Dodaj do ulubionych

23.10.2010. ....zimno

23.10.10, 07:12
Otwieram świeże Podworko i za niedługo do pracy wyjeżdżam na ten chleb z omastą zarabiać.

Świetlistego dnia, moi milismile
Obserwuj wątek
    • zuza_anna Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 07:49
      https://www.zosia.piasta.pl/o-jesieni_pliki/icon1.gif

      A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
      Tyle słońca z lata jeszcze w nas
      I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
      Dobry los wciąż sprzyja nam...
      Eleni.

      Dzień dobry AL, i WKN smile I na coś słodkiego Droga AL , żeby se życie osłodzić... wink Cudownego dnia MM. smile Ja też zaraz wybywam...do napisania smile
      • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 08:21
        witam ranne ptaszki! Zimno ale mam przynajmniej piekna pogode!
        • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 10:00
          Cześć Wszystkimsmile U mnie podobnie - słońce i bardzo zimno...ale ma się ocieplić na weekend smile
          • maja-z-podworka Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 10:21
            Witajcie smile
            Miałam nadzieję, że to już dziś będzie zmiana czasu - rozczarowałam się. Jeszcze tydzień sad
            Lubię czas zimowy, bo można dłużej spać ( w końcu nikt mi nie zabroni położyć się wcześniej, a wstawać mogę później).
            Dziś w planach mam dzień bardzo spokojny i w znacznej części spędzony przy komputerze (trochę przymusowo). Pogoda , jeśli chodzi o mnie, może być dowolna smile
            • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 11:02
              Cześć Maju smile Co się odwlecze...za tydzień będziesz się cieszyła smile
              Mnie tak nie cieszy godzina później. W ten sposób już przed czwartą po południu jest ciemno. Wolałbym rano mieć dłużej ciemno , za to po południu dłużej jasno big_grin

              Odpoczywasz? To odpoczywaj, korzystaj z wolnego smile
              • maja-z-podworka Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 11:17
                Gdzie ja pisałam o odpoczynku, Hardy? Njaawyraźniej przegapiłam tę chwilę szczęścia...przeżyłam ją nie wedząc o tym...Dobrze, że mi o niej powiedziałeś smile
                A..tam....Ciemno!!!! Co z tego? Ważne, że można dlużej pospać! Ta kradzież godziny snu, kiedy zmieniamy czas na letni doprowadza mnie do stanu histerii!!!
                • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 11:46
                  ...chcesz spędzić przy kompie dzisiaj czas...trochę przymusowo. Odczułem więc że reszta czasu od "trochę do całości" spędzisz dobrowolnie, w wolnym czasie big_grin

                  I nie narzekaj! Im dłużej jasno, tym dłużej żyjemy na jawie ;D Odeśpimy w wieczności suspicious
                  • zuza_anna Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 16:01
                    https://img267.imageshack.us/img267/7159/16688336.jpg

                    Właśnie wróciłam, pogoda przecudowna, słoneczko mocno świeci, aż żal było do domu wracać smile
                    Wszystkie promienie słoneczne, nad kępą wrzosów, wyłapałam wink Zatrzymam je na jesienne i zimowe chłodne wieczory wink Przecudownego popołudnia i wieczoru życzę smile
                    • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 16:20
                      a ja wlasnie wrocilem z sobotniej przejazdzki i spacerku po kurrorcie...big_grin
    • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 19:03
      DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
      a moze juz DOBRY WIECZOR? bo i u mnie sie juz sciemnia...szaro, buro tylko dobrze, ze do domu niedaleko wink
      Majeczka pracowicie dzien przy kompie spedza, to nie bede gorsza - bo w koncu 4 tygodnie to sie obijalam, chociaz i tak ten internet...nawet poza granicami nie ma spokoju i swoje odrobic trzeba. Juz nie wiem co lepsze, czy sobie pofolgowac, po to tylko by wrocic a tuuuutaj sterta niezalatwionych spraw? ja chce tam gdzie cieplo, gdzie dzien dlugi, noc krotka, moze sie tak naprawde polozyc gdzies w hamaku i patrzec w chmury i pomarzyc i po prostu byc.
      Zorro - jak sie ma kurort pod nosem to sobie mozna po nim spacerowac...Oooo... ja mam najblizszy pewnie jakies 70km stad...to Bad Kreuznach i Bad Münster am Stein - to drugie wyjatkowo ciekawe, zwlaszcza ten kamien wlasnie(am Stein)...
      U mnie dzisiaj Wendelinus-Markt... jarmark Wendelinusa, oficjalne rozpoczecie stanowi wbicie wbicie kurka w ogromna beczke piwa(bleeee, nie lubie piwa) - ale pogoda kiepska, zaczelo padac a warto byloby sie wybrac na jakies Crepes(nalesniki francuskie) z wisniami albo z nutella - pachnie tam tymi wszystkimi zapachami kadzidelek, pachnacych swieczek i jakichs nasaczanych zapachami drewnianych cudow...albo...juz wiem: z lokomotywki kupic garsc prazonych kasztanow...moze jutro bedzie lepsza pogoda - te kasztany, one mnie kusza.
      Nastepny jarmark to juz bedzie Bozonarodzeniowy...
      • al-szamanka Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 21:24
        Noooooooooo, jestem, chyba tylko na ciut, bo zmęczonam okrutnie.
        Zuzanko , nie zauważyłam dzisiaj rano, że też otworzyłaś Podwórko. Wkliknęłam i pojechałam nie patrząc za siebiewink Ale dlaczego akurat Twoje miało być skreślone?Eeeeech, trzeba było rzucać monetę wink wink wink
        • zuza_anna Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 21:51
          Chociażby dlatego Miła AL, że Twoje, bardziej mi się podobało big_grin
          Zmywam się. Cudownej nocy i cudownych snów. Dobranoc MM. smile
          • al-szamanka Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 22:39
            Bez przesady, Zuzanko wink Ale jak się okazuje, stanęło i tak na Twoim kiss
            A ja właśnie zerkam na ekran telewizora, przezgrabna dziewczyna kreci chyba setką hoola hopek....nigdy czegoś takiego nie próbowałam robić, mam tylko jedną hoola hopkę wink
    • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 23.10.10, 23:13
      Cicho wszędzie, pusto wszędzie, Co to będzie, co to będzie?...a tak mi sie jakos pokojarzylo...eeeh i tak mam co robic...przegapilam Zuze i AL... to spijcie dobrze i snijcie pieknie...
      Dobranoc smile
      • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 00:11
        Pusto, cicho... czas w takim razie też iść spać. Dobranoc Wszystkim smile
        • 1zorro-bis 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 07:52
          czesc "Podworko".!!! Ciemno jak cholera a spac juz nie moge...big_grin
          • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 07:59
            pytanko: czy "Czarka" ktos zabanowal?
            • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 08:04
              czesc Zorro - ja jakos tez spac nie moge... jakas tak ta noc byla do niczego...juz kawe wypilam i chyba zaraz po nastepna sie pokusze...
              Pytasz o czarka? owszem - zbanowany... smile

              Ach Zorrku zapewne nie dopelniles bedac w kraju tego co obiecales wink czasu nie bylo???
              • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 08:23
                nie, nie dopelnilem! Uciekalem jak najszybciej! Przeciez to wariatkowo. Jeszcze by mi jaki na fotelu gardlo poderznal....big_grinbig_grin:
                A za co "Czarek" zostal zabanowany?
                • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 08:31
                  Zorro bo sie inaczej nie dalo...nie potrafil sie dostosowac do zasad i nie reagowal na prosby...jest tutaj ponad 5tys. for(ow?), czy to musi byc koniecznie Podworko?
                  • zuza_anna Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 08:37
                    Dzień dobry Maseczko, Zorku i WKN. w ten jesienny, deszczowy poranek smile
                    Dziękuję Wam, że mogę tu być i pisać i Dziękuję za to, że Jesteście big_grin kiss
                    Maseczko, nie do wiary, Ty, o tej porze nie śpisz? Trza, to zapisać...wink Cudownego dnia MM. smile
                    • z-malej-litery Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 08:43
                      Dzień dobry smile

                      Ja wczoraj głęboką nocą odprowadzałam gości do samochodu i stanęliśmy na chwile, by popatrzeć na księżyc w pełni. Widzieliście może wczoraj, jak piękną dawał poświatę?
                      • zuza_anna Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 08:49
                        Witaj Literko smile Żałuję, że nie widziałam. Na pewno był to piękny widok smile
                        • z-malej-litery Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 08:58
                          Zuzko, jeśli wyjdzie mi zdjęcie, to wstawię smile

                          Widzę, że TU też wszyscy śpią! Ja nie rozumiem, jak można tak długo spać .... smile)) .... zwłaszcza gdy inni musza już pracować big_grin
                          • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 09:05
                            Witajcie Literko, Zuzko... big_grin
                            Zuzko - ja jeszcze nie spie, a to roznica...mam za soba zarwana calkowicie noc... i tak bywa.
                            Literko - wiem o czym piszesz... to halo ksiezycowe, od kilku dni je ogladam...przy czym w zaleznosci od polozenia chmur, mgly, czasami otacza sie ten nasz pyzaty Ksiezyc czyms na ksztalt tęczy...wspanialy widok.. smile ale zdjecia tego nie oddaja - kilka razy juz wklejalam - nie taki trzeba miec aparat...ale i na to przyjdzie czas - juz o tym mysle smile

                            DOBREGO DNIA WSZYSTKIM
                      • hardy1 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 09:16
                        Dzień dobry Wszystkim smile Miała być dzisiaj piękna pogoda...a tu deszczyk i chmury. Mam nadzieję że się przejaśni smile

                        PS Zorro - nie przesadzasz czasem? Z tym "podrzynaniem gardeł"? Uważam że tak. Wszystko wszystkim - można krytykować to co jest złe w Polsce ale są granice. Inaczej to jest krytykanctwo i specjalne wyzłośliwianie się.
                        Nie uważam mego kraju za bandycki, gdzie mordercy czatują na każdym rogu ulicy, gdzie nie można znaleźć jednej równej drogi, gdzie wszystko postawione jest na głowie. Gdzie nie daje się żyć. Ja żyję i miliony Polaków również. Najłatwiej jest uprawiać zwykłe krytykanctwo mieszkając w innym kraju. A w tym akurat trzeba zachować umiar.
                        Na wiele rzeczy sam jestem wkurzony ale to nie znaczy że nie jest to mój kraj. I nie znaczy że inne kraje są cudowne i są rajem na Ziemi. Każdy kraj ma swoje problemy. Jedne miały lepsze warunki rozwoju, inne gorsze. Startowaliśmy z niskiego pułapu. Jako Polska dużo już jednak przez 20 lat nadrobiliśmy. Jest jeszcze bardzo dużo do zmiany...ale to mój kraj i w nim mieszkam. I nie widzę w nim samego "wariatkowa"...widzę ile się zmieniło na lepsze bo mieszkam w nim, więc mam porównanie.
                        I chyba w nim już pozostanę. Jaki jest taki jest ale to mój kraj i chcę aby jak najszybciej się zmieniał na lepsze. Nigdy nie powiem że to kraj morderców podrzynających gardła na każdym rogu ulicy. Jakoś do tej pory żyję i chodzę spokojnie po ulicach.
                        Cholernie mnie ubodło to Twoje stwierdzenie, Zorro. Mam nadzieję że tak Ci się "wyrwało" a nie że tak myślisz. To jednak Twoja Ojczyzna...
                        • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 10:24
                          Hardy...to byla wymiana zdan pomiedzy "Maska" i mna. TYLKO.I "Maska" wie o co chdzi...O jaki fotel i jakie "podrzynanie".
                          Sorry, ale nie baw sie w "Czarka"big_grinbig_grinbig_grin
                          • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:20
                            i ja wiem o co chodzi....
                            Hardy i potrafie zrozumiec takie sformulowanie...big_grin
                            • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:24
                              a Hardy jak "spadochroniarz" w pol zdania wpadl...big_grinbig_grinbig_grin
                        • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 10:27
                          P.S, Hardy...sorry, ale wracajac do tematu: to nie moja Ojczyzna. Bo co to jest Ojczyzna? Miejsce urodzenia? Miejsce, gdzie sioe chodzilo do szkoly? Wedlug mnie - Ojczyzna to miejsce, gdzie czlowiek mieszka, ma prace, ma zwiazki kulturowe i miejsce gdzie sie najlepiej czuje.
                          Znam ludzi, ktorzy urodzili sie w Chinach i naprawde Chinczykami nie sa...big_grinbig_grinbig_grin
                          • z-malej-litery Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 10:36
                            Zorrku, to ja powiem wprost: skoro Polska nie jest twoją Ojczyzną, to z grzeczności bywania na polskich forach, powstrzymaj się nieco w krytykanctwie. Dobrze? Bo sprawiasz przykrość i spróbuj to wreszcie pojąć.
                            • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:01
                              a jaka jest roznica miedzy krytyknanctwem a krytyka? Poprosze o wyjasnienie. Czy "polskie fora" sa tylko dla prawdziwych Polakow? Ostatnio bardzo modne okreslenie....big_grin
                              • z-malej-litery Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:21
                                powiem tak: krytykanctwo to pw pewnym stopnniu "upierdliwość" big_grin - leciutka aluzja, Zorro! smile))

                                Nie, nie użyłam określenia "prawdziwy Polak", ani nawet nie popłynęłam myślą w tym kierunku. Nigdy jeszcze. Wiem doskonale, że mnie rozumiesz. Więc nie ma sensu rozwijać problemu. Po prostu pamiętaj, że są tacy, którym sprawiasz przykrość kiedy piszesz o kraju tylko źle. Tak, jak w wątku o Podlasiu na Loży. To smutne, gdy dojrzały i mądry człowiek nie potrafi odnaleźć nic budującego.

