27.10.10, 07:49
Śnił mi się złodziej, że mnie okradł czy jakos tak, dokladnie nie pamietam. W internetowym senniku piszą, że to oznacza przygodę miłosną...
Obserwuj wątek
    • ane-tal Re: Złodziej 27.10.10, 08:35
      że to oznacza przygodę miłosną...

      I co o tym myślisz? wink
      • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 08:45
        Że cos co probuje budowac, co probuje nazywac zwiazkiem moze sie okazac tylko przygodą milosna... i sama nie wiem czego chce, czy zwiazku czy przygody...
        • ane-tal Re: Złodziej 27.10.10, 09:03
          i sama nie wiem czego chce, czy zwiazku czy przygody...

          Czy to zależy tylko od Ciebie?
          • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 09:12
            Jasne ze nie. Do zwiazku trzeba dwoch osob, ON mowi ze chce, chce zbym sie do niego przeprowadzila, chce sie oswiadczac, miec dziecko...
            • ane-tal Re: Złodziej 27.10.10, 09:17
              Tylko, że Ty nie wiesz czego chcesz .... nic na siłe , jeśli tego nie czujesz.
              W takich kwestiach dylematów być nie powinno, tak myśle...

              • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 09:23
                A czy zamieszkanie z NIM, mimo ze nie wiem czy chce z nim byc do konca zycia to blad? Czy moze szansa zeby sie lepiej poznac i wlasnie sprobowac?
                • ane-tal Re: Złodziej 27.10.10, 09:37
                  Jestem jak najbardziej ZA wspólnym zamieszkaniem, przed... podjęciem ważnych decyzji życiowych.Czy na to jesteś gotowa?
                  • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 09:41
                    Do wczoraj myslalam ze nie, ale dzis....dzis sie zastanawiam i mysle nad tym, ze to moze nie taki zly pomysl.
                    • ane-tal Re: Złodziej 27.10.10, 09:51
                      Warto spróbować , niż żałować, że sie czegoś nie zrobiło.
                      Ja osobiście bez uczucia , że kocham , nie zamieszkałabym raczej. Ale może właśnie wpólnego zamieszkania Wam ( lub Tobie) potrzeba, żeby to uczucie dało o sobie znać.
                      • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 10:16
                        Własnie mysle sobie podobnie, ze moze to by mi pomoglo zdecydowac. Decyzji o zamieszkaniu na pewno nie podejme dzis czy jutro, ale jestem coraz bardziej sklonna do tego.
                        Dzieki Anetal za przemyslenia smile
                        • ane-tal Re: Złodziej 27.10.10, 10:22
                          Powodzenia Ci życzę smile
        • robert.83 Re: Złodziej 27.10.10, 09:10

          Hmm... kobieta, która nie wie czego chce... co za unikatowy przypadek tongue_out.

          Myśl tak myśl to w końcu facet pozbawi Cię dylematu.
          • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 09:13
            robert.83 napisał:

            > Myśl tak myśl to w końcu facet pozbawi Cię dylematu.
            >

            Co masz na mysli?
            • ane-tal Re: Złodziej 27.10.10, 09:21
              Chyba o to , że ON zrezygnuje z Ciebie... jeśli "niezdecydowanie " będzie się przeciągać.
              • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 09:26
                ane-tal napisała:

                > Chyba o to , że ON zrezygnuje z Ciebie... jeśli "niezdecydowanie " będzie się p
                > rzeciągać.

                Zdaje sobie sprawe ze tak moze sie stac.
            • robert.83 Re: Złodziej 27.10.10, 09:26

              Na początku to jasne, że nie wiecie do końca czego od siebie chcecie. Obydwoje.

              Ale jeśli za długo nie będziesz pewna po co Ci ten koleżka - w końcu on zacznie ograniczać Twoje 'dostępne opcje'. Kiedy zdecydujesz się w końcu na coś poważnego on może być już wycofany - bo przecież ciężko traktować serio kogoś kto tak 'trochę chyba chce'. Z drugiej strony... może powiesz sobie, że to przygoda a koleś się złośliwie w Tobie zakocha?
              • pomysl_na_nick Re: Złodziej 27.10.10, 09:39
                "Złośliwie" już się zakochał. I wiem że masz rację że zanim ja się zdecyduję to on może mieć już dość czekania. Zdaje sobie z tego sprawe, ale jakos sama nie umiem "przyspieszyc" rozwoju swoich uczuc... Zastanawiam sie czy jednak z nim nie zamieszkac...zalezy mi na nim, nie wiem czy Go kocham...moze jakbysmy zamieszkali i poznali sie razem to by mi pomoglo w uporzadkowaniu uczuć...
    • witrood Re: Złodziej 27.10.10, 09:03
      ehh, szczęściara ;D-
      People are stranger, people in danger...
    • robert.83 Re: Złodziej 27.10.10, 09:07

      To mnie pewnie okradną... kilka razy

      wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka