
                                                > A może wiesz, czy chcesz, ale (jak zwykle piosęka nie kłamie, piosęka dobra na
                                                > wszystko) "i chciałabyś i boisz się"? :>


                                                To by nie była taka zła opcja, bo bywa, że jak się czegoś boję, to się w to
                                                rzucam, żeby przestać się bać ;)

                                                >
                                                > Się zaloguję jako dzidzia_piernik i zaznaczę, że jak byłam piękna i młoda, to
                                                > byłam funny_game.
                                                >

                                                :DD Ja się zaloguję pod stara_raszpla69 :DD
                                                • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:33
                                                  razzmatazzy napisała:

                                                  > To by nie była taka zła opcja, bo bywa, że jak się czegoś boję, to się w to
                                                  > rzucam, żeby przestać się bać ;)

                                                  A z drugiej strony czasem strach jest ostrzeżeniem.

                                                  >
                                                  > >
                                                  > > Się zaloguję jako dzidzia_piernik i zaznaczę, że jak byłam piękna i młoda
                                                  > , to
                                                  > > byłam funny_game.
                                                  > >
                                                  >
                                                  > :DD Ja się zaloguję pod stara_raszpla69 :DD
                                                  >
                                                  >
                                                  To ja jako the_prukwa_of_the_prukwas :DDD
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:36
                                                    funny_game napisała:


                                                    > A z drugiej strony czasem strach jest ostrzeżeniem.
                                                    >

                                                    Ale jak widzisz tabliczkę 'nie karmić lwa', to co masz ochotę zrobić? ;)

                                                    > >
                                                    > To ja jako the_prukwa_of_the_prukwas :DDD
                                                    >

                                                    Ja mogę również wystąpić pod nickiem old_hag :DD
                                                  • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:47
                                                    razzmatazzy napisała:


                                                    > Ale jak widzisz tabliczkę 'nie karmić lwa', to co masz ochotę zrobić? ;)

                                                    No jak to, co? Nakarmić nie mogę, to biorę kawał mięcha, staję naprzeciwko lwa i
                                                    mu robię terefere :F

                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > To ja jako the_prukwa_of_the_prukwas :DDD
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ja mogę również wystąpić pod nickiem old_hag :DD

                                                    To mi już tylko zostaje harley_davidson :D

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:55
                                                    funny_game napisała:

                                                    >
                                                    > No jak to, co? Nakarmić nie mogę, to biorę kawał mięcha, staję naprzeciwko lwa
                                                    > i
                                                    > mu robię terefere :F

                                                    I pewnie jeszcze sama nadgryzasz! :D


                                                    >
                                                    > To mi już tylko zostaje harley_davidson :D
                                                    >

                                                    Jeszcze chyba stary_wartburg jest wolny...:D

                                                    >
                                                    >
                                                  • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:16
                                                    Zębem czasu nadgryzam ;)

                                                    Albo po prostu ZASTAWA!
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:29
                                                    Jak z zębem czasu, to chyba bicykl :D
                                                  • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:49
                                                    Chyba monokl :F
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:59
                                                    Ale tylko z bokobrodem :D
                                                  • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:02
                                                    Z lokoczepem.
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:05
                                                    Z peruką i młoteczkiem na wszy ;)
                        • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:34
                          Ano właśnie. I nie było by to nawet takie złe, takie podejście, ale jak się chce
                          mieć dzieci to już gorzej - wtedy fajnie by było wierzyć, że tym razem to już na
                          zawsze.

                          Myślę, że to miks szczęścia i pracy, a także pokłosie dobrego wyboru po prostu.
                          Bo jak wejdziesz w coś, co ma być na stałe z jakimś zgrzytem, to się jeszcze
                          kiedyś na nim przejedziesz.
                • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:01
                  Jak to po co? Rzztmzz pyta to się w odpowiedzi wywnętrzam, dogłębnie. ;)
                  • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:08
                    Retoryczne było :)

                    A wywnętrzaj się, a proszę. Mam inne zdanie i przecież też go w szufladzie nie
                    trzymam :)
                    Choć może nie jest tak kategoryczne, jak Wasze.
                    Gadacie, jak staruszkowie stojący nad grobem.
                    Tak, jakby nigdy nic niczego Wam nie zweryfikowało.
                    Jakbyście wszystko wiedzieli.
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:18
                      Staruszkowie to chyba przesada, ale faktem jest, że już ponad dziesięć lat nad
                      tym główkuję i próbuję, jak na razie porażki, mniej lub bardziej bolesne.
                      Zatem to nie moje przekonanie jest kategoryczne a raczej doświadczenie jednoznaczne.
                      • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:33
                        Niedobrze, że porażki. Ale może (bardzo gdybam) dlatego, że nastawienie masz na
                        NIE i dlatego, że główkujesz. A tu nie o myślenie chodzi, tylko o kilka mięśni i
                        dwie sprawy kompletnie nieudowodnione. I nie robi się niczego, żeby je udowodnić.