                                Prawda?

                                smile
                                • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:27
                                  to absolutne zle tlumaczenie. "Krytykanctwo" - jako slowo bylo czesto uzywane przez towarzyszy z PZPRu w latach 60 i 70-tych wobec osob krytykujacych owczesny system. Bylo to okreslanie krytyki przez ludzi, ktorzy wobec tej krytyki nie mieli rzeczowach kontrargumentow...big_grin
                                  P.S
                                  O Podlasiu rozne byly zdania i opinie nie tylko moje. Moze zaczniemy o Slasku z ktorego pochodze?
                                  • z-malej-litery Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 15:31
                                    w latach 60. nie było mnie jeszcze na świecie! a w latach 70. nie kontaktowałam z rzeczywistością, tylko z lalkami big_grin

                                    o Podlasiu tylko jedna osoba miała odmienne zdanie a i to chyba w nieco innej kwestiismile

                                    ale tak czy siak, lubię takie spory smile
                                    • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 16:00
                                      no widzisz, no widzisz..a ze starszymi chcesz dyskutowac...he, he, he...big_grinbig_grinbig_grin
                              • hardy1 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:25
                                Dołożę jedno i wyjaśnię:
                                -krytyka - zauważanie i reagowanie na negatywne zdarzenia czy procesy w celu ich zniwelowania i poprawy.

                                -krytykanctwo - to samo ale krytykowanie dla samego krytykowania. "Wyżywanie się" w krytykowaniu i nic więcej, bez chęci zaproponowania rozwiązań. Często połączone z nutą lekceważenia i dozą wyższości oraz...postawą "wam się niiiigdy nie udaaa"...jak ten Maruda ze Smerfów.

                                Nawet jeżeli to o "podrzynaniu gardeł w Polsce" bylo mocno naciągniętą Twoją metaforą, Zorro, to i tak uważam że nie powinna być użyta. Mnie bardzo ubodła.

                                Więcej już nie wejdę w tę dyskusję...jesteśmy dorosłymi ludźmi i nie trzeba w kółko Macieju powtarzać nam tego samego.
                                • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:31
                                  Hardy....co to znaczy "krytykanctwo" juuz napisalem W zwiazku z powyzszym uzywajac Twoich argumentow jestem "krytykantem" wobec Jarka i PISu....Bo tez nie proponuje rozwiazan co Jarek i PIS powinni zrobic. No coz...a Ty masz jakies pomysly? Bo ja nie...big_grinbig_grinbig_grin
                                  A propos "podrzynania gardla"...Do fryzjera tez nie chodze sie golic. I to nie ma NIC z danym kkrajem ani polityka wspolnego. Jakos nie lubie jak obcy facet kolo mojego gardla brzytwa manipuluje....
                                • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:41
                                  Hardy - to byla odpowiedz na moje pytanie i chyba wyraznie Zorro napisal, Na fotelu poderznac gardlo - a nie na ulicy jak Ty to odczytales...
                                  • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 12:01
                                    cholera...Ale sie ludziska w Polsce ostatnio wrazliwi zrobili...Za niedlugo nie bedzie mozna juz nic na zaden temat powiedziec, bo zaraz bedzie to jako "personalne wycieczki" traktowane...big_grin
                          • hardy1 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:06
                            To mamy różne zdania, Zorro. Nazwijmy to rodzinnie (wykorzystując właściwe niemieckie określenia) - "Heimat" oraz bardziej ogólnie "Vaterland". O to mi chodzi - tam gdzie się urodziłem i wychowałem - z tym miejscem zawsze będę uczuciowo związany i tym co się tam dzieje - głęboko zainteresowany.

                            Miejsce zamieszkania, praca, znajomi - to jedno. Natomiast właśnie "Ojczyzna" i wszystko co z tym jest związane - to drugie a właściwie pierwsze. Inaczej byłoby tak jak w filmie chyba Zanussiego - gdzie wykształcony krwawicą matki syn wstydzi się jej przed znajomymi z pracy... Ja się nigdy matki nie wstydzę i zawsze posadzę na honorowym miejscu...obojętnie jak jest biedna i niewykształcona. Nie jestem kosmopolitą, nie jestem obojętny na to co się dzieje u nas. Nie jestem jak ci Chińczycy o których wspomniałeś.

                            Nie wchodziłbym w tę dyskusję...ale tym "podrzynaniem gardeł w Polsce" bardzo przegiąłeś i zdania nie zmienię. Nie napisałeś tego na prive do Maski ale na otwartym Podwórku...więc wszyscy mogli to przeczytać. Ja zaś obok takiego stwierdzenia nie przejdę obojętnie, nie zauważając. Inaczej nie czułbym się Polakiem.

                            O tym "porównaniu mnie"...nie skomentuję smile

                            Starczy na ten temat. Co chciałem to powiedziałem i zdania nie zmienię.
                            • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:14
                              to gdzie si czlowiek rodzi nie ma dzisiaj wiekszego znaczenia. Nasze dzieci urodzily sie w roznych miejscach, mowia roznymi jezykami (5-cioma) i jak sie spytasz gdzie ich ojczyzna to patrza dziwnym wzrokiem. Moja Ojczyzna to EUROPA. I tutaj sie lepiej lub gorzej czuje. W kilku krajach moglbym zyc, w kilku mniej a w kilku absolutnie nie. I to jest to samo, jak ktos wychowany w Polsce nad morzem i nie ruszajacy sie znad morza przez cale zycie nie potrafilby zyc w gorach. To sa tylko rozne rozmiary, jesli mnie rozumiesz....
                  • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 10:21
                    acha. To wylecia lza poglady czy za..."caloksztalt"?
                    • zuza_anna Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 10:30
                      Zorro napisał: Sorry, ale nie baw sie w "Czarka"big_grinbig_grinbig_grin
                      Zorro!, ale porównanie!.
                      Sorry!, niestety, czasem przesadzasz, ze swoimi opiniami... big_grin
                      • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 10:35
                        nie jestem ogrodnikiem, wiec nie moge przesadzac...big_grinbig_grinbig_grin
                        A jakis przyklad?
                        • al-szamanka Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:30
                          Zooro , Twój przykład z morzem jest bardzo wyrazisty ( nie mogłabym spędzić nawet jednej nocy pod namiotem-brak łazienki, no, jestem patriotka mieszkaniowa wink)...o to właśnie chodzi, tak samo i ja odczuwam, ale faktem tez jest, że długo żyliśmy w innej rzeczywistości i to nas ukształtowało. Dlatego taki prawdziwy, związany z tylko jednym krajem, patriotyzm jest dla nas troche niezrozumialy.
                          A podrzynanie gardła??? Sama siedziałam podczas mojego, ostatniego pobytu w Polsce na tym straszliwym fotelu...i pomimo, że takich obaw nie miałam, to jednak tak się czułam wink ;-

