post_mortem.666 16.09.10, 10:12 zagłuszamy w ten sposób nasz własny ból wewnętrzny ? chcemy spowodować jakąś reakcję w drugiej osobie ? bo między miłością a nienawiścią jest tylko cienka linia ? sprawia nam to satysfakcję że nie tylko nas boli ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uny Re: ranimy się bo ? 16.09.10, 10:31 bo: -nie uważamy przy krojeniu chleba, albo obieraniu ziemniaków... -jesteśmy masochistami z odchyleniami autodestrukcyjnymi... -uczestniczymy w wypadkach komunikacyjnych... ...bla bla bla Odpowiedz Link
uny aaaaa cha! 16.09.10, 10:32 moje dziecię na takie sprawy poleca PLASTEREK. obowiązkowo z KUBUSIEM PUCHATKIEM. pzdr Odpowiedz Link
post_mortem.666 Re: aaaaa cha! 16.09.10, 10:40 da się zauważyć że też używasz tylko stosuj zgodnie z instrukcją nie naklejaj na oczy Odpowiedz Link
fripo Re: ranimy się bo ? 16.09.10, 11:15 post_mortem.666 napisał: > zagłuszamy w ten sposób nasz własny ból wewnętrzny ? > chcemy spowodować jakąś reakcję w drugiej osobie ? > bo między miłością a nienawiścią jest tylko cienka linia ? > sprawia nam to satysfakcję że nie tylko nas boli ? zagłuszamy w ten sposób nasz własny ból wewnętrzny chcemy spowodować jakąś reakcję w drugiej osobie bo między miłością a nienawiścią jest tylko cienka linia sprawia nam to satysfakcję że nie tylko nas boli Odpowiedz Link
kawamija Re: ranimy się bo ? 16.09.10, 11:26 ranimy się bo.......... się boimy, nie umiemy powiedzieć czego chcemy, boimy się nazywać rzeczy po imieniu........generalnie ze słabości.........w przeciwmym razie rozmawiamy się sobą, wiemy co nas łączy a co dzieli.........i staramy się żyć normalnie...oo. p.s. miłość nie rani......to moje zdanie, jeśli jest więcej w tym całym zamieszaniu płaczu, kłamstwa, poddaństwa jakiegoś i tak dalej.........to nie jest miłość, tylko jakaś patologiczna zależność międzyludzka....... Odpowiedz Link
kawamija Re: ranimy się bo ? 16.09.10, 12:21 post_mortem.666 napisał: > thx za odp na temat ależ prosze .........to jeszcze słówko ode mnie..........wraz z upływającym czasem już się coraz mniej "chce" innych ranić........szkoda na to sił i środków.....to zabawy młodych gniewnych...... Odpowiedz Link
post_mortem.666 Re: ranimy się bo ? 17.09.10, 09:49 www.youtube.com/watch?v=NYyJPyEoeYk&feature=related Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: ranimy się bo ? 16.09.10, 12:54 Nie, nie chce się wcale ranić. Nie ma takiego zamiaru. bo jakoś wciąż pamięta się o tym, co bylo dobre. Mimo wszystko to dobre bardziej się pamięta. A potem, po latach, jak już trochę zobojętnieje, to się wybacza, choć nie zapomnia... Jakoś cudzy ból nie daje żadnej satysfakcji. Tylko żal, że ktoś, kiedyś bliski, też cierpi... Najgorsze, że mimo szczerego zamiaru, wciąż jakoś wychodzi, że się ten ból zadaje. Niechcący. Że się odczytywanym jako jest szkodnik i niszczyciel... Psuja... Odpowiedz Link
ane-tal Re: ranimy się bo ? 16.09.10, 13:12 [b]jest szkodnik i niszczyciel... Psuja... Jesteś pewna? Takie epitety raczej nie poprawiają nastroju. Odpowiedz Link
kajasista Re: ranimy się bo ? 16.09.10, 19:16 miałam dzis sen...to był fajny sen, nie mogłam się przez niego ogarnąc z rana..śniło mi się że chciałam się wzniesc ponad gniew i coś co przypomina nienawiść, byłam miła rozmawiałam nie pytałam wogóle o te lata, o to co się działo u niego i nie miałąm pretensji ze nie martwił się co było u mnie...prawie miał wejśc do mojego mieszkania...sen się skończył.. zastanawiam się jakie potrzeby ma mój mózg ze w ten sposób się resetuje, o co chodzi mojej pamięci..ja ranię się sama..zadaję bolesne ciosy mojej pamięci...po co? Odpowiedz Link