                        Hm, a może Ty i Razzmatazzy....
                        • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:40
                          Nastawienie mam pozytywne, a główkować muszę, zawsze i wszędzie, wiem że innych
                          to denerwuje bo w związku z tym mam pytania i wątpliwości, ale zrezygnować z
                          główkowania nie mogę.
                          • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:51
                            Męczarnia z takim główkatorem. Skąd ja to znam...
                            I to w ogóle żart.

                            Ale pamiętaj, człowieka i tego, co tworzy w sferze emocjonalnej i duchowej na
                            wektory nie rozpiszesz i tylko frustracja, przepraszam, flustracja gotowa, jeśli
                            się będziesz przy tym upierał.

                            Bo co innego główkować, a co innego się uprzeć, że to główkowanie ma do czegoś
                            doprowadzić, a nie być sobie główkowaniem dla główkowania.
            • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:49
              Wiesz, każdy chce przydać szlachetności, sensu i urody temu, co wybrał. Taki
              mechanizm psychologiczny bardzo popularny.
              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:00
                Oczywiście. Ale warto też trochę pogrzebać i przyjrzeć swoim wyborom.
                • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:10
                  To dlaczego tego nie robisz, a skupiasz się na rozkładaniu na czynniki pierwsze
                  wyboru przeciwnego? ;)
                  Może i to taka metoda, ja się nie znam.
                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:14
                    Nie, ja się przyglądam z obu stron wbrew pozorom.
                    I bardzo często siedzę na płocie - i mam w sobie dwie, wydawałoby się
                    wykluczające się, koncepcje, w wielu tematach. Tak już mam - stety czy niestety.
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:22
                      Otóż to, mam dokładnie tak samo.
                      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:28
                        Wreszcie ktoś mnie rozumie ;) Bo to wkurzające bywa dla mnie samej - ale czuję
                        się jakaś 'podwójna' i wobec tego trafiają do mnie często argumenty z obu stron
                        barykady.
                        • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:33
                          Irytuje mnie w tym niemożność zdecydowanego opowiedzenia się po jednej ze stron,
                          to niezdecydowanie, a może jest trzecia droga?
                          • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:35
                            JEST!
                            I wcale nie równa się niezdecydowaniu.
                            Równa się czerpaniu korzyści z tego, że się umie na oba sposoby żyć i cieszyć
                            się z życia!
                            BOGACTWO.
                          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:36
                            Ja mam to samo - zawsze mi się rysuje trzecia droga, a nawet piąta i dziesiąta.
                            Nawet jak podaję jakieś argumenty, to cały czas drążę - 'ale z drugiej strony'.
                    • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:34
                      razzmatazzy napisała:

                      > Nie, ja się przyglądam z obu stron wbrew pozorom.
                      > I bardzo często siedzę na płocie - i mam w sobie dwie, wydawałoby się
                      > wykluczające się, koncepcje, w wielu tematach. Tak już mam - stety czy niestety
                      > .

                      Stety ;)
                      Bo mam tak samo i sobie to chwalę, a co!

                      I chyba jestem w ogólnym rozrachunku szczęśliwa. I mam nadzieję, że Ty też.
                      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:40
                        Ale czasem mi to już przeszkadza, jak już pisałam gdzieś wyżej. Z drugiej strony
                        (hahaha, tez już o tym pisałam ;) dzięki temu raczej nie zacietrzewiam się w
                        sporach i nie mam zadatków na fanatyka - tak mi się przynajmniej wydaje :D

                        W ogólnym rozrachunku to ja też i bardzo to doceniam :)
      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:29
        Aha, aha, też tak sądzę :DDD
        • thank_you Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:33
          Eeeeeeeeej, byłaś pierwsza!
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:34
            Wy się śmiejecie a ja tu mam problemy wychowawcze, to nie są żarty !!!
            • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:36
              Nie wyżywaj się na nim, on zapewne cierpi z powodu swej poligamii, dla której
              nie może znaleźć ujścia ;)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:40
                Ona się w życiu nie bzykała, pewnie dlatego jest taka agresywna.
                • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:47
                  Nieeee, to ja chyba jakiś telefon do Rzecznika Praw Kota wykonam!
            • thank_you Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:37
              Człowieku, zwierzaka ciągnie do nauki, a Ty chcesz mu zabraniac?