                          Heeeeej...dobrego dnia. WSZYSTKIM!!!!!
                          • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 11:40
                            ha! To przynajmnie jedna "duszyczka" mnie rozumie...big_grinbig_grinbig_grin
                            • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 13:57
                              a ja, a ja? ona ma to juz za soba...kilka miesiecy, a ja na swieeeezo... big_grin
                              Zapewniam Cie Zorro - kiedy ma sie juz to najgorsze poza soba, to juz jest odlotowo...wtedy nawet ten fotel nie jest wcale taki straszny...a teraz czekam na kase...i to jest to co mnie najbardziej cieszy.... big_grin
                              • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 24.10.10, 14:24
                                ja wiem, ze zawsze to "po" jest lepsze od tego "przed"...Ale...jak sie zmusic do tego zeby bylo juz "po"? big_grinbig_grinbig_grin
                                • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 01:40
                                  No jak Zorro? jestes facet? chcesz miec uroczy usmiech? wink przeciez Ci juz tlumaczylam, ze to nie boli, no moze zabolec najwyzej na kasie...ale potem Hollywood czeka big_grin
                                  • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 06:58
                                    usmiech mam caly czas uroczy. Wlasnie tego sie obawiam, ze potem moge miec deczko....sztuczny. big_grin
                • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 12:56
                  nie, nie dopelnilem! Uciekalem jak najszybciej! Przeciez to wariatkowo. Jeszcze
                  by mi jaki na fotelu gardlo poderznal....big_grinbig_grin:


                  Zorro, nie podoba mi się jak piszesz.
                  • m.maska Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:00
                    O Boze, Jokker, Ty tez? o dentyscie piszemy....
                    • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:07
                      Masko, nie piszę o fotelu, piszę o wariatkowie, chyba, że coś źle zrozumiałem.

