Nie doceniamy

18.04.11, 21:47
Nie doceniamy tego co mamy. Bynajmniej ja. Naprawdę zapętliłam się. A powinnam się cieszyć. Mam zdrowe, śliczne dziecko. A jednak. To chyba ciężar tylu samotnie spędzonych lat tak przygniata. I ta nadzieja, która prysła. I to ciągle puste miejsce obok. Marzę, aby móc się wesprzeć na twardym ramieniu. Mieć do kogo usta otworzyć. Gadać całą noc. Obejrzeć jakiś film. Pośmiać się razem. Pójść do kina. Itd.
A powinnam żyć tym co mam. Jednak samotność to taka straszna trwoga.

www.youtube.com/watch?v=xtSswXLa-TQ
    • a-b-c-d-e-f-g-h-i-j-k Re: Nie doceniamy 19.04.11, 05:47
      Z tym niedocenianiem to coś jednak jest...
      Ale! Ja na ten przykład pomyślałam sobie wczoraj, że lepiej być samej, niż męczyć się z jakimś pijaczyną, który wciąż tylko kłamie ws. swojego picia, nie dotrzymuje słowa i nie można na niego liczyć.

      A Ty - właśnie! Masz zdrowe śliczne dziecko - wiesz ile z nas Ci może tego zazdrościć... niektórym to nie będzie dane... Idź z tym dzieckiem dzisiaj na spacer, pokaż mu wiosnę, posłuchajcie razem ptaków - spróbuj mu pokazać, że jest pięknie - może przy okazji sama to dostrzeżesz.

      Niestety na koniec mam złą wiadomość. Nie każdemu z nas pisana jest ta przysłowiowa "druga połówka". Im szybciej człowiek zda sobie z tego sprawę - tym lepiej.
      • ane-tal Re: Nie doceniamy 19.04.11, 08:12
        A Ty - właśnie! Masz zdrowe śliczne dziecko - wiesz ile z nas Ci może tego zazdrościć... - zazdroszcze smile

        ---
        Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa, czy dziesięć razy zawsze stajemy w obliczu nieznanego...
      • silencjariusz Re: Nie doceniamy 19.04.11, 10:15
        A Ty - właśnie! Masz zdrowe śliczne dziecko - wiesz ile z nas Ci może tego zazdrościć

        Ja również zazdroszczę. Nawet nie wiesz jak bardzo.
        • elkaewa32 Re: Nie doceniamy 19.04.11, 18:43
          No i się pobeczałam.
          Wzięłam dziecko na spacer. I nogi nas potem bolały. I apetyt wrócił. Mi to pewnie na chwilę, ale młodemu to super, że dopisuje smile No i walczę z wewnętrznymi demonami. Ale próbuję je trzymać na uwięzi.
          • kawamija Re: Nie doceniamy 19.04.11, 18:46

            a widzisz...........brawo smile
          • a-b-c-d-e-f-g-h-i-j-k Re: Nie doceniamy 19.04.11, 19:41
            Czemu Ty się pobeczałaś... z nadmiaru piękna chyba, które dostrzegłaś nagle wokół siebie! wink
    • czarny.onyks Re: Nie doceniamy 25.04.11, 19:49
      tak, nie doceniamy, zapominamy o tym, co mamy...
      fajny dzieciak...
      zdrowie, swój kąt do spania ...
      pracę...

      i zmysły do odczuwania...fascynacji czymś , Kimś....zapomnienia się....
      i zasłuchania

      www.youtube.com/watch?v=RgtR3DAHj5E
      a równocześnie tęsknota....
      i marzenia....a jeśli marzysz to żyjesz...

      dobry wieczór smile
      Święta ogłaszam za zakończone!big_grin
      • monteblack Re: Nie doceniamy 25.04.11, 20:48
        Dokladnie...
        Tez sie czasem bije w piers (nieduza zresztawink)) ),ze narzekam,bo wiem,ze grzeszewink
      • green.amber Re: Nie doceniamy 25.04.11, 21:14
        czarny.onyks napisała:

        > Święta ogłaszam za zakończone!big_grin

        myślisz, że to już... ale chyba jeszcze prawie wszyscy gdzieś daleko...
        • czarny.onyks Re: Nie doceniamy 25.04.11, 21:19
          już...
          bo rano do pracy..

          czyż nie?suspicioussuspicioussuspicious
          • green.amber Re: Nie doceniamy 25.04.11, 21:36
            wyjątkowo jeszcze niebig_grin
            ale trzeba będzie popilnować pracującego/ych u mnie... więc i tak pobudka rano
Inne wątki na temat:
Pełna wersja