              Zwróc uwagę, że razz i ja zgadzamy się z nim, a nie z Tobą :D
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:41
                To wszystko zaczyna robić się dziwne :P, wychodząc z domu będę zostawiał
                komputer zalogowany na forum, pogadacie sobie z nią.
                • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:48
                  A to ona nie pisze pod Twoim loginem? ;)
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:51
                    Tak, od dzisiaj nie będziecie wiedzieli czy pisałem to ja czy sierściuch.
                    • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:54
                      Szybki test - co chciałbyś dzisiaj zjeść na kolację - szproty, czy pizzę? ;)
      • thank_you Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:32
        Zgadzam się w całej rozciągłości :D
    • szwagier_z_niemodlina Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:21
      Pare rzeczy uwazamy. Czesc:-)

      Po pierwsze, uwazamy zeby za bardzo nie zwazac na to co mowi "nauka gazetowa" i
      "nauka tabloidowa". Szczegolnie ten jej dzial ktory zajmuje sie przejawami
      ewolucyjnych i biochemicznych uwarunkowan zachowan seksualnych.
      Neodarwninizm ciupcianiologiczny umieszczamy gdzies na polce miedzy "Poradnikiem
      rozdzkarza" a "Dietami na 365 dni w roku".

      Po drugie uwazamy ze ludzkie zachowanie jest wynikiem tak wielu czynnikow ze
      moze wygladac bardzo roznie.

      Co nie znaczy ze nie pamietamy, jak kiedys rzuceni pierwszym desantem samotnie
      na emigracje, po 5 tygodniach rzucilismy w sluchawke nastepujacy komunikat do
      Polowki: przyjezdzaj wreszcie, bo ja juz widze kobiety w prezenterkach CNN.

      Po trzecie uwazamy ze podobnie jak kto chce psa uderzyc to kij zawsze znajdzie,
      tak i jak kto chce zrobic skok wbok, albo w ogle motylkowac sie z kwiatka na
      kwiatek, zawsze chetnie na to znajdzie usprawiedliwienie plynace z gazetowej nauki.

      Po czwarte, uznajemy to za dobry pretekst do zadania nastepujacego pytania:
      Przeczytalismy wczoraj taki tekst:

      "Wykonamy wszystko co nie jest intruzywne i nie zakłóca obiektywizmu treści
      redakcyjnych - mówi Michał Lach, Prezes Republiki Kobiet - Przykładowo w centrum
      tematycznym "Cera sucha" Inneov Lab. może bardzo skutecznie pozycjonować swój
      preparat Inneov, a Cin&Cin Ambra mógłby zaistnieć w cieszących się dużą
      oglądalnością animacjach prezentujących pozycje seksualne. "

      I chcielismy zapytac o zwiazek miedzy "dużą oglądalnością animacji
      prezentujących pozycje seksualne" (okreslenie miodzio, az sie chce natychmiast
      seksu:-)) a produktami Cin&Cin Ambra. Jakis pseudoszampan z feromonami czy insze
      diabelstwo? :-))
      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:45
        Sześć!

        szwagier_z_niemodlina napisał:

        > Pare rzeczy uwazamy. Czesc:-)
        >
        > Po pierwsze, uwazamy zeby za bardzo nie zwazac na to co mowi "nauka gazetowa" i
        > "nauka tabloidowa". Szczegolnie ten jej dzial ktory zajmuje sie przejawami
        > ewolucyjnych i biochemicznych uwarunkowan zachowan seksualnych.
        > Neodarwninizm ciupcianiologiczny umieszczamy gdzies na polce miedzy "Poradnikie
        > m
        > rozdzkarza" a "Dietami na 365 dni w roku".

        Nie no, spoko, Wysokie Obcasy mogą mi co najwyżej być przewodnikiem w diecie, a i to niekoniecznie ;)

        >
        > Po drugie uwazamy ze ludzkie zachowanie jest wynikiem tak wielu czynnikow ze
        > moze wygladac bardzo roznie.
        >
        > Co nie znaczy ze nie pamietamy, jak kiedys rzuceni pierwszym desantem samotnie
        > na emigracje, po 5 tygodniach rzucilismy w sluchawke nastepujacy komunikat do
        > Polowki: przyjezdzaj wreszcie, bo ja juz widze kobiety w prezenterkach CNN.

        :)))))) No to już musiało być naprawdę słabo! :DDD

        >
        > Po trzecie uwazamy ze podobnie jak kto chce psa uderzyc to kij zawsze znajdzie,
        > tak i jak kto chce zrobic skok wbok, albo w ogle motylkowac sie z kwiatka na
        > kwiatek, zawsze chetnie na to znajdzie usprawiedliwienie plynace z gazetowej na
        > uki.

        Ja myślę, że większość to nawet i gazetową nauką się nie podpiera, a raczej bezpośrednią obserwacją bliźnich ;) Nic tak nie działa jak podparcie się przykładem innej istoty, która wykazała się chwilą słabości ;)

        >
        > Po czwarte, uznajemy to za dobry pretekst do zadania nastepujacego pytania:
        > Przeczytalismy wczoraj taki tekst:
        >
        > "Wykonamy wszystko co nie jest intruzywne i nie zakłóca obiektywizmu treści
        > redakcyjnych - mówi Michał Lach, Prezes Republiki Kobiet - Przykładowo w centru
        > m
        > tematycznym "Cera sucha" Inneov Lab. może bardzo skutecznie pozycjonować swój
        > preparat Inneov, a Cin&Cin Ambra mógłby zaistnieć w cieszących się dużą
        > oglądalnością animacjach prezentujących pozycje seksualne. "
        >
        > I chcielismy zapytac o zwiazek miedzy "dużą oglądalnością animacji
        > prezentujących pozycje seksualne" (okreslenie miodzio, az sie chce natychmiast
        > seksu:-)) a produktami Cin&Cin Ambra. Jakis pseudoszampan z feromonami czy insz
        > e
        > diabelstwo? :-))