                      Zorro, czy w Niemczech jest tylko sielanka? Uważaj gdzie i komu mówisz, że pochodzisz z Polski, bo możesz od brunatnych oberwać po głowie smile
                      • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:47
                        ja? Od brunatnych? W zyciu!!! 18 lamu w Dreznie uczestniczylem w "kampanii" przeciwko brunatnym i jakos zyje...big_grin
                        A znasz li Ty Jokker jakis kraj , gdzie sielanka jest? Moge ci pare idiotyzmow z Niemiec podac...big_grin
                        P.S
                        Brunatni maja w Niemczech mniej do gadania nie brunatna sekta PISu w Polsce.
                        • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:58
                          Zgoda + jedno drobne sprostowanie. Pisiarze to nie moja bajka. Ale nie można tej partii nazywać brunatną. To raczej obłąkani epigoni piłsudczyzny. Dorn do dziś byłby trzecim bliźniakiem gdyby potakiwał Jarkowi, na prezydenta Warszawy PiS wystawia Czesława Bieleckiego.
                          • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:03
                            nie brunatni? A ich "nocne marsze " z pochodniami? Mnie sie to jedno´znacznie kojazy. NSDAP na poczatku tez byla w miare "liberalna"..."Nürnberger Gesetze" wprowadzono dopiero 5 lat po dojsciu do wladzy...
                            • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:18
                              Zorro, faszyzm nie polegał na marszach z pochodniami. Ideologia nazistowska opierała się ma rasizmie - a ten rozkwitał w Niemczech na długo przed zdobyciem przez NSDAP jakiegokolwiek znaczenia politycznego (poczytaj sobie o ruchach volkistowskich czy doktrynach ariozoficznych). NSDAP stała się od samego początku radykalną rzeczniczką takiego światopoglądu. Stąd jej oszołamiające powodzenie w narodzie panów (od Heideggera do berlińskiego lumpa).
                              • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:30
                                a czyz nie jest rasizmem i totalnym nacjonalizmem mowienie o "prawdziwych Polakach"?
                                A czyz nie ma podobienstwa w tym ze sekta Jarka neguje wszystko to co bylo i jest jesli nie ma wspolnego mianownika z PISEm? a czyz te pokazowe akcje Ziobry i spolki majace na celu zniszczenie "czerwonego ukladu" nic ci nie przypominaja? Oczawiscie forma, metody i zakres jest duzo mniejszy bo juz nie te czasy, ale gdyby im tak pozwolic to...ho, ho, ho!
                                • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:43
                                  Uff! Zmuszasz mnie bym wchodził w buty pisiarza - nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja. Ideolog pisownictwa mógłby odrzec: używamy określenia "prawdziwy Polak" w sensie politycznym a nie etnicznym. "Prawdziwi Polacy" to zwolennicy Jarka i głosiciele wielkości Lecha. Ergo prawdziwym Polakiem był Dorn a obecnie zalicza się do nich Czesław Bielecki natomiast Komorowski to ciało obce. Podobnie dla piłsudczyków prawdziwymi Polakami byli tylko czciciele marszałka, reszta kwalifikowała się do Berezy.
                                  • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:58
                                    o! O! O! Dobrze zes ten temat poruszyl..."Berezy"...Jak myslisz, gdyby Jarek byl u wladzy i UE by sie nie wtracala to ile bysmy czekali na powstaniie takiej nowej "Berezy" albio kilku nawet? Dla "myslacych inaczej", "cyklistow" i innych jeszcze ?
                                    • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 15:03
                                      Bardzo prawdopodobne. Zauważ jednak, że ja wcale nie twierdziłem, że Jarosław nie ma ciągotek autorytarnych, mówiłem tylko, że nie jest brunatny.
                                      • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 15:42
                                        no dobra Jokker, niech Ci bedzie. Wiec ma kolor...ciemny ugier. big_grin
                    • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:44
                      przewrazliwione te ludzie nad Oisla okrutnie...Za niedlugo kichnac nie bezie mozna...big_grinbig_grinbig_grin
                  • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:44
                    Jokker...nie baw sie w Hardego, jak nie wiesz o co chodzi, O.K? To tylko Maska wie...big_grin
                    • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:45
                      Nie bawię w się w nikogo. A Ty bądź łaskaw inaczej pisać o Polsce smile
                      • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 13:50
                        Jokker...ja pisze tak jak widze i czuje. A czyz to nie jest wariatkowo co sie w Polsce wyprawia? Przeciez takiego obleedu u "krzyzami", pomnikami", "ludobojstwami w wykonaniu wariata w Lodzi" to NIGDZIE w Europie nie znajdziesz! W innych krajach tez swiruja ale nie tak!!!big_grin
                        • jokker39 Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:04
                          Widać słabo świat znasz, Zorro smile
                          • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:08
                            no, z tym "slabo" to bym mogl dyskusje zaczac...big_grin
                        • z-malej-litery Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:06
                          nie Zorrku, wariują podobnie. To tylko twój ogląd sytuacji i odosobniony, przynajmniej na dwóch forach: Podwórku i Loży big_grin
                          • 1zorro-bis Re: 24.10.2010. ....zimno i wietrzno 25.10.10, 14:12
                            "cheba nie"...A gdzie tak swiruja jeszcze? Zgodze sie, ze n.p Francuzom odwalilo z reforma emerytalna (strajki), Grekom z zaciskaniem pasa (strajki), Niemcom z budowa dworca w Stuttgarcie (demonstarcje) ale zeby takie paranoje wyprawiac jak z tym "krzyzem" pod palacem polu debaty biskupow, politykow i dziennikarzy to tylko w nadwislanskim kraju. I nie mow, ze jestem z moja opinia odosobniony...big_grin
                    • m.maska Luuuudzie... 25.10.10, 16:02
                      Zachowujecie sie jak matka kochajaca wlasne dziecko malpia miloscia... jej to wolno krytykowac i dac klapsa, ale niech no kto inny odwazy sie powiedziec, ze bachor jest nieznosny...
                      • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 25.10.10, 16:42
                        a to do czego "przylepiasz"?
                        • m.maska Re: Luuuudzie... 25.10.10, 16:44
                          wystarczy poczytac jak wszystko sami krytykuja...wiele im sie nie podoba, za wiele...ale wystarczy ze ktos z zewnatrz nazwie to "w........." to juz staja murem w obronie i wszystko wydaje sie cacy...
                          • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 25.10.10, 17:35
                            aaaaa...rozumiem. ale to przeciez takie typowo polskie...Sam kiedys taki bylem.big_grinbig_grinbig_grin
                          • jokker39 Re: Luuuudzie... 25.10.10, 17:41
                            Nie wszystko jest cacy i nie ma co udawać, że tak jest. Ale nie lubię jak ktoś nazywa Polskę wariatkowem. Taka skaza.
                            • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 25.10.10, 17:56
                              a dom wariatow? Moze byc? Tez nie? Moherowo? Absolutnie nie?! Raj nad Wisla "mlekiem i miodem plynacy"? To juz lepiej?
                              Jokker, nie przesadzaj, prosze Cie!!!big_grin Badz raz OBIEKTYWNY!
                            • hardy1 Re: Luuuudzie... 25.10.10, 18:00
                              Dokładnie. I to jest ta różnica. W Polsce jest bardzo wiele spraw i rzeczy do naprawienia. I o tym ciągle dyskutujemy. Natomiast też nie przejdę obojętnie jak ktoś nazywa Polskę wariatkowem - w ten sposób stygmatyzując jako kraj w ogóle nie do mieszkania. Ja w nim mieszkam i nie uważam za "wariatkowo".
                              Myślę że jednak "te rzeczy" zostały wyjaśnione. I zrozumiane smile
                              • jokker39 Re: Luuuudzie... 25.10.10, 18:46
                                Pełna zgoda, Hardy. Zgadzam się też z Literką - czym innym jest krytykowanie, a czym innym krytykanctwo.
                                • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 25.10.10, 19:17
                                  Jokker...a co to jest "krytykanctwo"? Ostatnio to okreslenie bylo bardzo modne w ustach tow. Gomulki i tow. Gierka w odniesieniu do opozycjonistow krytykujacych ustroj "radosci i szczescia spolecznego"...
                                  Ludzie! Czyzby Hardy mial racje?! Stare wraca?! big_grinbig_grinbig_grin
                                  • z-malej-litery Re: Luuuudzie... 25.10.10, 20:13
                                    Spojrzyj bardziej w górę, tam już Ci tłumaczyliśmy, czym jest krytykanctwo big_grin

                                    Zorro smile
                                    • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 07:23
                                      u gory to ja widze sloa tow.Gomulki i tow. Gierka.
                                      "partia sie z takim warcholstwem i krytykanctwem nigdy nie zgodzi!". "Warcholstwu i krytykanctwu mowimy stanowcze NIE"!"
                                      Do dzisiaj mi to w uszach brzmi....big_grin
                                      Oj, stare wraca...Hardy miala racje.
                                  • jokker39 Re: Luuuudzie... 26.10.10, 00:03
                                    1zorro-bis napisał:

                                    > Jokker...a co to jest "krytykanctwo"? Ostatnio to okreslenie bylo bardzo modne
                                    > w ustach tow. Gomulki i tow. Gierka w odniesieniu do opozycjonistow krytykujacy
                                    > ch ustroj "radosci i szczescia spolecznego"...
                                    > Ludzie! Czyzby Hardy mial racje?! Stare wraca?! big_grinbig_grinbig_grin

                                    To co jak Gierek i Gomuła mówili, że 2+2=4 to trzeba krzyczeć "gówno prawda"? "Krytykanctwo" to słowo o jasnym znaczeniu. Samo w sobie nie jest złe. Rzecz nie w tym, że komunistyczni bonzowie go używali, lecz w tym, że go nadużywali w ideologicznej nagonce.
                                    • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 07:25
                                      podasz mi opis tego slowa z "Wikipedii"?
                                      • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 07:28
                                        Istotną kwestią jest odróżnienie krytykowania od krytykanctwa. Wg mnie prawdziwa krytyka ma a celu nie sprawienie przykrości osobie krytykowanej (chociaż często się tak dzieje), ale pokazania błędów, tylko i wyłącznie w tym celu by osoba krytykowana mogła je naprawić. I to nazywam konstruktywna krytyką. Natomiast gdy ktoś negatywnie ocenia pracę innego człowieka nie znając się na tym, nie podając żadnych rzeczowych argumentów i stosując wszelkie możliwe sposby zranienia krytykowanego to żaden z niego krytyk - raczej pasuje tu słowo krytykant.
                                        To znalazlem...D:
                                        Chyba nie pasuje, prawda?
                                        • jokker39 Re: Luuuudzie... 26.10.10, 12:10
                                          Stary, czytam i nie wierzę własnym oczom. To to co piszesz kubek w kubek przypomina wywody Gierka czy Gomuły. Konstruktywna krytyka przyczynia się do rozwoju realnego socjalizmu. Wskazując na nieistotne i przypadkowe błędy i niedociągnięcia w istocie przyczynia się do realizacji głównego celu Partii: "aby Polska rosła w siłę a ludzie dostatniej żyli". Krytykanctwo to broń elementów antysocjalistycznych, szkodników sypiących piasek w tryby planowej gospodarki. Ja natomiast jestem zwolennikiem zmodyfikowanych słów dawnego (jeszcze feudalnego) poety: "prawdziwa cnota krytyk i krytykanctwa się nie boi".
                                          • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 12:18
                                            a o ktory tekst Jokkerku Ci chodzi? Bo sie pogubilem...big_grin
                                            • jokker39 Re: Luuuudzie... 26.10.10, 12:33
                                              O ten, pod który się wpisałem, Zorku smile
                                              • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 12:48
                                                ..o "mowiac po polsku......"?
                                                • jokker39 Re: Luuuudzie... 26.10.10, 12:55
                                                  Jestem pewien, że wiesz, że jak się postarasz w kolejnym poście, to zrozumiem o czym piszesz smile
                                                  • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 13:09
                                                    naprawde nie wiem. Bo ten jeden to skopiowalem, dlatego pytam - ktory?
                              • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 25.10.10, 19:14
                                to sorry, ale mamy odmienne zdania. Ja zyje od 30 lat w demokracji i w tych krajach gdzie mieszkalem i mieszkam nikt, nigdy nie obrazal sie jak nazywa´no kraje i politykow "po imieniu".
                                Nie chce mi sie teraz szukac ale z "Der Spiegel" moglbym ci przytoczyc multum epitetow, ktorymi niemieccy dziennikarze okreslali i Niemcy i niemieckich politykow. Wiec prosze Was..."wypuscie pare", O.K? big_grinbig_grinbig_grin
                                • hardy1 Re: Luuuudzie... 25.10.10, 19:54
                                  Zorro - o różnicy między krytyką a krytykanctwem wczoraj dyskutowaliśmy, więc nie pytaj się ponownie.

                                  Nie interesują mnie jak nazywają w Niemczech swój kraj i polityków ichni dziennikarze. Interesuje mnie jak ja osądzam swój kraj i co o nim sądzę. Co sądzę o krytykanctwie dla samego krytykanctwa.To jest dla mnie ważne...i miej wzgląd na nasze odczucia w stosunku do kraju który jest naszą Ojczyzną. Krytykuj co trzeba, tak jak i my...ale nie rzucaj słowami w stosunku do Polski które nam są przykre. Mimo wszystko, mimo tego co mówisz - to jest także Twój kraj rodzinny. Obywatelstwo można zmienić, narodowości nigdy.

                                  I skończmy już dalsze ciągnięcie tego. Co trzeba było już zostało wielokrotnie powtórzone.
                                  • z-malej-litery Re: Luuuudzie... 25.10.10, 20:15
                                    Hardy smile - lejesz miód na me zbolałe serce smile))

                                    (aczkolwiek z miodem uważam, gdyż jak powszechnie wiadomo, miód tuczy - vide Kubuś Puchatek big_grin)
                                    • hardy1 Re: Luuuudzie... 25.10.10, 20:24
                                      Rozumiem Literko że masz chętkę posmakować kminkówki leczniczej mej...leczy nie tylko serce big_grin Przecież jest na miodzie...wink
                                      • z-malej-litery Re: Luuuudzie... 25.10.10, 20:29
                                        A wiesz, czym ja isę raczę od niedawna? Kupiłam sobie zioła benedyktyńskie na 22% spirytusie i czasem naparsteczek łyknę. Pali mnie okrutnie, ale po chwili robi się tak jakos miło w żołądku big_grin
                                        • hardy1 Re: Luuuudzie... 25.10.10, 21:30
                                          Jak "pali okrutnie" to korzystaj z tych ziółek, Literko smile Ale i tak najlepsza jest moja kminkówka...big_grin "nawet krawaty wiąże i przerywa ciążę" jak drzewiej miawiano big_grin
                                  • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 07:19
                                    Hardy....a co to jest narodowsc? Miejsce urodzenia? Matka? Ojciec? Dziadek z Babcia? Pradzadkowie? Wedlug Adolfa byly rasy nie narodowosc. Aryjska byla ponoc najlepsza...big_grinbig_grinbig_grin
                                    Mysle, ze mi to teraz DOKLADNIE wytlumaszysz.
                                    • hardy1 Re: Luuuudzie... 26.10.10, 07:38
                                      Nie, Zorro. Nie będę już dokładnie tłumaczył co znaczy "narodowość" czy też "krytykanctwo". Dobrze sam wiesz o co chodzi i jaki był kontekst wypowiedzi. Suche definicje to nie wszystko. Po drugie ta definicja którą wkleiłeś nie wyczerpuje całości znaczenia. Jest jeszcze właśnie kontekst i jak drugi człek odbiera.
                                      Znasz moje i innych odczucia i jak odebraliśmy to krytykanctwo, szukanie samych złych stron i określenie w związku z tym Polski jako "wariatkowa" i kraju skąd "uciekam jak najszybciej". My tu jednak żyjemy i nie uciekamy.
                                      Powtarzam - chodzi nie o krytykę a krytykanctwo i "upierdliwość", jak ktoś to określł.