        Widzę, żeś stałym czytelnikiem owego portalu ;)
        Może to szampan bezalkoholowy - do pakietu kreskówek. Żeby nie było kłopotów z prawem, jak na portal wejdą napalone trzynastolatki ;)
        • szwagier_z_niemodlina Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:56
          razzmatazzy napisała:

          >
          > :)))))) No to już musiało być naprawdę słabo! :DDD

          Bylo. Naprawde bylo. Mozna bylo odczuc te hormonalno-ewolucjyna strone. :-))

          > Ja myślę, że większość to nawet i gazetową nauką się nie podpiera, a raczej bez
          > pośrednią obserwacją bliźnich ;) Nic tak nie działa jak podparcie się przykłade
          > m innej istoty, która wykazała się chwilą słabości ;)

          Wszystko tu gra role. Np. ogolne sprawianie wrazenia na drugiej stronie. Mialem
          kolesia, ktory jakies takie cos mial ze jemu bylo ponadprzecietnie trudno zostac
          monogamicznym, bo ciagle don eksoystem mrugal zachecajaco. To i nie byl. A do
          innych jakby - nie mruga, to i im latwiej monogamicznie (jezeli w ogole) :-))



          > Widzę, żeś stałym czytelnikiem owego portalu ;)

          www.internetstandard.pl - czytam z upodobaniem :-)) Ze zlym usmiechem.

          > Może to szampan bezalkoholowy - do pakietu kreskówek. Żeby nie było kłopotów z
          > prawem, jak na portal wejdą napalone trzynastolatki ;)

          Aha, takie "pozycjonowanie produkut"? :-)
          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:06
            szwagier_z_niemodlina napisał:

            >
            >
            > Wszystko tu gra role. Np. ogolne sprawianie wrazenia na drugiej stronie. Mialem
            > kolesia, ktory jakies takie cos mial ze jemu bylo ponadprzecietnie trudno zosta
            > c
            > monogamicznym, bo ciagle don eksoystem mrugal zachecajaco. To i nie byl. A do
            > innych jakby - nie mruga, to i im latwiej monogamicznie (jezeli w ogole) :-))
            >

            A to chyba różnie bywa - bo jak nie mruga, a do innych mruga, to się pewnie
            jakąś frustrację dusi. I jak potem zamruga, to może być jazda po bandzie :D

            >
            > > Widzę, żeś stałym czytelnikiem owego portalu ;)
            >
            > www.internetstandard.pl - czytam z upodobaniem :-)) Ze zlym usmiechem.
            >

            Bo to zła mężczyzna była ;)


            > Aha, takie "pozycjonowanie produkut"? :-)

            Tak, a z każdym rokiem ten produkt oferowany jest młodszej kategorii wiekowej ;)
            • szwagier_z_niemodlina Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:16
              razzmatazzy napisała:


              > A to chyba różnie bywa - bo jak nie mruga, a do innych mruga, to się pewnie
              > jakąś frustrację dusi. I jak potem zamruga, to może być jazda po bandzie :D

              Czasem moze a czasem nie. Generalnie, brak mrugania utrudnia. Ale mozna isc i
              sobie kupic, tez jakies wyjscie. Tak wiec scenariuszy tu cala fura. A zauwaz ze
              w miare jak doswiadczenie wlasne rosnie - tez staje sie czynnikiem majacym
              wplyw, podobnie jak stan chwilowy, bedacy rezultatem wszystkiego co poprzednio.
              Wchodzi tu element uczenia sie z poprzednich doswiadczen. To jest bardzo
              rozslupac od tego z czym dany czlowiek juz na swiat przyszedl.

              > Bo to zła mężczyzna była ;)

              Okropna, powinni tego zabronic!


              > Tak, a z każdym rokiem ten produkt oferowany jest młodszej kategorii wiekowej ;
              > )

              Tam oferowany, sama sobie bierze co fruwa w przestrzeni. Kiedys uslyszalem na
              basenie agresywny w zamiarze okrzyk moze dziewieciolatka do moze jedenastolatki:
              masz cellulitis!!
              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:25
                szwagier_z_niemodlina napisał:

                > A zauwaz ze
                > w miare jak doswiadczenie wlasne rosnie - tez staje sie czynnikiem majacym
                > wplyw, podobnie jak stan chwilowy, bedacy rezultatem wszystkiego co poprzednio.
                > Wchodzi tu element uczenia sie z poprzednich doswiadczen. To jest bardzo
                > rozslupac od tego z czym dany czlowiek juz na swiat przyszedl.