                                      Nie pociągnę już tego tematu, wszystko już powiedziałem, nawet za dużo bo się powtarzałem.
                                      • 1zorro-bis Re: Luuuudzie... 26.10.10, 08:24
                                        mowiac po polsku: krytykanctwo - to krytykowanie czegos dla zasady, bez argumntow i przyczyn. NIGDY cos takiego nie mialo miejsca. Czy ja krytykuje dla zasady, ze cos jest "be"? Krytykuje to co mnie wkurza i wkurza innych. Tylko ja moze z odleglosci widze to ostrzej. Czy ja krytykuje n.p.....polskie wedliny? NIE! Bo sa super! I moga smioalo konkurowac z wloskimi i francuskimi bo niemieckich na przyklad nie da sie jesc. Czy ja krytykuje urode Polek? NIE! Bo naleza do (obok rosjanek i Ukrainek) do najladniejszych w Europie! Czy ja krytykuje rozwoj gospodarczy Polski ? NIE! Bo sie wszystko mimo przeszkod bardzo dobrze rozwija.
                                        No wiec dajmy sobie lepiej na wstrzymanie, O:K?big_grin
                                        • m.maska Re: Luuuudzie... 26.10.10, 11:18
                                          Brawo Zorro - szczegolnie to ostatnie...mimo przeszkod, ale...istnieje w Polsce nadal jedna zasada, przepisy sa po to zeby je omijac...to tylko na marginesie wink
                            • 1agfa Re: Luuuudzie... 25.10.10, 20:09
                              O! Jokker smile Pisałem tu, że to nie to słowo (wojna o słowa, skąd to znamy?). Że na pewno nie wariatkowo. Że młoda polska demokracja niedojrzała, w pełni nie rozwinięta jeszcze, że istnieje i ma sie dobrze stara postawa roszczeniowa, że-się-mi/nam-należy (a nie zawsze jest za co!) i że brak jest postaw obywatelskich, dopiero się kształtujących. Ale jednak tworzy się świadomość Obywateli, świadomość że można coś zdziałać: a to własnym działaniem i solidną pracą, a to kartką wyborczą - co szczególnie ważne. I że tzw.klasa polityczna z wierchuszka najwyższą włącznie nie działa sobie a muzom, a za nasze, podatników pieniądze pracuje, przez nas zatrudniona. Jeszcze niedawno nie była ta świadomość powszechna, ciągle jeszcze nie jest, ale rośnie.
                              Czyż sam fakt, że toczą się takie dyskusje nie dowodzi, że nam wszystkim zależy?
                              Inaczej byśmy się nie wkurzali, nie wściekali.
                              Wszak nie rozmawia się o czymś obojętnym.
                              Może dlatego, ze z perspektywy patrzę stamtąd i stąd - wiele z argumentów Zorro rozumiem i podzielam.
                              Ale nie wariatkowo! wink
                              I przypomniałem sobie o pierwszym pięknym "przykazaniu" organizacji Rodło.

                              Pisałem, ale ok. 18, 18 z minutami chyba była jakaś awaria serwera (?), odcięło, rozłaczyło, jak na złość.
                              I poleciało gdzieś w chmury. Pozdrawiam.
                              • z-malej-litery Re: Luuuudzie... 25.10.10, 20:18
                                Chyba własnie o to niektórym z nas chodzi - by zachować pewien umiar w słowach, które innym mogą sprawić przykrość smile
                              • jokker39 Re: Luuuudzie... 25.10.10, 23:46
                                No właśnie, nie wariatkowo, Agfo. Napiszę więcej jutro, bo teraz napisałbym tylko byle jak.

                                Pozdrawiam smile
    • al-szamanka Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 15:33
      Niedziela niedzielą, a ja jednak do pracy muszę - następny nocny dyżur...eeeech
      Wczesnodobranocne do jutra smile

      Zorro - trzeba pozbyć się strachuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu wink
      • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 16:01
        dobrze ci mowic...Znasz piosenke "o podrzynaniu gardla"?
        • 1zorro-bis Mam pytanko..... 24.10.10, 17:24
          co sie dzialo w "Podworku" jak mnie pare dni nie bylo? Jakies afery? Awantury? Za co "Czarek" wylecial? A bylo przeciez "kolorowo"...big_grinbig_grinbig_grin
          • 1zorro-bis Re: Mam pytanko..... 25.10.10, 07:00
            no, a co z tym "pytankiem"?
    • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 18:34
      Już ciemno...dobrowieczornie dobry wieczór smile
      Za tydzień w niedzielę pośpimy za to godzinę dłużej smile
      • ulisses-achaj Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 18:52
        Cześć Wszystkim. Cześć Hardy smile Dobrze Cie czytać.. smile
        AL i Masce dziękuje za twórcze zainteresowanie Cortazarem . Widzę, że wszystko u nas po staremu.. smile
        • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 19:16
          Cześć Uli smile Mógłbyś zaglądać częściej i też podyskutować smile Może jesienno-zimowa pora to spowoduje? Na dworzu już szaro-buro się robi...nie chce się wychodzić wink
          • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 19:58
            Hej Hardy - docen AL i moje wysilki, dzieki temu Uli oderwal sie na chwile od pracy... trzeba w koncu dbac, zeby od czasu do czasu mial chwile oddechu...smile
            • ulisses-achaj Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 20:03
              Taaa, łatwo mówić a ja mam sobór trydencki na głowie... Ratunku.. smile
              • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 20:10
                ...a jesteś na początku czy końcu soboru? Bo nie wiem jak długo będę czekał na Twój powrót...wink

                PS Upieczmy dwie pieczenie, Uli - Ty zwal z głowy ten sobór...będziesz miał zasługi bo może uchronimy Europę przed kontrreformacją...a ja Ci ofiaruję za to więcej wolnego czasu...suspicious
            • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 20:12
              ...jak mam docenić jak nie wiem gdzie doceniacie tego Cortazara, Masko ..ale niech tam! W ciemno doceniam big_grin
              • ulisses-achaj Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 21:07
                na końcu Hardy, na końcu, ale to sie nigdy nie kończy.. sam wiesz.. smile
                • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 21:39
                  No wiem...permanentny cykl...jak w kalendarzu Majów który niektórzy współcześni "wieszcze" przyjęli jako koniec świata w 2012 a nie tylko koniec cyklu big_grin


                  Wiesz Uli - może Ty nie kończ tego soboru...może uratujesz Europę od tych wojen religijnych i jezuitów wink
                  • ulisses-achaj Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 22:43
                    Niestety już się zaczynają.... smile
                    • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 24.10.10, 23:13
                      Sacreble! Znaczy...spóźniłem się z ostrzeżeniem...cofnąć się nie da? wink
                      • ulisses-achaj Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 01:04
                        Ano niestety, nie smile Dobranoc P. smile
                        • zuza_anna Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 06:30
                          Dzień dobry Wszystkim bladym świtem smile Ranny Ptaszek - U.D. smile Nie daleko podwórka widziałam naszego Ptaka, jak przefruwał smile Może skrył się w swej dziupli, a może zajrzy do nas ? smile Spokojnego tygodnia, życzę Wam Moi Mili smile