                Sęk w tym, żeby nie dać się wepchnąć w koleiny niezbyt dobrych doświadczeń. :) I
                nie zapominać o tych pozytywnych.



                > Kiedys uslyszalem na
                > basenie agresywny w zamiarze okrzyk moze dziewieciolatka do moze jedenastolatki
                > :
                > masz cellulitis!!

                :))) Eee, łaciną po prostu rzucał, a Ty nie zrozumiałeś, bo nie wiesz to jest
                teraz trendy :D
                • szwagier_z_niemodlina Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:32
                  razzmatazzy napisała:


                  > Sęk w tym, żeby nie dać się wepchnąć w koleiny niezbyt dobrych doświadczeń. :)
                  > I
                  > nie zapominać o tych pozytywnych.

                  To jest jedna sprawa. Ale wiesz, tu nawet nie idzie o pozytywne- negatywne.
                  Dokonujesz pewnych wyborow i masz tego skutki. Np. idziesz studiowac
                  informatyke. Mozesz to robic na uniwerku lub na polibudzie. Wybierasz jedna z
                  tych uczelni, spotykasz takich a nie innych ludzi i juz pewne konsekwencje tego
                  sa. Masz wybor miedzy, umownie, studiowaniem w Poznaniu lub w Toruniu. Idziesz
                  do Torunia i juz jakas wajcha jest przestawiona. Przyjrzyj sie parom dookola, z
                  roznych pokolen, przyjrzyj sie swojemu zwiazkowi i zobaczysz ze kazdy z nich
                  jest skutkiem ilus tam zbiegow okolicznosci. Gdyby "wtedy nie" to by "nie to" etc.

                  > :))) Eee, łaciną po prostu rzucał, a Ty nie zrozumiałeś, bo nie wiesz to jest
                  > teraz trendy :D

                  Fakt, raczej rzadko slysze lacine :-)
                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:48
                    szwagier_z_niemodlina napisał:

                    >
                    > To jest jedna sprawa. Ale wiesz, tu nawet nie idzie o pozytywne- negatywne.
                    > Dokonujesz pewnych wyborow i masz tego skutki. Np. idziesz studiowac
                    > informatyke. Mozesz to robic na uniwerku lub na polibudzie. Wybierasz jedna z
                    > tych uczelni, spotykasz takich a nie innych ludzi i juz pewne konsekwencje tego
                    > sa. Masz wybor miedzy, umownie, studiowaniem w Poznaniu lub w Toruniu. Idziesz
                    > do Torunia i juz jakas wajcha jest przestawiona. Przyjrzyj sie parom dookola, z
                    > roznych pokolen, przyjrzyj sie swojemu zwiazkowi i zobaczysz ze kazdy z nich
                    > jest skutkiem ilus tam zbiegow okolicznosci. Gdyby "wtedy nie" to by "nie to" e
                    > tc.
                    >

                    O, tutaj dotknąłeś takiej jednej mojej fobii z przeszłości - dotyczącej splotów
                    wydarzeń i dokonywania wyborów o większym zasięgu niż się to w danej chwili
                    wydaje. Ale teraz już nie myślę w ten sposób, choć nadal fascynują mnie te
                    wszystkie 'zębate koła' rozmaitych przypadków i ich wzajemne nakładanie się.
                    Teraz raczej staram się dokonywać wyborów, nie gdybając potem wstecz na temat
                    alternatyw i jest mi z takim podejściem dużo lepiej :) (Jeśli to, co teraz
                    napisałam wyklucza założenie tego wątku, to odsyłam parę pięter wyżej, gdzie
                    tłumaczę pokrętność swej osobowości ;)
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:53
                      razzmatazzy napisała:

                      > O, tutaj dotknąłeś takiej jednej mojej fobii z przeszłości - dotyczącej splotów
                      > wydarzeń i dokonywania wyborów o większym zasięgu niż się to w danej chwili
                      > wydaje. Ale teraz już nie myślę w ten sposób, choć nadal fascynują mnie te
                      > wszystkie 'zębate koła' rozmaitych przypadków i ich wzajemne nakładanie się.
                      > Teraz raczej staram się dokonywać wyborów, nie gdybając potem wstecz na temat
                      > alternatyw i jest mi z takim podejściem dużo lepiej :)

                      Caly problem polega na tym ze nigdy (z przesada), dokonujac wyboru, nie wiesz
                      jaki on bedzie mial zasieg. Film Kieslowskiego "Przypadek" jest ci znany?


                      (Jeśli to, co teraz
                      > napisałam wyklucza założenie tego wątku, to odsyłam parę pięter wyżej, gdzie
                      > tłumaczę pokrętność swej osobowości ;)

                      Chyba nie wyklucza, tak mi sie wydaje. Nie sadze zeby analizowanie jaki zasieg
                      ma jakas moja decyzja, moglo kogos odwiesc/sklonic od/do zalozenia watku
                      odsylajacego do jakiegos artykulu w sieci. :-)

                      PS. Zwroc uwage ze w takim ujeciu caly czas podejmujsze jakies decyzje.
                      Nierobienie nic tez jest pewnym wyborem. :-) "Damn if you do, damn if you don't".




                      >
                      >
                      >
                      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:30
                        szwagier_z_niemodlina napisał:


                        > Caly problem polega na tym ze nigdy (z przesada), dokonujac wyboru, nie wiesz
                        > jaki on bedzie mial zasieg. Film Kieslowskiego "Przypadek" jest ci znany?
                        >

                        Ależ oczywiście, znany i lubiany, choć zawsze jak widzę samolot wzbijający się w powietrze, to myślę o ostatniej scenie.
                        Nigdy nie wiesz, ale z czasem udało mi się chyba przekonać, że to pozytyw, a nie negatyw ;)



                        > Chyba nie wyklucza, tak mi sie wydaje. Nie sadze zeby analizowanie jaki zasieg
                        > ma jakas moja decyzja, moglo kogos odwiesc/sklonic od/do zalozenia watku
                        > odsylajacego do jakiegos artykulu w sieci. :-)

                        ;) Tym bardziej, że to wszystko teoretyczne rozważania. Przy konkretnej decyzji rzuca się po prostu monetą :D

                        >
                        > PS. Zwroc uwage ze w takim ujeciu caly czas podejmujsze jakies decyzje.
                        > Nierobienie nic tez jest pewnym wyborem. :-) "Damn if you do, damn if you don't
                        > ".

                        I właśnie dlatego nie można się dać zwariować i gdybać - bo ilość możliwych rozwiązań i rozgałęzień jest zbyt duża :)


                        >
                        > >
                        > >
                        > >
                        • szwagier_z_niemodlina Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:01
                          razzmatazzy napisała:


                          > Ależ oczywiście, znany i lubiany, choć zawsze jak widzę samolot wzbijający się
                          > w powietrze, to myślę o ostatniej scenie.
                          > Nigdy nie wiesz, ale z czasem udało mi się chyba przekonać, że to pozytyw, a ni
                          > e negatyw ;)

                          Ani pozytyw ani negatyw. Regula tej gry :-)


                          > ;) Tym bardziej, że to wszystko teoretyczne rozważania. Przy konkretnej decyzji
                          > rzuca się po prostu monetą :D

                          Raczej wieloscienna kostka. A moze inaczej: przy kazdym kolejnym stole czym
                          innym. A czasem krupier cie po prostu wyrzuca za drzwi.
                          A czasem trzeba do toalety. :-)


                          > I właśnie dlatego nie można się dać zwariować i gdybać - bo ilość możliwych roz
                          > wiązań i rozgałęzień jest zbyt duża :)

                          No i jest jeszcze intuicja - ten drugi sposb dzialania mozgu. Nikt mi nie w mowi
                          ze w snookerze oni tory tych bil wyliczaja jak komputer:-)




                          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:10
                            szwagier_z_niemodlina napisał:

                            >
                            > Ani pozytyw ani negatyw. Regula tej gry :-)

                            Ale przynajmniej nie reguła, która Cię paraliżuje :)

                            >
                            > Raczej wieloscienna kostka. A moze inaczej: przy kazdym kolejnym stole czym
                            > innym. A czasem krupier cie po prostu wyrzuca za drzwi.
                            > A czasem trzeba do toalety. :-)

                            No właśnie, a czasem to rosyjska ruletka ;)
                            >
                            >
                            > No i jest jeszcze intuicja - ten drugi sposb dzialania mozgu. Nikt mi nie w mow
                            > i
                            > ze w snookerze oni tory tych bil wyliczaja jak komputer:-)