                          Witaj Uli dawno niewidziany smile
                          • 1zorro-bis 25.10.2010. ....zimno i ponuro 25.10.10, 06:57
                            czesc "Podworeczko"! Do pracy! Bez pracy nie ma kolaczy...big_grin
                            • 1zorro-bis Re: 25.10.2010. ....zimno i ponuro 25.10.10, 07:00
                              i....mokro! big_grin
                          • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 07:40
                            Witam z rańca smile Dobra wiadomość - już prawie jasno i...nie pada smile
                            Miłego dnia Wszystkim smile
                            • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 09:02
                              Hardy...a ty cigle w 23....A mamy juz 25 !!!big_grin
                              • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 10:05
                                ...tak jak wszyscy...bo my długowieczni...przechodzimy reinkarnację dopiero po setce...wink
                                • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 10:18
                                  nie. Po prostu leniwce jestescie! Pospolite...big_grinbig_grinbig_grin
                                  • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 10:37
                                    Nie. Lubimy duże drzewka jak pięknie rosną. Te codziennie podlewane musi mieć co najmniej 100 słojów smile W lesie "na dole" jest wtedy przejrzyściej. Nie lubimy małych krzaczków bo zasłaniają krajobraz Podwórka wink
                                    • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 11:59
                                      to juz niedlugo...big_grin
      • m.maska Re: 25.10.2010. ....zimno 25.10.10, 12:11
        DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
        chlodno...ale slonecznie
        Witam Zuzo, witam Panow...
        Zorro smile z uporem maniaka stawiales ostatnio pewne pytanie...mysle, ze juz niedlugo bedziesz mial odpowiedz big_grin jeszcze kilka postow tylko...a po kilku dniach...hmmm...musze przyznac, ze czytam to z zapartym tchem i czekam na wiecej...szczegolnie Kiszka mi sie podoba. Mysle, ze jeszcze nie jeden wyklad przeczytasz big_grinbig_grinbig_grin

        Znikam pospiesznie bo mi tu zyc nie dadza... sad
    • al-szamanka Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 15:11
      Heeeeeej...i tu zamaszyście ziewnęłam, bo to przecież po nocnym dyżurze jestem, a potem jeszcze małe conieco załatwić musiałam i w związku z tym o pierwszej w domu byłam. No i po raz pierwszy musiałam dzisiaj odśnieżać samochód...naprawdę. Mokry, ciężki śnieg - mam nadzieje, że jutro już nic z niego nie zostanie, hmm, opon zimowych jeszcze mi nie założyli, to znaczy ja nie miałam czasu, aby dać do założenia.
      Ale przespać to się chyba muszę....
      • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 15:59
        a u mnie taaaaakie niebo:

        https://i55.tinypic.com/30xeow3.jpg
        • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 16:03
          a ta paskudna chmura, to co?
          • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 16:35
            no poszla sobie... i w tej chwili jest ooooo...tak

            https://i53.tinypic.com/i39s8z.jpg
        • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 17:06
          Cześć popołudniowo AL i Masko smile Zorro już od rana buszował więc się widzieliśmy smile
          Straciłem aż 4 godziny na przegląd techniczny auta...potem 1,5 godziny w kolejce do zmiany opon na zimowe (wink), potem pojechałem. potem się okazało że jedna opon "nie trzyma...a więc powrót do warsztatu..wymiana kominka...ufff, wreeszcie.
          Chwila odpoczynku smile
          • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 17:35
            Hardy...wiedzialam, wiedzialam ze z Toba nie jest dobrze sie zadawac, te Twoje namowy, no i spokoju mi nie dawales - kurcze i teraz ile mnie to bedzie kosztowalo, taka wyrwa w kieszeni...chyba bede musiala wiecej popracowac inaczej mi sie to nie uda...dalam sie Tobie namowic, zamowilam, zrobilam termin i nic innego mi nie pozostaje tylko wyciagnac te forse i wylozyc...wrrr ale mnie przerobiles...
            • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 17:54
              a na co Cie "naciagnal"? Zdradz!
              • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 18:49
                on mnie nie naciagnal, on mnie namowil, on mnie zmusil, on mi nie dawal spokoju a potem to mu jeszcze Majka w tym pomagala...taaaka kasa...prawie 800€... Hardy niech ja Cie tylko dopadne...https://i51.tinypic.com/34gvw95.gif
                • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 19:18
                  800 Euro? A za co?!
                  • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 19:22
                    no jak to za co? za zimowe opony...wrrr...widzisz jak Hardy cicho siedzi? gdzies tu pisal, ale niby nie zauwazyl.. przesladowali mnie cala ubiegla zime, a przeciez tutaj obowiazku nie ma, jeszcze nie ma.
                    • 1zorro-bis Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 19:26
                      co?! To co Ty za "zimowki" kupilas? chyba z felgami?
                      • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 19:38
                        no kurcze, a jakie? jedna 209€ na stalowych felgach musialabym kupic kolpaki wyszloby mi to samo...no pewnie ze z felgami, przeciez nie bede co chwile sciagac i zakladac...oszczednosc tez niewielka wtedy - tak mam promocje jeszcze jakas tam... bez felg chyba 150 jedna...no co ja na to moge, ze to ma takie kola?
                        • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 20:05
                          Ty nie płacz Masko tylko zanoś dziękczynne vota że zmusiliśmy Ciebie...i bardzo się cieszę że masz tę "wyrwę w kieszeni" big_grin Spokojniejszym będziemy...a zimy zapowiadają coraz sroższe...epoka lodowcowa pewnie się zbliża, interglacjał ocieplenia kończy się...wink Zresztą mogłaś w tym roku kupić same opony a w przyszłym dopiero felgi...myślisz że my za darmo mamy zimówki?! Nie wspominając jaką to "wyrwę"w mojej kieszeni uczyniło.

                          Masz już z glowy...a zobaczysz jak podskoczy cena w przyszłym roku za te zimówki. W Austrii są już obowiązkowe, u nas też chcą wprowadzić, u Ciebie to też kwestia czasu. Jak wprowadzą obowiązkowe to i cena w górę podskoczy...handlowcy zawsze na tym zarabiają. Więc ładnie podziękuj nam a nie narzekaj smile
                          • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 20:29
                            Hardy - ja jeszcze te kase mam, to dopiero na 4.11 mam termin, one musza byc zamowione i sprowadzone...to jeszcze sie dobrze czuje...tylko jak trzeba bedzie placic...wtedy zacznie mnie szarpac, a to wszystko przez Ciebie....
                            • hardy1 Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 21:33
                              ...za nieuzasadnione narzekanie zamiast wylewne podziękowanie - drugie winko stawiasz, Masko big_grin
                    • m.maska Re: 23.10.2010. ....zimno 25.10.10, 19:26
                      wiesz Zorro, bo ja zawsze we wszystkich kolejnych samochodach mialam opony uniwersalne(Allwetterreifen) ale kiedy zamawialam ten, po prostu o tym nie pomyslalam, odebralam w czerwcu byl na letnich oponach...a tak mialam swiety spokoj, lato czy zima nie musialam myslec ani pamietac, no wiec ubiegla zime pojezdzilam na tych letnich - truli mi nieustannie i bez konca a teraz, jeszcze sie zima nie zaczela, znowu zaczeli....