                            Jeśli jej się da dojść do głosu :) Ale w sumie warto.
                            W snookerze to jeszcze ważne, żeby ręce nie drżały, więc i wspomagacz się
                            przydaje ;)
    • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:22
      u łabędzi
      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:49
        Z tym tekstem to na forum 'O łabędziach' proszę ;)))
        • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:10
          czy o łabądziach?;)
          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:29
            A to już na forum o obocznościach w odmianie ;)
            • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:34
              nie dam się wykurzyć:) i na rzadne zboczenia mnie nienamówisz:P
              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:50
                Albo zostajesz i się dajesz namówić, albo wypad - innej opcji nie widzę ;)
                • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:57
                  dobra zostaje - bierz mnie:)
                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:02
                    Będzie wspaniale ;))
                    • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:04
                      też tak czuję i pije drugą szklaneczkę na to konto:)
                      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:08
                        A co w tej szklaneczce pływa? ;)
                        • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:09
                          gorzka żołądkowa (z miodem:)
                          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:12
                            Jesteś testerem wódek? ;)
                            • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:14
                              cos Ty:) pije tylko to co mi nie szkodzi:)
                              w sumie moze bym się przekwalifikował?
                              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:28
                                Robota chyba przyjemna, tylko coś wątroba od niej słabsza ;)
                                • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:30
                                  a od czego hepatil?:) u mnie menele stoją na rogu tyle lat i jakos
                                  weseli ciongle:) i piesek do nich przychodzi w odwiedziny znaczy
                                  mili ludzie:)
                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:31
                                    Bo oni mają dobre geny. Do 10 pokolenia wstecz co najmniej ;)
                                    • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:38
                                      no:) i piesek pewnie też dobre geny ma;)
                                      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:31
                                        Wódkę z mlekiem matki wyssał ;)
                                        • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:54
                                          myslsiz ze matka tez z nimi stała?:)
                                          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:56
                                            Matka zawsze za dzieckiem stoi :) I za jego towarzystwem, w tym przypadku ;)
                                            • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:00
                                              jak wyssał z mlekiem matki to ona z nimi wcześniej musiała sie
                                              prowadzać:)))
                                              a tera to oni mu bułke dają najwyżej:)
                                              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:12
                                                Może chociaż z rodzynkami ta bułka... A rodzynki to tacy dalecy kuzyni wina ;)
                                                • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:16
                                                  widze to przejeżdżając obok zazwyczaj sote:))))))))
                                                  inaczej mi sie skojarzyło:)
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:30
                                                    Ke? He? ;))
                                                  • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:35
                                                    sote znaczy bułka bez niczego:)
                                                    a jak inaczej to lepiej nie pytaj:)
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:37
                                                    No tak, troszkę mnie Twoja składnia zwiodła ;) Ale już podążam tokiem myślowym -
                                                    ciekawe widoki mijasz po drodze, zaprawdę ;)
                                                  • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:48
                                                    no nie wiem jak to mozliwe?:)))))
                                                    bardzo ciekawe, zalezy na co sie patrzy w sumie:)lubie patrzeć na
                                                    przeprowadzacza przy szkole też:)
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:55
                                                    Nobody's perfect ;)

                                                    A przeprowadzacz jakiś fajny?
                                                  • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:06
                                                    except me:)
                                                    czensto narąbany ale zatrzymuje auta skutecznie:)
                                                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:15
                                                    Nie ma tu wyjątków, sorry ;)
                                                    Całym sobą? ;)
                                                  • 3.14-czy-klak Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:16
                                                    ale są indywidualności:)
                                                    soba i tym co w łapie czymie:) taka pseudo łopatą ze znakiem stop:)
    • forumowicz_pospolity Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:39
      akurat ta norma to raczej pęka pod naporem mass mediów w duzej mierze
      nie znaczy to ze nie wierze że są pary które sie nie zdradzaja i zdradzac nie bedą
      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:52
        No na pewno wieści o szczęśliwych długoletnich związkach na próżno szukać na
        pierwszych stronach gazet. Z drugiej strony ludzie się zdradzali zanim mogli
        przeczytać na pudelku, że gwiazdor X ma dziesiątą kochankę i weźmie szesnasty
        ślub ;)
        • forumowicz_pospolity Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:53
          razzmatazzy napisała:

          > No na pewno wieści o szczęśliwych długoletnich związkach na próżno szukać na
          > pierwszych stronach gazet. Z drugiej strony ludzie się zdradzali zanim mogli
          > przeczytać na pudelku, że gwiazdor X ma dziesiątą kochankę i weźmie szesnasty
          > ślub ;)

          na pewno, ale media pomagają, kuszą
          łukiem:P
          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 11:20
            Mówisz, że powinnam zrezygnować z prenumeraty Cosmo? ;))
      • funny_game Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 10:52
        Ze strachu, z głupoty i właściwie dlatego, że te pary nie żyją.
    • grassant Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 12:34
      razzmatazzy napisała:
      > Odwieczne pytanie - natura vs kultura. Wierzycie w możliwość
      okiełznania natury
      > ludzkiej i moc norm kulturowych, w których wyrośliśmy, czy też
      uważacie, że w
      > starciu z naszą prawdziwą naturą normy te pękają z wielkim hukiem?
      >
      normy pękają, jak lód na wiosnę. Niestety spóźniającą się. hehe
      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:32
        Byle się nie utopić w przeręblu ;)
    • milleniusz Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 13:42
      Raczej pękają, zwykle po cichu. Głośno pękają tam, gdzie coś się nie uda.
      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:33
        Czyli jak pękną po cichu, to nie znaczy, że się nie udało? Trochę nie wiem, o co
        chodziło.
        • milleniusz Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:46
          A, no tak, już nie pamiętasz swojego oryginalnego posta. Nawet się
          zastanawiałem, czy nie zostawić cytatu, ale jakoś te od Ciebie sa poszarpane i
          nie chciało mi sie go prostować. :)

          O pękające normy chodziło. :P
          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 14:53
            Ale ja pamiętam, że chodziło o pękające normy :)

            Tylko napisałeś:

            'Raczej pękają, zwykle po cichu. Głośno pękają tam, gdzie coś się nie uda.'

            i nie wiem, czy chodziło Ci o to, że głośne pękanie to już absolutny rozpad i
            ostateczna porażka?

            A ja jakoś szarpię cytaty? Bo staram się pisać przejrzyście, ale może tylko mi
            się tak wydaje ;)
            • milleniusz Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:01

              > i nie wiem, czy chodziło Ci o to, że głośne pękanie to już
              > absolutny rozpad i ostateczna porażka?

              Czy ostateczna to nie wiem, ale o coś mniej więcej takiego mi chodziło. Dziś
              jednak nie jestem w szczycie formy, więc ewentualnie wybacz. :)

              > A ja jakoś szarpię cytaty? Bo staram się pisać przejrzyście, ale może tylko mi
              > się tak wydaje ;)

              Nie, nie, nie Ty. To problem forum. Zwykle jest tak, że posty od Ciebie zajmują
              całą szerokość tego tego okienka i jak to się zacytuje, to zdarza się, że wyrazy
              są dzielone na pół między wiersze w zupełnie losowych miejscach. Z paroma
              osobami tak tu mam - zwykle poprawiam, ale nie zawsze mi się chce. :)
              • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:14
                milleniusz napisał:


                > Czy ostateczna to nie wiem, ale o coś mniej więcej takiego mi chodziło. Dziś
                > jednak nie jestem w szczycie formy, więc ewentualnie wybacz. :)

                Aha, to kumam i ewentualnie wybaczam :)

                > Nie, nie, nie Ty. To problem forum. Zwykle jest tak, że posty od Ciebie zajmują
                > całą szerokość tego tego okienka i jak to się zacytuje, to zdarza się, że wyraz
                > y
                > są dzielone na pół między wiersze w zupełnie losowych miejscach. Z paroma
                > osobami tak tu mam - zwykle poprawiam, ale nie zawsze mi się chce. :)

                Właśnie spojrzałam na Twój i też tak się dzieje - nie wiem na czym to polega!
                Może po prostu nasze ego rozpycha te ramki :D
                • milleniusz Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:20

                  > Właśnie spojrzałam na Twój i też tak się dzieje - nie wiem na czym to polega!
                  > Może po prostu nasze ego rozpycha te ramki :D

                  Aż o takie jazdy to swojego ego bym nie podejrzewał (Twoje być może). :D Ale tak
                  naprawdę to błąd forum. Jest od zawsze, czasem bardziej uciążliwy, czasem mniej.
                  Zwykle to poprawiam, albo wycinam cały cytat.
                  • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:30
                    milleniusz napisał:


                    > Aż o takie jazdy to swojego ego bym nie podejrzewał (Twoje być może). :D

                    No patrz, a ja odwrotnie :P
                    • milleniusz Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:47

                      > No patrz, a ja odwrotnie :P

                      O, i znowu się zgadzamy. Ja mam odwrotnie i Ty masz odwrotnie. To chyba razem
                      mamy tak samo. :P
                      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:58
                        Aż tak źle z moją logiką, że spodziewasz się, że Ci przytaknę? :D
                        • milleniusz Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:00
                          razzmatazzy napisała:

                          > Aż tak źle z moją logiką, że spodziewasz się, że Ci przytaknę? :D

                          Przytaknij. :P

                          Ja dziś jestem w fazie spolegliwej, co się dość rzadko zdarza. No, wyłączając
                          casus wątróbki, bo jakieś zasady trzeba mieć. :D
                          • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:02
                            milleniusz napisał:

                            > Przytaknij. :P

                            Bo? :D

                            > Ja dziś jestem w fazie spolegliwej, co się dość rzadko zdarza. No, wyłączając
                            > casus wątróbki, bo jakieś zasady trzeba mieć. :D

                            Cieszę się niezmiernie, że można na Tobie polegać - również w kwestii wątróbki ;)
                            • milleniusz Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 16:35

                              > Cieszę się niezmiernie, że można na Tobie polegać - również w kwestii wątróbki

                              Jak na wątróbkowym Zawiszy. :D
    • izabellaz1 Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:06
      razzmatazzy napisała:

      > Wierzycie w możliwość okiełznania natury
      > ludzkiej i moc norm kulturowych, w których wyrośliśmy, czy też uważacie, że w
      > starciu z naszą prawdziwą naturą normy te pękają z wielkim hukiem?

      J/w :D
      • razzmatazzy Re: Monogamia to bujda 20.02.09, 15:15
        Mistrzyni krótkiej formy :D
        • izabellaz1 Re: Monogamia to bujda 21.02.09, 14:27
          razzmatazzy napisała:

          > Mistrzyni krótkiej formy :D

          Ma być krótko i na temat ;)
    • cytrynka_ltd czyja natura, przede wszystkim? 20.02.09, 17:20
      oczywiście, jeśli facet popada w przyzwyczajenie-lenistwo i pasożytuje, to
      zmienia się go na lepszy model.
      ale, nie dwóch na raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka